Gość: m-i-g-rena
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.01.11, 09:34
Witajcie, zanim założyłam nowy wątek przejrzałam poprzednie i nie znalazłam miejsca, gdzie mogłabym napisać...
Na migrenę cierpię stosunkowo niedługo, niecały rok, po pierwszej wizycie u neurologa wyszłam z receptą na Cine i Ultracod.
W przeciągu miesiaca miałam 5 x migreny i za każdym razem udało się je (po krótszym, lub dłuższym czasie) pononać Ultracodem.
Dwa dni temu miałam kolejną wizytę i lekarz przepisał mi Amitryptylinum. Kazał brać przez 30 dni, przyjść po tym czasie na wizytę i zdecydować, czy chcę go brać na stałe i nie mieć migreny, czy nie brac i posiłkować się Ultracodem.
Wczoraj wieczorem wzięłam drugą tabletke i nie mogę sobie ze sobą poradzić:(
Mam najmniejszą dawkę, 10 mg przed snem.
Problem w tym, ze fatalnie na mnie działa, mam problem z koncentracją, mówieniem, zachwiania równowagi, do tego obniżenie nastroju, apatia. Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia z tym lekiem, czy te objawy ustapią po jakimś czasie?