sekret115
15.09.09, 05:19
Hej,
Minnie,dzięki za Twoje rady..:) Są bardzo cenne..:)
Nie sądziłam ,że migrena może stanowić taki problem..:(
Kiedyś myślałam, że migrena dotyczy rozchisteryzowanych panienek..bardzo się myliłam..
Przeczytałam..ABC migreny..fazy..i wszystko się zgadza..
Twoja rada odnośnie prowadzenia codziennego dziennka, co jemy..itp jest bardzo słuszna..
To koszmar, że migrenę może wywołać dosłownie wszystko..:( pożywienie,światło, zapachy..zmiana pogody..
A czy Tobie udało się wyeliminować przyczyny migreny..? I jak długo walczysz z chorobą..?
Mnie wczoraj znowu zaatakowała migrena..jestem na początku leczenia..i wiem ,że na wszystko potrzeba czasu..ale czasami brak mi po prostu sił..
Wzięłam prochy i poszłam spać o 19-tej..Za to obudziłam się o 3-ciej..
Myślę , że generalnie nie można panikować..tylko trzeba przeczekać..
Choć czasami brak cierpliwości..
Jak Ty sobie radzisz w atakach migreny..?
Serdecznie pozdrawiam:
J