burina
05.01.16, 00:06
Scena, jak on rzępoli tylko dla niej, a ona usiłuje się rumienić i trzepotać rzęsami... Występować w serialu już żaden wstyd, ani żadna ujma dla dobrego aktora. Ale jednak godzić się na pajacowanie, to trzeba umieć (vide postać grana przez Tyńca). Dali się koncertowo wpuścić w maliny. I jeszcze ta postawa Dryl "ja tu tylko śpiewam".