Dodaj do ulubionych

jak to wlasciwie jest....

IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 24.06.09, 23:14
czytam i czytam...
i do konca nie rozumiem, jak to wlasciewie jest z tymi zylami,
naczyniami jak kto woli...
kiedy sa obkurczone a kiedy rozszerzone i jak dzialaja tryptany
obkurczaja te naczynia czy rozszerzaja. i jak jest w czasie bolu
juz sie zupelnie pogubilam,
dzieki
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: jak to wlasciwie jest.... 25.06.09, 01:36
      najpierw sie zwezaja co moze dawac zaburzenia wzrokowe (aura) potem
      rozszerzaja co powoduje bol, tryptany je zwezaja.

      Minnie
      • Gość: ja Re: jak to wlasciwie jest.... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 25.06.09, 03:52
        dziekuje minnie
        a czy jeszcze mozesz mi napisac, czy cieply natrysk, wieksza
        temperatura moze rozszerzac naczynia a czy zima kiedy zimno, duzy
        mroz, naczycia sie obkurczaja?
        • minniemouse Re: jak to wlasciwie jest.... 26.06.09, 02:43
          no w sumie tak... ale przeciez w zimie nie jestesmy caly czas na
          zewnatrz...


          Minnie
          • niu_82 Re: jak to wlasciwie jest.... 26.06.09, 11:36
            W tym roku w zimie spotkało mnie coś ciekawego - na dworze było
            bardzo zimno, prawie -20 stopni. Zmuszona byłam do długiego spaceru -
            ok. pół godzinki w śniegu (komunikacja miejska nawaliła). Przy tym
            miałam potworną migrenę z wymiotami. Nie miałam przy sobie
            tryptanów, tylko aviomarin. Podczas tej drogi głowa zamarzła mi na
            kamień, czułam taki specyficzny ból z zimna - jakbym ją miała
            obłożoną lodem, chociaż byłam w czapce. Wiadomo - silny mróz. Ale
            pod koniec migrena minęła jak ręką odjął. Byłam, do dzisja jestem,
            tym zdziwiona.
            Może zamiast tryptanów powinnam chodzić na seanse krioterapii:)
            • donjuan Re: jak to wlasciwie jest.... 26.06.09, 13:57
              Widocznie mroz podzialal niczym zimny oklad na glowe i spowodowal
              skurcz naczyn krwionosnych w mozgu. Ale nie zalecalbym powtarzac
              tego rodzaju eksperymentow .
              • niu_82 Re: jak to wlasciwie jest.... 26.06.09, 19:40
                Nie zamierzam:) niestety w drugą stronę to nie działa - worek z lodem nie
                zlikwiduje u mnie migreny.
                • minniemouse Re: jak to wlasciwie jest.... 26.06.09, 23:40
                  Może zamiast tryptanów powinnam chodzić na seanse krioterapii:)


                  W Stanach gdzieniegdzie probuja to krioteriapii to komory
                  cisnieniowej aby leczyc migrene ale chyba nie ma zbytnich sukcesow w
                  tej dziedzinie bo nic z tego nie wyniklo na szeroka skale.
                  kilka osob z "mojego US" forum bylo na tym ale nie byli zachwyceni -
                  migrena jak byla tak jest.

                  ale moze tobie Niu by to akurat przypasowalo tak jak Yerba cudownie
                  podzialala na Bluespaintera.
                  czasami tak bywa, ze jednej osobie cos swietnie przypasuje, na "moim
                  US" forum jest taki jeden pan ktoremu swietnie zapobiegaja migrenom
                  tabletki z cayenne pepper - to jest ten preparat z ktorego robi sie
                  masc na reumatyzm z kapsa..jcyna??

                  jak mi sie przypomni to napisze. w sumie juz o tym pisalam ale nie
                  pamietam pod jaka nazwa. to chyba taka papryczka, albo pieprz bardzo
                  ostry, czerwony. robi sie z tego kapsulki zelatynowe.


                  nawiasem mowiac mnie sie tez raz tak zdarzylo ze musialam isc na
                  mrozie -30'C pol godziny i tez mi bol glowy przeszedl :)
                  mieszkalam wtedy w Winnipegu.
                  tam bylo o tyle dobrze ze bylo sucho.
                  wiec to zimno nie bylo takie przenikliwe jak jest w wilgoci. w moim
                  grubym polskim kozuchu bylo nawet cieplo, tylko wystajace 'koncowki'
                  marzly :)

                  Minnie
                  • Gość: ja, Re: jak to wlasciwie jest.... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 27.06.09, 03:50
                    ja, zadalam to pytanie, poniewaz cale moje zycie, budze sie pod
                    natryskiem. jedni pija kawe, inni zapalaja papierosa, inni
                    dosypiaja, ja wstaje o tej samej porze, nawet bez zegarka ale od
                    razu pod natrysk i stoje tak kilka dobrych minut. latem sa to
                    chlodne natryski, zima cieplejsze. tu lata sa b.gorace, teraz, od
                    tygodnia temp.trzyma 30 c i wiecej, zimy sa b.mrozne, blisko -15
                    srednio ale i duuuzo wiecej.
                    a mysle tak, bo migreny mam bez wzgledu na pore roku, kilka w m-cu,
                    wiec chyba pogoda nie ma na mnie wplywu.
                    a teraz hit: ostatnio, przeczytalam w tutejszej gazetce
                    polonijnej "prawdy i mity o migrenie" i dowiedzialam sie, ze
                    prawdziwe migreny sa ....tylko raz w roku????
                    a wczoraj mialam vizyte u nowej pani dr /zabraklo mi zomigu w spray,
                    a wyjezdzamy na 10 dni i chce sie zabezpieczyc/ no i musialam
                    wszystko od nowa opowiadac o mojej "M", zeby dostac recepte, no p.dr
                    stwierdzila, ze mam isc do poradni bolow glowy, porobic od nowa mri
                    glowy, wszystkie badania krwi, bo podejrzewa, ze ja, jak jej mama,
                    moge miec ....raka mozgu, poniewaz migreny sa ...tylko raz do roku..
                    nie powiem, najpierw sie spielam, dalalm sie naciagnac na dalsze
                    140$, zeby porobic wszystkie badania krwi i wyszlam w kiepskim
                    humorze. dopiero moj maz mnie przekonal, zebym sie nie przejmowala,
                    grunt, ze przepisala zomig, chociaz sie nie wysilila i za duzo nie
                    dala.
                    a co dalej zrobie, nie wiem. moze znowu pojde na mri i jednak
                    zapisze sie do "diamentowej kliniki"
                    boszsze, u ilu juz bylam lekarzy, masazystow, chinczykow, na
                    okupunkturach, akupresurach, u nastawiaczy i wielkie "G" Tylko zomig
                    pomaga a i to nie zawsze, wtedy 12h w bolach, w ktorych chce umrzec
                    I zawsze wydaje mi sie, ze juz nastepnego takiego ataku nie
                    przezyje...
                    trzymajcie sie dziewczyny, nikt nas nie zrozumie, kto tego nie ma.
                    pozdrawiam, K
                    • minniemouse Re: jak to wlasciwie jest.... 27.06.09, 10:34
                      Mowisz o Seymour Diamond? no sprobuj.
                      to ty jestes z Chicago? i mowisz moze o Express'ie? to fajna gazetka
                      ale straszna brukowka polowa to bzdury wyssane z placa ufoludka. tez
                      czytam te gazetke ale w informacje tam podane nie wierze w zadnym
                      wypadku.

                      Migrena z pewnoscia ma rozpietosc od jednego napadu w roku do bolu
                      24/7- 365 w roku wiec zarowno brukowka jak i zdumiewajaca pani dr
                      nie maja racji. co pewnie poswiadczy Diamond.
                      a z tym rakiem to juz zupelnie przegiela pale! powinnas zmienic
                      lekarza.

                      napisz troche o sobie, co oprocz Z bierzesz i czy ktos kiedy
                      probowal leczenia zapobiegawczego i jesli tak to czym.
                      a co do temperatury to masz czesciowo racje- jak z kazdym
                      wywolywaczem- nie na kazdego dziala. na ogol wyzsza temperatura
                      rozszerza naczynia krwionosne i to moze wywolac napad, zimno z kolei
                      zweza wiec nie wywola a nawet pomoze (ale niekoniecznie) ale nie
                      jest to regula.

                      o zwiazku pogody w tym temperatury na migrene byly nawet jakies
                      badania i wzmianki w prasie:
                      www.medicalnewstoday.com/articles/141609.php
                      a badania zawsze dobrze zrobic, przynajmniej bedziesz spokojna ze
                      wszystko w porzadku. maz ma racje :)

                      jezeli sam Zomig ci nie pomaga sprobuj wziac go razem z lekiem
                      przeciwbolowym ktory zapisze ci lekarz, np tylenol3 albo lepiej
                      Percocet.

                      Minnie
                      • minniemouse Re: jak to wlasciwie jest.... 27.06.09, 10:38
                        p.s Jezeli jestes z Chicago, to lepiej idz tutaj:
                        www.headachedrugs.com/
                        jest to lekarz u ktorego bylo kilka osob z forum US na ktorym bywam
                        i ma raczej dobra opinie. lepsza niz Diamond.
                        mozesz zajrzec tu i tu. i zapisac sie tam gdzie ci sie bardziej
                        podoba.


