kajka1235
23.07.07, 19:26
cześć, jestem tu nowa i myślę, że mogę liczyć na Waszą pomoc. Nie wiem, czy
moje bóle głowy mogę nazwać migreną, ale po przeczytaniu Waszych wypowiedzi
może tak być. Przyczyna moich dolegliwości prawdopodobnie jest branie
tabletek antyk. Zazwyczaj ból pojawia się w czwartym dniu po ich odstawieniu
(zdarza się również w inne dni, ale jest mniej uciążliwy). Wtedy przeżywam
najgorsze dwa dni w miesiącu. Czuję już parę godzin wcześniej, że coś się
zaczyna. Później po paru godzinach następuje ogromny ból głowy, który
umiejscowany jest się w prawej skroni. Do tego dochodzi złe samopoczucie,
reakcje wymiotne, ale wymiotuje tylko po zażyciu jakiegoś środka
przeciwbólowego. W zeszłą sobotę było apogeum, złapało mnie w sklepie na
zakupach (chociaż czułam od samego rana, że dzisiaj będzie ciężko) a więc w
tym sklepie, złapały mnie dreszcze, ból głowy jakiego jeszcze nie
doświadczyłam, lał się ze mnie zimy pot. Z trudnością wróciłam do domu. Po
około 6 godzinach ból zaczął przechodzić i zaczął być mniej uciążliwy. Na
drugi dzień czułam się tak jakby nic się nie działo. Gdy byłam wcześniej
ginekologa powiedziałam mu o moich problemach, ale stwierdził, że na razie
nie ma powodu iść do neurologa. Co Wy o tym sądzicie? Będę wdzięczna za pomoc.