mila.111
01.07.21, 11:25
Witam, nie ma stwierdzonej migreny a moje bóle różnią się od migreny. Mając charakter ciągły, umiarkowany, dotyczy całej głowy, towarzyszy mu mgła mózgowa i uczucie odrealnienia. Ból ustąpił w ciąży. W ciąży spadł mi poziom glukozy, byłam mniej opuchnięta, po porodzie byłam 5 kg na minusie niż przed ciążą. Mam niedoczynność tarczycy ale wydaje się być uregulowana. Miałam niski poziom b12 ale podwyższyłam (czułam lekką poprawę po b12). W sezonie letnim mimo długiego wystawiania na słońce miałam niski poziom d3. Ma problemy jelitowe - wzdęcia, mocne gazy. Czasami swędzi mnie skóra. Nie wiem po czym, ale wstepnie zauwazyłam że po cytrusach. Mam nietolerancję laktozy, dlatego coś mnie naprowadziło na próbę sprawdzenia nietolerancji histaminy (cytrusy).
Kupiłam sobie DAO - biorę dopiero parę tabletek - nie wiem czy pomaga. Mam niskie ciśnienie - tak do 100/60.
Czy ktoś miał podobnie. Bóle są ciągłe. Tak jakbym odczuwała ciśnienie. Czasami czuję na mózgu mrowienie.
Pomżócie proszę. Solpadeina czasami pomagała, ale zazwyczaj bez najmniejszego efektu. Staram się robić z nią przerwy, nie brać codziennie. Przy dłuższych przerwach w solpadeinie nie czułam różnicy. Brałam antydepresanty - nadal nic.
Macie jakieś doświadczenia. Ta ciąża mnie zastanawia. Brałam kiedyś antykoncepcyjne i nie było różnicy, wiec to chyba nie kwestia hormonów - ból jest cały czas.