Dodaj do ulubionych

A wiecie że faceci też na to cierpia?

04.09.07, 23:38
Najdziwniejsze jest to , że do pewnego czasu nie wiedziałem co to jest ból głowy.Od kilku lat mam takie migreny, że trudno to opisać, przebadano mnie we wszystkie strony i nic - diagnoza migrena. Współczuję tym którzy na to cierpią,a tych któzy tego nie mają proszę żeby nigdy tego nie komentowali. Pozdrawiam wszystkich i życzę by napady zdrzały się jak najrzadziej.
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 01:40
      Wiemy wiemy :)
      U nas jest mala grupka panow cierpiacych na migrene. Ale jak to
      prawdziwi mezczyzni, nie lubia sie skarzyc. Pewnie dlatego malo ich
      widac :)

      W migrenie jest tak ze lubi "wybuchac" okolo dwudziestki. Czy u
      ciebie tez tak bylo?
      Serdecznie wspolczuje, i zapraszam do dyskusji :)

      Venus

      • joagru Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 06:51
        Ha, ja swoją migrene odziedziczyłam właśnie po mężczyznach,
        pradziadek miał i dziadek miał... Pytałam babcię, jak to leczono
        przed wojną, wyobraźcie sobie że morfiną...
        • venus22 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 06:57
          Teraz w sumie tez ale niechetnie... a szkoda.
          chociaz jak to ze wszystkim- nie kazdemu pomaga.

          Venus
          • anna.2007 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 08:24
            Wiemy. Życzę lekkich i jak najrzadziej.
          • alkop5 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 17:38
            venus22 napisała:

            > Teraz w sumie tez ale niechetnie... a szkoda.
            > chociaz jak to ze wszystkim- nie kazdemu pomaga.

            Właśnie! Po operacji w szpitalu dostawałam morfinę. Przyćmiła ona jednak tylko
            trochę ból i dopiero kiedy mogłam brać leki doustne i zażyłam Coffecorn Forte,
            migrena ustąpiła.
            • eni40 alkop5 05.09.07, 19:01
              Coffecorn Forte.. nie chce sie wtracac ale czy twoj lekarz nie
              powiedzial ci ze ten lek to najwieksze gowno , szalenie szkodliwe ??
              jest zrobiony na bazie sporyszu (grzyb bardzo toksyczny.. zazywanie
              tego leku moze spowodowac marskosc watroby)..fakt dziala na bol dos
              dobrze ale na boga nie pchaj sie w ten lek! ja kiedys przy ataku
              wyladowalam na pogotowiu..dostalam zastrzyk z pyralginy i lekarz
              dyzurny przepisal mi wlasnie coffecorn bym miala na ostry bol..
              zasiegnelam opini neurologa i bardzo mi go odradzal , motywujac jego
              ogromna szkodliwoscia..powiedzial ze lepiej wypic zastrzyk z
              pyralginy 5ml niz brac co jakis czas te prochy
              www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=554
              www.gronkowiec.pl/sporysz.html
              ja wiem ze my wszyscy mamy problem jakich uzywac lekow..i gdy mamy
              atak to raczej nikt z nas nie mysli o watrobie..czy toksycznosci
              branych lekow..ale te na bazie sporyszu sa szczegolnie
              toksyczne..tak mowil mi lekarz i tak potem wyczytalam w zrodlach..
              lek w kazdym razie wyrzucilam..bo i tak moje "bebeszki" zapewne maja
              dosyc szkodliwych srodkow
    • anthonka Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 09:56
      Niestety migrena dotyka również facetów. Mój syn cierpi na nią od 8
      roku życia. Odziedziczył po mnie :(
      • cephalea Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 10:43
        Niewiem skąd to się bierze,że mężczyżni nie mogą pojąć,że migrena to
        nie fanaberia tylko poważna ,uciążliwa choroba,która wyłącza z
        życia.Mój Paweł też jeszcze do niedawna nie mógł zrozumieć,że kiedy
        mnie "to" dopada to nie ma mowy żeby cokolwiek zrobić,że tylko łóżko
        i spokój.Ja myślę(wiem wiem jak to zabrzmi),że każdy facet raz w
        życiu powinien mieć atak migreny z aurą to może wtedy te durne
        komentarze by zniknęły i przestali by to traktować jak "srodek
        antykoncepcyjny".Bo jak słyszę taki tekst to mi para uszami
        idzie.Pozdrawiam i ciesze się bo już 2 tyg.jeje nie było.Wam też
        życzę dni bez ataków(jak najwięcej).Pozdro.
        • eni40 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 05.09.07, 16:30
          cos ty cephalea..moj facet niech nie ma migreny!!! on na nia nie
          cierpi ale moja rozumie jak nikt na swiecie..lata kolo mnie jak
          nikt, podaje wode, zmienia lodowe worki, pilnuje zeby bardziej mnie
          nie rozbolalo, dba o cisze w domu, wyłacza telefony.. no cudownie
          miec takiego kogos..ale to moj drugi mąz..pierwszy robil mi awantury
          gdy atak mnie rozkładał i wczesniejsze plany prały w łeb..tak ze nie
          wszyscy sa jednakowi.. na szczescie..
          • gologolo Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 06.09.07, 19:38
            oj cierpią, cierpią i to wcale nie rzadko. Mam na myśli częstotliwość. Moim marzeniem jest mieć migrenę raz w miesiącu.
          • cephalea Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 07.09.07, 14:21
            Wiesz nie o to mi chodziło żeby faceci cierpieli,ja też bym nie
            chciala żeby mojego Pawła skręcało z bólu jak mnie,ale przyznaj czy
            kiedy z ust niektórych typów słyszysz teksty o fanaberiach(że niby
            migrena)albo o najlepszym środku antykoncepcyjnym jakim ponoć ma być
            migrena to nie życzysz osobom,które takie herezje gloszą żeby
            chociaż raz poczuły jak to jest.Ja w chwilach jakiejś takiej
            chandry,gdy np.ataki często się powtarzaja albo są wyjątkowo
            uciążliwe bywam taka trochę "złorzecząca".Oj strasznie Ci gratuluję
            tak wspaniałego faceta.Napewno niejedna migreniczka i...migrenik
            chciałby mieć przy sobie tak kochaną i wyrozumiałą osobę.Mój
            mężczyzna zaczyna się specjalizować w moich atakach,czasem mu to
            idzie trochę nieporadnie ale najważniejsze,że chce.Kiedyś też był
            głosicielem różnych dziwnych teorii na temat tej cholery,teraz jest
            inaczej.Pozdrawiam gorąco i życzę odejścia migreny w zapomnienie.:)
            • eni40 cephalea 07.09.07, 15:32
              dzieki za gratulacje.. ale tak jak pisalam..wymienilam sobie
              męza "na lepszy model" hahah bo od pierwszego wlasnie slyszalam
              rozne teksty i nie tylko..nie przejmuj sie ze jestes
              złorzaczaca..kazda z nas taka czasami jest.. ja wprawdzie juz
              zaczynam nabierac dystansu do tych glupich tekstow.. i gdy ktos robi
              takie uwagi to albo sie smieje albo... "wysyłam pozytywne" fluidy
              oby poczul jak to jest z migrenka.. raz mi sie udalo hahah ..byla
              taka jula ktora wysmiewala sie notorycznie z mojej choroby, robila
              sarkastyczne uwagi..az w koncu wyladowała na pogotowiu z
              migrenka....nie wiem czy byl to poczatek jej atakow czy tylko
              jednorazowy atak..no ale juz sie dowiedziala jak to jest..I BARDZO
              DOBRZE..
    • roman_j Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 08.09.07, 14:52
      Jasne, że cierpią. Jak to dobrze zdiagnozował mój lekarz, na migrenę cierpią
      głównie ludzie, którzy za bardzo się wszystkim przejmują, a inaczej mówiąc -
      perfekcjoniści. Mój sposób na migrenę opisałem w tutaj:
      romanj.blox.pl/2007/09/Niezawodny-srodek-na-migrene.html

      Mnie pomaga. Może komuś tutaj też pomoże. :-))
      • eni40 venus 08.09.07, 18:14
        jesli mozesz skomentuj ten sklad..ja chyba nie moge tego połykac bo
        ergotominy chyba nie wolno łączyc z divascanem...pyralgin to ok..ale
        mnie nie pomaga..nie wiem jak z ta reszta..

        w kazdym razie roman dzieki za informacje
        • roman_j Re: venus 10.09.07, 11:23
          Nie jestem lekarzem, więc trudno mi ten skład skomentować. Ale wiem, że na
          przykład ergotamina jest ważnym składnikiem wielu leków przecimigrenowych. :-))
          • venus22 Re: venus 11.09.07, 21:02
            nie, oczywscie ze ja nie mowie ze to jakies wyjatkowo zle lekarstwo
            czy ma niepotrzebne skladniki - mowie tylko ze np. zarowno
            ergotamina jak i pyralgina zostaly uznane za niezbyt bezpieczne leki
            wiec zeby uwazac,
            nie traktowac tego zestawu jak "nieszkodliwa" aspiryne do lykania
            codziennie, tylko raczej jak cos "od wielkiego dzwonu".

            ja sama bym to chetnie lyknela :)

            Venus

            ps chociaz z drugiej strony ten dzwon potrafi walic codziennie...
            wtedy sugeruje aby robic badania krwi co pol roku na stosowne
            choroby kore moga wystapic od skutkow ubocznych tych lekow.
      • eni40 juz sobie poszukalam 08.09.07, 18:16
        znalazlam wszystkie skladniki..ok relanium, pyralgina.. nie
        zauwazylam cofeiny..a wiec wykluczone dla mnie..mam potworne mdlosci
        i wymioty po cofeinie i codeinie:(
    • 1802l Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 10.09.07, 08:40
      Recepta rodzinna na migrenę: zjeść całą cytrynę (bez skórki i bez
      cukru). Ból przechodzi. Babcia smażyła tez "antymigrenowe"
      konfitury - pokrojone w plastry cytryny z minimum cukru.
      • venus22 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 10.09.07, 09:49
        """Jasne, że cierpią. Jak to dobrze zdiagnozował mój lekarz, na
        migrenę cierpią głównie ludzie, którzy za bardzo się wszystkim
        przejmują, a inaczej mówiąc - perfekcjoniści.""

        To niestety przestarzale wiadomosci i juz w ogole nieaktualne bo
        nieprawdziwe, wiec lekarz tego nie zdiagnozowal dobrze. Ten mit
        zostal juz dawno obalony. czas zeby i ten lekarz sie o tym
        dowiedzial...



        """" Ergotamini...........................0,001

        Pyralgini...............................0,5

        Coffeini natrii benz. ..............0,05

        Codeini phosphas..................0,02

        Relanii..................................0,001 """


        Ergotamina, Pyralgina, Kofeina, Kodeina i Relanium. Nie wiem tylko w
        jakich dawkach bo te 00.1 nic mi nie mowi. czy moge w mgramach?
        Faktycznie moze dzialac. Ale radzilabym trzymac to na "wielkie
        okazje" np kiedy absolutnie musimy jakos dzialac lub taka np migrena
        owulacyjna. Bo ergotamina, pyralgina niezbyt zdrowe, a relanium
        uzaleznia. Ale brzmi interesujaco.


        Venus
    • toolkien cierpiał sam Lewis Carroll ;) 14.09.07, 15:41
      cierpiał sam Lewis Carroll ;), który sceny z Alicji w Krainie Czarów
      napisał podczas ataków migreny. Cierpiał Napoleon, Juliusz Cezar i
      Aleksander Macedoński... Niezłe towarzystwo :)
      pozdrowionka cieplutkie :). Na wszelki wypadek nie pochwalę się co
      mnie omija ;o)))
      • eni40 Re: cierpiał sam Lewis Carroll ;) 14.09.07, 18:16
        i Napolon mial migreny i Freud i wieeelu innych znanych..
    • petter82 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 18.09.07, 20:36
      No ja jestem jednym z niewielu którzy się tu od czasu do czasu udzielają. No ale
      w zasadzie co się mam rowodzić nad tą chorobą. Opisałem raz jak jest i po kiego
      grzyba to powielać. Jadę nadal na divascanie, w zasadzie minęły już 3 mies i
      miałem ponownie odwiedzić neurologa, ale na ulotce wyczytałem żeby przyjmować
      regularnie nawet przez pół roku, bo odpiero po takim czasie może być jakiś
      efekt, no to jeszcze daje temu lekowi szanse. Ale ja już praktycznie nie wierzę
      że coś może pomóc w zapobieganiu napadom, chodzi o coś w stylu divascanu. To
      raczej taki lek jak dla mnie prawie homeopatyczny - psychicznie czujesz komfort
      że coś wziąłeś czy wzięłaś a działania sensu stricte żadnego. Chyba że jakiś
      botox w nerwy władować żeby sparaliżowały co trzeba... Ale muszę przyznać że w
      złym momencie podjąłem kurację, nowo zaczęta praca, w związku z tym zmiana trybu
      życia (wczesne wstawanie, mało snu) powoduje że ciężko zauwaażyć jakieś
      konkretne działanie leku, wszystkie niejasne objawy mogą być przyczyną właśnie
      nowej sytuacji życiowej. Mieszkam też daleko od domu więc wizyta u neurologa
      tego co mnie próbuje leczyć raczej odpada, ale co mam do powiedzenia to
      powiedziałem jej. Wyślę matkę, powie że ew. nie pomaga i mi przepisze coś
      innego. Ot i tak to wszystko wygląda. A cechy charrakteru mam idealne dla
      migrenika, to jest niezależne od człowieka i w zasadzie najbardziej to by mi się
      przydały kuracje u psychologa coby zmienić te niekorzystne cechy, powiedzmy,
      osobowości. Nie mam pojęcia jednak kto może pomóc i czy w ogóle. Ale się
      rozpisałem, pozdrawiam cierpiących.
      • venus22 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 19.09.07, 07:21
        """""A cechy charrakteru mam idealne dla
        migrenika, to jest niezależne od człowieka i w zasadzie najbardziej
        to by mi się przydały kuracje u psychologa coby zmienić te
        niekorzystne cechy, powiedzmy, osobowości. Nie mam pojęcia jednak
        kto może pomóc i czy w ogóle. Ale się rozpisałem, pozdrawiam
        cierpiących""

        pamietaj ze ta osobowsc migrenika to mit.
        Psychoterapia per se na migrene ci nie pomoze ale posrednio moze.
        mozesz bowiem sie wyluzowac, mniej stresowac, oraz mozesz nauczyc
        sie technik relaksujach a to wszystko ma wplyw na migrene, tak ze
        polecam.

        Venus
        • petter82 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 19.09.07, 20:13
          Właśnie ja myślę że to może mieć duży wpływ na chorobę bowiem według mnie
          migrena w dużym stopniu zależy właśnie od psychiki. Ja bym tego nie traktował w
          formie mitu, jest w tym wiele prawdy. Ale czy ktoś kiedykolwiek próbował już
          takiej terapii? Nie bardzo widzę taki temat, może by założyć jakiś... Bo ja się
          poważnie zastanawiam, mam 25 lat i to cholerstwo staje się coraz bardziej
          uciążliwe w życiu codziennym.
          • venus22 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 19.09.07, 22:43
            pewnie ze zaloz - zakladaj jakie chcesz i kiedy chcesz :)
            no to czekamy :)

            Venus
            • gologolo Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 20.09.07, 18:18
              oj to pocierpisz jeszcze parę lat, najlepsze dopiero przed Tobą, jeśli to prawdziwa M.
              • petter82 Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 20.09.07, 18:50
                gologolo ale do mnie piszesz? Ja mam bóle głowy mniej więcej od 6 roku życia. 20
                lat to jednak "ładny" staż choć zdaję sobie sprawę że 30 latkom wcale się nie
                poprawia...
        • macik123456a Re: A wiecie że faceci też na to cierpia? 23.09.07, 13:40
          na forum jestem nowy.Zmusila mnie do tego ona migrena. NA MOJE 48
          URODZINY mialem ogromny bol glowy jakiego jeszcze nigdy nie
          mialem,myslalem ze to zatrucie pokarmowe.Ale po trzech dniach bolu
          poszedlem do lekarza i dowiedzialem sie ze mam migrene.Wczesniej
          bolala mnie glowa ale jedna tabletka pomagala ,bole glowy
          wystepowaly raz na trzy-cztery tygodnie.Teraz to jest
          tragedia,czytalem ze migrena wystepuje ,no wlasnie do jakiego
          wieku.Prosze o informacje czy z jakims wiekiiem to przechodzi.
          • eni40 macik 23.09.07, 15:06
            wiesz..kobiety majace migrene zyja nadzieja ze wraz z wiekiem i po
            menopauzie migrena ustąpi..ale ty menopauzy chyba nie bedziesz
            przechodzil wiec... zarty zartami.. przykre ze cie to
            spotkalo..rozumiem ze jestes przerazony..bo jest czym... ale jak
            jest w przypadku migren u mezczyzn nie wiem..moze venus cos
            wie...musisz poczekac az sie zjawi i moze cos konkretnego ci
            odpowie..tymczasem pozdrawiam i trzymaj sie
            • petter82 Re: macik 23.09.07, 16:40
              Ja gdzieś kiedyś czytałem że migrena u facetów wygląda tak: bóle zaczynają się
              gdy jesteś dzieckiem, częste są wtedy np wymioty. Potem około 20 roku życia może
              zwiększyć się częstotliwość ale mdłości powoli ustępują, po 40 roku życia
              migrena zaczyna ustępować. U mnie póki co się sprawdza ale ręki za te teorie nie
              dam sobie uciąć zresztą Twój przypadek niejako temu zaprzecza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka