annt3 07.11.07, 16:41 W poniedzialek zjadlam tabliczke czekolady na nastepny dzien ... migrena, ta sama sytuacja z orzeszkami ziemnymi niczego mnie nie nauczyla. Same przyznacie jak trudno jest sie oprzec "wywolywaczom". pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margarita76 Re: czekoladka 07.11.07, 17:10 Oj trudno jest, trudno! Wiem to takze z wlasnego doswiadczenia:-) U mnie najwiekszym wywolywaczem migreny jest czerwone wino i choc wiem, ze gdy je wypije (wystarcza jedna lampka wytrawnego), to kilka godzin pozniej umieram z powodu bolu glowy (wowczas pomagaja jedynie tryptany), jednak i tak nie moge sie oprzec. A po czekoladzie nie zauwazylam u siebie migreny. Milego popoludnia i wieczoru, M. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: czekoladka 07.11.07, 19:05 Ja się opieram, już od kliku lat... Serom plesniowym róznej maści i zółtym. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: czekoladka 07.11.07, 21:43 ahh a kto to moze wytrzymac. migrena wymaga drakonskich warunkow, a czlowiek jest tylko czlowiekem... :) Venus Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: czekoladka 08.11.07, 08:23 Bo wyzwalacze są pycha! Prawie bez wyjątku. U mnie na szczęście nic nie wywołują. Za to biała mąka, ziemniaki, cukier, wszystko co podnosi gwałtownie poziom insuliny w efekcie bardzo wzmacnia następny atak. Taka dieta dla cukrzyków lub Montiniaca potrafi bardzo znacznie pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś