mika_1
06.07.10, 09:51
Wiecie, chodzę do Kliniki Leczenia Bólu i tam, między innymi, polecili mi stosowanie koenzymu Q10. Poczytałam o nim, że głównie na serce i jakoś tak bez przekonania go kupiłam. Ale teraz zauważam, że on chyba naprawdę pomaga. Stosuję dwie kapsułki dziennie po 30mg i jeśli nie zupełnie eliminuje, to na pewno znacząco zmniejsza mi ból głowy.
A próbowałam już magnezu, imbiru i innych rzeczy i jeszcze po niczym nie zauważyłam tak szybkiej i dużej poprawy.
Wczesniej myślałam, że może to ten Topamax, który biorę, ale chyba nie. Jak skończyło mi się opakowanie koenzymu i przez kilka dni go nie brałam, to ból wrócił. Szybko więc kupiłam nowe i znowu biorę i jest lepiej.
Myślę, że spóbować nie zaszkodzi.