IP: *.smrw.lodz.pl 22.09.11, 19:08
Cały czas strasznie boli...
Miałam nadzieję, że dzisaj się skończy ale już wiem, że nie ma szans. .
Koszmarnie mi niedobrze, wymiotuję...
Mam wrażenie, że zaraz zemdleję.
Dawno nie było tak źle...
Mam nadzieję, że u Was lepiej.
Pozdrawiam
meg22
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: ... 22.09.11, 23:52
      trzymaj sie biedne dziecko,
      jak wiesz i to minie - zawsze mijalo.
      oby tylko czas ci szybciej lecial....

      trzymam kciuki za ciebie zeby jak najmniej bolalo i jak najszybciej przeszlo.

      Minnie
      • Gość: meg22 Re: ... IP: *.smrw.lodz.pl 23.09.11, 15:28
        Dzięki minnie!
        Przepraszam. Ból jest tak silny, że lecę z nóg. Czasami brakuje mi cierpliwości i tracę swoją wytrzymałość. Strasznie mi wstyd bo zaczynam chyba użalać się nad sobą. Torsje, dreszcze...
        Kiedyś byłam silniejsza. Ataki p prowokują zasłabnięcia i chyba dlatego się boję.
        Przepraszam
        Życzę bezbólowego dnia
        Pozdrawiam
        meg22
    • azkk Re: ... 23.09.11, 18:10
      Wiem jak to jest...Miewam podobnie ;/ Z wiekiem jest gorzej przynajmniej u mnie...Trzymaj się!!!
      • Gość: leo Re: ... IP: *.lublin.mm.pl 24.09.11, 13:33
        Ostatnio pierwszy raz w życiu nie mogłam wziąć żadnego leku na migrenę (muszę czekać od owulacji do 1 dnia nowego cyklu, a nuż zajdę w ciążę i w tych dniach załatwię stworzenie chemią).

        Dostałam lewostronną, tą z depresją i wizjami robaków, potworów, krwawych zjaw. Dramat. Spałam (t.j. wierciłam się w bólach) od 19ej w środę do 13ej w piątek, z jedną godziną przerwy na lekarza i zwolnienie z pracy.

        Pracuję 100 km od miejsca zamieszkania oraz w miejscu zamieszkania. Obie prace wymagają energii, pobudzenia. Tylko leki dają mi kopa, aby przejechać czasem w tę i z powrotem 200 km i jeszcze pracować. W pracy jestem potrzebna. Może nie niezastąpiona, ale wszystko posypie się jak ni stąd ni zowąd odejdę, bo co rusz potrzebne będą zwolnienia. Wszystko się kręci dzięki jednej małej tableteczce, której wziąć nie można.
        • minniemouse Re: ... 26.09.11, 00:44
          To straszne.
          no nie wiem. moze powinnas byc w "zmowie" zarowno z neurologiem jak i ginekologiem
          i zastanowic sie co mozna brac aby jakos zlagodzic te objawy?

          No ale nie wiem, nie wiem...
          jesli mozesz wytrzymac to moze faktycznie lepiej wytrzymaj. zawsze najbezpieczniej jest nic nie brac.

          wspolczuje bardzo.

          Minnie
          • Gość: meg22 Re: ... IP: *.smrw.lodz.pl 26.09.11, 17:54
            Walczę dalej. Jak u Was?
            Pozdrawiam
            meg22
        • annthonka Re: ... 27.09.11, 08:50
          Leo, współczuję strasznie, ale może pocieszę Cię tym, że w okresie ciąży migrena często odpuszcza i leki nie będą potrzebne tak czy tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka