Dzisiaj jakoś mnie "naszło" na Brandstaettera

A to w związku z kolejną próbą posprzątania biblioteczki.
Natknęłam się na plik listów wetkniętych za książki...wsadziłam kiedyś,
bo żal było mi wyrzucić...Przechowujecie listy? Jeśli tak - to wszystkie, czy
tylko niektóre? Czy uważacie, że te zawierające jakieś tajemnice - należy
niszczyć, czy jednak warto zachować?
Piszecie jeszcze zwykłe, kopertowe listy? Dostajecie?
***
Sentymentalny Listonosz
Listonosz przyniósł Anzelmowi list i położył go na biurku.
- Proszę – powiedział.
Anzelm rozerwał kopertę. Była pusta.
- Zażartowano ze mnie – rzekł.
- O, nie – listonosz zmrużył oczy. – Najpiękniejsze są listy
nie napisane. Naprawdę. Niech mi pan wierzy. Ja się znam
na listach.
R. Brandstaetter
***
PS Tego pisarza - poetę lubiłam "od zawsze". Ale ostatnio stał mi się
w swoisty sposób bliższy - mijam jego grób ilekroć odwiedzam "swój"...
B.