Dodaj do ulubionych

Niech to diabli!!!!

09.03.06, 13:50
Witam wszystkich!
Wlasnie wrocil, ze szkoly moj syn ma 14 lat. Wczesniej zadzwonil, ze strasznie
boli go glowa i prawie nie widzi nauczyciela. Kazalam mu natychmiast wracac
do domu myslalam, ze zdazymy przed bolem, niestety!!! To drugi jego atak.
Pierwszy mial z zeszlym roku. Od drzwi juz widzialam, ze jest za pozno. On
placze i ja placze - placzemy razem. Musze isc od Was bo klawiatura "za
glosno" pisze!!!
Dalam mu tabletki, ale tamtym razem tez bylo zbyt pozno i trwalo to kilka
godzin. Boze niech ten dzieciak sie tak nie meczy...
Sciskam Was mocno i do jutra.
Nimmka

Obserwuj wątek
    • rupertgiles Re: Niech to diabli!!!! 09.03.06, 19:16
      Nimmka, gorąco współczuję - synowi bólu głowy, a Tobie cierpienia na widok bólu
      bliskiej osoby. Trzymam kciuki za was oboje, żeby atak krótko trwał i nie
      powtórzył się *przynajmniej* przez kolejny rok!
    • mcbeal28 Re: Niech to diabli!!!! 09.03.06, 20:04
      mnie jest tez bardzo przykro;-((( Niestety migrena w większości przypadków nie
      umiera w przyrodzie, ale przechodzi z pokolenia na pokolenie. Trudno jej sie
      pozbyć:-(
      • venus22 Re: Niech to diabli!!!! 09.03.06, 20:52
        Rowniez bardzo wspolczuje, wydaje mi sie ze jak sami cierpimy to pol biedy
        meczymy sie, ale patrzenie jak nasze dzieci cierpia to dopiero tortury bo
        czujemy sie chcac nie chcac winni i bezsilni..

        Czy bylas Nimko z synem u lekarza? Powinien byc pod opieka lekarska. Ma 14 lat,
        na tryptany jeszcze raczej za wczesnie ale moze cos by sie znalazlo na silne
        ataki o dzialniu podobnym do Excedrin. Mozesz trzymac to w pogotowiu kiedy nie
        zdazysz ze swoimi lekami.
        Moze tez warto zaczac prowadzic pamietnik co u niego wyzwala ataki? Pamieta moze
        co jadl i robil poprzedniego dnia? Lub moze dzis z rana, lub nawet juz w szkole..

        Venus

        • nimmka Re: Niech to diabli!!!! 10.03.06, 10:53
          Witam wszystkich.
          No i mamy nastepny dzien. Snieg i mokro, a mialao byc pieknie..
          Ale co tam. Tomek zasnal wczoraj /dal rade/ i obudzil sie juz lepszy okolo 22.00
          Nawet poszedl dzisiaj do szkoly chociaz wyglada jak pergamin. Venus- wlasnie
          wczoraj jak spal, a ja na niego patrzylam to zastanwialam sie co zrobic zeby mu
          jak najwczesniej pomoc. Bo jedno jest pewne odziedzilyl migrene po mojej linii
          genetycznej wiec od tego nie ucieknie i kropka. Dla mnie to strasznie szybko ja
          milam ponad 20 lat jak dostalam pierwszy atak, a on 13. Dzisiaj pomaszerowal do
          szkoly z tabletkami i powiedzial, sobie, ze juz wiecej nie da sie tak zaskoczyc.
          Podzwonie po przychodniach i dowiem sie jakie ruchy wykonac.
          Pomysl z pamietnikiem omowimy dzisiaj po szkole.
          Dziekuje Wam kochani. Dobrze, ze jestescie i ze tu wlazlam bo czlowiek nie czuje
          sie jak kosmita wiedzac, ze inni pomoga chociaz wsparciem duchowym. TO WAZNE TAK
          SAMO JAK TABLETKI.
          Bedzie dobrze!!!
          nimmka
          • obywatel_piotr Re: Niech to diabli!!!! 10.03.06, 19:38
            szkoda takich mlodych dzieciakow:( szkoda... ja pamietam ze gdy mielem pierwsze
            ataki to bardziej balem sie tego co widze niz bolu bo dla tak mlodego dzieciaka
            to jest szok ze nie widzi na czesc oka:(( albo zdretwiał mu jezyk:( pozdrawiam
            • obywatel_piotr Re: Niech to diabli!!!! 10.03.06, 19:41
              jeszcze ja sie wtrace;) na chwilke bo wiem to z doswiadczenia:.. powiedz synowi
              ze co by sie nie dzialo to przejdzie mu to nie wazne jak go glowa boli i co sie
              dzieje z jego organizmem to to minie... ja wiem ze kiedys brakowalo mi tej
              swiadomosci i bardzo sie lekalem jak rozwinie sie atak migreny
              pozdrawiam
              • dziubasekk Re: Niech to diabli!!!! 10.03.06, 19:52
                Usciskaj go tak bardzo mocno:)Dzieciak ma ogromne szczescie w nieszczesciu!Ma
                Ciebie-a to dla niego teraz najwazniejsze-ze ktos go rozumie:)Ze nie boi sie
                powiedziec co mu jest,bo i tak bedzie,ze wymysla zeby sie od czegos wykrecic!
                Razem dacie rade:)wierze w to:)))))
                dziubasekk
              • nimmka Re: Niech to diabli!!!! dla piotra 10.03.06, 21:06
                Dziekuje Ci Piotrze!!!
                Tomek jest w tej sytuacji, ze pare razy mial okazje widziec mnie w
                pelnoobjawowym ataku. To bylo dosc dawno bo wlasciwie w tej chwili miewam
                ostrzejsze bole glowy z manifestacja migrenowa /oczy, nudnosci../ ale tak
                naprawde moge smialo powiedziec, ze wyeliminowawszy ze swojego menu tego co dla
                mnie be to jst inna rozmowa mili Panstwo. Mam nadzieje, ze i w jego przypadku
                bedzie to mozliwe.
                Serdrcznie dziekuje za troske i mile slowo.
                nimmka
                • nessie-jp Re: Niech to diabli!!!! dla piotra 15.03.06, 00:50
                  Hej nimmko, to ja - rupert :) tylko z kobiecym nickiem wreszcie. Dzięki za info
                  o leczeniu endometrium, nie mogłam ci odpisać z poczty gazetowej, bo coś głupieje :/
                  • nimmka dla nessie-jp 15.03.06, 08:44
                    Nie ma za co nessi. Endometrioza swego czasu dala mi w kosc nie mniej niz
                    migrena, a moze wlasnie, ze podczas nie konczacych sie miesiaczek wilam sie z
                    bolu zarowno brzucha jak i glowy w pewnym momencie juz nie chcialam tego ciagnac
                    dalej.
                    Na szczescie moja glowa okazala sie mocniejsza niz sciana, a moze to ja nie
                    milam odpowiednio duzo sily... Dosc, ze dzisiaj moge, a raczej czynie proby
                    sluzenia pomoca jak tylko moge najszerzej Wam kochani / a mam sie czym dzielic -
                    niestety/.
                    Jest jeszcze jeden i moze wazniejszy powod tego. W owym czasie ja nie mialam
                    pojecia, ze to moze minac, ze kiedys bede zyc normalnie bez strachu, ze moge sie
                    bronic. Nie jestesmy bezbronni. Wazne, zeby w odpowiednim momencie powiedziec
                    dosc. I spokojnie analitycznie krok po kroku dzien po dniu mala lyzeczka dokopac
                    sie do przyczyn, a nie walczyc jedynie ze skutkami.
                    Jesli bedziesz miala jeszcze jakies pytania co do endometriozy to chetnie sie
                    podziele doswiadczeniami na tyle na ile pozwala mi moja wiedza.
                    Pozdroffka
                    nimmka
    • anthonka Re: Niech to diabli!!!! 14.03.06, 22:21
      Nimmko droga, nawet nie wiesz jak Ci współczuję - mój syn ma dokładnie tyle lat
      co Twój Tomek. Pierwszą migrenę "zaliczył" w wieku 8 lat :((( Ataki zdarzają mu
      się 2 - 3 razy w roku, trwają kilka godzin. Za pierwszym razem podejrzewałam
      zapalenie opon mózgowych (sztywny kark, światłowstręt, wymioty) - nie
      przypuszczałam nawet, że to cholerstwo może dopaść w tak młodym wieku. Po ataku
      Młody pada jak kłoda i potrafi przespać ciurkiem 15 godzin - nie ma mowy o
      pójściu do szkoły następnego dnia.

      Ściskamy Was oboje bardzo mocno! Dacie radę!!!
    • anthonka Jeszcze jedno 14.03.06, 22:56
      Na podstawie własnych doświadczeń zrobiliśmy swoją "listę podejrzanych" -
      czynników, które najprawdopodobniej przyczyniają się do występowania migren u
      mojego syna. Być może coś z tego dotyczy równiesz i Twojego:
      1. Sery - żółty, pleśniowy, camembert, brie. Plasterek jest ok, ale w większych
      ilościach bywa róznie.
      2. Bita śmietana w sprayu, chińskie zupki, żelki i tym podobne paskudztwa
      najeżone chemią, które Młody niestety uwielbia - dostaje z rzadka i w
      niewielkich ilościach
      3. Gwałtowna zmiana temperatur - jak wraca zgrzany z treningu to do picia
      dostaje letnią herbatkę - sok z lodówki odpada. To samo w drugą stronę - nie
      może wchodzić bezpośrednio z trzaskającego mrozu do bardzo nagrzanego
      pomieszczenia.
      4. Siedzenie przed monitorem (telewizor, komputer) przy zgaszonym świetle -
      zawsze jest zapalona co najmniej boczna lampka
      5. Stres albo jakieś wielkie emocje (nawet pozytywne) - no tego się niestety
      nie da wyeliminować :(
      • nimmka Re: dla anthonka i nie tylko 15.03.06, 08:34
        Dziekuje wszystkim, za rady i dobre slowo.
        Droga Anthonko Twoje punkciki niemalze wzorcowo okreslaja czynniki + inne,
        reaktory w moim przypadku powodujace napady migrenowe. Po maxymalnym
        wyeliminowaniu i podpieraniu sie Excedrinem dzisiaj funkcjonuje normalnie.
        Bardzo na mnie dzialal swojego czasu szczegolny ton glosu jak rowniez zajmujace
        dyskusje. Po paru minutach juz potrafilam wejsc w aure i wiedzialam, ze zle sie
        dzieje. Tomek jest na poczatku tej drogi wiec cala faza obserwacji przed nami.
        Napewno zle znosi slodycze, coca cola/odpada/ no i dobrze!!!
        Zupki z torebki to bomba z opoznionym zaplonem.
        Reakcja na sery plesniowe i tym podobne to wskazywaloby na pochodzenie
        uczuleniowe metabolizmu candydia. Czy robilas synowi badania w kierunku gzybicy
        jelit?? Oczywiscie nie musi to byc pewnik, ale jesli bral antybiotyki i wcale
        nie musialo to byc czesto wystarczyl antybiotyk o szerokim spektrum dzialania to
        w zasadzie jest z grupy powaznego ryzyka. Zachecam cie goraco do sprawdzenia bo
        to swinstwo cywilizacyjne zbiera swoje zniwo, a lekarze naprawde niezmiernie
        rzadko powaznie do tego podchodza,< a dziwne bo wywalony system to kolejne
        czesto nie konczace sie infekcje i coraz czesciej powody migren u dzieciakow.
        My wlasnie czekamy na wyniki Tomka, napisze jak juz bede miala.
        Sciskam i pozdrawiam
        nimmka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka