15.07.12, 05:43
Wczoraj wruciłem z Ukrainy o 14 byłem w Gdańsku, żona po mnie samochodem zjechała na dworzec,Zjedliśmy gyrosa i pojechaliśmy sie przebrać do domu żeby odpocząć w aqua parku, wykupiłem dwa całodzienne za 110zł i dupa popływaliśmy tylko 40 minut i na miasto,nie chciało mi się a ją skurcze łapały.Dziś córa wraca z wczasów i skończy się sielanka beztroska.
A ja w poniedziałek odnawiam certyfikaty i kończą się moje problemy finansowe nie będe musiał liczyć złotówek i się zastanawiać co kupować lub na co wydać, bedzie znowu tak jak kiedyś.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka