Dodaj do ulubionych

Do minnie..:)

15.09.09, 05:19
Hej,

Minnie,dzięki za Twoje rady..:) Są bardzo cenne..:)

Nie sądziłam ,że migrena może stanowić taki problem..:(

Kiedyś myślałam, że migrena dotyczy rozchisteryzowanych panienek..bardzo się myliłam..


Przeczytałam..ABC migreny..fazy..i wszystko się zgadza..

Twoja rada odnośnie prowadzenia codziennego dziennka, co jemy..itp jest bardzo słuszna..

To koszmar, że migrenę może wywołać dosłownie wszystko..:( pożywienie,światło, zapachy..zmiana pogody..


A czy Tobie udało się wyeliminować przyczyny migreny..? I jak długo walczysz z chorobą..?


Mnie wczoraj znowu zaatakowała migrena..jestem na początku leczenia..i wiem ,że na wszystko potrzeba czasu..ale czasami brak mi po prostu sił..

Wzięłam prochy i poszłam spać o 19-tej..Za to obudziłam się o 3-ciej..

Myślę , że generalnie nie można panikować..tylko trzeba przeczekać..


Choć czasami brak cierpliwości..


Jak Ty sobie radzisz w atakach migreny..?


Serdecznie pozdrawiam:

J




Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Do minnie..:) 16.09.09, 05:52
      Dzieki za cieple slowa :)
      Z migrena zmagam sie cale zycie, ale tak na bardzo serio od ponad
      25 lat.

      Mnie pomagaja najlepiej tryptany, narkotyczne srodki p/bolowe, a z
      metod nie-farmaceutycznych worki z lodem, masaze, kompletna ciemnica
      i cisza, absolutny brak jakichkolwiek zapachow - ladnych czy
      brzydkich.

      W zaleznosci od natezenia napadu tabletki pomagaja mi bardziej lub
      mniej, tak samo jak i wam wszystkim :)


      Od kilku miesiecy jestem na leku zapobiegawczym Topamax i moze jest
      troche lepiej.

      Trzymaj sie, i zycze aby nie bolalo, lub chociaz nie czesto i nie
      mocno.


      Minnie
      • sekret115 Re: Do minnie..:) 16.09.09, 22:25
        Hej,


        Minie dzięki za odpowiedż..

        A już myślałam, że wariuję..jakieś kłopoty ze słuchem..drętwienia..

        martwiłam się i martwie, co będzie , jak stracę czucie w gardle i się uduszę...

        Dziś rano skończyłam trzydniówkę..


        Od piątku brałam Isoptin..a w niedzielę drętwienia zaczęły się nasilać..


        więc go odłożyłam..może ten lek nie jest dla mnie..poinformowałam o tym lekarza i zobaczę, co mi odpowie..

        Relpax-u jeszcze nie używałam..bo nie miałam silnego bólu tylko ćmienie..

        I tak sobie myślę..:) co lepsze..ból głowy nie do wytrzymania czy drętwienia i mroczki w oczach..


        Takie mamy dylematy..my migrenowcy..:)

        Najgorsze jest to , kiedy łapie mnie taki atak w momencie , jak kieruję samochodem..

        Minnie, jak radzisz sobie w czasie podróży..( szczególnie za graniami Polski )..


        Ostatnio moje podróże są koszmarne..zamiast 4 godz..jadę osiem..musimy często robić postoje..brak mi powietrza...itp..

        Czy też odczuwasz drętwienia czy tylko ból głowy..?


        Mam nadzieję , że czujesz się dobrze..

        Pozdrawiam:

        J

        • minniemouse Re: Do minnie..:) 17.09.09, 05:12
          zajrzyj do tego watku, zesmy chyba oblecieli wszystko co sie da o
          podrozy:

          forum.gazeta.pl/forum/w,12154,91450130,92792263,Re_Migrena_w_tropikach_.html


          Ja mam migreny bez aury, jakies dodatkowe atrakcje typu dretwienia,
          mroczki, omamy olfaktoryczne mam niezmiernie rzadko, moze raz na rok
          lub rzadziej. za to budze sie z migrena codziennie i bez tabletek
          bym nie mogla funkcjonowac.


          Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka