dalis
20.08.07, 17:34
Moja córka ma 4,5 roku. Od dwóch lat leczymy u niej zeza. Przez te
dwa lata okulista zalecał na zeza silne szkła. Najpierw zez był
coraz mniejszy, a od maja tego roku bardzo szybko się powiększa.
Jest gorzej niz było na początku leczenia. W związku z tym
zmienilismy lekarza, pojechalismy do dr Liwińskiej. Od dzisiaj córka
nosi pryzmaty gładkie i jeszcze inne okularki do ćwiczeń. Mam
nadzieję, że będzie poprawa. Przyznam, że bardzo się martwię brakiem
postępów w leczeniu. Czy ktoś był z Was byl w podobnej sytuacji -
mimo leczenia jest pogorszenie?