Dodaj do ulubionych

Białorus: postep totalitrayzmu

20.02.06, 15:31
Sława!
Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone






PAP 20-02-2006, ostatnia aktualizacja 20-02-2006 15:01

Białoruscy internauci wpadli w panikę: władze zapowiedziały likwidację
niezarejestrowanych domowych sieci komputerowych. Część internautów wiąże tę
decyzję z rozpisanymi na marzec wyborami prezydenckimi.


Ministerstwo łączności zapewnia, że chodzi tylko o wprowadzenie porządku w
chaotycznym przeciąganiu kabli, głównie w stołecznych dzielnicach.

"Internetowe wspólnoty nie wykluczają, że prawdziwym celem jest wzięcie ich
pod kontrolę przed wyborami. "Dla władz domowe sieci to zło. To
niekontrolowany środek komunikowania się dość dużej liczby ludzi" - oceniła
agencja informacyjna AFN.

Wielu ekspertów uważa jednak, że w grę wchodzi wyłącznie obrona interesów
państwowego monopolisty telekomunikacyjnego "Biełtielekomu". "Kosztem
internautów państwo zapewnia ubogim obywatelom tanie usługi telefoniczne.
Dlatego konsekwentnie broni swych monopolistycznych interesów" - skomentował
decyzję ministerstwa portal Bybanner.com.

Domowe sieci komputerowe zakładają głównie młodzi ludzi w Mińsku, przerzucają
kable od mieszkania do mieszkania, czasami łącząc w ten sposób kilka bloków,
a nawet całe osiedla. W sieci wymieniają się nagraniami, grają w gry
komputerowe, a przede wszystkim składają się na wykupienie kanału dostępu do
internetu.

Według danych strony internetowej homenet.tut.by w stolicy Białorusi jest
1300 takich sieci, a ich użytkowników - 45 tys. W niektórych dzielnicach
konkurencję przegrywają z nimi oficjalni providerzy. Najbardziej poszkodowany
jest "Biełtielekom", mający monopol na przekazywanie sygnału za granice
Białorusi. Łącza od "Biełtieliekomu" dzierżawi 23 providerów.

Na początku lutego ministerstwo łączności ogłosiło, że przy zakładaniu
domowych sieci dochodzi do "niesankcjonowanego zajmowania inżynieryjnych
urządzeń w domach oraz kanalizacji kablowej. Zapowiedziało kontrolę i
likwidację sieci, które nie mają umowy na dzierżawę infrastruktury kablowej,
praktycznie w całości należącej do "Biełtielekomu".

"Ponieważ wszyscy dobrze znają metody, jakimi na Białorusi wprowadza się
porządek, losy domowych sieci komputerowych można uznać za przesądzone" -
ocenił tygodnik "Biełhazietań.

Niemniej zdaniem ekspertów, na których powołuje się tygodnik "Biełorusy i
rynok", działania ministerstwa nie wpłyną na "amatorskie sieci, których jest
najwięcej w Mińsku; ich organizatorzy przerzucają najczęściej kable od okna
do okna, nie wykorzystując żadnej infrastruktury.

Dostęp do internetu ma ponad 20 proc. mieszkańców 10-milionowej Białorusi.
Choć "Biełtieliekom" ogłosił w połowie stycznia obniżkę o 10-15 proc.
niektórych taryf, internet jest o wiele droższy niż w Polsce.

Za łącze ADSL (odpowiednik polskiej "Neostrady) płaci się abonament w
zależności od szybkości i liczby zamówionych godzin. Całodobowy dostęp z
wydzierżawieniem modemu przy prędkości 64/32 kb/s kosztuje 200 tys. rubli
(ok. 300 zł), 128/64 - 370 tys. rubli (550 zł), a 320/128 - 818 tys. rubli
(1220 zł). Za dwie godziny dziennie w internecie płaci się abonament
odpowiednio: 59 tys. rubli (88 zł), 83 tys. (123 zł) i 150 tys.(220 zł).

Średnia płaca wynosi na Białorusi 550 tys. rubli (ok. 820 zł).
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3173499.html


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
    • lacietis Re: Białorus: postep totalitrayzmu 20.02.06, 20:57
      Każdy sposób dobry! Nie pierwszy to i nie ostatni podstęp reżymu...
      • ignorant11 Re: Białorus: postep totalitrayzmu 20.02.06, 22:42
        lacietis napisał:

        > Każdy sposób dobry! Nie pierwszy to i nie ostatni podstęp reżymu...


        Sława!

        Oby bój marcowy to był juz ich ostatni....
        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • jaroslawmadry Re: Białorus: postep totalitrayzmu 21.02.06, 00:02
          Aleksander Lukaszenka


          «Мне, как Президенту, иногда приходится принимать непопулярные решения. Знаю,
          что любить меня за это не будут. Но моя задача — побудить всех любить страну, в
          которой мы живем, и уважать власть, которая никогда не бросала народ в беде.
          Согласитесь, что бы ни случилось — реакция власти всегда была мгновенной.
          Защищать людей — моя основная работа. Для этого меня нанял народ.»
          • oldpiernik Re: Białorus: postep totalitrayzmu 22.02.06, 00:43
            "Słowa uczą, przykłady - pociągają."
            Szczególnie, kiedy przykład blisko i dobrze widać.
            OLDNIEMĄDRY big_grin
          • lacietis Re: Białorus: postep totalitrayzmu 24.02.06, 15:24
            jaroslawmadry napisał:

            > Aleksander Lukaszenka
            >
            >
            > «Мне, как През
            > ;иденту, иногдcrying...)
            ++Jakiż piękny przykład demagogii!
            Dodał bym jeszcze: По-белорусски ничего толком не скажеш

            Może i zapobiegł "wyprzedaży" majątku narodowego obcym - ale czy aby na pewno
            pomógł tym Białorusi i Białorusinom [a nie tylko kilkudziesięciu swoim
            sługusom] - to nie wiem?...
            • asta7 Re: Białorus: postep totalitrayzmu 24.02.06, 23:36
              Stalin też miał sie za boga........nieśmiertelnego.Lukaszenko,cóż pewnikiem te
              wybory bedą należec do niego,ale jemu "blizej niz dalej - nie do pastwisk
              zielonych,a do smoły piekielnej.smile))
              Ps.Tyle tyt. optymizmu.
              • lacietis Re: Białorus: postep totalitrayzmu 25.02.06, 09:29
                asta7 napisała:

                > Stalin też miał sie za boga........nieśmiertelnego.Lukaszenko,cóż pewnikiem
                te
                > wybory bedą należec do niego,ale jemu "blizej niz dalej - nie do pastwisk
                > zielonych,a do smoły piekielnej.smile))
                > Ps.Tyle tyt. optymizmu.

                Дзякуй вялікі! Жыве Беларусь!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka