17.05.10, 19:55
Hej dziewczyny, jestem po kolejnym ataku migreny. Trwał około 40 godzin. Migreny mam bardzo czesto i jakby mial mnie ktos pokrajac podczas ataku za nic z lozka nie wstane.
Chcialabym was prosic o rade. W tym roku koncze turystyke, kierunek nie za bardzo dobrany pod migrene.
Moja praca wiazala sie z wyjazdami, nie normowanymi godzinami. Ile ja przez to spraw zawalilam, no ale jak przyszla migrena trzebabylo te 40 h odlezec.
Zastanawiam sie nad lingwistyka, ale orientuje sie ze to dosc stresujacy kierunek.
Jaki rodzaj pracy jest najlepszy dla migrenika?
Obserwuj wątek
    • kozzy82 Re: praca 17.05.10, 20:16
      Napewno praca , ktora mozesz wykonywac , w domu , tyle przychodzi mi , do glowy.
      No a przede wszystkim , praca , ktora sprawia przyjemnosc...to najwazniejsze :)
      Podziwiam , ze dalas rade ze szkola.
      Moze kiedys bedzie lepiej , z twoimi migrenami , wtedy bedziesz mogla robic
      wszystko.
      --
      • annt3 Re: praca 17.05.10, 21:01
        kozzy, w domu to skladanie dlugopisow moze :)
        jeszcze 2 msc do skonczenia zostaly.
        • kozzy82 Re: praca 17.05.10, 22:05
          Skladanie dlugopisow odpada , z wiadomych wzgledow :)
          Przeciez nie mozna cale zycie dlugopisow skladac , bo mozna
          wyladowac potem na oddziale zamknietym ;)
          • annt3 Re: praca 18.05.10, 06:52
            zartowalam z tymi dlugopisami:)
            • Gość: leo Re: praca IP: 81.190.13.* 23.05.10, 00:38
              Ja się zastanawiam, czy ktoś jest na rencie migrenicznej. No, to
              przecież uciążliwa choroba.
              A co do roboty, nie ma takiej, z której nie zwolnią po nieustannych
              dwudniowych urlopach z "Bóg wie jakiego powodu". Migreny? A co to za
              choroba? Pracodawcy urlopowiczów nie lubią.
              Ale skoro pytasz, to Ci migrenik - belfer doradzi. W szkole -
              odpowiedzialność daje popalić i przejawia się nieustannym
              sprawdzaniem i przygotowywaniem po nocach, itp. Odradzam. Do policji
              nawet nie próbuj. Aura, a może nawet i wylew z paraliżem, murowane.
              Bankowość to wytężanie wzroku i umysłu. Migrenika wywalą po
              pierwszym błędzie w notowaniu cyferek. Praca w Castoramie -
              nieustanny zapach gum, desek i płyt pilśniowych. Kosmetyczka -
              rozharatanie komuś palca, oka, ucha podczas zabiegu (najwyżej
              malowanie trupów, o! pokrzepiające, w trakcie depresji
              migrenicznej). Kierowca tira - brak możliwości brania ulubionych
              leków, a po pierwszej trasie do migreny dołączy okrutna choroba
              lokomocyjna. Praca w Zoo? Po wzięciu sumigry można przysnąć podczas
              rozdzielania posiłków lwom i ... wiadomo, czym to się może
              skończyć.
              Wiesz, ten kierunek, który wybrałaś jest chyba najlepszy...
              • minniemouse Re: praca 23.05.10, 04:14
                Ja jestem ale mieszkam w Kanadzie.
                rente dostalam nie tyle "na migrene", bo renty nie dostaje sie wlasciwie na chorobe
                tylko z powodu niezdolnosci do pracy jaka ta choroba powoduje.
                Nie bylo latwo, musialam sie kilka razy odwolywac, walczyc
                ale w koncu dostalam. A bylam wlasniue kosmetyczka, i przeszkadzaly mi nie tyle zapachy i potencjalne 'rozharatanie palca' co niedotrzymywanie umowionych wizyt.

                Bylo to bardzo niemile szczegolnie jak ktos umowil sie ze mna miesiac wczesniej na zrobienie na slub - to straszny zawod.
                taki wazny dzien, a w ostatniej chwili robi ci byle kto.
                Nie mozna robic ludziom takiego czegos.