                        Minnie
    • mikka.1 prośba o kontakt 27.06.09, 15:21
      mam do Ciebie prośbę. Jeśli, jak podejrzewa Minie, jesteś z Chicago, czy mogłabyś skontaktować się ze mną na e-mail mikka.1@gazeta.pl. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyż ja jestem migreniczką z Chicago i mialabym do Ciebie kilka pytań odnośnie tutejszych lekarzy i sposobów walki z bólem migrenowym. Swoja drogą migrena raz w roku .....dobre. i to mówi lekarz...brak słów. Z góry dziekuję.
      • minniemouse Re: prośba o kontakt 28.06.09, 00:21
        Ja swoja droga droga zadalam 'tam' pytanie do kogo warto sie udac,
        jesli ktos odpisze to dam wam znac.

        Minnie
        • minniemouse Re: prośba o kontakt 30.06.09, 04:44
          No wiec najbardziej jest polecany dr L. Robbins ktory z kolei
          poinformowal nas ze ma nowego wspolpracownika dr Dr. Joe Maides z
          ktorego jest zadowolony, poki co.
          Poza tym z kliniki Diamonda ktos poleca dr Frederick Freitag.
          przyjezdza az z Montany zeby go zobaczyc, wiec moze warto.

          Minnie
          • minniemouse Re: prośba o kontakt Chiicago 30.06.09, 23:54
            no wiec kolejny dr, polecany nawet bardziej entuzjastycznie niz dr
            Robbins:

            Dr. Lawrence Wilkin in Schaumburg, IL (northern suburb of Chicago).

            Minnie
            • mikka.1 Re: prośba o kontakt Chiicago 01.07.09, 02:28
              Dzięki Minnie!Widzę,że podani przez Ciebie lekarze są angielskojęzyczni ( z polskojęzycznymi byłoby wygodniej). Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie z Twojej strony.
              • minniemouse Re: prośba o kontakt Chiicago 01.07.09, 22:57
                O, nie wiedzialam ze potrzebni sa polskojezyczni.
                takich niestety nie znam, poza tym podejrzewam ze niezwykle trudno
                byloby znalezc w sila rzeczy zawezonej jezykowo grupie kogos
                naprawde dobrego.
                wobec tego radze ci wziac tlumacza albo zaufana osobe jako tlumacza.

                inaczej nie pozostaje nic innego jak wziac ksiazke telefoniczna i
                chodzic od lekarza do lekarza az znajdziesz kogos kto ci przypadnie
                do gustu. co zabierze duzo czasu i pewnie kasy. ale moze sie oplaci?

                chyba ten ostatni lekarz dr Freitag wyglada najbardziej obiecujaco.
                moze przed wizyta zapisz sobie co chcesz powiedziec i pocwicz wymowe?
                zawsze troche pomoze.

                Minnie
                • minniemouse Re: prośba o kontakt Chiicago 01.07.09, 23:56
                  przepraszam, NIE Freitag tylko:

                  Lawrence Wilkin in Schaumburg

                  Minnie
                  • i-kona Re: prośba o kontakt Chiicago 03.07.09, 04:46
                    witajcie dziewczyny, ja na moment, dopioki mam zasieg
                    tak, jestem z chicago, obecnie w wisconsin, brakuje mi zasiegu..
                    minnie, ja osobiscie dziekuje, za te kontakty /dr.robins, bylam i
                    nie podpasowal mi/
                    poszukam kontaktu z tym z schamburga po powrocie
                    ja, ja juz zazywam tylko zomig. zapobiegawczo mialam tylko
                    propranolol ale poniewaz nie bylo poprawy- sama odstawilam po
                    3 m-cach brania /wystraszylam sie go/
                    tyle o mnie, wszystkiego dobrago
                    u nas dzien niepodleglosci w sobote, juz "strzelaja"
                    milego weekendu i bez boli
                    mikka.1- napisalam na priv
                    • minniemouse Re: prośba o kontakt Chiicago 03.07.09, 10:02
                      Z kliniki Diamonda polecaja Merle Diamond, jego corke.

                      No wiecie jak to jest lekarz z pacjentem musza sie dopasowac
                      dr Robbs'a i u nas tez nie kazdy jeden lubi ale na ogol ma dobra
                      opinie.
                      no wiec nie pozostaje nic innego jak chodzic i szukac az do skutku
                      tego jednego jedynego :)

                      mam nadzieje ze ten z Szamburga okaze sie strzalem w dziesiatke.

                      Minnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka