marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 21:30 Wyznawcy Leppera i RM!!!!!!!!!miedzy innymi.. Pozdro ml Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 21:36 marialudwika napisała: > Wyznawcy Leppera i RM!!!!!!!!!miedzy innymi.. > Pozdro > ml Dlaczego tak uważasz? rozwiń swą myśl. Ps Mark otworzył dostęp dla metylu??? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 21:51 o to samo mialam wlasnie zapytac bo robi sie fioletowo na forum... Pozdro ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 21:59 Czy lapiesz mnie za slowka Glodny???Skrotowo mowiac to sa ci ludzie,ktorzy daja sie zlapac na lep tych czy innych obietnic bez pokrycia.. ml Odpowiedz Link
bepeef Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 08:07 marialudwika napisała: > Wyznawcy Leppera i RM!!!!!!!!!miedzy innymi.. Określenie "motłoch" powstało na odróżnienie mędrców (filozofów) od nie-mędrców(czyli wszystkich tych, którzy swoje zdanie opierają na zdaniu innych, przyjmując je z ufnością). W zależności od rodzaju filozofii uprawianej przez mędrca określenie "motłoch" zawierało w sobie, bądź nie - pogardę. Być może było to związane z sytuowaniem siebie, jako wyznacznika poziomu: "motłoch to ludzie p o n i ż e j mojego poziomu" ewentualnie "ja jestem p o n a d poziomem motłochu". Nazwanie słuchaczy Radia Maryja motłochem jest bardzo ryzykowne. W tym przypadku nie da się nawet zastosować metody metajęzyka, jak w przypadku "paradoksu kłamcy". Jeśli bowiem motłoch to ludzie, którzy nie mają swojego zdania tylko opierają się na zdaniu innych - to w takim razie, aby nie dołączyć do tego motłochu - należy słuchać RM w celu wyrobienia sobie zdania. Co z kolei sprawia, że stajemy się "słuchaczami" , a więc określenie motłochu zaczyna nas dotyczyć ML napisała: "wyznawcy Leppera i Rydzyka". Z tym się zgadzam, z tym, że rozciągnęłabym to "wyznawców" jakichkolwiek ludzi. "Wyznawcy" czyli przyjmujący a priori, że zdanie Iksa jest słuszne jedynie z tej racji, że to Iks. I tu dochodzimy do sedna: wydaje się, że dzisiaj słowem "motłoch" określamy wyznawców innych ludzi niż tych, których my jesteśmy wyznawcami. B. Odpowiedz Link
emb1451 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 21:33 nie pij już tego denaturatu!!! Odpowiedz Link
jej_maz Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 21:54 Nie ma jednoznacznej odpowiedzi - nie mozna bazowac jedynie na zewnetrznej otoczce czy opakowaniu - tutaj az mi sie cisnie porownanie ale dam spokoj ) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:26 mammaja napisała: > Co sie dzieje?????????/ Nic. Kompletnie nic. Jakis metyl, jakis RM, troche polityki ale sciany na naszym forum absorbuja wszystko nie odbijajac zadnego echa... wracam grzecznie do pracy. Odpowiedz Link
warum Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:31 Mark, to zanim znikniesz- powiedz jak zima?Tu chwiloy nawrot ostrej zimy. wlasnie przed chwila znajomy tez wyciagal akumulator z auta Za to rano odpalam bez zgrzytow))) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:37 Ktoś tu za darmo sięga po naukę Za wiedzę wieczorową trzeba płacić. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:38 Glod. egzaminy mogę już za darmo przeprowadzić. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:41 W miare wygodnie bo nic specjalnego nie rzuca sie w oczy Jakies minus 5 jest tu uznane ze konfortowe warunki jak na luty. Ciekawostka moze byc fakt, ze ze wzgledu na to ze w Toronto jest duzo mniej opadow sniegu niz w Montrealu, tutaj spycha sie snieg na pobocze i rosna takie zwaly, a w Montrealu sciaga sie go calkowicie i laduje do rzeki Sw. Wawrzynca. Organizacja tam jest niesamowita, ale tez i chlopcy maja doswiadczenie; tam spada ok metra na tydziem jak jest dobra zima (oczywiscie na moje oko ) Dlaczego o tym wspominam? Otorz widac w Toronto wiele samochodow, ktorych kierowcy laduja sie w taka gore sniegu na poboczu, a taki zamarzniety zwlal, to jak sciana z betonu. Odpowiedz Link
warum Re: :)moze trzeba sie uczyc? 12.02.04, 22:47 A u nas znow pelne zaskoczenie sluzb odp. za odsniezanie , wczoraj rano/ mam pecha bo jezdze w szczycie/ dopiero o 7.20 widzielismy pierwszy plug totalne zaskoczenie opadami w zimie ale nie tylko takie dziwy spotkaja Twoja pocieche w kraju PS. czy Foxal zamarzl? Moze trzeba mu podeslac jakies slodkosci na rozgrzewke? Odpowiedz Link
em_em Re: :)moze trzeba sie uczyc? 12.02.04, 23:01 warum napisała: > PS. czy Foxal zamarzl? Moze trzeba mu podeslac jakies slodkosci na rozgrzewke? żyje, zakotwiczył w Polsce centralnej Odpowiedz Link
foxal Re: :)moze trzeba sie uczyc? 13.02.04, 06:12 em_em napisała: > warum napisała: > PS. czy Foxal zamarzl? Moze trzeba mu podeslac jakies slodkosci na rozgrzewke? żyje, zakotwiczył w Polsce centralnej Em_Em Warum, Dziekuje za pamiec. Gdybym potrzebowal cos na rozgrzewke, to juz wiem, gdzie mam sie zglosic, jako, ze prawdziwych przyjaciol..... Jestem, zyje wygrzebujac sie od czasu do czasu z pod sniegu, bo u mnie opady sa duzo, duzo wieksze niz u Marka. Oprocz odkopywana sie z pod sniegu, zajmowalem sie pilna praca, ktorej termin byl dwa razy przedluzany, najpierw przez "nich" a potem przeze mnie, az w koncu powiodlo sie. Poza tym to stalem sie tu nie mile widziany, wiec zrobilem sobie przerwe, bo niby po co irytowac i krepowac wiecej ograniczonych ludzi. Miejsca na forumowym swiecie jak narazie, jest wystarczajaco duzo, bez niepotrzebnego wchodzenia sobie na odciski. Em_Em, masz racje, ze wpadam tu i owdzie, jako ze, jestem skazony nieuleczalnie internetem. Mimo, ze od czasu do czasu walcze ze soba, ale w wiekszosci przypadkow przegrywam. Kiedys wyslalem Ci globus o ktorym wspomianlem, oraz adres skad mozna sciagnac, jesli moja kopia byla nie wyrazna.Czy otrzymalas? Obiecalem podrzucic jakies zdjecia z tutejszej zimy i naszego najdluzszego lodowiska na swiecie (podobno) bo tak nasi propagandysci go reklamuja. Obecnie ludowi artysci rzezbiarze przygotowuja swoje rzezby z lodu. W nadchodzaca niedziele planuje isc i porobic troche zdjec dla strony 40+, jesli oczywiscie pogoda dopisze. Jako ostatnia wymowka mojej nieobecnosci sa inne problemy, nie zachecajace do spedzania duzo czasu na forum. Pozdrawiam wszystkich, a tych, ktorzy o mnie pamietali pozdrawiam z lezka w oku. Odpowiedz Link
warum Re: :)moze trzeba sie uczyc? 13.02.04, 06:39 Foxal) Ja sie ciesze,ze nie zamarzles. Zawsze to "ideologicznie" mi razniej i jak juz zaczely sie podchody podlityczne, kto kogo lubi, kto kogo nie,,, to i ja instynktownie szukam podobnych sobieChociaz... partii rozsadnych nie trzeba zakladac. PS.Na wschodzie wciaz zimno, nawet psy zalatwiaja sie expresowo. Odpowiedz Link
marialudwika Re: :)moze trzeba sie uczyc? 13.02.04, 20:02 Ciekawa jestem kogo z nas uwazasz za "ograniczonych" ludzi...Pozdro ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 23:34 Sniezek ogladam tylko w tv!!!!! ml Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:50 No nie ,Ona chce ,kasy za nauke gl...go, łaskawie za egzamin nie weżmie , fo rum schodzi na ...... ;P;P Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:55 Coś mnie się wydaje, że za motłoch to mają nas ci co tak dobrze zadomowili się tam przy korytku. Odpowiedz Link
felinecaline Re: :) 12.02.04, 23:03 Ja "wyznawcow" Leppera czy Rydzyka nie tyle mam za motloch, co za biednych, naiwnych, latwych do otumanienia ludzi, ktorzy stali sie nader latwymi ofiarami bezdusznych i pozbawionych skrupulow cwaniakow, manipulujacych tym "bozym ludkiem" do swoich celow. Prawdziwy motloch to dla mnie szalikowcy, menele, dresiarze i wszyscy inni nieprzemakalni na jakakolwiek wiedze czy kulture, dla ktorych liczy sie tylko kasa i "muskuly". A co to ma wspolnego z moim ulubionym kolorem nijak nie pojmuje (Alzheimera to wina czy "dyzurnej" nieprzespanej nocy?). Od CH3OH radze wszystkim trzymac sie z daleka! To wlasnie uzywka godna motlochu. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 22:58 Glod. na psieje schodzą małolaty, nam to już nie wypada Odpowiedz Link
jej_maz Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 12.02.04, 23:06 ewelina10 napisała: > Glod. na psieje schodzą małolaty, nam to już nie wypada Trafnie i ladnie Odpowiedz Link
roomtsays Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 00:52 Widzę, że Oszołomy RM ii. nie próżnują i na tym forum... Felinecaline napisał(a): "Ja "wyznawcow" Leppera czy Rydzyka nie tyle mam za motloch, co za biednych"... Nie żałujcie ich - wcale nie dą tacy biedni, ale to najlepszy argument na zawracanie gitary i otumanianie i tak już sfrustrowanej większości społeczeństwa, które z dnia na dzień potopione w maraźmie dnia codziennego coraz wyraźniej traci instynkt samozachowawczy... Odpowiedz Link
jej_maz Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 02:59 Chyba bede musial kiedys tego RM posluchac skoro jest az tak dobrze znane przez wszystkich; czuje, za mam powazne braki Przyznam, ze opinia o "sfrustrowanej większości społeczeństwa, które z dnia na dzień potopione w maraźmie dnia codziennego coraz wyraźniej traci instynkt samozachowawczy" ma sens i niejako nawiazuje do tego co pisalem na sasiednim temacie. Jedynie... ja naprawde nie widze tu zadnych oszolomow na tym forum... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 10:27 Moge zeznac pod przysiega,ze jeszcze nigdy RM nie sluchalam...ale znam z opowiadan.Pozdro ml Odpowiedz Link
ada296 Jej_maz 17.02.04, 23:54 ściągnięte dla Ciebie celem uzupełnienia braków Informuję, iż od 7 grudnia 2003 r. TV Trwam rozpoczęła emisję w internecie. Adres to: mms://195.94.205.211/Trwam (Windows Media Player) Na wspomniany wyżej adres można także wejść poprzez stronę www.radiomaryja.pl/ pozdrawiam Odpowiedz Link
em_em Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 09:08 roomtsays napisał: > Widzę, że Oszołomy RM ii. nie próżnują i na tym forum... > Felinecaline napisał(a): > "Ja "wyznawcow" Leppera czy Rydzyka nie tyle mam za motloch, co za > biednych"... no to i co zrobiłeś to demagogia w najczystszej postaci - urżnąłeś zdanie w tym miejscu , w którym Ci było wygodnie przeinaczając jego sens: "... biednych, naiwnych, latwych do otumanienia ludzi" "biedny" nie zawsze znaczy "ubogi" - biedny Rumcajsie a FC fanką OjcaDyrektora ????? - świetny dowcip Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 15:49 Najbardziej "wkurza" mnie fakt,ze choc wiem,iz AL jest tzw. falszywym prorokiem TO,co on mowi jest odwazne/?/ bo ukazuje NICOSC SLD a raczej wyciaga pewne fakty na swiatlo dzienne...Pozdro ml Odpowiedz Link
felinecaline Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 19:02 Cale szczescie, ze chociaz em-emka wlasciwie ocenila moja postawe w stosunku do Radyja w ogole a jego exkremencji tworcy i dyrektora Rydzyka zwanego przez niektorych ojcem w szczegolnosci. W przeciwienstwie do ML bowiem ja przysiegne, co byc moze was zadziwi, ze zwyklam owego radyja sluchac, a to w moje "leniwe srodowe przedpoludnia", kiedy jestem sama w domuatoli zadna rozrywki niemal godnej kabaretu atoli pozadajaca jakiegos "catharsis", jednak nie tyle duchowego, bo tego mi RM (TR) nie zapewni, ale cielesnego, na drodze silnego pobudzenia odruchu wypiotnego czy naglego przyplywu adrenalinki. I jesli pojecie "motlochu" sklonna bym wiazac z ta rozglosnia to bynajmniej nie w stosunku do jej sluchaczy - bezsilnej masy na ogol poczciwych ludzi, co w odniesieniu do "ojca(?) dyrektora i reszty klerykalnej i proklerykalnej kliki w tym radiu dzialajacej. Co mam RM do zarzucenia? Niewiele, jesli nie bezecne manipulowanie sentymentami sluchaczy, szerzenie bynajmniej nie okrzyczanych "chrzescijanskich wartosci", a wrecz przeciwnie - ksenofobii, nienawisci i pogardy dla innych narodowosci i wyznan stojacych w calkowitej sprzecznosci z naukami badz co badz ...syna patronki radia, tylez razy dziennie wychwalanej przy okazji kolejnego polaczenia telefoniczno - antenowego z "owieczka" karnie recytujacej powitalna formulke. Dalej - macenie w glowach prostym ludziom "teoriami naukowymi"wypowiadanymi przez koniecznie habilitowanych radyjowych ekspertow, ktore to teoryje reprezentuja poziom...mchow i porostow. Jeszcze dalej dwulicowosc tworcow programow, wykorzystywanie ludzkiej latwowiernosci dla wlasnych korzysci, w tym i niebagatelnych korzysci materialnych. Owszem, moglabym po prostu nie sluchac - ale czy to w czymkolwiek zmieniloby sytuacje? zlikwidowalo problem? Bo nie da sie ukryc - jest to problem, nawet jesli wladze tak koscielne - watykanu, jak i laickie III Rzplitej pospolu wola go nie dostrzegac. W czasach tego "paskudnego PRL-u, kiedym, niewinnym dziecieciem bedac do szkol chodzila wpojono mi ideal, ze "wszyscy ludzie sa bracmi", niezaleznie od koloru skory, wyznania czy przekonan politycznych. przykro, kiedy teraz w dobie wolnosci, otwartosci na zewnatrz tak potezny organizm, jakim nie da sie ukryc, jest Radyjo wpaja spoleczenstwu pojecia wrecz odwrotne. Moze "siedzac sobie wygodnie" z dala od owej III Rzplitej i nie placac w niej podatkow powinnam zamilczec? Coz, nie moge, tak jak nie moge pomimo wszystko przestac czuc sie Polka. I moich Rodakow nie uznaje za motloch in fgremuim, ale nie zawaham sie powiedziec, kto wedlug mnie sposrod nich motlochem jest, nawet, jesli jest to bardzo niepopularny punkt widzenia. Odpowiedz Link
warum Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 19:42 Z RM / jak i tv Trwam i gazeta Nasz Dziennik /zetknelam sie kilka razy sporadycznie, bo ciekawa jestem wszystkiego -i w swej zarozumialosci zwyczajnie uwazam, ze skierowane jest do ludzi wierzacych , ktorzy z faktu,ze to radio koscielne sadza,ze jest "na pewno" dobre czyli mowi prawde . Felinecaline ujelas bardzo trafnie jakie to manipulanctwo. Ale moze takie "wodzostwo" jest potrzebne tym , ktorzy nie maja tyle watpliwosci co inni? I lubia jak ktos za nich zdecyduje jak maja zrozumiec, zareagowac, ocenic? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 19:57 Feline nawet gdybym chciala tego sluchac,choc watpie bo za bardzo bym sie zloscila a zlosc pieknosci szkodzi,to nie moge bo te programy radiowe,ktore mam w sieci nie nadaja tego!!!!Jedno,czego nie rozumiem,ze Kosciol katolicki w Polsce toleruje cos takiego,co stoi w calkowitej sprzecznosci z jego nauka!!! Kto mi to wytlumaczy?Dlaczego oszukuje sie ludzi starych,samotnych,nieszczesliwych!!Dlaczego wyciaga sie od nich "kase" na skladki/o tym slyszalam/ ale gdy ci ludzie potrzebuja pomocy to jej z pewnoscia od RM nie uswiadcza!!!Wogole wiele rzeczy w kosciele jako "instutucji" ostatnio mnie razi,choc jestem wierzaca.Chocby ten slynny oltarz z bursztynu...Pozdro ml Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 21:11 Ja nie słucham wcale RM więc nie będę się o nim wypowiadał. Ale mamma je słucha a teściowa jest jego fanką więc coś tam mi się obiło o uszy. Jest im z tym dobrze i gdybyście im to zabrali byłyby bardzo nieszczęśliwe. Tak niewiele innych rozrywek mają. Co w zamian im zaproponujecie? Więc mimo wszystko nie będę przeciwko temu radiu. I spalić ich na stosie też nie pozwolę. Coś mi tu bardzo zapachniało nietolerancją. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 21:20 Ojjojoj, prawdziwy zapach nietolerancji poznalbys dopiero po wysluchaniu Rm. Dlatego wlasnie moj bunt przeciwko "wartosciom" przez nie szerzonym. I w mojej rodzinie sa osoby go sluchajace i nie mam bynajmniej zamiaru im tego zabraniac, wolalabym jednak, gdyby istniala dla niego alternatywa. Tu jednak jakos Kosciol Katolicki w Polsce jakos sie nie kwapi podjac sie "rzadu dusz", niby czasami odzywaja sie jakies nader slabiutkie glosy, ze RM to nie(zupelnie) KK, wolalabym jednak, zeby odezwal sie gromki glos, ze KK to zupelnie nie RM. A moze powinnam westchnac: "Boze, slyszysz a nie grzmisz"????, Odpowiedz Link
bepeef Alternatywa 14.02.04, 09:02 felinecaline napisała: > wolalabym jednak, gdyby istniala dla niego alternatywa. Tu jednak jakos Kosciol > Katolicki w Polsce jakos sie nie kwapi podjac sie "rzadu dusz", niby czasami > odzywaja sie jakies nader slabiutkie glosy, ze RM to nie(zupelnie) KK, > wolalabym jednak, zeby odezwal sie gromki glos, ze KK to zupelnie nie RM. A > moze powinnam westchnac: "Boze, slyszysz a nie grzmisz"????, Właściwie to chyba każdy woli, gdy jest jakaś alternatywa. Rzecz w tym, że aby była alternatywa - ktoś (jakiś konkretny człowiek, może być reprezentant instytucji,np KK, ale zawsze musi być to konkretny człowiek) musi wpaść na pomysł i ten pomysł realizować. I żeby mu się chciało przekonywać innych i walczyć z przeciwnikami i...Krótko: musi być twórcą a nie konsumentem. Taki malutki przykład tego mamy na forum: sporo osób narzeka, że jakby trochę nudno, że nie ma ekscytujących dyskusji...Jednocześnie wszyscy jesteśmy ograniczeni w naszych twórczych możliwościach - bardziej ekspertami jesteśmy od tego, jak być nie powinno(czyli - krytykować, co wymyślił ktoś inny) niż jak być powinno (przedstawić swój sposób naprawy, rzucić "na żer" innych ekspertów swoje pomysły). Z RM jest podobnie. Było duże zapotrzebowanie społeczne na takie radio. Rydzyk wpadł na pomysł. I ten pomysł zrealizował. (Pytanie, czy to był jego pomysł, czy on jest tylko marionetką?). Słucham tego radia od czasu do czasu (najczęściej, gdy odwiedzam Mamę, dla której RM jest "wybawieniem" odkąd straciła wzrok i nie może czytać). Nie wszystko mi tam odpowiada. Nie wszystko podoba się również mojej Mamie. Ale pokażcie mi radio, którego można słuchać non-stop, i ze wszystkim się zgadzać. Swojego czasu na wszystkich częstotliwościach była propaganda komunistyczna. I co? I nic - sporo ludzi się nabrało, ale przecież nie wszyscy. Więc i z tym radiem jest podobnie. Ludzie się wspólnie modlą, słuchają pieśni i piosenek, uczestniczą we mszy św. A reszta? No cóż... Czy znacie przykład jakiś konkretny, gdzie słuchanie RM sprowadziło kogoś na złą drogę? Gdzie ktoś pod wpływem tego radia wyrządził drugiemu człowiekowi krzywdę? Miłego odpoczynku. Ja - niestety - dzisiaj i jutro do pracy B. Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Alternatywa 18.02.04, 01:02 bepeef napisała: > Czy znacie przykład jakiś konkretny, gdzie słuchanie RM sprowadziło kogoś na > złą drogę? Gdzie ktoś pod wpływem tego radia wyrządził drugiemu człowiekowi > krzywdę? > B. Żeby wyrobić sobie zdanie słuchałam i od czasu do czasu słucham. Przytoczę kilka perełek wypowiadanych w imię miłości bliżniego przez Rydzyka i jego redaktorów a które są wg. mnie drogowskazem do działań Młodzieży Wszechpolskiej. "Wczoraj dowiedziałem się o takiej telewizji, ponieważ to jest telewizja, za którą stoją ludzie zajmujący się fundacjami, no nie będę może mówił wszystkiego, dlatego tą telewizję nazywam, często mówię: "telawwizja". Mądremu dość". o. Tadeusz Rydzyk, msza dla Rodziny Radia "M" w Zalesiu "Dzieci, Żydzi ukrzyżowali nam kiedyś Chrystusa, a teraz chcą ukrzyżować nasze radio " " zmienia się napis na pomniku w Jedwabnem i określa Żydów jako "współgospodarzy tej ziemi", co zakrawa na szczególną ironię w czasie, gdy coraz więcej i powszechniej wia-domo o żydowskiej kolaboracji z sowieckim okupantem i o współtworzeniu przez nich aparatu terroru i propagandy – i to zarówno bezpośrednio po agresji 17 września 1939 roku, jak i po tzw. wyzwoleniu w roku 1945 (także przecież na Podlasiu i w Jedwabnem). Wspominać dziś Żydów jako »współgospodarzy« jest w tym kontekście całkowitym nietaktem". Włodzimierz Kałuża "Każdy z nieludzkich programów organizacji życia społecznego zawsze ukrywa swoje oblicze pod rozmaitymi humanistycznymi hasłami. Jednym z takich stale używanych w tym celu haseł jest zasada równości. W imię równości wszystkich zwiedziono w XIX i XX wieku klasą robotniczą. Równego traktowania rasy panów żądali twórcy III Rzeszy. Dzisiaj się wiele mówi na temat nierówności kobiet i nierówności homoseksualistów. Nie tylko wiele się mówi, ale wiele się też czyni, aby tę jakoby nierówność zmienić. Wiemy, że przeoczono początki tworzenia totalitaryzmu nazistowskiego i komunistycznego. (...) Dzisiaj także zamiast działać, jakby obojętnie przyglądamy się rozlewającej się propagandzie wołającej o jakoby wyzwolenie, zrównanie kobiet i zrównanie homoseksualistów. (...) W Stanach Zjednoczonych już wyraża się obawę, że razem z armią wkroczy do Iraku sztab specjalistów od wyzwalania kobiet od niechcianej ciąży przy pomocy środków antykoncepcyjnych i aborcyjnych, ale także z pomocą wciągania kobiet do pracy zawodowej poza domem, co już stało się wątpliwą zdobyczą zachodniego świata". dr Marek Czachorowski itd.itd.itd. Odpowiedz Link
mammaja Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 21:21 Calkowicie sie z toba zgadzam,ze nie mozna sluchaczy Radia Maryja wkladac do jednego wora. Jest wsrod nich wiele osob starszych, chorych , dla ktorych strona modlitewna tego radia jest bardzo wazna.Szkoda,ze na tym wygrywa sie polityke. W Warszawie jest Radio Jozef ,ktore ma duzo mniejszy zasieg i moim zdaniem wlasciwa linie redakcyjna. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 14.02.04, 10:33 Na jednym z forow polonijnych dowiedzialam sie,ze Radia Jozef mozna sluchac przez internet.Pozdro ml Odpowiedz Link
em_em Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 13.02.04, 21:25 bodzio49 napisał: > ...Co w zamian im zaproponujecie? Więc mimo wszystko nie > będę przeciwko temu radiu. I spalić ich na stosie też nie pozwolę. > Coś mi tu bardzo zapachniało nietolerancją. Albo żartujesz, albo (chyba) nie zrozumiałeś. Hołduję zasadzie "poznaj wroga" - więc zanim przyłączyłam do grona osób zdecydowanie tej "imprezie" przeciwnych, trochę sobie posłuchałam. Może nawet zlekceważyłabym ten sączący się jad, uważając że nikt rozsądny się na to nie nabierze, a wspólna radiowa modlitwa rzeczywiście wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniom wielu starszych, zwłaszcza schorowanych osób, ale widziałam na przykładzie mojej ciotki - skądinąd raczej inteligentnej - jak długofalowo zatruwają myślenie. Zawsze mnie uczono, że chrześcijanin jest miłosierny, wybaczający, kocha bliźniego itd - wygląda mi na to że ojciec-dyrektor wierzy w innego Boga Odpowiedz Link
jamajka10 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 14.02.04, 00:53 Właśnie dlatego,że odpowiedzialnośc taka duża,nie mozna powierzyć"rządu dusz" instytucji,co do której istnieją uzasadnione podejrzenia,że manipuluje-łagodnie mówiąc.. Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 18.02.04, 08:17 Nie chciałam wcześniej zabierać głosu w tej dyskusji,bo nie uważam aby można było kogoś nazwać takim określeniem.Dla mnie Ci, co tak mówia o innych ,sami sobie wystawiają nienajlepsze swiadectwo. Boje sie Leppera,nie znosze Ojca Rydzyka ale dlaczego tych co ich słuchaja mam odsądzać od czci i wiary?To sa często ludzie wystraszeni i zagubieni, i szukaja czegoś co by pomogło im mieć nadzieję,że jest szansa na zmianę.Dla jednych Lepper,który krytykuje wszystkich(i chyba będąc populistą robi to dobrze),a przecież jest za co krytykować,dla innych Rydzyk,który swoją nienawiść ubiera w piękne słowa o Bogu i wierze,a Ci ludzie tylko słyszą o Bogu,chociaż serca przy okazji zalewa nienawiść.A w czym lepsi sa Ci co głosowali na SLD,ze niby partia ludzi wykształconych?Taka mafia w białych kołnierzykach? Zawsze najłatwiej tych ,ktorzy myślą inaczej i ich nie rozumiemy nazwać jakimś paskudnum określeniem,tylko po co? Odpowiedz Link
bepeef Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 18.02.04, 08:27 rudakitka1 napisała: > Nie chciałam wcześniej zabierać głosu w tej dyskusji,bo nie uważam aby można by > ło kogoś nazwać takim określeniem. No, ale z drugiej strony - takie określenie istnieje od wieków. Istnieje zamiennie z tłum, tłuszcza, zbiorowisko, masy. Z faktu, że ktoś używa eufemizmów nie wynika jeszcze jego szacunek. Z faktu, że ktoś używa słowa : motłoch - nie wynika jego pogarda. Tak sobie myślę... B. Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Co? Kto? to jest MOTŁOCH?:(( 18.02.04, 08:33 bepeef napisała: > rudakitka1 napisała: > > > Nie chciałam wcześniej zabierać głosu w tej dyskusji,bo nie uważam aby moż > na by > > ło kogoś nazwać takim określeniem. > > No, ale z drugiej strony - takie określenie istnieje od wieków. > Istnieje zamiennie z tłum, tłuszcza, zbiorowisko, masy. > Z faktu, że ktoś używa eufemizmów nie wynika jeszcze jego szacunek. > Z faktu, że ktoś używa słowa : motłoch - nie wynika jego pogarda. > > Tak sobie myślę... > > B. > Oczywiścue,ze masz racje,tylko kiedy zaczynamy tak określać jakąś grupę ludzi-to już jest troche inaczej. Tak sobie myślę.... > Odpowiedz Link
jej_maz Ada 18.02.04, 17:15 Dzieki za link. Doszedlem jedynie do ok. 10 minuty i dalem sobie spokoj jak uslyszalem dziecko, skladajace dziadkom zyczenia urodzinowe zaczynajace sie od... z reszta i to jest kwestia gustu. Uwazam jednak, ze za bardzo traci mi to ultrareligijnym i ultranacjonalistycznym praniem mozgu. Wierze, ze pomaga wielu starszym ludziom, wierze, ze jest wielu zwolennikow takiej linii - ja nie za bardzo przepadam za nieomylnymi a i uzywany jezyk wrecz odstrasza; nie lubie za bardzo uzewnetrzniac swoich uczoc... na ale to ja. Odpowiedz Link
ada296 Jej-maz 18.02.04, 21:17 czasami oglądam telewizję TRWam (Tadeusz Rydzyk Wam) ale jestem w stanie wytrzymać parę minut teksty z RM - jeżeli pozwolisz - wyślę Ci na skrzynkę pozdrawiam Odpowiedz Link
jej_maz Re: Jej-maz 18.02.04, 22:41 Dostalem i jezeli sa to orginalene transkrypcje to naprawde... (( Odpowiedz Link
glodn-y Re: Bepeef 18.02.04, 21:46 Nie masz racji. motłoch jako określenie samo w sobie jest obrażliwe,pogardliwe itd. sjp.pwn.pl/slowo.php?co=mot%B3ochps motłoch określenie pejoratywne. ps2 Jak Byś się czuła,gdyby ktoś Twą rodzinke określił tym słowem. Bez obrazy.To tylko wymiana zdań pomiędzy przyjaciułmi,mam nadzieje. Odpowiedz Link
lablafox Re: Bepeef 18.02.04, 21:53 motłoch motłoch m III, D. -u, blm pogard. «tłum ludzi zachowujących się niekulturalnie, wywołujących awantury; hołota» Wrzaskliwy, rozwydrzony motłoch. To takie uszczegółowienie pojęcia motłoch. Jeśli to jest tłum określonego rodzaju ludzi , trudno nazywac tak rodzinę. Lx Odpowiedz Link
bepeef Re: Bepeef 18.02.04, 22:02 glodn-y napisał: > Nie masz racji. OK - nie mam racji. Ale pozwól, że powiem: słowa same w sobie nie są pejoratywne. To ludzie podkładają określone treści pod określone słowa. Zanim zaczniemy się na siebie obrażać(bić warto najpierw uzgodnić teoretyczne rozumienie słów. Jeśli słowo "sernik" niesie w sobie dla każdego nieco inny smak, to co dopiero "motłoch"... B. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Bepeef sorry 18.02.04, 22:16 zamykam gbe na kłóde pancerną,i przestaję się wymądrzać Odpowiedz Link
marialudwika Re: Bepeef 18.02.04, 23:04 Tez tak uwazam,nie czepiajmy sie slowek...szkoda na to czasu.Slowo moze bylo uzyte niefortunnie,nawet nie jestem pewna,czy towlasnie nie ja je uzylam,nie pamietam.Jesli uzylam to przepraszam.ze zyje!!!Chyba mnie sadzic nie bedziecie? W porownaniu z tym,co czytam na innych forach to slowo "motloch" jest szczytem elegancji(((.POzdro ml-moze winna a moze nie? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Bepeef 18.02.04, 23:06 Nie ML, to ja uzyłam słowa motłoch, ale w innym wątku. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Bepeef 18.02.04, 23:18 Dodam jeszcze,ze slowo wyciagniete z kontekstu nie powinno byc poddawane dyskusjom!!!! BO jest to bez sensu.Nie bede podawac przykladow,ale wiem,ze mam racje.W yym kontekscie,w jakim bylo uzyte-pasowalo,jak ulal!!!Pozdro ml Odpowiedz Link