                W Stanach rowniez mozna dostac rente z "powodu" migreny (tez nie latwo).
                Nie wiem jak w zachodniej Europie.
                Sadze ze probowac trzeba, walczyc i walczyc z rzadem i instytucjami.

                Minnie
                • annt3 Re: praca 23.05.10, 09:43
                  leo, nie wiem czy turystyka to najlepszy kierunek, bo wiąże się z częstymi
                  wyjazdami, praca na 3 zmiany, mnostwo marudzacych ludzi, no i zawsze trzeba być
                  usmiechnietym i milym a nie zawsze czlowiek ma na to sily.
                  o rencie w pl na migrene nie slyszalam, z reszta kto bylby w stanie sie za to
                  utrzymac?

                  minnie a od ilu lat masz migreny?
    • Gość: annthonka Re: praca IP: *.aster.pl 23.05.10, 10:26
      Z własnego doświadczenia nie uważam, żeby lingwistyka była dużo bardziej
      stresującym kierunkiem niż inne. Zdecydowanie bardziej stresujące było
      połączenie studiów z migreną, ale to będziesz miała na każdym kierunku.
      Jestem tłumaczem i bardzo sobie ten rodzaj pracy chwalę. Pracuję wtedy, kiedy
      mogę (tzn. jeżeli mam migrenę to się wyłączam, a zaległości nadrabiam wtedy,
      kiedy mnie nie boli). Na szczęście klientów nie obchodzi to, że pracuję o 2 w
      nocy, albo w szlafroku i z kompresem na głowie ;).
      • annt3 Re: praca 23.05.10, 11:37
        annthonka jakiego jezyka jestes tlumaczem? jakie studia skonczylas?
        • annthonka Re: praca 25.05.10, 09:54
          Skończyłam lingwistykę ang-ros, ale jestem tłumaczem angielskiego i francuskiego.
          Dodatkowy rok we Francji na intensywnym kursie na pewno bardzo się przyda.
          Jeżeli nie planujesz być tłumaczem przysięgłym to ukończenie filologii tak
          naprawdę nie jest konieczne. Ważniejsza jest doskonała znajomość języka obcego
          (i polskiego!), wyczucie językowe, stylistyka, no i oczywiście dziedziny, w
          której będziesz się specjalizować.
      • jahreshka Re: praca 23.05.10, 22:20
        Właśnie miałam podpowiedzieć zawód tłumacza. Moja kuzynka pracuje w domu,
        jest tłumaczem języka niemieckiego. Studiowała germanistykę. Wszystkie
        zlecenia przyjmuje i realizuje przez Internet. Jest osobą bardzo dobrze
        zorganizowaną, tego wymaga samodzielna praca. Do tego musi zawsze wliczyć
        zapas czasu na ew. atak migreny.
        Może spróbuj coś w tym kierunku...
        Powodzenia!
        • annt3 Re: praca 23.05.10, 22:52
          Własnie tez tak myslalam, ale nie wyobrazam sobie kolejnych 5 lat sie uczyc.
          Planuje w tym roku wyjechac za granice do Francji do szkoly jezykowej rocznej-
          intensywny poziom. jednak to bedzie za malo..
          • minniemouse Re: praca 24.05.10, 09:41
            tak w ogole migreny mam od zawsze, od dziecka,
            ale tak fest popalic to mi daja juz blisko 30 lat.

            Minnie
    • niwa12 Re: praca 26.05.10, 09:13
      po turystyce można pracować w różnych miejscach. Albo samemu organizować
      wyjazdy, najlepiej własna działalność, ciekawe niebanalne wyjazdy połączone z
      atrakcyjnymi imprezami. Zatrudniasz ludzi, którzy zajmują się wszystkim Da się
      przeżyć z migreną.
      Albo wyjeżdżasz z ludźmi - i to już problem. Ja zawsze cierpię jak gdzieś
      wyjeżdżam - podróż zmiana czasu, stres. Ale jak już dojadę to jest ok.
      Też posiadam wszelkie uprawnienia, ale w kieszeni. Wybrałam mniej stresującą
      pracę, no i rodzina. Choć, jak się to lubi, to czemu nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka