Dodaj do ulubionych

pulsujący ból potylicy + migrenowe

27.12.06, 21:20
Witajcie,
dopiero dziś znalazłam to forum i mam nadzieje, że mi coś doradzicie. Migreny
z bólami lewej lub prawej okolicy skroni miewam od dziecka, do tego
światłowstręt, nudności, wymioty, zapachowstręt itp, nie zawsze o taki samym
nasileniu, czasem częściej czasem rzadziej. Ostatnimi laty przy najmniejszym
podjerzeniu, że ból się zbliża brałam paracetamol (1 do 3) i jakoś o dziwo
pomagało. W pierwszej ciąży miałam kilka razy lekką migrenę w I trymestrze.
Teraz w drugiej ciąży migreny znacznie się nasiliły. Jestem już w 20 tc, a
przez ostatnie tygodnie głowa boli mnie średnio 5 dni na tydzień i za każdym
razem ból jest coraz gorszy. Ratuje się czasem paracetamolem, ale ostatnio
prawie w ogóle nie pomaga, a i ja boje się nim w ciąży faszerować:( Przez
ostatnie trzy dni miałam potworny pulsujący ból potylicy, napierw całej,
później z prawej strony, brałam paracetamol, ale pomagało na godzinę nie
więcej. Ciśnienie mam w normie ok 100 na 60. Takich okropnych bóli jak te z
tyłu głowy nie miałam nigdy wcześniej w życiu, myślałam, że mi czaszka
eksploduje i że ból nigdy nie przejdzie, najgorzej było w nocy, do tego
miałam wrażenie że mi lekko kark sztywnieje. Na szczęście po 3 dniach
przeszło mi na prawą skroń:( i teraz tak lekko nadal ćmi z tyłu głowy. Byłam
2 razy na pogotowiu, ginekolog stwierdził, że z ciążą wszystko ok i nie wie
skąd te bóle, a neurolog opukawszy mnie młotkiem powiedział, że pod kątem
neurologicznym też jest wszystko ok.
I sama nie wiem co z tymi bólami robić... W piątek idę do kolejnego
neurologa, ale zakres ew. badań w ciązy jest mocno ograniczony, przyjmowanie
leków też, panicznie boję się kolejnych takich ataków, no i nie wiem czy to
migrena czy to coś innego. Do tej pory nigdy nie miałam migreny na potylicy.
Siostra zapisała mnie do lekarza medycyny naturalnej, ale nie wiem czy to ma
jakiś sens. Bardzo proszę o radę, może wy macie większe doświadczenie w tym
temacie
Dziękuje
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: pulsujący ból potylicy + migrenowe 27.12.06, 22:17
      Witam!

      Migrena ma to do siebie ze bole moga byc naprawde straszne, i na tym to polega
      (m.inn.)
      Bole w potylicy moga wskazywac na migrene podstawna ale moze to byc takze jak
      najbardziej "zwykla" migrena.

      Mysle ze jesli poza tym cierpisz na "typowa" migrene to mozna sie spodziewac
      jej innych wariantow na jakims etapie choroby.
      Migrena moze sie bowiem zmieniac w trakcie trwania, nie pozostaje zawsze taka
      sama. Pewne objawy moga znikac, nowe pojawiac sie.

      Ciaza to okres zmieniajacych sie hormonow co ma znaczny wplyw na migrene, byc
      moze u ciebie wlasnie hormony powoduja takie nowe bole.

      NIezaleznie od wszystkiego, chodz regularnie do neurologa (ale moze do takiego
      co cos wie o migrenach) i lekarza prowadzacego.

      Sprobuj przykladac albo worki z lodem albo -odwrotnie- cieple oklady na bolace
      miejsce.

      Prosimy napisz co nowy lekarz powiedzial.

      Venus
      • fulvia16 Re: pulsujący ból potylicy + migrenowe 28.12.06, 10:42
        dziękuje za odpowiedź
        jutro idę do neurologa, ale czy zna się na migrenach tego nie wiem, z lekarza
        medycyny naturalnej na razie chyba zrezygnuje, wizyta kosztuje aż 120 zł:( a
        nie jestem przekonana czy mi to coś pomoże
        ból w potylicy ustąpił, choć nadal lekko ćmi jak się pochylam:((( mam nadzieje,
        że nie będę miała częstych nawrotów w tej ciąży, bo nie wiem jak dam radę z 1,5
        roczniakiem, pracą, nauką i ciążą.
        A może znacie kogoś w CM LIM w warszawie kto zna się na migrenach (mam tam
        abonament)
        pozdr
        F.
        • venus22 Re: pulsujący ból potylicy + migrenowe 28.12.06, 23:12
          Niestety niekogo nie znam, ale moze ktos sie jeszcze wypowie.

          Bardzo radzilabym zbudowac sobie jakies dobre zaplecze naglej pomocy- w naszej
          sytuacji jest to koniecznosc wymagana przez chorobe.
          jako matka wiem co to znaczy byc bezsilna w razie ataku i martwic sie o
          dziecko. nawet odpowiedzialna 12-latka ktora za drobne pieniadze popilnuje nam
          dziecka w naszym domu w naszej obecnosci to juz cos, juz jakas ulga.
          Bardzo wazne jest tez miec kogos doroslego na telefon kto przyjdzie zajac sie
          dzieckiem i poda ci choc szklanke wody gdy jestes bardzo chora.

          Venus

        • 1971q Re: pulsujący ból potylicy + migrenowe 29.12.06, 14:22
          równiez leczę się w CM LIM i chodzę regularnie do dr Wandy Lipczyńskiej-
          Łojkowskiej. Mnie jej sugestie co do sposobów walki z migreną pomogły, mam
          nadzieję że pomogą i Tobie.
          W ciąży nie ma dużego pola do popisu, ale myślę że coś Ci lekarka podpowie. Ja
          się ratowałam zastrzykami domięśniowymi, ale to było 4 lata temu. Może od
          tamtej pory pojawiło się coś nowego w miarę bezpiecznego dla płodu.

          Życzę powodzenia

          Kasia
          • fulvia16 Re: pulsujący ból potylicy + migrenowe 09.01.07, 12:43
            No więc byłam u neurologa i w zasadzie nic nowego się nie dowiedziałam, tzn. po
            opukaniu młotkiem stwierdzono, że pod kątem neurologicznym wszystko jest w
            porządku, i że to taka uroda w ciąży:( zmierzyłam jeszcze ciśnienie dna oka,
            wyszło bardzo dobrze, a jutro mam eeg.
            Na szczęście bóle z tyłu głowy na razie nie wróciły, choć pozostałe "przednie"
            migreny jak najbardziej, a dzisiaj znowu mam wrażenie, że głowa mi eksploduje:(
            ale nie jest to typowa migrena.
            Mam nadzieje, że jakoś do końca ciąży wytrzymam.

            pozdrawiam Was serdecznie i dziękuje za namiar na neurologa z LImu, wypróbuje.
            • venus22 Re: pulsujący ból potylicy + migrenowe 09.01.07, 22:14
              qrka jak ja nie znosze tego "taka uroda". nie ma "taka uroda" po prostu masz
              chorobe neurologiczna ktora nazywa sie migrena.

              Migrena moze przybrac rozne formy, bolec roznie, moze w ogole NIE bolec, moze
              sie zmieniac w trakcie jej trwania, jest choroba niezywkle wrazliwa na wszelkie
              stymulatory (stymulanty ?) dlatego kazda najmniejsza zmniana zewnatrz czy
              wewnatrz (a ciaza to przeciez wielka zmiana hormonalna) moze powodowac
              wystapienie innych, lub wiecej, objawow. Kore moga ustapic po porodzie. Lub nie.


              No ale najwazniejsze ze zostalas zbadana i neurolog nie stwierdzil zadnej
              patologii. To dobra wiadomosc.
              Mam nadzieje ze trafisz na takiego ktory bedzie umial konkretnie
              zinterpretowac twoje objawy a poki co zycze aby migrena ustapila.

              Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka