Dodaj do ulubionych

aromaterapia

19.08.03, 15:07
czy ktos z Was probowal moze aromaterapii? Znalazlam cos na bol glowy i mam
zamiar wyprobowac- w sumie czemu nie :-) Sami zobaczcie:

"BÓL GŁOWY
Skład: 1 kropla olejku lawendowego + 1 kropla olejku z mięty pieprzowej lub
kędzierzawej.

Stosowanie: dodać 2 krople oliwy roślinnej i masować głowę wzdłuż linii
włosów ruchami okrężnymi. "

Jesli macie jakies doswiadczenia z olejkami, to prosze napiszcie o nich

pozdrowienia dla wszystkich Migrenek
depresyjka
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: aromaterapia 19.08.03, 16:58
      Ja uzywam/z dobrym efektem/ Migrana f-my Aromed-taki "roller" z kulka-
      smarowidlo zawiera miete pieprzowa,eucaliptus globulus,lawenda,oregano
      majorana,rosmarinus officinalis,pinus pinaster.Najpierw chlodzi a potem ciut
      rozgrzewa.
      Mysle,ze efekt jest ten sam jak Twoja mieszanka olejkow do smarowania.
      Czasem udaje mi sie po posmarowaniu utulic w "jasieK' i zasnac a po
      przebudzeniu migrena przechodzi.
      Powodzenia
      Tara
      PS.Trzymam za Ciebie figi w piatek 22.08
      • depresyjka Re: aromaterapia 20.08.03, 08:05
        dziekuje Taro, to dla mnie duzo znaczy :-) Prawde mowiac, mysle o tym piatku
        prawie caly czas.
        Po olejki wybieram sie dzis po pracy- mysle ze warto sprobowac, a juz na pewno
        nie powinny mi zaszkodzic.

        do przeczytania :-)
        depresyjka
    • marialudwika Re: aromaterapia + co slychac? 21.08.03, 09:57
      Wczoraj z dobrym efektem smarowalam skronie olejkami,obylo sie bez panadolu.
      Pozdrawiam Wszystkich ciagle nieobecnych,milego dnia bez bolu!!!
      ml
      • depresyjka Taro, ratuj! 21.08.03, 12:34
        a ja niestety nigdzie nie dostalam olejku lawendowego... Bede dzis probowac.

        Taro, jestem starszna panikara. Boje sie wszystkiego i o wszystkich. Nie moge
        spac, znowu mam leki, .... Nie trudno sie domyslec, ze glowa tez wariuje.
        Znasz moze jakies techniki releksacyjne? Cokolwiek, co mogloby pomoc przy
        stresie, panice, ogolnym rozbiciu ?
        Prosze pomoz

        depresyjka
        • marialudwika Re: Taro, ratuj! -do Depresyjki 22.08.03, 12:33
          To jest nie do wiary!Jestem taka sama panikara,jak i Ty.Kiedys dawno,dawno temu
          bylam u psychiatry,ktore stwierdzila,ze ja biore "caly Lwow na moj glow".
          Niewiele mi pomogla poniewaz sama o tym wiem.Wiesz,ja probuje jakos sama sie
          uspokajac.Polega to na tym,ze wyobrazam sobie siebie jako male dziecko i je
          uspokajam.Wiele razy mi to pomoglo.
          Nie jest wykluczone,ze te nasze bole glowy wynikaja z ciaglego stresu i napiec.
          A propos dzis znow chyba zaczynam migrene,okropnie boli mnie prawz strona
          glowy!Wzielam panadol,jesli nie pomoze "zazyje" Imigran-spray do nosa.
          Trzymam figi za Ciebie dzisiaj.Pozdrowka
          Tara
          P.S.Poszukam w moich "archiwach" czegos o relajsacji i wysle Ci.
          • marialudwika Re: Taro, ratuj! -do Depresyjki 22.08.03, 12:43
            menthalhelp.net/psyhelp
            • depresyjka do Tary 22.08.03, 13:46
              dziekuje Taro,
              niestety nie moge wejsc na ta strone (bede wciaz probowac).
              Jest coraz gorzej. Lapie mnie migrena(zaczyna bolec lewa strona). wzielam dzis
              juz 4 panadole..... bez rezulatatu ...

              Bylam dzis u ginekologa. Po pierwsze nigdy wczesniej tak mnie bolaly badania -
              nie wiem co sie dzieje. Po drugie: mam zakazenie :-( Po trzecie: pytalam o
              relacje hormony-migrena. Wiec podobno w przypadku progesteronu nie powinno to
              miec zadnego wplywu na glowe (gorzej by bylo gdybym musiala brac estrogeny).
              Czyli powinno byc ok. Po czwarte: przyplatala sie jeszce jaks nadzerka :-( No
              i najwazniejsze: najpierw dluuuuuuuga kuracja hormonalna, potem operacja ....i
              moze sie uda zajsc w ciaze.
              JESTEM ZALAMANA.

              Wracajac do mojej paniki, strachow, lekow etc. Znowu nie moge spac. Boje sie,
              boje sie wlamania, ciemnosci, tego ze sie nie obudze. Wiem, ze to jest
              spowodowane wyjazdem mojego narzeczonego (jeszcze tydzien bede sama). Denerwuje
              sie byle czym i jeszce bardziej denerwuje sie tym, ze wszystkiego sie boje.
              ja tez chodzilam do psychologa i psychiatry (2 razy mialam depresje). Teraz nie
              chce isc, bo dostane jakies leki a nie mnoge nic brac, jesli chce zeby ta
              kuracja hormonalna sie udala ... Bledne kolo . Nie wiem co robic. Chce mi sie
              wyc! Poza tym mam prace, cudowna prace w ktorej sie spelniam i jest mi tu
              naprawde dobrze. Nie chce jej stracic!

              co robic?

              sciskam Cie Taro i dziekuje
              depresyjka
              • marialudwika Re: do Tary 22.08.03, 15:18
                Moze sprobuj mentalhelp.net

                Byc moze zle przepisalam.Na wszelki wypadek poszukaj wpisu z 16.08 na" forum
                zdrowie" pod tytulem "Jak pozbyc sie leku".Ten link wzielam z odp.Artura,zdaje
                sie jest to lekarz.
                Zyjemy w jakis dziwnych czasach,w ktorych tylu ludzi ma problemy
                psychiczne,stany lekowe.Niestety do tych osob i ja sie zaliczam.
                Dobrze,ze Twoj partner niedlugo wraca,ten tydzien minie szybko!Zwlaszcza,ze
                masz prace,ktora daje Ci zadowolenie.
                Wizyta u ginekologa tez nie wypadla zle!Bolalo Cie bo jestes klebkiem nerwow.
                Moze dlatego sa problemy z zajsciem w ciaze?Wszystko bedzie dobrze,jestem
                myslami z Toba.
                Tara,ktorej glowa "peka".Wzielam nastepne dwa panadole.Pozdrawiam Ciebie.
                • depresyjka Re: do Tary 22.08.03, 15:56
                  Taro, wiem ze dramatyzuje i wiem, ze jesli moja forma psychiczna sie nie
                  poprawi, to ze wszystkim bede miala problemy...
                  Staram sie jak moge, ale czasami po prostu nie potrafie sie wyciszyc, skupic,
                  zrelaksowac - z tym mam naprawde problem. Moje miesnie sa wciaz napiete, az
                  bola! Codziennie moj partner mnie masuje, ale mysle, zeby wreszcie zajal sie
                  tym prawdziwy masazysta .

                  powoli zbieram sie do domku- nie mam juz sily na prace. Niestety dostep do
                  sieci mam tylko w pracy, wiec odezwe sie w poniedzialek. Na cale szczescie
                  moja znajoma zabiera mnie do siebie na dzialke na weekend, wiec moze uda mi sie
                  na chwile zapomiec ...

                  pozdrawiam Cie goraco i zycze weekendu bez migreny. trzymaj sie cieplutko
                  depresyjka
                  • marialudwika Re: do Tary 22.08.03, 16:58
                    Zycze Ci milego weekendu!U kolezanki z pewnoscia sie odprezysz,mnie uspokaja
                    spacer z psami wsrod drzew.Rozumiem Ciebie poniewaz mam identyczne
                    usposobienie.
                    Moj maz stwierdzil,ze sama jestem swoim najwiekszym wrogiem/przez te nerwy/.
                    Postanowilam sprobowac psychoterapii z masazem u wspanialej terapeutki.Ktos
                    taki mieszka niedaleko mnie."Wybieram sie" do niej ciagle,ale nic z tego nie
                    wychodzi bo sie zle czuje/glowa itp/...taka spirala z ktorej nie moge wyjsc.
                    Tara
                    • venus22 Re: do Tary 24.08.03, 05:13
                      Jesli czegos sie nauczylam przy migrenie, to cierpliwosci.
                      Migrena to choroba ktora najwiekszego choleryka powali na kolana.

                      Depresyjko! Masz juz ustalony program dzialania. To najwazniejsze.
                      Co bedzie, to bedzie. Na razie trzeba sprobowac to co zalecil ginekolog. I
                      spokojnie poczekac.
                      Jednak z mojego doswiadzczenia wynika ze ginekolog nie ma pojecia o migrenach,
                      dlatego moim zdaniem powinnas byc takze pod opieka neurologa. Takiego ktory
                      sie zajmuje migrenami.
                      Jak ja bylam w ciazy, ginekolog nie pozwolil mi nic brac na migreny- co za
                      bzdura. Pod tym wzgledem pomogl mi neurolog.
                      Dlatego nie polegalabym tylko na jednym lekarzu.
                      Wiem cos o leku przed wlamaniem- sama takie mialam. Te sny, jak prawdziwe.
                      Mysle ze wynika to z braku poczucia bezpieczenstwa, pewnosci siebie.
                      Uwierz w siebie, pozwol tez innym soba kierowac- w tym wypadku lekarzowi- i
                      nie bierz calej odpowiedzialnosci za wszystko na siebie.
                      Zafunduj sobie masaz - jest to czesc naszej terapii.
                      tak samo ty Taro - nie jestes za wszystko odpowiedzialna.
                      Naprawde, wiem ze to latwo sie mowi - ale trzeba sobie uswiadomic, ze inni tez
                      musza zrobic swoja "dzialke" i tez sie myla..
                      Venus
                      • marialudwika Re: do Tary 24.08.03, 12:13
                        Moje panikowanie,autodestrukcja /a moze nerwica,a nawet napewno/ i blad
                        dietetyczny "zaoowocowaly" wczoraj potwornym bolem glowy,bolem brzucha i
                        ogolnym rozbiciem.
                        Podejrzewam,ze raczej zatrulam sie wlasnym stresem.Tak czy owak Imigran i
                        dieta pomogly.Dzis czuje sie dobrze.Zastanawiam sie jednak jak opanowac
                        te "nerwy bez przerwy" i wynikajace z nich stany lekowe...
                        Po tej "uroczej' sobocie jestem oslabiona,planowalam pisanie listow etc.,ale
                        NIC mi sie nie chce.
                        Pozdrawiam Was zyczac jak zwykle tego samego!
                        Tara
                        P>S Jutro jade na caly dzien do Belgii/zaopatrzona w Imigran naturalnie!`
                        • ypsilon Re: do Tary 26.08.03, 13:44
                          Jakwczesniej ktoś napisał, migrena to choroba naurologiczna, nie zalezy od
                          charakteru. Ja jestem osobą z natury spokojna, mam mocna psychikę, a migrena
                          męczy mnie od wielu lat. Teraz nie ruszam się z domu bez swoich tabletek
                          (Zomig). Kiedyś próbowałam akupunktury, pomogło mi na rok. Wyobrażacie sobie-
                          rok bez bólu głowy. Cudowne. Dwa lata temu powtórzyłam zabiegi, ale bez efektu.
                          Sądzę, że przyczynił sie do tego pośpiech i zapracowanie. A przy akupunkturze i
                          masażach zawsze zalecany jest spokój po zabiegu, poleżeć, odpocząc. A ja w
                          samochód, do domu, po drodze zakupy, potem na jakieś zajęcia pozalekcyjne. Za
                          to bardzo pomogły mi masaże (również mojej Chinki). Mięsnie miałam twardejak
                          kamienie, zwł. ramion i karku, a to też przyczynia sie do bólów.
                          ML - czy możesz skrobnąc mi coś nt. Imigranu w sprayu.
                          Pozdrawiam migrenki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka