reinadelafiesta
26.04.18, 18:05
No i skoro przy tematyce funeralnej jesteśmy, to idźmy za ciosem. Umiera nagle mężczyzna, pogrzeb organizuje żona. Wszystkie sprawy papierkowe, miejsce na cmentarzu, msza, muzyka, koszty bierze na siebie, itd. Kobieta nie życzy sobie żadnych styp - u niej w rodzinie nie było zwyczaju, nie czuje potrzeby, nie będzie się z tym komfortowo czuła. Jest w szoku, kiedy okazuje się, że wbrew jej woli matka zmarłego stypę jednak organizuje. Teściowa ją zaprasza, nie można powiedzieć. Ale czy w ogóle powinna organizować oficjalną stypę, skoro to nie ona jest organizatorką pogrzebu? Z drugiej strony, zmarły jest jej synem. Żona zmarłego jest w bardzo niewygodnej sytuacji, bo nie przyjść na stypę własnego męża nieładnie chyba, z drugiej zaś strony nie ma na to najmniejszej ochoty. W dodatku starsza pani strzela, że ona za swoich gości zapłaci, ale synowa to już sama ma pokryć koszt uczestnictwa swojego i siostry ( gdyby miała iść, to poszłaby z siostrą w charakterze wsparcia duchowego).