Dodaj do ulubionych

wrocilam od dochtora

11.12.12, 12:34
Wdrozyl na nowo cymbalte 60, podniosl mi kwetiapine na 950 ( 50 rano i 900 wieczorem) ogolnie duzo ze mna gadal, przyjemnie bylo. Mam leki na dwa miesiace. Powiedzialam ze sie stresuje tym przyjazdem do Polski, pocieszyl mnie ze on jak wraca na Wegry to ma to samo ( jestesmy praktycznie z jednego rocznika).
Po drodze kupilam papier do opakowywania przentow i zaraz sie tym zajme.
Czuje ze bedzie na plus dzien chociaz wieje i leje. Trzymam sie jakos
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 12:37
      Życzę CI madu pogody ducha jaka mam dziś i prawie codziennie ostatnio:) trzmam kciuki żeby Ci wszystko się udało i rodzinka była miła:)
      • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 12:43
        Dziekuje Uwierzu :) Pogode ducha mam choc jestem niewyspana ( moze po obiadku sie poloze na godzinke), opakowywuje prezenty resztka tasmy klejacej ( na polowe prezentow mi starczy) zakupilam nowa ale gdzies mi sie zapodziala.
        Zreszta w tym przedswiatecznym balaganie ( mam 15 metrow kw i prezenty lezace na podlodze) to sie nie odnajduje. Pora spakowac wszystko do walizki i bedzie ulga.
        Ciesze sie bo udalo mi sie tanio i fajnie kupic przenty. napewno beda sie cieszyli :)
        • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 12:50
          No to świetnie jakiś pozytyw ,powiew atmosfery świątecznej:),ja ja spałem dziś 3 godziny i jestem wyspany,działam jak w psychozie:) i rozladować się nie mogę a nic mi nie jest,poprzestawiany z czasem tylko,energi w pip.
          Ale madu cieszę się że się dobrze czujesz ,czasem z lekarzem i to w twoim wieku może byc budująca rozmowa:)
          Dobrze że ciebie podbudował ,pamietaj trzymam kciuki!
          • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 12:52
            ja tylko z rana biorę 200 mili gram solianu i to nie zawsze:),niewiem może to na mnie działa jak extazy:D
            • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:00
              Moze ;). ja biore cymbalte i tez mnie to stawia do pionu. rano po tej kwetiapinie mysle ze bedzie mnie troche zamulac ale przyzwyczaje sie. Grunt to ze wszystko mam zalatwione przed tym przyjazdem do Polski) tylko jedna sprawa zostala dodatek do mieszkania ale to mi ureguluja w styczniu. 2 juz wracam do Francji.

              Mam pytanie, bo nie mam z kim zostawic mojego kota. Czy wypada poprosic stroza naszej kamienicy zeby przychodzil co dwa dni i dawal kotu jesc? Bradzo by mi to by bylo na reke. Oczywiscie odplatnie, myslalam o jakichs 50 euro...
              • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:06
                Z tym stróżem kamienicy no nie jak tak mam Ci mówić;)
                • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:11
                  No wlasnie, wypada czy nie? Mam jeszcze znajomego, szefa B. moze on by sie zgodzil wziac kotke?
                  • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:18
                    Zapytaj pierw tego do którego masz większe zaufanie no mam Ci mówić czy wypada czy nie:) przecież musisz:) madau zaraz wyjdę z siebie jak będziesz się zastanawiała nad czym co wypada a co nie to zaraz zadzwonię do twopjego lekarza i tabsy niech Ci dopiszę jakieś prozaki czy inne rarytasy:D
                    • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:20
                      wysłałem znowu do radia Z dziś smesy 2 teraz bombarduja mnie jak nalotem dywanowym:)
                      wystawie im rachunek kiedyś za niespełnione marzenia:D
                      • ditta12 Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:31
                        <No wlasnie, wypada czy nie? Mam jeszcze znajomego, szefa B. moze on by sie zgodzil wziac kotke?>

                        Ta opcja byłaby lepsza bo koty się bardzo stresują gdy zostają same.
                        • ditta12 Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:31
                          Madau a czy B nie mógłby jej wziąć.Wyjeżdża?
                        • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:35
                          Chyba macie racje. zadzwonie do tego znajomego. On jest solidny, nakarmi kotke Problem w tym ze ja mam tylko jedna pare kluczy a to sa klucze elektroniczne i zeby sie doqstac do tej mojej fortecy trzeba miec taki. A ja mam tylko jeden i jak wroce to bede stala pod domem az ten znajomy skonczy prace.
                          Jest jeszcze jedna opcja co prawde B. sie troche krzywi ale myslalam zeby przetransportowac Zosie do jego mieszkania, ona ma dwie pary kluczy i moglby jedna dac temu Vincentowi. ta opcja mi sie podoba bo zaraz kolo mieszkania B. jest liceum corki tego Vincenta wiec codziennie by zachodzil ( on przyjezdza skuterem po corke)
                          • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:36
                            B; wyjazedza do tej jego arystokratycznej rodzinki... co za ulga ze nie musze tam jezdzic
                          • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:40
                            Ditta ma rację nie stresuj zwierza zadzwoń najpierw do tego swojego najwyżej odmówi,później będziesz myślała na najlepszą nastepna opcja jak się nie zgodzi, przynajmniej nie będziesz się martwić w kraju czy wszystko oki z kotem.
                            • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:45
                              postaram sie jak najminiej ja stresowac Uwierzu :)
                              • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 13:58
                                Moi rodzice wykończyli wilczura 2 lata temu polecieli do siory a psa zostawili ciotce musiałem grzać po dwuch dniach po niego 100 kilosów ale już był tak zestresowany że było za póżno parę dni był ze mną zanim nie wrucili, pies wył bez przerwy przez dwa dni uniej, dostał padaczki jakieś leki pies porostu zwariował ,uśpili go chyba po 2 czy 3 tygodniach:(
                                • uwierz_w_to Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 14:00
                                  mi też zaraz będę miał gości to na chwilę spadnę albo na dłużej ,żona wraca niedługo więc muszę spadać ale wieczorem będę i w miedzy czasie luknę.
                                • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 14:01
                                  Przykro mi Uwierzu z powodu psiaka :(
                                  Moja Zosia tez sie stresuje ze wyjezdzamy ale szybko sie odnajduje w nowym pomieszczeniu. za to jak przyjezdzamy to sie obraza.
                                  • ditta12 Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 14:04
                                    Byłam w szpitalu trzy miesiące a kotka została sama.Moja matka przychodziła codziennie ją karmić.Gdy wróciłam to wydepilowany miała cały brzuszek.Pewnie siedziała głęboko w szafie,tęskniła i wyskubywała sobie futerko.
                                    • madau Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 14:08
                                      O biedaczysko. Pewnie tesknila. Moja kotka tez sie straszny pieszczuch i teskni na swoj sposob ( jak wracam to sie obraza przez pare godzin). zal mi ja zostawiac no ale autobusem nie mam jej jak wziac
                                      • ditta12 Re: wrocilam od dochtora 11.12.12, 14:09
                                        Pociesz się tym ze to nie tak długi czas gdy Cię nie będzie w domu.Jakoś wytrzyma.Koty to w końcu samotniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka