Dodaj do ulubionych

Porażka z okularami

21.12.06, 11:30
Pamiętacie? Czekaliśmy na okulary z pryzmatami ze Szczecina dla mojej
córeczki Basi (1,5 roku). No i okulary mamy do 3 tygodni... I co z tego?
Kompletna porażka, Basia nie pozwala ich sobie włożyć na nosek. Nie pomaga,
ani noszenie okularów przeze mnie, przez Babcię, przez Lalę i inne bajki, w
których bohaterowie mają okulary. Co gorsza, Basia w ogóle nie chce spojrzeć
przez nie, jakby ich się bała... Lekarka twierdziła, że jak Basia się
zorientuje, że widzi w nich lepiej to będzie chciała nosić. Ale moja córunia
w ogóle nie chce spojrzeć... Jak siłą - mimo jej protestów - włożę jej na
oczka to momentalnie zrzuca na podłogę...
Ojoj...
A tak w ogóle - przyłączam się do życzeń świątecznych!
Radości, Miłości i Nadziei!
Na czas tych świąt i cały przyszły rok!
Ania
Obserwuj wątek
    • nawoj29 Re: Porażka z okularami 21.12.06, 12:44
      Cześć, Aniu, no wiem, co ci poradzić. Moja przygoda z okularami była inna.
      Synek miał przepisane okulary, ale zwykłe, bo miał duża nadwzroczność
      (odpowiednio +6 i +4), przy czym na jedo oko mocno niedowidział. Ale okulary mu
      się spodobały, bo lepiej widział. Można sobie wyobrazić - przy jego wadzie.
      Kłopot był przy zaklejaniu oka, bo wskazane miał pół dnia zaklejane oko zdrowe,
      a tym niedowidzącym mało co widzial. Ale jakoś pomału się udało.
      My wypróbowaliśmy jeszcze sztuczki z połączeniem tego zaklejania z czymś
      przyjemnym - bajka, opowiadanie, wyjście do lasu (pogoda byla inna). Nie wie,
      co jeszcze doradzić.
      Swoją drogą, ciekawe, czy córeczka widzi w nich lepiej. Do pryzmatów trzeba się
      ponoć przyzwyczaić. Ale doświadczenia z pryzmatami osobiście nie mam.
      Pozdrawiam świątecznie. Nawoj
      • annarut Re: Porażka z okularami 21.12.06, 12:53
        No właśnie, a Basia ma +1.5 na oba oczka, ale jak ją obserwuję bez okularków to
        moim zdaniem widzi b.dobrze, wyparzy najmniejszy pyłek na podłodze, chodzi i
        mówi "plama" (coś w tym stylu ;) jak mama nie posprząta), rozpoznaje mnie z
        daleka, jak wracam z pracy, w książeczkach pokazuje najmniejsze kwiatuszki...
        Ja to nawet zastosowałam mały szantaż - Basia uwielbia teletubisie i paskudna
        Mama powiedziała tak: możemy oglądać teletubisie, ale w okularkach. Teraz na
        moje pytanie, czy Basia chce obejrzeć teletubisie kiwa główką, że nie... Mała
        spryciula... Mam jeszcze kropelki, tropicamidum, świństwo spowoduje, że Basia
        będzie gorzej widziała, może wtedy przyjmie okularki na nos. Popróbuję w
        święta, może przy ubieraniu choinki :-) W różnych momentach próbowałam jej te
        okularki zakładać, ale zawsze przerywa to, co robi i ma atak histerii :-(
        Uściski!
        Ania
        PS. Jak ja spojrzałam przez te szkła, to widzę podwójnie :-) A może Basia
        jednak źle widzi przez te okulary i dlatego nie chce ich założyć?
        • aneczka42111 Re: Porażka z okularami 21.12.06, 13:02
          Aniu,
          Jest prawdopodobne, że malutka po prostu buntuje się przeciwko tym cudacznym
          szkłom...(wcale się nie dziwię...)
          Ja również jako mała dziewczynka byłam podobno niezłą łobuziarą, miałam sporą
          nadwzroczność (dziś to już historia) i podobnie jak dziecko Nawoj przyjęłam
          okulary bo mi w nich było po prostu lepiej (tzn. zaczęłam dostrzegać więcej
          rzeczy).Zastanów się nad tym...
    • ona_niepokorna Re: Porażka z okularami 22.12.06, 09:50
      annarut napisała:

      > Pamiętacie? Czekaliśmy na okulary z pryzmatami ze Szczecina dla mojej
      > córeczki Basi (1,5 roku). No i okulary mamy do 3 tygodni... I co z tego?
      > Kompletna porażka, Basia nie pozwala ich sobie włożyć na nosek. Nie pomaga,
      > ani noszenie okularów przeze mnie, przez Babcię, przez Lalę i inne bajki, w
      > których bohaterowie mają okulary. Co gorsza, Basia w ogóle nie chce spojrzeć
      > przez nie, jakby ich się bała... Lekarka twierdziła, że jak Basia się
      > zorientuje, że widzi w nich lepiej to będzie chciała nosić. Ale moja córunia
      > w ogóle nie chce spojrzeć... Jak siłą - mimo jej protestów - włożę jej na
      > oczka to momentalnie zrzuca na podłogę...
      > Ojoj...
      > A tak w ogóle - przyłączam się do życzeń świątecznych!
      > Radości, Miłości i Nadziei!
      > Na czas tych świąt i cały przyszły rok!
      > Ania

      Witaj,
      Z moim synkiem było podobnie...też nosi okularki od 1,5 roku życia...tzn
      powinien..ale był podobny problem. Czasami specjalnie chował okularki...np
      kiedyś po długim szukaniu znalazłam je w drukarce;)...wydaje mi się że trzeba
      próbować ......nie pozwalać oglądać TV bez .....i mała w końcu przyzwyczai się
      do okularków....tak jak mój synek. Jakie pryzmy macie? ja też robiłam okularki w
      szczecinie....i mieliśmy chwilowo też takie do ćwiiczeń........ale zmieniłam już
      lekarza.

      Pozdrawiam i wytrwałości życzę;)
      • annarut Re: Porażka z okularami 02.01.07, 09:58
        No więc mamy postęp :-)
        Basia zgodziła się jakoś założyć okularki na nos, co prawda tylko jak chce
        teletubisie :-) i tylko na kilka minut, ale i tak to nieźle... :-) No właśnie,
        tak jak piszesz - niestety trzeba dziecko łagodnym nękaniem po prostu zmęczyć,
        też nie pozwalam oglądać teletubisi bez nich, a jak zdejmuje - to paskudna mama
        wyłącza... Basia zakłada okluarki - mama włącza :-) I tak się zabawiamy.
        Basia nosi pryzmaty 10-stopni, +1.5 dioptrii na każde oczko. W połowie lutego
        mamy przyjechać do Szczecina na kontrolę - lekarka chce ocenić, jak się oczka
        zachowują, czy zwiększyć pryzmaty,no i w ogóle wypowiedzieć, jak dalej widzi
        Basi leczenie. Z tym, że do tego czasu Basia miała nosić okulary przez cały
        dzień, a tu kiszka... No nic, próbujemy dalej.
        A jak Twój synek? Dalej nosi okularki? Oczka lepsze? Dlaczego zmieniliście
        lekarza? I jak go teraz leczycie?
        Pozdrawiam Noworocznie! Prostych oczek w Nowym Roku!
        Ania
        • ona_niepokorna Re: Porażka z okularami 02.01.07, 22:05
          annarut napisała:

          > No więc mamy postęp :-)
          > Basia zgodziła się jakoś założyć okularki na nos, co prawda tylko jak chce
          > teletubisie :-) i tylko na kilka minut, ale i tak to nieźle... :-) No właśnie,
          > tak jak piszesz - niestety trzeba dziecko łagodnym nękaniem po prostu zmęczyć,
          > też nie pozwalam oglądać teletubisi bez nich, a jak zdejmuje - to paskudna mama
          >
          > wyłącza... Basia zakłada okluarki - mama włącza :-) I tak się zabawiamy.
          > Basia nosi pryzmaty 10-stopni, +1.5 dioptrii na każde oczko. W połowie lutego
          > mamy przyjechać do Szczecina na kontrolę - lekarka chce ocenić, jak się oczka
          > zachowują, czy zwiększyć pryzmaty,no i w ogóle wypowiedzieć, jak dalej widzi
          > Basi leczenie. Z tym, że do tego czasu Basia miała nosić okulary przez cały
          > dzień, a tu kiszka... No nic, próbujemy dalej.
          > A jak Twój synek? Dalej nosi okularki? Oczka lepsze? Dlaczego zmieniliście
          > lekarza? I jak go teraz leczycie?
          > Pozdrawiam Noworocznie! Prostych oczek w Nowym Roku!
          > Ania

          Witaj;), cieszę się że są postępy;).
          Ja leczyłam synka u dr Prost w wawie....która też leczy pryzmami ale sama chyba
          nie jest przekonana do tej metody...gdyz po 3 miesiacach nagle wyskoczyla z
          operacja....mimo iz poprawa była...to był powód zmiany lekarza.Okazalo sie ze
          lekarz to którego teraz chodzimy absolutnie nie chce ruszac operacyjnie oczek
          synka.....gdyz to za mala wada......i koryguje okularkami........a dr. Prost
          nawet wady nie zdiagnozowala wlasciwie, tzn nie kropila atropina i w sumie mial
          źle dobrane okulary.....a to chyba podstawa....ogólnie bardzo sie zniechecilam
          do tej lekarki.....zero podejscia do dziecka.
          Trzymam kciuki.......daj znac juz po wizycie w Szczecinie, byc moze my do pryzm
          wrócimy.........niestety coraz mniejsze mam zaufanie do lekarzy:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka