Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzymem

22.12.03, 02:36

    • ignorant11 Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme(2) 22.12.03, 02:37

      • ignorant11 Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzymem(3) 22.12.03, 02:38

        • maria421 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 22.12.03, 10:22
          Ignorancie, czy Ty czytasz te artykuly, ktore tu zamieszczasz????

          Czy tylko wynajdujesz do nich tytuly jakie Ci akurat na mysl przyjda?
          • juliusz_cezar1 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 22.12.03, 14:51
            Maria, po prostu na niego brak słów! Ale najbardziej śmieszy mnie to, że
            największymi germanofobami i pseudopatriotami są ci, którzy w rzeczywistości z
            Niemcami mieli najmniej do czynienia i znają ich tylko z nacjonalistycznych
            książeczek. Wywodzę się z Wielkopolski, moja rodzina mieszka tu od
            przynajmniej 200 lat. Niedawno zmarł mój dziadek urodzony w 1903 roku. Powiem
            Wam, że on wcale nie wspominał Niemców (zaborców) jako krwiopijców itp., a z
            pewnością nie można powiedzieć o nim, że był germanofilem (walczył w kampanii
            wrześniowej). Wychował się w zaborze, uczęszczał do niemieckiej szkoły.
            Opowiadał, że co któryś syn polski miał za chrzestnego cesarza Wilhelma.
            Wiadomo, że Polacy nie mogli sobie pozwolić na autonomię (taką jak w Galicyi)i
            pewne represje w postaci zamykania polskich szkół występowały. Aczkolwiek
            Prusacy nauczyli Wielkopolan pracowitości, oszczędności i gospodarności. Nie
            to co na Wschodzie... Wielkopolanie od dawna wiedzieli, że ogniem i mieczem
            będzie trudno wywalczyć wolność. Stosowali metody pracy organicznej i wyszli
            na tym najlepiej. Dbano o powszechną edukację, solidaryzację Polaków. Warto
            zauważyć, że w zaborze pruskim NAJSZYBCIEJ pozbyto się analfabetyzmu, podczas
            gdy Podlasie, Kresy, Galicja tkwiła w nim aż do lat 50. XX wieku!!
            Dlatego gadki Ignoranta, który w życiu z żadnym Niemcem (Prusakiem)nie miał
            nic do czynienia są dla mnie bezwartościowe. Wybacz, Ignorancie, z całym
            szacunkiem, ale sam wspominałeś, że Twoje korzenie tkwią we wschodniej Polsce,
            a tam, jeśli mnie moja "germanofilska" pamięć nie myli, zaboru pruskiego nie
            było.
            • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 22.12.03, 15:10
              juliusz_cezar1 napisał:

              > Wielkopolanie od dawna wiedzieli, że ogniem i mieczem
              > będzie trudno wywalczyć wolność. Stosowali metody pracy organicznej i wyszli
              > na tym najlepiej. Dbano o powszechną edukację, solidaryzację Polaków. Warto
              > zauważyć, że w zaborze pruskim NAJSZYBCIEJ pozbyto się analfabetyzmu,
              podczas
              > gdy Podlasie, Kresy, Galicja tkwiła w nim aż do lat 50. XX wieku!!
              > Problem w tym, że w takim zaborze rosyjskim praca organiczna była po prostu
              niemożliwa. Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
              dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim nie zdawało
              egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót. Przestrzegałbym też przed mówieniem
              jacy to my Wielkopolanie wspaniali a jacy ci ze wschodu prymitywni, zacofani
              itp. Po prostu Wielkopolska miała mozliwości swobodnego rozwoju gospodarczego
              a np. Mazowsze albo Podlasie nie. Tak jak RFN i NRD albo Korea płn i Korea
              płd. Jeśli tylko ludziom stworzyć odpowiednie warunki rozwoju to znakomicie
              sobie poradzą. Na koniec chciałbym jeszcze napisać, że Wielkopolska miedzy
              innymi dzieki swojemu położeniu zawsze była najbogatsza polska dzielnicą. Co
              wiecej az do wojen szwedzkich była bogatsza niz sąsiednia Brandenburgia.
              • juliusz_cezar1 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 22.12.03, 15:18
                Masz rację, aldon, co do niemożności wykonywania pracy organicznej np. w
                zaborze rosyjskim. I nie mam nic przeciwko ludziom ze Wschodu. Jak już
                wspomniałem - najbardziej śmieszy mnie to, że ludzie ze Wschodu najbardziej
                krytykują Niemców, z którymi w rzeczywistości niewiele mieli do czynieniasmile Po
                prostu przesiedleńcy, mimo ustalenia "paktu" o nienaruszalności granic,
                nadal obawiają się, że Niemcy wykopią ich ze swoich dawnych gospodarstw i
                kamienic.
                • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 00:39
                  juliusz_cezar1 napisał:

                  > Masz rację, aldon, co do niemożności wykonywania pracy organicznej np. w
                  > zaborze rosyjskim. I nie mam nic przeciwko ludziom ze Wschodu. Jak już
                  > wspomniałem - najbardziej śmieszy mnie to, że ludzie ze Wschodu najbardziej
                  > krytykują Niemców, z którymi w rzeczywistości niewiele mieli do czynieniasmile
                  Po
                  > prostu przesiedleńcy, mimo ustalenia "paktu" o nienaruszalności granic,
                  > nadal obawiają się, że Niemcy wykopią ich ze swoich dawnych gospodarstw i
                  > kamienic.
              • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 00:53
                aldon napisał:

                > juliusz_cezar1 napisał:
                >
                > > Wielkopolanie od dawna wiedzieli, że ogniem i mieczem
                > > będzie trudno wywalczyć wolność. Stosowali metody pracy organicznej i wysz
                > li
                > > na tym najlepiej. Dbano o powszechną edukację, solidaryzację Polaków. Wart
                > o
                > > zauważyć, że w zaborze pruskim NAJSZYBCIEJ pozbyto się analfabetyzmu,
                > podczas
                > > gdy Podlasie, Kresy, Galicja tkwiła w nim aż do lat 50. XX wieku!!
                > > Problem w tym, że w takim zaborze rosyjskim praca organiczna była po prost
                > u
                > niemożliwa. Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
                > dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim nie zdawało
                > egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót. Przestrzegałbym też przed mówieniem
                > jacy to my Wielkopolanie wspaniali a jacy ci ze wschodu prymitywni, zacofani
                > itp. Po prostu Wielkopolska miała mozliwości swobodnego rozwoju gospodarczego
                > a np. Mazowsze albo Podlasie nie. Tak jak RFN i NRD albo Korea płn i Korea
                > płd. Jeśli tylko ludziom stworzyć odpowiednie warunki rozwoju to znakomicie
                > sobie poradzą. Na koniec chciałbym jeszcze napisać, że Wielkopolska miedzy
                > innymi dzieki swojemu położeniu zawsze była najbogatsza polska dzielnicą. Co
                > wiecej az do wojen szwedzkich była bogatsza niz sąsiednia Brandenburgia.
                • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 20:08
                  Sława!

                  Zatem to Poznaniacy uczyli Niemców pracowitości, przedsiębniorczości,
                  gospodarności, a nie jak odwrotnie twierdzą germanofile...
                  W XVIII wieku Wielkopolska była juz w stanie upadku tak jak cała
                  Rzeczpospolita więc to chyba jednak Prusacy uczyli wielkopolan
                  przedsiębiorczości i gospodarności przynajmniej w pierwszym okresie.
                  Wielkopolska była chyba ogólnie najbogatszą dzielnicą Prus..?
                  Chyba sobie żartujesz Ignorancie. Wielkopolska była jedną z biedniejszych
                  prowincji Niemiec. Oczywiście były jeszcze biedniejsze jak Prusy Wschodnie czy
                  Meklemburgia ale Niemcy Zachodnie czy Środkowe były znacznie bogatsze.
                  Najlepszym dowód to tzw. Ostflucht czyli ucieczka ze wschodu. Dotyczyła ona
                  nie tylko Niemców ale i Polaków.
                  Ale i w Kongresówce była ziemia obiecana z dynamicznie uprzemysławiająca sie
                  aglomeracja Warszawsko-Łódzką...
                  Owszem ale mimo wszystko tereny zaboru rosyjskiego pod względem cywilizacyjnym
                  pozostawały daleko w tyle np. w takiej Łodzi dopiero po II wojnie światowej
                  założono kanalizację co w Poznaniu, Toruniu czy Katowicach od dawna było normą.
                  Myślę iż na osłabienie rozwoju Śląska zaważyły Pruskie zabory, bo gdyby Sląsk
                  pozostał legalnie austriacki, to rozwinałby znacznie bardzieji niebyłbyciety
                  od
                  małopolskiego zaplecza...
                  Śląsk Cieszyński pozostał austriacki, miał małopolskie zaplecze i rozwijał sie
                  znacznie wolniej. Inna sprawa, że Śląsk pruski był poddany bezwzglednej
                  germanizacji a na Śląsku austriackim Polacy mieli znacznie większe mozliwości
                  rozwoju. Mozna więc powiedzieć, że gdyby Górny Śląsk należał do Austrii to
                  byłby gorzej rozwinięty gospodarczo ale za to byłby bardziej polski. Nie
                  mielibysmy dzisiaj problemów z "mniejszościa niemiecką" czy "narodowościa
                  sląską".
                  Warto jeszcze spomnieć iz ze wszystkich formacji niepodległościowych
                  najsilniejsza w Poznańskiem była Narodowa Dmokracja, która wystrzegała sie sie
                  powstań i rewolucyjnych burd...

                  W czasie II WS zbrojnym ugrupowaniem była NOW, ze słynnym Związkiem
                  Jaszczurczym.

                  W Pozańskiem dzieje się akcja powieśći Marii Dabrowskiej "Noce i dnie" zaś
                  finalna masakra, to literacka relacja wyjątkowo barbarzyńskiego bombardowania
                  Kalisza
                  Kalisz to historyczna Wielkopolska ale jednoczesnie miasto należące do zaboru
                  rosyjskiego.
                  O wojnie ekonomicznej polsko-niemieckiej piekna panorame napisał Stefan
                  Bratkowski w serialu "Najdłuśza wojna wspólczesnej Europy'
                  Oglądałem. Fajny film.
                  • gesiek1 kolej 23.12.03, 22:39
                    W pociągach są mapy sieci kolejowej Polski.Wystarczy porównać zagęszczenie
                    linii kolejowych na ziemiach"poniemieckich" z resztą kraju.I gdzie była
                    cywilizacja ?
                    • ignorant11 Re: kolej 25.12.03, 11:55
                      gesiek1 napisał:

                      > W pociągach są mapy sieci kolejowej Polski.Wystarczy porównać zagęszczenie
                      > linii kolejowych na ziemiach"poniemieckich" z resztą kraju.I gdzie była
                      > cywilizacja ?
                      • ignorant11 Re: kolej 28.12.03, 22:53
                        ignorant11 napisał:

                        > gesiek1 napisał:
                        >
                        > > W pociągach są mapy sieci kolejowej Polski.Wystarczy porównać zagęszczenie
                        >
                        > > linii kolejowych na ziemiach"poniemieckich" z resztą kraju.I gdzie była
                        > > cywilizacja ?
                        >
                        >
                  • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 28.12.03, 22:41
                    aldon napisał:

                    > Sława!
                    >
                    >

                    > Mozna więc powiedzieć, że gdyby Górny Śląsk należał do Austrii to
                    > byłby gorzej rozwinięty gospodarczo


                    To napisz gdzie Austria miała swoją Nadrenię-Westfalię ze złożami węgla i
                    przemysłami??


                    > ale za to byłby bardziej polski.
                    >


                    Dolny Śląsk na pewno!!! A poza tym Prusy bez podboju Śląska byłyby niewielkim
                    kraikiem, który nie byłby w stanie podbić reszty Niemiec ani przeprowadzić
                    rozbiory Polski. Rok 1742 był więc strasznie pechowy.
                    • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 29.12.03, 11:29
                      l4l0 napisał:

                      > aldon napisał:
                      >
                      > > Sława!
                      > >
                      > >
                      >
                      > > Mozna więc powiedzieć, że gdyby Górny Śląsk należał do Austrii to
                      > > byłby gorzej rozwinięty gospodarczo
                      >
                      >
                      > To napisz gdzie Austria miała swoją Nadrenię-Westfalię ze złożami węgla i
                      > przemysłami??
                      > Austria nie miała oczywiście tak dużego okręgu przemysłowego jak Nadrenia-
                      Westfalia, miała natomiast Śląsk Cieszyński gdzie położone było Karwińsko-
                      Ostrawskie Zagłębie Węglowe, które pomimo zblizonych warunków jak na Górnym
                      Śląsku było znacznie słabiej rozwinięte i w stosunku do Górnego Śląska
                      zacofane o jakieś 20-30 lat.
                      >
                      > > ale za to byłby bardziej polski.
                      > >
                      >
                      >
                      > Dolny Śląsk na pewno!!! A poza tym Prusy bez podboju Śląska byłyby
                      niewielkim
                      > kraikiem, który nie byłby w stanie podbić reszty Niemiec ani przeprowadzić
                      > rozbiory Polski. Rok 1742 był więc strasznie pechowy.
                      Zgadza się. Gdyby cały Śląsk pozostał w Austrii to sytuacja byłaby podobna do
                      tej na Śląsku Cieszyńskim i jestem przekonany, że polska granica etniczna
                      sięgałaby pod Wrocław.
                      • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 29.12.03, 11:57
                        aldon napisał:

                        > l4l0 napisał:
                        >
                        > > aldon napisał:
                        > >
                        > > > Sława!
                        > > >
                        > > >
                        > >
                        > > > Mozna więc powiedzieć, że gdyby Górny Śląsk należał do Austrii to
                        > > > byłby gorzej rozwinięty gospodarczo
                        > >
                        > >
                        > > To napisz gdzie Austria miała swoją Nadrenię-Westfalię ze złożami węgla i
                        > > przemysłami??
                        > > Austria nie miała oczywiście tak dużego okręgu przemysłowego jak Nadrenia-
                        > Westfalia, miała natomiast Śląsk Cieszyński gdzie położone było Karwińsko-
                        > Ostrawskie Zagłębie Węglowe, które pomimo zblizonych warunków jak na Górnym
                        > Śląsku było znacznie słabiej rozwinięte i w stosunku do Górnego Śląska
                        > zacofane o jakieś 20-30 lat.
                        > >
                        > > > ale za to byłby bardziej polski.
                        > > >
                        > >
                        > >
                        > > Dolny Śląsk na pewno!!! A poza tym Prusy bez podboju Śląska byłyby
                        > niewielkim
                        > > kraikiem, który nie byłby w stanie podbić reszty Niemiec ani przeprowadzić
                        >
                        > > rozbiory Polski. Rok 1742 był więc strasznie pechowy.
                        > Zgadza się. Gdyby cały Śląsk pozostał w Austrii to sytuacja byłaby podobna do
                        > tej na Śląsku Cieszyńskim i jestem przekonany, że polska granica etniczna
                        > sięgałaby pod Wrocław.
                      • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 29.12.03, 23:05
                        aldon napisał:


                        > > Austria nie miała oczywiście tak dużego okręgu przemysłowego jak Nadrenia-
                        > Westfalia, miała natomiast Śląsk Cieszyński gdzie położone było Karwińsko-
                        > Ostrawskie Zagłębie Węglowe, które pomimo zblizonych warunków jak na Górnym
                        > Śląsku było znacznie słabiej rozwinięte i w stosunku do Górnego Śląska
                        > zacofane o jakieś 20-30 lat.
                        > >

                        Obszar węglonośny Śląska Cieszynskiego (w całości na Zaolziu) to zaledwie kilka
                        procent obszaru węglonośnego Śląska i Zagłębia, pozatem ze słabym potencjałem,
                        który nie mógł się równać rejencji opolskiej ani nawet Zagłębiu w Kongresówce.
                        Gdyby cały Śląsk pozostał przy Austrii wyrósłby na czołowy okręg górniczo-
                        przemysłowy, namiastką którego stały się potem Czechy. A Prusacy woleli
                        rozwijać Nadrenię -Westfalię ze wzgledów geopolityki,tłumili rozwój przemysłu
                        śląskiego, nakładali dodatkowe podatki itd. Zniszczyli oni w XIX w. przemysł
                        włókienniczy na Dolnym Śląsku, ograniczali przemysł ciężki do minimum itd.
                        Trzeba też dodać że Austria była zlepkiem bardzo różnych krajów (na glinianych
                        nogach..) i w razie nieuchronnego rozpadu Śląsk zapewne przypadłby w całości
                        Polsce.
                        • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 30.12.03, 03:06
                          l4l0 napisał:

                          > aldon napisał:
                          >
                          >
                          > > > Austria nie miała oczywiście tak dużego okręgu przemysłowego jak Nadr
                          > enia-
                          > > Westfalia, miała natomiast Śląsk Cieszyński gdzie położone było Karwińsko-
                          > > Ostrawskie Zagłębie Węglowe, które pomimo zblizonych warunków jak na Górny
                          > m
                          > > Śląsku było znacznie słabiej rozwinięte i w stosunku do Górnego Śląska
                          > > zacofane o jakieś 20-30 lat.
                          > > >
                          >
                          > Obszar węglonośny Śląska Cieszynskiego (w całości na Zaolziu) to zaledwie
                          kilka
                          >
                          > procent obszaru węglonośnego Śląska i Zagłębia, pozatem ze słabym
                          potencjałem,
                          > który nie mógł się równać rejencji opolskiej ani nawet Zagłębiu w
                          Kongresówce.
                          > Gdyby cały Śląsk pozostał przy Austrii wyrósłby na czołowy okręg górniczo-
                          > przemysłowy, namiastką którego stały się potem Czechy. A Prusacy woleli
                          > rozwijać Nadrenię -Westfalię ze wzgledów geopolityki,tłumili rozwój przemysłu
                          > śląskiego, nakładali dodatkowe podatki itd. Zniszczyli oni w XIX w. przemysł
                          > włókienniczy na Dolnym Śląsku, ograniczali przemysł ciężki do minimum itd.
                          > Trzeba też dodać że Austria była zlepkiem bardzo różnych krajów (na
                          glinianych
                          > nogach..) i w razie nieuchronnego rozpadu Śląsk zapewne przypadłby w całości
                          > Polsce.
                          • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 01.01.04, 22:37
                            dlatego właśnie była nieco potrzebna , zwłaszcza przy wzmacnianiu się Prus.
                            Szkoda jednak że to nie Jagielonowie mieli szczęście do tych małżeństw i
                            dzieci!

                            Przy słowie, można by tak Bawarię wynieść na poziom niezależności wspomnianej
                            Austrii..
                            www.bayernpartei.de/
                            freie-waehler.de/
                            • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 01.01.04, 22:57
                              l4l0 napisał:

                              > dlatego właśnie była nieco potrzebna , zwłaszcza przy wzmacnianiu się Prus.
                              > Szkoda jednak że to nie Jagielonowie mieli szczęście do tych małżeństw i
                              > dzieci!
                              >
                              > Przy słowie, można by tak Bawarię wynieść na poziom niezależności wspomnianej
                              > Austrii..
                              > www.bayernpartei.de/
                              > freie-waehler.de/
                            • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 01.01.04, 22:57
                              l4l0 napisał:

                              > dlatego właśnie była nieco potrzebna , zwłaszcza przy wzmacnianiu się Prus.
                              > Szkoda jednak że to nie Jagielonowie mieli szczęście do tych małżeństw i
                              > dzieci!
                              >
                              > Przy słowie, można by tak Bawarię wynieść na poziom niezależności wspomnianej
                              > Austrii..
                              > www.bayernpartei.de/
                              > freie-waehler.de/
                              • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 02.01.04, 01:08
                                katolicka Bawaria o wiele bogatsza jest od reszty Niemiec , zwłaszcza
                                poenerdowskich pruskich landów. Kłamał więc Weber że protestanci są
                                pracowitsi , mają lepszy łeb do interesów i sam p.Bóg predyscynuje ich do
                                wyższej zamożności.

                                Niedawno w Niemczech wynikła dyskusja o konieczności centralizacji państwa dla
                                oszczędności,Bawarczycy nie będą tym zachwyceni. Polska powinna im wyciągnąć
                                pomocną dłoń. Ale tak dyskretnie jak Niemcy zrobiły to wzgledem Czechosłowacji
                                i Jugosławii. Na to niestety potrzeba pieniędzy.Jedyne co możemy robić to
                                rozpowszechniac sprawę bawarskiego ruchu narodowego.
              • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 01:44
                aldon napisał:

                > Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
                > dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim nie zdawało
                > egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót.


                Polacy w Wielkopolsce nie dali się zbyt zwieść idelologii powstańczej
                (kto wie czy nie inspirowanej z samego Berlina), nie porzucając jednocześnie
                myśli o rozbiciu zaborcy.
                Już w latach 20 XIX w. w Wilnie, Warszawie i Kijowie kwitła praca organiczna
                dzięki taki ludziom jak Drucki-Lubecki i Staszic, stąd się ona w ogóle
                wywodzi. Klęska zupełnie nieudanego powstania styczniowego i surowe
                represje ,będące jego skutkiem, pozwoliły myślącym ludziom przejrzeć na oczy i
                wrócić do dawnych wzorów. Gdyby po 1863 r. Polacy w KOngresowce, a zwłaszcza na
                ziemiach zabranych, nie stali się na powrót legalistami i wzniecali dalsze
                nieudane powstania, to przed I Woj. Światową nie pozostałby nawet ślad po
                polskości na wschód od Bugu. Wtedy też Rosja pewnie by wcale nie przystąpiła do
                wojny z Niemacmi i Austrią w obawie przed polską irredentą.
                • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 02:52

                  • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 22:52
                    .. szkoda tylko że pod tym Tannenbergiem prusactwo jednak wygrało a nie
                    przegrało. Pokonany dowódca rosyjski nazywał się Rennekampf i był bałtyckim
                    Niemcem! Bardzo nieudolnie dowodził, a był doświadczonym dowódcą!!! Otworzyło
                    to jego rodakom drogę do zajęcia i niesłychanego rabunku kongresówki, prawie
                    cały przemysł wywieziono do Niemiec (oprócz tego sporo ewakuowano wgłąb Rosji).
                    • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 25.12.03, 11:58
                      l4l0 napisał:

                      > .. szkoda tylko że pod tym Tannenbergiem prusactwo jednak wygrało a nie
                      > przegrało. Pokonany dowódca rosyjski nazywał się Rennekampf i był bałtyckim
                      > Niemcem! Bardzo nieudolnie dowodził, a był doświadczonym dowódcą!!! Otworzyło
                      > to jego rodakom drogę do zajęcia i niesłychanego rabunku kongresówki, prawie
                      > cały przemysł wywieziono do Niemiec (oprócz tego sporo ewakuowano wgłąb
                      Rosji).
                      >
                • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 20:17
                  l4l0 napisał:

                  > aldon napisał:
                  >
                  > > Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
                  > > dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim nie zdawało
                  >
                  > > egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót.
                  >
                  >
                  > Polacy w Wielkopolsce nie dali się zbyt zwieść idelologii powstańczej
                  > (kto wie czy nie inspirowanej z samego Berlina), nie porzucając jednocześnie
                  > myśli o rozbiciu zaborcy.
                  Dlatego, że w Wielkopolsce pomimo zaborów dało się żyć. Polacy mogli sie
                  organizować, prowadzić pracę organiczną, działać na forum parlamentu. A co
                  mieli Polacy w zaborze rosyjskim? Zsyłki na Sybir, zmuszanie do przejścia na
                  prawosławie, zamienianie kościołów na cerkwie, ograniczenia gospodarcze,
                  granicę celną Kongresówki z Cesarstwem itp.
                  > Już w latach 20 XIX w. w Wilnie, Warszawie i Kijowie kwitła praca organiczna
                  > dzięki taki ludziom jak Drucki-Lubecki i Staszic, stąd się ona w ogóle
                  > wywodzi. Klęska zupełnie nieudanego powstania styczniowego i surowe
                  > represje ,będące jego skutkiem, pozwoliły myślącym ludziom przejrzeć na oczy
                  i
                  > wrócić do dawnych wzorów. Gdyby po 1863 r. Polacy w KOngresowce, a zwłaszcza
                  na
                  >
                  > ziemiach zabranych, nie stali się na powrót legalistami i wzniecali dalsze
                  > nieudane powstania, to przed I Woj. Światową nie pozostałby nawet ślad po
                  > polskości na wschód od Bugu. Wtedy też Rosja pewnie by wcale nie przystąpiła
                  do
                  >
                  > wojny z Niemacmi i Austrią w obawie przed polską irredentą.
                  To, ze nie wzniecali powstań nie znaczy, że byli legalistami. Gdyby byli
                  legalistami musieliby zacząć mówic po rosyjsku i przejść na prawosławie. Po
                  prostu uznali, ze jak na razie rosyjska despotia jest zbyt silna i nie warto
                  ryzykować rozlewu krwi i trzeba poczekac na nadarzająca sie okazję.
                  • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 20:28
                    aldon napisał:

                    > l4l0 napisał:
                    >
                    > > aldon napisał:
                    > >
                    > > > Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
                    > > > dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim nie zd
                    > awało
                    > >
                    > > > egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót.
                    > >
                    > >
                    > > Polacy w Wielkopolsce nie dali się zbyt zwieść idelologii powstańczej
                    > > (kto wie czy nie inspirowanej z samego Berlina), nie porzucając jednocześn
                    > ie
                    > > myśli o rozbiciu zaborcy.
                    > Dlatego, że w Wielkopolsce pomimo zaborów dało się żyć. Polacy mogli sie
                    > organizować, prowadzić pracę organiczną, działać na forum parlamentu. A co
                    > mieli Polacy w zaborze rosyjskim? Zsyłki na Sybir, zmuszanie do przejścia na
                    > prawosławie, zamienianie kościołów na cerkwie, ograniczenia gospodarcze,
                    > granicę celną Kongresówki z Cesarstwem itp.
                    > > Już w latach 20 XIX w. w Wilnie, Warszawie i Kijowie kwitła praca organicz
                    > na
                    > > dzięki taki ludziom jak Drucki-Lubecki i Staszic, stąd się ona w ogóle
                    > > wywodzi. Klęska zupełnie nieudanego powstania styczniowego i surowe
                    > > represje ,będące jego skutkiem, pozwoliły myślącym ludziom przejrzeć na oc
                    > zy
                    > i
                    > > wrócić do dawnych wzorów. Gdyby po 1863 r. Polacy w KOngresowce, a zwłaszc
                    > za
                    > na
                    > >
                    > > ziemiach zabranych, nie stali się na powrót legalistami i wzniecali dalsze
                    >
                    > > nieudane powstania, to przed I Woj. Światową nie pozostałby nawet ślad po
                    >
                    > > polskości na wschód od Bugu. Wtedy też Rosja pewnie by wcale nie przystąpi
                    > ła
                    > do
                    > >
                    > > wojny z Niemacmi i Austrią w obawie przed polską irredentą.
                    > To, ze nie wzniecali powstań nie znaczy, że byli legalistami. Gdyby byli
                    > legalistami musieliby zacząć mówic po rosyjsku i przejść na prawosławie. Po
                    > prostu uznali, ze jak na razie rosyjska despotia jest zbyt silna i nie warto
                    > ryzykować rozlewu krwi i trzeba poczekac na nadarzająca sie okazję.
                    • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 20:47
                      Nie byłoby moim zdaniem odzyskania niepodległości bez pracy organicznej
                      Wielkopolan, bez powstań mimo, że nieudanych, bez autonomii galicyjskiej, bez
                      legalistów i rewolucjonistów. Potrzebni byli i Dmowski i Piłsudski i Traugutt
                      i Cegielski. Nie chciałbym sie powtarzac ale w każdym zaborze była inna
                      sytuacja i moim zdaniem Polacy bardzo dobrze sie do tej sytuacji przystosowali
                      a jak trzeba było w 1918 roku chwycic za broń i wypędzić zaborców to nikt się
                      nie ociągał obojętnie czy było to we Lwowie, Poznaniu, Cieszynie, Warszawie
                      czy Wilnie. Nie wiem czy oglądałeś wczorajszy film Bogusława Wołoszańskiego na
                      temat powstania wielkopolskiego. Moim zdaniem film był świetny i przede
                      wszystkim pokazał wielki patriotyzm Wielkopolan. A nazywał się "Chwała
                      zwycięzcom". Bardzo mi sie ten tytuł podoba bo w roku 1918 Polacy zwyciężyli
                      we wszystkich trzech zaborach.
                      • juliusz_cezar1 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 21:10
                        Tak, to wspaniały film! Kręcili go w Środzie Wielkopolskiej i Iwnie, czyli w
                        moich okolicach.
                        • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 21:36
                          juliusz_cezar1 napisał:

                          > Tak, to wspaniały film! Kręcili go w Środzie Wielkopolskiej i Iwnie, czyli w
                          > moich okolicach.
                          No to możesz być dumny ze swoich ziomków. Na mnie najwieksze wrażenie zrobiła
                          scena przemarszu z rynku w Środzie do kościoła, później Msza i na końcu
                          wymarsz do walki. Wiele bym dał, zeby tam wtedy być. To musiało byc
                          niesamowite wrażenie. A w ogóle to najwieksze słowa uznania należą się ks.
                          Meissnerowi.
                      • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 22:32
                        aldon napisał:

                        > Nie byłoby moim zdaniem odzyskania niepodległości bez pracy organicznej
                        > Wielkopolan, bez powstań mimo, że nieudanych, bez autonomii galicyjskiej,
                        bez
                        > legalistów i rewolucjonistów. Potrzebni byli i Dmowski i Piłsudski i Traugutt
                        > i Cegielski. Nie chciałbym sie powtarzac ale w każdym zaborze była inna
                        > sytuacja i moim zdaniem Polacy bardzo dobrze sie do tej sytuacji
                        przystosowali
                        > a jak trzeba było w 1918 roku chwycic za broń i wypędzić zaborców to nikt się
                        > nie ociągał obojętnie czy było to we Lwowie, Poznaniu, Cieszynie, Warszawie
                        > czy Wilnie. Nie wiem czy oglądałeś wczorajszy film Bogusława Wołoszańskiego
                        na
                        > temat powstania wielkopolskiego. Moim zdaniem film był świetny i przede
                        > wszystkim pokazał wielki patriotyzm Wielkopolan. A nazywał się "Chwała
                        > zwycięzcom". Bardzo mi sie ten tytuł podoba bo w roku 1918 Polacy zwyciężyli
                        > we wszystkich trzech zaborach.


                        Owszem jest różnica miedzy powstaniami w zaborze pruskim a rosyjskim. Pierwsze
                        wzniecano po to żeby wygrać a drugie żeby przegrać. Pierwsze przybliżały do
                        celu a drugie oddalały. Dobrze to świadczy o zmyśle politycznym Poznaniaków.
                        Przyczyną jest to że w Poznaniu lepiej rozumiano niuanse polityki Prus-Niemiec
                        wobec swojego odwiecznego wroga oraz wobec Rosji.
                        • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 24.12.03, 09:25
                          l4l0 napisał:

                          > aldon napisał:
                          >
                          > > Nie byłoby moim zdaniem odzyskania niepodległości bez pracy organicznej
                          > > Wielkopolan, bez powstań mimo, że nieudanych, bez autonomii galicyjskiej,
                          >
                          > bez
                          > > legalistów i rewolucjonistów. Potrzebni byli i Dmowski i Piłsudski i Traug
                          > utt
                          > > i Cegielski. Nie chciałbym sie powtarzac ale w każdym zaborze była inna
                          > > sytuacja i moim zdaniem Polacy bardzo dobrze sie do tej sytuacji
                          > przystosowali
                          > > a jak trzeba było w 1918 roku chwycic za broń i wypędzić zaborców to nikt
                          > się
                          > > nie ociągał obojętnie czy było to we Lwowie, Poznaniu, Cieszynie, Warszawi
                          > e
                          > > czy Wilnie. Nie wiem czy oglądałeś wczorajszy film Bogusława Wołoszańskieg
                          > o
                          > na
                          > > temat powstania wielkopolskiego. Moim zdaniem film był świetny i przede
                          > > wszystkim pokazał wielki patriotyzm Wielkopolan. A nazywał się "Chwała
                          > > zwycięzcom". Bardzo mi sie ten tytuł podoba bo w roku 1918 Polacy zwycięży
                          > li
                          > > we wszystkich trzech zaborach.
                          >
                          >
                          > Owszem jest różnica miedzy powstaniami w zaborze pruskim a rosyjskim.
                          Pierwsze
                          > wzniecano po to żeby wygrać a drugie żeby przegrać. Pierwsze przybliżały do
                          > celu a drugie oddalały. Dobrze to świadczy o zmyśle politycznym Poznaniaków.
                          > Przyczyną jest to że w Poznaniu lepiej rozumiano niuanse polityki Prus-
                          Niemiec
                          > wobec swojego odwiecznego wroga oraz wobec Rosji.
                          W Wielkopolsce tez było przegrane powstanie w roku 1848 podobnie jak w Galicji
                          w 1846. Zmysł polityczny Wielkopolan rzeczywiście był większy ale nie dlatego,
                          ze go mieli wrodzony tylko dlatego, że mogli sie uczyć polityki chocby w
                          pruskim parlamencie. Polacy w zaborze rosyjskim takiej mozliwiości nie mieli
                          także "rosyjscy" Wielkopolanie z Kalisza czy Konina.
                          • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 25.12.03, 01:48
                            aldon napisał:


                            > > Owszem jest różnica miedzy powstaniami w zaborze pruskim a rosyjskim.
                            > Pierwsze
                            > > wzniecano po to żeby wygrać a drugie żeby przegrać. Pierwsze przybliżały d
                            > o
                            > > celu a drugie oddalały. Dobrze to świadczy o zmyśle politycznym Poznaniakó
                            > w.
                            > > Przyczyną jest to że w Poznaniu lepiej rozumiano niuanse polityki Prus-
                            > Niemiec
                            > > wobec swojego odwiecznego wroga oraz wobec Rosji.
                            > W Wielkopolsce tez było przegrane powstanie w roku 1848 podobnie jak w
                            Galicji
                            > w 1846. Zmysł polityczny Wielkopolan rzeczywiście był większy ale nie
                            dlatego,
                            > ze go mieli wrodzony tylko dlatego, że mogli sie uczyć polityki chocby w
                            > pruskim parlamencie. Polacy w zaborze rosyjskim takiej mozliwiości nie mieli
                            > także "rosyjscy" Wielkopolanie z Kalisza czy Konina.


                            Trochę się nie rozumiemy. Po prostu powstańcy zaboru rosyjskiego dali się
                            wyprowadzić w pole organizatorom tych powstań, często osobom z kręgu masonerii
                            i skrajnej lewicy. Mądrzy polscy politycy, Drucki-Lubecki, mrgr.Wielopolski czy
                            Dmowski , zawsze mieli ten sam pogląd na te wydarzenia.
                    • juliusz_cezar1 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 21:09
                      "Przeciwnym razie zanim dojdzie do wykrwawienia on\bu walczących stron lepiej
                      zawrzęc zgiły pokój i złamać gdy tylko nadarzy sposobność to nalezy wznowić
                      działania wojenne aż do satysfakcjonującego końca..."
                      Coś mi tu śmierdzi Hitlerkiem?? Nie, niemożliwe, przecież takie zachowanie nie
                      przystoi Polakowi, germanofobowi..
                      • ignorant11 Inter pacem para bellum 24.12.03, 00:43
                        juliusz_cezar1 napisał:

                        > "Przeciwnym razie zanim dojdzie do wykrwawienia on\bu walczących stron lepiej
                        > zawrzęc zgiły pokój i złamać gdy tylko nadarzy sposobność to nalezy wznowić
                        > działania wojenne aż do satysfakcjonującego końca..."
                        > Coś mi tu śmierdzi Hitlerkiem?? Nie, niemożliwe, przecież takie zachowanie
                        nie
                        > przystoi Polakowi, germanofobowi..
                  • l4l0 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 23.12.03, 22:15
                    aldon napisał:

                    > l4l0 napisał:
                    >
                    > > aldon napisał:
                    > >
                    > > > Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
                    > > > dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim nie zd
                    > awało
                    > >
                    > > > egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót.
                    > >
                    > >
                    > > Polacy w Wielkopolsce nie dali się zbyt zwieść idelologii powstańczej
                    > > (kto wie czy nie inspirowanej z samego Berlina), nie porzucając jednocześn
                    > ie
                    > > myśli o rozbiciu zaborcy.
                    > Dlatego, że w Wielkopolsce pomimo zaborów dało się żyć. Polacy mogli sie
                    > organizować, prowadzić pracę organiczną, działać na forum parlamentu. A co
                    > mieli Polacy w zaborze rosyjskim? Zsyłki na Sybir, zmuszanie do przejścia na
                    > prawosławie, zamienianie kościołów na cerkwie, ograniczenia gospodarcze,
                    > granicę celną Kongresówki z Cesarstwem itp.



                    Wydaje mi się że mylisz skutek z przyczyną. Nieudane powstania skutkowały
                    represjami a nie na odwrót. Wiemy przecież jak było przed 1830 a jak po 1863.
                    Wywoływanie wojny z myślą o poniesieniu nieuchronnej klęski i pogorszeniu
                    swojego położenia w przyszłości jest co najmniej dziwne, a dla mnie
                    zwyczakjnie podejrzane. Wszystko staje się jasne, gdy rozważymy kto jakie
                    korzyści z tego odniósł a kto stracił.


                    > > Już w latach 20 XIX w. w Wilnie, Warszawie i Kijowie kwitła praca organicz
                    > na
                    > > dzięki taki ludziom jak Drucki-Lubecki i Staszic, stąd się ona w ogóle
                    > > wywodzi. Klęska zupełnie nieudanego powstania styczniowego i surowe
                    > > represje ,będące jego skutkiem, pozwoliły myślącym ludziom przejrzeć na oc
                    > zy
                    > i
                    > > wrócić do dawnych wzorów. Gdyby po 1863 r. Polacy w KOngresowce, a zwłaszc
                    > za
                    > na
                    > >
                    > > ziemiach zabranych, nie stali się na powrót legalistami i wzniecali dalsze
                    >
                    > > nieudane powstania, to przed I Woj. Światową nie pozostałby nawet ślad po
                    >
                    > > polskości na wschód od Bugu. Wtedy też Rosja pewnie by wcale nie przystąpi
                    > ła
                    > do
                    > >
                    > > wojny z Niemacmi i Austrią w obawie przed polską irredentą.
                    > To, ze nie wzniecali powstań nie znaczy, że byli legalistami. Gdyby byli
                    > legalistami musieliby zacząć mówic po rosyjsku i przejść na prawosławie. Po
                    > prostu uznali, ze jak na razie rosyjska despotia jest zbyt silna i nie warto
                    > ryzykować rozlewu krwi i trzeba poczekac na nadarzająca sie okazję.


                    Rozwój LEGALNEGO ruchu narodowego , wygrywanie wyborów do Dumy przez ND-ków
                    (nie tylko w Królestwie , również w takich guberniach jak mohylewska, mińska i
                    witebska!) przeczy temu co piszesz. No chyba że założymy że byli to zruszczeni
                    przechrzci na prawosławie, wtedy Twoja teoria bedzie prawdziwa. Istnieli też
                    podżegacze do kolejnych powstań przeciw Rosji, ale na szczęście im się to nie
                    udało; zdaje mi się że taka działalność nazywa się terroryzmem. I to na korzyść
                    Niemiec a na własną szkodę!! Wyznawanie rzymskiego katolicyzmu nigdy wtenczas
                    nie było nielegalne , zarowno w Niemiczech jak i w Rosji.
                    • ignorant11 Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 24.12.03, 00:54
                      l4l0 napisał:

                      > aldon napisał:
                      >
                      > > l4l0 napisał:
                      > >
                      > > > aldon napisał:
                      > > >
                      > > > > Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
                      > > > > dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim n
                      > ie zd
                      > > awało
                      > > >
                      > > > > egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót.
                      > > >
                      > > >
                      > > > Polacy w Wielkopolsce nie dali się zbyt zwieść idelologii powstańczej
                      >
                      > > > (kto wie czy nie inspirowanej z samego Berlina), nie porzucając jedno
                      > cześn
                      > > ie
                      > > > myśli o rozbiciu zaborcy.
                      > > Dlatego, że w Wielkopolsce pomimo zaborów dało się żyć. Polacy mogli sie
                      > > organizować, prowadzić pracę organiczną, działać na forum parlamentu. A co
                      >
                      > > mieli Polacy w zaborze rosyjskim? Zsyłki na Sybir, zmuszanie do przejścia
                      > na
                      > > prawosławie, zamienianie kościołów na cerkwie, ograniczenia gospodarcze,
                      > > granicę celną Kongresówki z Cesarstwem itp.
                      >
                      >
                      >
                      > Wydaje mi się że mylisz skutek z przyczyną. Nieudane powstania skutkowały
                      > represjami a nie na odwrót. Wiemy przecież jak było przed 1830 a jak po 1863.
                      > Wywoływanie wojny z myślą o poniesieniu nieuchronnej klęski i pogorszeniu
                      > swojego położenia w przyszłości jest co najmniej dziwne, a dla mnie
                      > zwyczakjnie podejrzane. Wszystko staje się jasne, gdy rozważymy kto jakie
                      > korzyści z tego odniósł a kto stracił.

                      +++Tak, tak, zaiste tak!
                      >
                      >
                      > > > Już w latach 20 XIX w. w Wilnie, Warszawie i Kijowie kwitła praca org
                      > anicz
                      > > na
                      > > > dzięki taki ludziom jak Drucki-Lubecki i Staszic, stąd się ona w ogó
                      > le
                      > > > wywodzi. Klęska zupełnie nieudanego powstania styczniowego i surowe
                      > > > represje ,będące jego skutkiem, pozwoliły myślącym ludziom przejrzeć
                      > na oc
                      > > zy
                      > > i
                      > > > wrócić do dawnych wzorów. Gdyby po 1863 r. Polacy w KOngresowce, a zw
                      > łaszc
                      > > za
                      > > na
                      > > >
                      > > > ziemiach zabranych, nie stali się na powrót legalistami i wzniecali d
                      > alsze
                      > >
                      > > > nieudane powstania, to przed I Woj. Światową nie pozostałby nawet śl
                      > ad po
                      > >
                      > > > polskości na wschód od Bugu. Wtedy też Rosja pewnie by wcale nie przy
                      > stąpi
                      > > ła
                      > > do
                      > > >
                      > > > wojny z Niemacmi i Austrią w obawie przed polską irredentą.
                      > > To, ze nie wzniecali powstań nie znaczy, że byli legalistami. Gdyby byli
                      > > legalistami musieliby zacząć mówic po rosyjsku i przejść na prawosławie. P
                      > o
                      > > prostu uznali, ze jak na razie rosyjska despotia jest zbyt silna i nie war
                      > to
                      > > ryzykować rozlewu krwi i trzeba poczekac na nadarzająca sie okazję.
                      >
                      >
                      > Rozwój LEGALNEGO ruchu narodowego , wygrywanie wyborów do Dumy przez ND-ków
                      > (nie tylko w Królestwie , również w takich guberniach jak mohylewska, mińska
                      i
                      > witebska!) przeczy temu co piszesz. No chyba że założymy że byli to
                      zruszczeni
                      > przechrzci na prawosławie, wtedy Twoja teoria bedzie prawdziwa. Istnieli też
                      > podżegacze do kolejnych powstań przeciw Rosji, ale na szczęście im się to nie
                      > udało; zdaje mi się że taka działalność nazywa się terroryzmem. I to na
                      korzyść
                      >
                      > Niemiec a na własną szkodę!! Wyznawanie rzymskiego katolicyzmu nigdy wtenczas
                      > nie było nielegalne , zarowno w Niemiczech jak i w Rosji.

                      +++Nieprawda, bo taka działalność nazywa sie głupotą...

                      Przegranej wojny nalezy unikać za wszelką cenę, a najlepszą ceną jest zadanie
                      wrogowi maxymalnych strat, aby agresja nie była opłacalna, by nie mógł
                      kalkulować nawet pyrrusowego zwycięstwa, jak Polska przegrała w IIWS kampanię
                      wrześniowa i sprawę wschodu, ale tylko usańska doktryna wojskowa zakłada
                      jednoczesne prowadzenie 2 wojen...

                      Bo nawet potęzne Imperium mogło prowadzić wojnę w Europie do zwycięskiego
                      końca, ale raczej kosztem strat głownie w Azji...

                      Jednak Imperium to aż 3 kontynenty i oceany, które bez przesady można było
                      nazywać brytyjskimi.

                      Podobnie Polska jedną wojne zachodnią wygrała, zaś 2gą wschodnią przegrała...
                    • aldon Re: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzyme 24.12.03, 09:47
                      l4l0 napisał:

                      > aldon napisał:
                      >
                      > > l4l0 napisał:
                      > >
                      > > > aldon napisał:
                      > > >
                      > > > > Gdyby Polacy w kongresówce albo na Kresach byli legalistami to
                      > > > > dawno by się zrusyfikowali. To co było dobre w zaborze pruskim n
                      > ie zd
                      > > awało
                      > > >
                      > > > > egzaminu w zaborze rosyjskim i na odwrót.
                      > > >
                      > > >
                      > > > Polacy w Wielkopolsce nie dali się zbyt zwieść idelologii powstańczej
                      >
                      > > > (kto wie czy nie inspirowanej z samego Berlina), nie porzucając jedno
                      > cześn
                      > > ie
                      > > > myśli o rozbiciu zaborcy.
                      > > Dlatego, że w Wielkopolsce pomimo zaborów dało się żyć. Polacy mogli sie
                      > > organizować, prowadzić pracę organiczną, działać na forum parlamentu. A co
                      >
                      > > mieli Polacy w zaborze rosyjskim? Zsyłki na Sybir, zmuszanie do przejścia
                      > na
                      > > prawosławie, zamienianie kościołów na cerkwie, ograniczenia gospodarcze,
                      > > granicę celną Kongresówki z Cesarstwem itp.
                      >
                      >
                      >
                      > Wydaje mi się że mylisz skutek z przyczyną. Nieudane powstania skutkowały
                      > represjami a nie na odwrót. Wiemy przecież jak było przed 1830 a jak po
                      1863.
                      > Wywoływanie wojny z myślą o poniesieniu nieuchronnej klęski i pogorszeniu
                      > swojego położenia w przyszłości jest co najmniej dziwne, a dla mnie
                      > zwyczakjnie podejrzane. Wszystko staje się jasne, gdy rozważymy kto jakie
                      > korzyści z tego odniósł a kto stracił.
                      > Częściowo masz rację ale tylko częściowo. Ograniczanie autonomii Królestwa i
                      rusyfikacja Ziem Zabranych zaczęła sie jeszcze przed Powstaniem Listopadowym.
                      Represje popowstaniowe były niesłychanie brutalne. W wielkopolsce tez było
                      powstanie w roku 1848 a w Galicji w roku 1846. Tam jednak nie było aż takich
                      represji. Natomiast w zaborze rosyjskim ciągle te represje trwały ciągle
                      Polacy byli dławieni i w roku 1863 doszło do kolejnego wybuchu.
                      >
                      > > > Już w latach 20 XIX w. w Wilnie, Warszawie i Kijowie kwitła praca org
                      > anicz
                      > > na
                      > > > dzięki taki ludziom jak Drucki-Lubecki i Staszic, stąd się ona w ogó
                      > le
                      > > > wywodzi. Klęska zupełnie nieudanego powstania styczniowego i surowe
                      > > > represje ,będące jego skutkiem, pozwoliły myślącym ludziom przejrzeć
                      > na oc
                      > > zy
                      > > i
                      > > > wrócić do dawnych wzorów. Gdyby po 1863 r. Polacy w KOngresowce, a zw
                      > łaszc
                      > > za
                      > > na
                      > > >
                      > > > ziemiach zabranych, nie stali się na powrót legalistami i wzniecali d
                      > alsze
                      > >
                      > > > nieudane powstania, to przed I Woj. Światową nie pozostałby nawet śl
                      > ad po
                      > >
                      > > > polskości na wschód od Bugu. Wtedy też Rosja pewnie by wcale nie przy
                      > stąpi
                      > > ła
                      > > do
                      > > >
                      > > > wojny z Niemacmi i Austrią w obawie przed polską irredentą.
                      > > To, ze nie wzniecali powstań nie znaczy, że byli legalistami. Gdyby byli
                      > > legalistami musieliby zacząć mówic po rosyjsku i przejść na prawosławie. P
                      > o
                      > > prostu uznali, ze jak na razie rosyjska despotia jest zbyt silna i nie war
                      > to
                      > > ryzykować rozlewu krwi i trzeba poczekac na nadarzająca sie okazję.
                      >
                      >
                      > Rozwój LEGALNEGO ruchu narodowego , wygrywanie wyborów do Dumy przez ND-ków
                      > (nie tylko w Królestwie , również w takich guberniach jak mohylewska, mińska
                      i
                      > witebska!) przeczy temu co piszesz. No chyba że założymy że byli to
                      zruszczeni
                      > przechrzci na prawosławie, wtedy Twoja teoria bedzie prawdziwa. Istnieli
                      też
                      > podżegacze do kolejnych powstań przeciw Rosji, ale na szczęście im się to
                      nie
                      > udało; zdaje mi się że taka działalność nazywa się terroryzmem. I to na
                      korzyść
                      >
                      > Niemiec a na własną szkodę!! Wyznawanie rzymskiego katolicyzmu nigdy
                      wtenczas
                      > nie było nielegalne , zarowno w Niemiczech jak i w Rosji.
                      Legalny Ruch Narodowy i wygrywanie wyborów do Dumy (wkrótce zresztą
                      rozwiązanej) to okres po roku 1905. Rosja po prostu przegrała wojnę z Japonią
                      w kraju wybuchła rewolucja i trzeba było troche poluzować śrubę. Szybko jednak
                      nastapił powrót reakcji bo czym innym było choćby wydzielenie z Królestwa
                      Chełmszczyzny. Wyznawanie rzymskiego katolicyzmu oczywiście nie było
                      nielegalne ale setki tysięcy unitów a nawet rzymskich katolików siłą zmuszano
                      do przyjęcia prawosławia co równało się wynarodowieniu a setki kościołów
                      zamieniono na cerkwie. Nie będę tu wspominał o innych szykanach szczególnie na
                      Ziemiach Zabranych jak konfiskaty majątku, wywózki na Sybir, wysiedlenia
                      drobnej szlachty, całkowita samowola i bezkarność carskiej administracji a
                      nawet zakaz mówienia po polsku w miejscach publicznych. Nie wiem czy wiesz ale
                      gdybyś w roku powiedzmy 1870 na ulicy w Wilnie, Kownie czy Białymstoku odezwał
                      sie po polsku i usłyszał to rosyjski policjant albo jakiś donosiciel, których
                      nie brakowało to musiałbys zapłacic mandat. Różnych ograniczeń i dyskryminacji
                      a czasem zwykłych złośliwości było znacznie więcej tak, ze nawet miejsca by tu
                      nie starczyło. W zaborze pruskim takie szykany były nie do pomyślenia. Mimo to
                      uważam, ze Dmowski miał rację stawiając na Rosję. Rosjanie cywilizacyjnie
                      stali niżej od Polaków i pomimo takich drakońskich metod nie tylko, że
                      rusyfikacja nie postępowała ale wręcz wzmagała się w niektórych rejonach
                      polonizacja (Wileńszczyzna, Kowieńszczyzna, Chełmszczyzna i Podlasie). Z kolei
                      Niemcy cywilizacyjnie stali wyżej od Polaków i germanizacja powoli bo powoli
                      ale postepowała szczególnie na Śląsku i Pomorzu. I dlatego właśnie Roman
                      Dmowski stawał na Rosję bo prywatnie pogardzał Rosją i nienawidził jej o czym
                      pisał otwarcie.
Pełna wersja