jej_maz
04.02.04, 22:39
Wyobrazcie sobie sytuacje; ze wzgledu na restrukturyzacje firmy w ktorej
pracujecie, wszyscy z Waszej grupy, zostaja przeniesieni na inne stanowiska.
Niby to samo ale jednak nie do konca. Dostajecie opcje; albo akceptujecie
nowa pozycje (pieniadze te same) albo dostajecie dwumiesieczna odprawe i
odchodzicie z firmy calkowicie. Macie 48 godzin na odpowiedz. Kilka rozmow
telefonicznych ze starymi znajomymi, daje Wam szanse na trzy oferty pracy,
ale jeszcze ich nie macie - nic do konca pewnego. Zostaje Wam ostatnie 12
godzin. Co robicie?