Dodaj do ulubionych

okład z wody i ocyu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 15:00
polecam serdecznie położenie na czoło kompresu z zimnej wody i octu.trzymać
około pół godziny.sprawdzona metoda przez bardzo wiele osób.ból nie minie
totalnie ,ale znacznie sie ograniczy.można wtedy dość normalnie
funkcjonować.pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jerychonka Re: okład z wody i ocyu 10.03.08, 19:01
      na migrenę okład z octu... DOBRE :)
      a na nowotwór może preparat Tołpy?...
    • julka_27 Re: okład z wody i ocyu 10.03.08, 19:22
      hmm...nie próbowałam ale zapach octu chyba by mnie dobił:( - nie toleruję żadnych ostrych ani kwaśnych zapachów podczas migreny...
      • eni40 Re: okład z wody i ocyu 10.03.08, 19:53
        przy migrenie i wrazliwosci na zapachy nie ma mowy o zadnym
        occie..moja mama tez mi to ciagle poleca..ale mnie ten octowy odor
        chyba by zabil..nawet nie probuje..chociaz przy innym bolu moze sie
        sprawdzic..pod warunkiem ze smrod nie wywola migreny..lepiej na to
        uwazac..
    • mcbeal28 podoba mi się określenie.... 10.03.08, 20:03
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > można wtedy dość normalnie
      > funkcjonować.
      • minniemouse Re: podoba mi się określenie.... 10.03.08, 22:07
        hmmm. ja rowniez nie mam odwagi stosowac octu w czasie ataku,
        ale jesli chodzi o zimno to rzeczywscie lagodzi bol. Lagodzi ale nic
        poza tym. Jedni lubia worki z lodem inni zimne oklady z wody.

        Niektorym lepiej pomaga z kolei cieplo.

        Minnie
        • mika_1 Re: podoba mi się określenie.... 10.03.08, 22:34
          Taaak, to tak jak szare mydło na złamaną nogę...
    • anthonka Re: okład z wody i ocyu 11.03.08, 08:13
      Obawiam się, że to nie dla mnie. Nie zdzierżyłabym ostrego zapachu
      octu w czasie migreny, a poza tym u mnie zimny okład tylko wzmaga
      ból. Ale jeżeli akurat Tobie pomaga to fajnie.
      • minniemouse Re: okład z wody i ocyu 11.03.08, 08:26
        Tak, ja bez lodu nie moglabym zyc. Oczywiscie nie bede wtedy "dosc
        normalnie funkcjonowac" tylko lzej zdychac z bolu, ale lod istotnie
        znieczula, miejscowo i dopoty dopoki sie go trzyma w bolacym miejscu.
        Wiekszosc migrenikow woli zimno. ale tak, to prawda, sa tacy ktorzy
        po tym sie gorzej czuja a goraco im pomaga. ja z kolei od goracego
        bym, za przeproszeniem, zwymiotowala.

        he, dla kazdego cos milego - raz zimnego raz cieplego ;)

        Minnie
        • niu_82 Re: okład z wody i ocyu 11.03.08, 14:55
          Minnie, wracając do lodu, to myślałaś kiedyś może o takie maseczce, którą się
          trzyma w lodówce? bo to by było bardziej wygodne, ale czy to działa? Nigdy nie
          próbowałam. A denerwuje mnie lód ze ściekającą wodą, który muszę trzymać na
          czole żeby nie spadł, odmraża mi dłoń i nie mogę się na bok przewrócić:D
          • niu_82 Re: okład z wody i ocyu 11.03.08, 14:59
            Fju fju a to co...

            www.allegro.pl/item326246674__migreny_trzaski_w_stawach_zgrzytanie_promocja_.html
            www.allegro.pl/item323060631_magnetyczna_opaska_kompres_migrena_bol_glowy.html
            • eni40 do niu 11.03.08, 15:39
              piszesz ze przeszkadza ci ociekanie wody z zimnego okladu..jest na
              to sposob..idz do apteki albo do sklepu ze sprzetem medycznym i kup
              sobie woreczki z żelem(takie niebieskie). mozna je caly czas trzymac
              w zamrazalniku i masz gotowy oklad zimny w czasie ewentualnego
              ataku..nie ociekaja wodą, sa suche..mozna je tez wkladac do goracej
              wody i uzywac jako ciepły oklad.. cena takiego worka od 15-25
              zl..zaleznie od wielkosci..ja mam chyba szesc..sa bardzo fajne..i
              goraco polecam.
              • Gość: niu_82 do eni:) IP: 83.238.168.* 11.03.08, 18:34
                o właśnie takie coś miałam na myśli pisząc wyżej
                • anthonka Re: do eni:) 11.03.08, 19:59
                  Jeżeli można te okłady również podgrzewać, to rzeczywiście super
                  sprawa. Ja na razie w czasie migreny ratuję się mocno podgrzaną solą
                  zawiniętą w szmatkę (długo utrzymuje ciepło) - też niewygodne, bo
                  wprawdzie nie cieknie, ale za to czasami się wysypuje, szczególnie
                  fajnie jest jak mi się nasypie do oka... ;)
    • niu_82 Re: okład z wody i ocyu 11.03.08, 18:41
      O widzę taki:
      www.ai.doz.pl/produkty/120321/0
      i większy droższy
      www.ai.doz.pl/produkty/98308/0
      a w ogóle polecam tą aptekę z które są linki, składa się zamówienie przez
      internet i odbiera w dowolnej aptece z listy (nie wysyłają). Tanie Cinie i
      ogólnie tanio. A jak sie idzie bez zamówienia, tak 'z ulicy' to za dezodorant
      płaci się np 14 a nie 10 (tyle taniej jak się wcześniej zamówi przez net). Super
      sprawa.
      • minniemouse Re: okład z wody i ocyu 12.03.08, 03:04
        """A denerwuje mnie lód ze ściekającą wodą, który muszę trzymać na
        czole żeby nie spadł, odmraża mi dłoń i nie mogę się na bok
        przewrócić:D""

        Ja robie worki z lodem z tych 'dobrych' woreczkow na kanapki, daje
        podwojnie aby wlasnie nie cieklo. dobrze zakrecam i mocno sciskam
        drucikiem (zwykle zalaczonym do woreczkow).
        Z braku laku moga byc takie zamykane na zasuwke, dobrej jakosci o
        dziwo nie ciekna.

        Worek przytrzymuje przez maly zwinietym w/g zyczenia reczniczek do
        twarzy, przy okazji zaslaniam sobie nim oczy bo nigdy mi dosyc
        ciemno prze migrenie. diwe tacki lodu zwykle starczaja na 5-6
        godzin, jedna na 3-4. przy obracaniu sie ma juz wprawe jak rowniez
        nauczylam sie ze dobrze miec dwie poduszki- jedna pionowo o ktora
        opieramy te na ktorej lezymy, i wtedy worek tak sie nie zsuwa.


        Opaski sa bardzo dobre jak trzeba cieplo - na zimno sa za male
        i szybko sie ogrzewaja, plus trzeba je zawijac w cos zeby nie
        smierdzialy lodowka.
        ale z kolei sa bardzo przydatne jak sie siedzi, wiec tez taka
        kupilam. ale co robie (bo mam pokrowiec i te czesc z zelem czy tam
        czymas) - robie worki z lodem, zwykle dwa, ukladajac kostki jedna po
        drugiej na dlugosc pokrowca i zwijajac worek z tymi kostkami
        w rulonik, wsuwam to do pokrowca, i to dluzej dziala i lepiej
        chlodzi.

        Robie tez worki na zapas- wtedy lod wrzucam tylko do jednego,
        a w czasie ataku jak nie ma nikogo do pomocy to wystarczy wlozyc w
        drugi worek zeby nie smierdzialo cieklo itd.

        Minnie
        • lenka.6 Re: okład z wody i ocyu 12.03.08, 12:25
          A ja mam w zamrażarce butelkę od kroplówki. Zawijam ją w bawełniana
          szmatkę i przykładam do bolacej głowy. Ręce nie marzną, woda nie
          kapie, super długo utrzymuje zimno i swietnie się nadaje do
          przykładania na kark za względu na swój "walcowaty" kształt.
          Przykładam na zmianę do karku i najbardziej bolącego miejsca na
          głowie. A butelka jest wygodna i póki co niezniszczalna :)
          Pozdrawiam
          • eni40 jeszcze raz 12.03.08, 20:04
            miedzy woreczkami z żelem a z workami z zamarznieta woda jest taka
            roznica ze te z żelem , mimo ze trzymane w zamrazarce sa caly czas
            miekkie i można je sobie "dopasowac" do glowy a nawet na nich
            zasnac..nie ma tej niewygody jaka daje zamarznieta w lód woda..i
            lepiej kupic te wieksze..dłuzej trzymaja zimno bo sa grubsze.. ja
            oczywiscie namawiam nie z przekory ale wiem jak kiedys budziłam sie
            w nocy po ataku z całym mokrym łbem i na mokrej poduszce..a z tymi
            workami tego nie ma..budze sie a woreczek cały, suchy lezy sobie
            kolo mnie..komfort po prostu
            • minniemouse Re: jeszcze raz 13.03.08, 08:28
              ale ja uzywam kostek lodu - takie do drinkow, te w worku tez
              ukladaja sie zupelnie przyzwoicie.
              no ale oczywscie jak kto woli :)

              to ten duzy worek zelowy na jak dlugo starcza?

              Minnie
              • eni40 Re: jeszcze raz 14.03.08, 19:30
                no starcza na dosyc dlugo..jakies 2 godziny jest dobrze zimny a
                potem zaczyna sie ogrzewac..ale jak sie ma kilka to mozna sobie
                wymieniac..
                pewnie ze jak kto woli mini..ja tylko chcialm pomoc niu.. bo mowila
                ze leje sie jej po glowie..ja tez kiedys nie znalam tych woreczkow ..
                • teresa995 Re: jeszcze raz 26.03.08, 00:53
                  Ja próbowałam kiedyś kompresu z wody i octu, znajoma bardzo tę
                  metodę zachwalała. Ale niestety u mnie skutek był odwrotny, po
                  takim wodno-octowym kompresie dostałam natycmiast Mega-migreny,
                  myślałam, że umrę z bólu, musiałam szybko przemyć czoło samą wodą i
                  wróciłam do swojego dawnego sposobu złagodzenia migrenki, tzn.
                  smarowania czoła Aromatolem. Aromatol przy początkach migrenki
                  bardzo mi pomaga, łagodzi ból, jakby trochę znieczula.
                  Ale jeśli komuś pomaga woda z octem, to super, każdy musi niektóre
                  sposoby złagodzenia bólu różnymi medykamentami przetestować na sobie
                  i stosować to, co mu pomaga.
                  pozdr.
    • kimiko90 Re: okład z wody i ocyu 16.07.14, 16:34
      A ja powiem ze to nawet troche pomaga ale tylko jak sie zastosuje na samym poczatku potem to jest strasznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka