Dodaj do ulubionych

Migrena a hormony

19.06.23, 15:37
Witam, chciałam zapytać czy może ktoś miał lub ma podobny problemy i znalazł na to sposób.

Kiedy byłam nastolatka od rozpoczęcia miesiaczkowani miałam silne bóle głowy, mroczki przed oczami około 10-15 dni w miesiącu, na tyle silne ze każdy krok po schodach az do dziś pamietam sprawiał taki ból jakby ktoś mnie w ta głowę walił czymś ciężkim. Pamietam tez, że minęło jak ręka odjął w wieku 18 lat dokładnie gdy zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne (które de facto zaczęłam brać z powodu nieregularnych okresów z silnym bólem brzucha). Kilka lat później przypadkiem dowiedziałam się od lekarza ze bóle głowy z aurą (czyli te mroczki przed oczami które miałam między innymi) są wykluczeniem do brania antykoncepcji hormonalnej. Natomiast dowiedziałam się już po fakcie po paru latach brania ich, i jedocześnie okazało się ze to co zwykle jest wykluczeniem u mnie wręcz wyleczyło te bóle głowy z aurą wiec dalej je biore. Niestety bóle głowy powróciły mniej więcej od czasu gdy miałam covida jakies 2 lata temu (nie wiem czy przez covida czy to zbieg okoliczności i na przykład coś się zmieniło samoistnie w moim organizmie odnośnie hormonów na przykład), mimo ze tabletki antykoncepcyjne biorę od 10 lat te same. Czy ktoś może miał podobna sytuacje? Z mojej logiki wynika ze te bóle/migreny były spowodowane hormonami skoro przeszło od czasu rozpoczęcia tabletek anty, ale może to błędne myślenie. Dodam ze w tym momencie bóle trwają 2-3 dni i mroczki ponawiają się tylko czasami, nie az tak jak w okresie nastoletniości natomiast za to jest dodatkowo mgła mózgowa, nie jestem w stanie zrobić ani zrozumieć nic dopóki ból głowy nie przejdzie. Na szczęście proszki przeciwbólowe działają (na ból i na aurę razem z ta mgła mózgowa) gdyż staram się brać je maks 5 na miesiąc dopiero gdy jest naprawdę źle a muszę jakos funkcjonować, gdy mam duzo pracy, muszę coś załatwić itd.

Jeśli czyjeś doświadczenie jest podobne to będę bardzo wdzięczna za radę jeśli udało Wam się z tym uporać i zaradzić.

Z góry dzięki za wiadomości.
Obserwuj wątek
    • quelquechose Re: Migrena a hormony 12.07.23, 16:44
      Ja mam troche podobnie. Tabletki pomagaly, ale podczas przerw na okres bol sie zawsze pojawial. Przez jakis czas bralam je non stop i bylo lepiej, ale pozniej i to sie skonczylo. Przerzucialm sie na mirene - przez rok, dwa bylo lepiej, a pozniej coraz gorzej. Najgorzej, gdy nic nie biore. Teraz mam implanon i jest tak sobie. Generalnie im starsza, tym gorzej :( Po cichu licze, ze po menopauzie bedzie lepiej. Aury nie mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka