Chwilowo udało mi się uporządkować nieco Barcelonę więc wklejam
Do Barcelony pojechałam głównie zapoznać się z dziełami Gaudiego (jako, że ogólnie nie lubię miast ani ich zwiedzania, zdecydowanie preferuję atrakcje przyrodnicze
Zaczęliśmy od Parku Guell - zaprojektowanego przez Gaudiego (jako dzielnica mieszkaniowa) od 1984 roku na Liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, gdzie kłębił się w upale koszmarny tłum ludzi...

co utrudniało oglądanie z zachwytem, tym niemniej gdybym tam pojawiła się np wczesnym świtem, to z pewnością mój zachwyt by wzrósł niepomiernie
a przed wejściem z takim stworem można było zrobić sobie zdjęcie
Następna w kolejce była Sagrada Familia, której Gaudi poświęcił większość swojego życia, ale wg mnie to co powstaje obecnie, tak odbiega od jego idei, że nie wiem czy powinno być kontynuowane...
Największa atrakcja turystyczna Barcelony w budowie
nawet spotkany tam gołąb był tak skołowany, że musiał sprawdzić czy jest chłopczykiem czy dziewczynką

))
Pozostałe budowle Gaudiego poupychane pięknie wśród innych -bardziej i mniej- stylowych kamienic zaspokoiły mnie całkowicie od względem detalu i bryły
Casa Mila
Casa Amatller i Casa Batllo
Casa Batllo
Kawałek fasady od Pałacu Guell
Kamienice różne
Casa Lleó-Morera
wpleciona nowoczesność
no i śliczny budynek z parasolkami Casa Bruno Cuadros
cdn...