lachate
02.11.03, 15:29
Witajcie
wlasnie wrocilam z Polski z nowym nabytkiem. W aptece odkrylam plastry
ziolowe lagodzace bol glowy "Migren Patch"
na szczescie nie mialam jeszcze okazji wyprobowac /co dziwne bo mam z Polski
do domu 1200km i jeszcze nie zdarzylo sie zebym pod koniec podrozy nie miala
ataku, to pewnie przekora natury, prowadzilam z "plasterkiem w zebach" zeby
przy pierwszych symptomach natychmiast przykleic a tu nic/
ale nie o tym chcialam...
ciekawa jestem czy ktos z was uzywal juz tych plasterkow i czy dzialaja,
domyslam sie ze przy silnym ataku to na nic ale moze w lzejszych incydentach
albo przy takim "zaczajonym" bolu pomaga
a tych ktorzy chca sprobowac informuje ze takowe plasterki, przynajmniej w
polskich aptekach mozna dostac
opatrzone sa informacja:
ziolowe plastry migren patch w naturalny sposob lagodza bol glowy wywolany:
stresem, niepokojem, przemeczeniem, zmiana rytmu snu i czuwania, silnym
zapachem, jasnym lub migoczacym swiatlem, zmiana pogody, niewlasciwym
odzywianiem... itd
czyli niby cos dla nas
nakleja sie je na skron lub na kark
ciekawa jestem czy to dziala???
ale nie powiem ze czekam niecierpliwie na okazje
kto juz wyprobowac niech napisze jakie efekty
pozdrawiam, Lachate