Dodaj do ulubionych

moja migrena

30.11.05, 09:11
pewnie jak to napisze to sytuacja zmieni sie diametralnie bo juz nie raz tak
bywalo: kiedy myslalam ze wiem kiedy mnie lapie i czemgo mam unikac przyszla z
zupelnie innej strony. No ale do rzeczy: Jeszcze do sierpnia tego roku miala
regularnie, raz do dwoch w miesiacu czyli da sie przezyc. Od roku pije
codziennie marune. od wrzesnia nie biore tabletech chormonalnych (kiedys juz
robilam przerwe dwuletnia ale migreny nadal byly) i dodatkowy czynnik: od roku
jestem w duzym stresie, najpierw pisalam prace, teraz mam non stop egzaminy).
Migrena gdzies sie schowala. Taki prawdziwy atak byl ostatnio w sierpniu - ze
wyladowalan na neurologii. Od tamtej pory stsunkowo lekkie bole ale nie
trwajace caly dzien i bez wymiotow i wrazliwosci. Nie wiem co mam o tym
sadzic, nie wiem co jest przyczyna ale sie ciesze. i mam nadzieje ze tak
zostanie. To tak ku pokrzepieniu.
Pozdrawiam
Sabba
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: moja migrena 30.11.05, 20:30
      No to tylko cie cieszyc i gratulowac!
      fajnie by bylo dokladnie wiedziec co tak zrobilo ale i bez tego jest dobrze!!

      oby tak dalej :)

      Venus


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka