Dodaj do ulubionych

sprawozdanie

11.01.13, 19:00
Nie mogłam w nocy pisać. Wyspowiadałabym się przed Wami z grzechów popełnionych i tych, które mam zamiar popełnić dopiero. Laptopa wyniosłam do garderoby i wsunęłam na półkę pod sufitem, pod letnie kołdry. Drabinę zaś do najdalszego pokoju. Jest blaszana i robi dużo hałasu przy rozkładaniu. To były moje bufory.
Postanowiłam nie dać się tej zołzie. Trzy razy wychodziłam z psem na spacer daleki i nie bałam się o dziwo. Nie czytałam. Trochę rozmyślałam. Nie wiem, czy się zdrzemnęłam. Nie potrafię uchwycić się żadnej techniki, o których pisał Mask. Najgorzej było w pracy. Raz było nieprzyjemnie gorąco, za chwilę przenikliwe zimno. Gadulstwo koleżanki i zachwyty, bo synek, trzylatek, poznawszy literę q, napisal qra, rozsadzało mi głowę. Urwałam się do biblioteki pod pretekstem przestudiowania pewnego zagadnienia. Cisza w czytelni, szelest kartek, szepty i ten specyficzny zapach mogłby, pomyślałam, uśpić mnie. Może kiedyś? Wracając, wstąpiłam po receptę na prochy. Pierwszy telefon, jaki dziś wykonałam, to do lekarza o wypisanie tychże. A teraz dotrwać do godz. przynajmniej 22-giej, by nie obudzić się po półgodzinnej drzemce, i recydywa gotowa. Może zaproszę znajomych na kolację. To dla mnie byłoby duże wyzwanie, bo wśród nich są i wegetarianie, i weganie, i mięsożernolubni. Brzydzę się dotykać surowe mięso, mam psychiczny opór do przypiekania tegoż. Jestem przekonana, że kiedyś usłyszałabym, - czemu nam to robisz. To chyba jednak nie najlepszy pomysł. Może pójdę pobusszować po centrum. Otwarte do 21-szej, a knajpki do ostatniego gościa.
Obserwuj wątek
    • madau Re: sprawozdanie 11.01.13, 19:07
      Szpile, niezle sprawozdanie.
      ja tez sie brzydze dotykac surowego miesa. Jak juz musze ( a dawniej musialam bo trzeba bylo zrobic B. kolacje) to robilam to w rekawiczkach.
      teraz juz nic nie musze.
      Czuje sie wolna i cenie sobie ta niezaleznosc.
      Co do technik Maska to ja tez nie potrafie ich uchwycic. jem marchewke jak proponowal. Ale juz biegi sa dla mnie za ciezkie, bola mnie stawy no i dysze jak maly parowoz.
      • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 19:16
        A to jest droga Madau, niezwykle ważne. Uwierz_w_to. No! Bądź łaskawa uwierzyć. Chrupanie marchewki jest zdrowe. Ale systematyczny trening potrzebny mięśniom i stawom, jak płucom powietrze.
        Byłaś w Polsce. Widziałaś pewnie starsze panie. Prawie wszystkie kwękają i narzekają. Na kręgosłup, na kolana, i wyglądają nietęgo. A na zdrową sylwetkę pracuje się całe życie. Nie musisz od razu uprawiać biegi sprinterskie, czy długodystansowe. Ale ruszać się, to obowiązek taki sam, jak mycie zębów.
        • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 19:21
          Wybacz mi to ględzenie. Nie mogę się powstrzymać. Tak pięknie szczuplejesz, czyli potrafisz zadać sobie trud. A uprawianie sportu, nawet w małym zakresie, to niezwykła przyjemność. Truizmem już jest powiedzenie, że wysiłek fizyczny uwalnia hormony szczęścia. Ja po treningu to jestem tak napakowana optymizmem, że mogłabym frunąć. Oczywiście, stan taki nie utrzymuje się zbyt długo, szkoda, ale czuję się dobrze w swoim ciele.
          • uwierz_w_to Re: sprawozdanie 11.01.13, 19:30
            dobry humorek mam:D:D:D
            www.youtube.com/watch?v=GmcUQjehtmE
            • uwierz_w_to Re: sprawozdanie 11.01.13, 19:35
              witaj szpile, ja spadam na razie będę później:) ale cały czas was czytałem;)
              jestem dzisiaj niegrzeczny:D
              • ditta12 Re: sprawozdanie 11.01.13, 21:16
                Nordic walking-to jest coś dla Ciebie jak nie da rady jeszcze biegać Madau.U nas to ludzie chodzą z tymi kijami wszędzie,do sklepu,po parku,po ulicy,po lesie.
                Mask biega ale szczupły jest,wysprtowany,wieloletni trening.
                Myślę że gdy zaczynał to nie przebiegł od razu tak wielu kilometrów.
                Ja biegam czasem po parku jak mam energię w sobie nieposkromioną a tak to w domu na podłodze w miejscu i łapami macham,nogi podnosze do góry i przed lustrem wygibusy czynię :)
                • uwierz_w_to Re: sprawozdanie 11.01.13, 21:25
                  Ja zaczynam od jutra;) e-papierosa rzucam za około 3 tygodnie może wcześniej, teraz już palę olejek z najniższą zawartością nikotyny o zapachu energy cow :D faktycznie pachnie z ust jak bym energy drinka wypił.I smak ten sam.
                  • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 21:35
                    Zacznij od dziś, Uwierzu. Jeszcze możesz pobiegać trochę i wczesna jeszcze godzina.
                    Nigdy nic mi się nie udało, gdy zaczynałam "od jutra" :)

                    Jeśli chcesz ćwiczyć, by zrzucić wagę, to musisz się liczyć z tym, że po rzuceniu ćmików, przytyjesz. Gdy będziesz ćwiczył siłę i cardio, to waga pójdzie w mięśnie i będziesz cud mężczyzna:)
                    • uwierz_w_to Re: sprawozdanie 11.01.13, 21:43
                      nie chcę z siebie bóstwa robić, ale muszę od pasa w górę trochę nad sobą popracować,nie przesadnie ale tak żeby było w sam raz.
                      • ditta12 Re: sprawozdanie 11.01.13, 21:56
                        Uwierz jest cud mężyzna uwierz_ w_ to.:)
                        • madau Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:13
                          ja tez wiem ze przydalby sie jakis ruch. Spacery polgodzinne, 40 minutowe, szybkim krokiem. Potem moze uda mi sie wdrozyc bieg. Na razie cwicze w domu, przed lustrem :)
                          • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:17
                            wystarczy nawet:
                            zdrowie.onet.pl/fitness/10-tys-krokow-dziennie-i-waska-talie-masz-jak-w-ba,1,5002305,artykul.html
                            najprostszy krokomierz w sklepie sportowym kosztuje niewiele.
                            • madau Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:19
                              O, bardzo fajny pomysl :)
                            • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:20
                              I dziesięć tysięcy, to wcale nie jest tak dużo.
                              Zazwyczaj robię 21 tysięcy, chyba, że cały dzień leżę w łóżku, co mi się ostatnio, niestety, często zdarza w niedziele.
                              • uwierz_w_to Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:22
                                szpile_i_ostrygi napisała:

                                > I dziesięć tysięcy, to wcale nie jest tak dużo.
                                > Zazwyczaj robię 21 tysięcy, chyba, że cały dzień leżę w łóżku, co mi się ostatn
                                > io, niestety, często zdarza w niedziele.

                                No to sobie biegasz:) w domciu?
                          • ditta12 Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:20
                            Przed lustrem świetnie się ćwiczy.Jeszcze przy muzyce !
                            www.youtube.com/watch?v=L1cy6v56nTo
    • mskaiq Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:27
      Wszystko wymaga czasu i cierpliwości. Kiedy zaczynałem biegać to mogłem przebiec
      50 metrów. Powoli zwiekszałem. Później 5 km nie było zadnym problemem.
      Z technikami zasypiania. Spróbój najpierw nauczyć sie oddychać przeponowo i
      kontrolować oddech.
      Na poczatku to wcale nie takie proste.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • madau Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:35
        Ja na razie Masku nie mam kondycji fizycznej zadnej, a na dodatek pale i nie chce na razie rzucac.
        Jak biegnie to serducho mi mocno bije i lapie kazdy oddech, oddycham bardzo szybko i glosno. Pomyslalam ze zrobie sobie taki trening: troche biegu, jak mnie zmeczenie napadnie to szybki marsz, potem znow bieg. I tak okolo pol godziny na poczatek.

        Przed lustem ( mam je duze na drzwiach lazienkowych) lubie cwiczyc, robie sobie taniec brzucha, albo przysiady, brzuszki, uda. Najbardziej odpowiadalaby mi silownia ale nie ma szans ona jest na peryferiach nie ma tam autobusu a ja nie mam samochodu :(
        • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:40
          No to Madau, aplikujesz sobie piękne interwały. Szybko, wolno, szybko, wolno. Bieg, marsz, bieg, marsz.

          Żadna siłownia nie jest potrzebna. Ona tylko mobilizuje, bo jak już tam jesteś, to ćwiczysz. A nie każdy sprzęt służy zdrowiu. Nie musisz nawet kupować ciężarków. Puszki z sokiem, butelko z wodą, doskonale się nadają.
      • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:35
        Rzeczywiście. Nie było to dla mnie kiedyś proste. Od lat już oddycham, gdy ćwiczę yogę, przeponowo. Na asanach potrafię się skoncentrować. Maksymalnie. W łóżku dopada mnie zniecierpliwienie. Maksymalne.
        • ditta12 Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:38
          <W łóżku dopada mnie zniecierpliwienie. Maksymalne.>

          Kiedyś się mówiło żeby czytać Manifest Komunistyczny na zaśnięcie :)
          • madau Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:40
            a za to dlugo i dobrze spie po kwetiapinie. jak nie potrafie zasnac i czuje ze godzine sie z boku na bok przewracam to biore stilnox albo polowke. I zasypiam. za to rano po tak duzej dawce kwetiapiny jestem nieco zamulona ale po dwoch kawach dochodze do siebie
            • ditta12 Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:44
              madau napisał kiedyś

              <Bo oni maja swoja racje a ja swoja. Idzie tu o 350 euro ktorych nie mam. Nie rozwiazalam umowy z operatorem ale ktos tam cos zle zrobil i zablokowali mi telefon. kiedy tam zadzwonilam ze stacjonarego dowiedzialam sie ze sama rozwiazalam umowe, ze to definitywne i ze musze zaplacic 350 euro. napisalam list polecony w ktorym wyjasnilam sprawe i ze mam nadzieje ze rozmowa zostala nagrana i ze to czysty blad operatorki. na razie listu nie dostalam a boje sie ze oni bede mieli swoja racje , ze udowodnia mi wine i bede musiala placic zte 350 euro z odsetkami...>

              Madau czy masz tę umowę?Przeczytaj dokładnie czy tam jest w niej zawarta klauzula dotycząca przedterminowego zerwania umowy i kary za rozwiązanie przed terminem.
              Czy określają wysokość tej kary?
              • ditta12 Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:51
                <Tylko ze ja, jak sie dowiedzialam ze juz NIC nie mioge zrobic ze to DEFINITYWNA rezygnacja z uslug tego operatora, poprosilam o odblokowanie telefonu i wlozylam czipa innego operatora, wyjasniajac iz drzwi od mojej bramy otwieraja sie li i wylacznie komorka i ze MUSZE miec sprawna komorke bo pielegniarka przychodzi dawac mi leki.>

                Zaświadczenie od lekarza potrzebne może temu OPERATOROWI jest czy co?
                • madau Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:54
                  jak cos moge miec zaswiadczenie od lekarza i pielegniarek
            • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:45
              Stilnox brałam parę lat temu. Krótko działał. Teraz to mogę go jeść jak cukierki.
          • szpile_i_ostrygi Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:44
            albo książkę telefoniczną.
            Nawet nie wiem, czy są jeszcze takie.
            U mnie wprawdzie jest aparat stacjonarny, ale tylko się kurzy. Niepotrzebnie płacę abonament.
            • madau Re: sprawozdanie 11.01.13, 22:51
              Umowy jako takiej nie mam Ditto. Wszystko odbywalo sie telefonicznie ( przy nagranych rozmowach). Skoro wiec powiedzialam ze nie chce rozwiazywac umowy to oni nie powinni mi tej umowy przerywac twierdzac ze to moja wina a to pewnie jakas operatorka czegos nie dopatrzyla.
              Pisalam w liscie, ze jestem choroba niepelnosprawna i ze drzwi do mojej bramy otwieraja sie telefonem komorkowym, ze nie moge zostac bez telefonu bo jakby sie cos stalo etc...
              Napisalam tez zenie posiadam takiej kwoty i ze prosze o podzielenie mi jej na raty ( gdyby uznali ze to ewidentnie moja wina - ale tak nie jest, jezeli nagrywali rozmowe to mam dowod ze nie chcialam zrywac z nimi umowy)
              • ditta12 Re: sprawozdanie 11.01.13, 23:30
                <jakas operatorka czegos nie dopatrzyla.>

                Mogła być głucha jak pień też.
        • mskaiq Re: sprawozdanie 13.01.13, 06:35
          Kiedy jesteś w łóżku spinasz się i dlatego jest to zniecierpliwienie nad
          którym nie możesz zapanować.
          Zresztą to spięcie pojawia sie przy róznych okazjach, np kiedy uciekasz
          do czytelni.
          Daj sobie prawo do wyrazania uczuć, kiedy nie mozna otwarcie ich
          wyrażać to powiedz sobie co Cie złości, irytuje, przeszkadza. Samo
          danie sobie prawa i głosne wyrażenie przed samym soba bardzo pomaga
          Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka