Dodaj do ulubionych

Zwierzyniec po raz szósty

17.04.13, 14:35
Zapraszamy wszystkie zwierzątka małe i duże smile

Hrabia-Kiler np na polowanie
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/RvKzHkKmvVHFtA0x3B.jpg

a Rezydentka na opalanie i relaks
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/dVrbbENyjrhc4cIQOB.jpg
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Zwierzyniec po raz szósty 17.04.13, 20:24
      Widac w nim rysia smile
      • monia.i Re: Zwierzyniec po raz szósty 17.04.13, 21:46
        ja się piszę na relaks smile
        Piękne są.
        • mammaja Burek ( i nie tylko) w ogródku 23.04.13, 01:52
          A co mi tu nasadzili ?
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/dtNvv8uCSww9HlIYoB.jpg
          Nie ma to jak toaleta na słoneczku
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/BLm5lHkznie69iG3CB.jpg
          Gościnnie - ulubieniec córki pozuje z powagą
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/c0AbeUOkNbnQ8GO8bB.jpg
          • jan.kran Re: Burek ( i nie tylko) w ogródku 23.04.13, 11:17
            Piekny zwierzyniecsmile
            Burek mial szczescie ze Mu sie taki domek trafilsmile)
          • monia.i Re: Burek ( i nie tylko) w ogródku 24.04.13, 23:05
            Mammaju - Burek uroczy smile Uwielbiam takie bure pręgowańce smile A jak Pies Gościnny córci reaguje na kocia?
            • fedorczyk4 Re: Burek ( i nie tylko) w ogródku 24.04.13, 23:10
              O to samo chcialam zapytac. A Burek jest cudny, zwlaszcza w kwiatkach smile
              • mammaja Re: Burek ( i nie tylko) w ogródku 24.04.13, 23:17
                No niestety nie najlepiej, ponieważ Burek to kot bojowy i calkiem bez wyobrazni zaczepia Zgryzka, co mogłoby sie zle skończyc. Na czas wizyty tego pieseczka jest izolowany. Ale kiedy przychodzi z wizyta starsza sunia, ktora olewa Burka, jakos jej nie zaczepia i przemyka bokiem.
                Ona na niego nie zwraca uwagi, oczywisćie w domu. Bo kot biegajacy po ogrodzie jest nie do wytrzymania dla żadnego psa. Muszą pogonić! Więc najczęściej Burek idzie "do swojego pokoju", ktory kiedys uważalam za swoj salonik, a Verbena nawet w nim mieszkala smile
                • monia.i Re: Burek ( i nie tylko) w ogródku 24.04.13, 23:27
                  No proszę - bojowy kot - a tak pokojowo wygląda - sama łagodność smile
                  Ja mam problem z kotem ogródkowym, jak dla mnie - nierozwiązywalny. Kot niby ma dom - ale koczuje w okolicach firmowego ogródka. Już się przyzwyczaił, że jeść dostaje u nas - nic dziwnego, kilka miesięcy dożywiania. Żarcie kupujemy na zmianę - szefowa i ja. No, ale kot - to nie tylko jedzenie, to również zdrowie...Kot ma problem z uzębieniem, kot cierpi na brak człowieka - nie chcę go dopieszczać, bo szef go umiarkowanie toleruje, a już absolutnie w pomieszczeniach. Szef bywa, ja jestem - kot pcha się całym sobą. Cholera...
                  • felinecaline Re: Burek ( i nie tylko) w ogródku 24.04.13, 23:39
                    Sercucho mi sie sciska na mysl o tym kocie sad.
                    A ja dzis majac wolny dzien podyzurowy miast go idiotycznie przesypiac odsypiajac wybralam sie na piknik do uroczego parku w sasiednim miasteczku a wlasciwie "bratniej" sypialni naszego miasta.
                    Park ma to do siebie, ze nasladuje do zludzenia pejzaze poludniowej Francji, urzadzilismy sobie wiec obiadek w plenerze prawie-prowansalskim z mysla o konkursie "Werandy".
                    Przy tej okazji zawrlam urocza znajomosc z tym oto "Panem" Wasikiem, ktory przebywa tu na willegiaturze przybywszy z rodzinnej Hiszpanii (wiadomo: doorodny was = nieodrodny atrybut pelnokrwistego Hiszpana.Oto on i jego towarzysz wakacji

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/B5VNBz9nBb8Zbb2EGB.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/0oqpHBwmxTjfDPWO7B.jpg

                    (byly jeszcze dwa inne, bardziej ploche i negatywnie usposobione do obiektywu.
                    Znajomosc zaowocowala zaproszeniem, bo Pancio Pana Wasika zaprosil nas na jutrzejszy "tancowany wieczorek" w stylu hiszpanskim, oczywiscie smile
                  • jan.kran Re: Burek ( i nie tylko) w ogródku 25.04.13, 21:09
                    monia.i napisała:

                    > No proszę - bojowy kot - a tak pokojowo wygląda - sama łagodność smile
                    > Ja mam problem z kotem ogródkowym, jak dla mnie - nierozwiązywalny. Kot niby ma
                    > dom - ale koczuje w okolicach firmowego ogródka. Już się przyzwyczaił, że jeść
                    > dostaje u nas - nic dziwnego, kilka miesięcy dożywiania. Żarcie kupujemy na zm
                    > ianę - szefowa i ja. No, ale kot - to nie tylko jedzenie, to również zdrowie...
                    > Kot ma problem z uzębieniem, kot cierpi na brak człowieka - nie chcę go dopiesz
                    > czać, bo szef go umiarkowanie toleruje, a już absolutnie w pomieszczeniach. Sze
                    > f bywa, ja jestem - kot pcha się całym sobą. Cholera...

                    ---------> Myslisz ze kot szuka swojego domku i czlowieka ? Jezeli nie mozesz go zadoptowac to moze poradz sie na kocim forum.
    • dado11 Re: Zwierzyniec po raz szósty 24.04.13, 23:34
      och... te zwierzaki...
      mój stęskniony, domowy brat mniejszy, po tygodniu rozłąki przywitał mnie radosnym "gdakaniem", ósemkami nad głową, "orłami", itp oznakami radości na mój widokwink
      na koniec dnia, po raz pierwszy, zaszczycił moją głowę zgrabnym lądowaniem, po trzech latach znajomości... czuję się zaszczycona!
      a tu nasza poranna rozmowasmile

      http://images10.fotosik.pl/3992/9553b980de944c3f.jpg
      • fedorczyk4 Re: Zwierzyniec po raz szósty 24.04.13, 23:38
        Super smile smile smile
        • goskaa.l Re: Zwierzyniec po raz szósty 25.04.13, 08:20
          Dado, zdjęcie cudne! I ptasię też!
          • lablenka_x Re: Zwierzyniec po raz szósty 25.04.13, 22:47
            Widac radość w oczach ptasich i cieszy się na Twój widok całym sobą.Niesamowita sytuacja zamknięta na zawsze w kadrze.
            Hiszpanski kot fantastyczny, ale powiem tak , nie wąsy zrobiły na mnie wrażenie, ale te białe kokardki przy czarnych paputkach.
            Ja dziś straciłam fotkę życia. W Czaczu , w gniazdach są bociany, parami.Zrobiłam kilka fotek, potem rundę po starociach i chciałam robić kolejne fotki, a tu bociana na gnieździe brak.Schowałam więc aparat do torebki i zbliżając się do auta widze bociana w locie no leciał....wprost na mnie ...by wylądować na gnieździe tuż nad moją głową...lądowanie było niesamowite , z wypuszczonym podwoziem ...i ehhh nie zdązyłam tego złapać.
            Nakarmił samicę i zaraz w nagrodę za smakołyk, seksualnie ją wykorzystałsmile, tę scenę ujełam ,ale lądowania żałuje do teraz.
            • mammaja Re: Zwierzyniec po raz szósty 26.04.13, 11:41
              Fotki super i dadowy ptaszek i feline kocisko ! Lablenko, jeszcze zrobisz tego lub innego bocka smile
              • lablenka_x Re: Zwierzyniec po raz szósty 26.04.13, 11:54
                Boćki wkleiłam na wątek o ptakachsmile
                • lablenka_x Re: Zwierzyniec po raz szósty 01.05.13, 22:26
                  Efekt dzisiejszego polowania
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/EjBYn6aYlFAWZ7aTzX.jpg
                  • felinecaline Re: Zwierzyniec po raz szósty 01.05.13, 23:20
                    Lx, jestes prawdziwa czarodziejka obiektywu.
                    • foxie777 Re: Zwierzyniec po raz szósty 02.05.13, 00:29
                      Zdjecia wszystkie cudne njak zwykle,ja oczywiscie znowu zapomnialam wiec musze zaczynac od nowa.Mowie o zdjeciach.
                      Moja rodzinka stwierdzila,ze mimo faktu ze numer 7 zakrawa na chorobe psychiczna{moja}
                      to one sa wszystkie cudne,Discovery Channel na zywo.
                      pozdr
                      • felinecaline Re: Zwierzyniec po raz szósty 11.05.13, 13:00
                        Czy zechcecie wpuscic do "Zwierzynca" moja Pande?
                        Apogeum zadomawiania sie Pandy:
                        dzis rano moje lozko pozostawione w stanie 10 w skali Beauforte uznala je za nazbyt niewygodne do po-sniadaniowego dosypiania i polozyla sie na poduszce sluzacej do przechowywania mojej kolekcji broszek.
                        Az dziw bierze, ze nie gniota jej w brzus (izolacja tluszczowa musi byc nader skuteczna:

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/E0ElnD5celYrFJUFHB.jpg

                        a to zdjecie dowodzi "kobiecosci" Pandy - Amandy: swietnie czuje sie w buduarowej atmosferze wsrod bizuterii, perfum (poza kadrem) i luster.

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/tjBmkV02OoSlfa5HeB.jpg
                        • monia.i Re: Zwierzyniec po raz szósty 11.05.13, 14:17
                          Feline - Panda śliczna a to zdjęcie jest fantastyczne, klimatyczne i nastrojowe smile
                          • lablenka_x Re: Zwierzyniec po raz szósty 11.05.13, 19:17
                            Panda Amanda?? Raczej Panna Amanda, elegantka i strojnisia w jednymsmile
                            • bbetka kot działkowy 14.05.13, 00:35
                              jeden z kotów działkowych
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/ZaPoCaVa0eir1batyB.jpg
                              • mammaja Re: kot działkowy 14.05.13, 07:56
                                Bliski kuzyn mojego Burka smile
    • bbetka Hrabia kończy trzy lata 19.08.13, 13:27
      Jaśnie Hrabia obchodzi 3 urodziny i oczekuje na hołdy
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/3Gz7cjKn02M5QBBRfB.jpg

      ...no to sobie poczeka...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/UbTzuBSBup2qlmvJpB.jpg
      • felinecaline Re: Hrabia kończy trzy lata 19.08.13, 14:14
        No to mu "holdze" z wielka przyjemnoscia, to wierna kopia mojego zaprzyjaznionego "Farinellego" przez domownikow zwanego Kubusiem.
        • felinecaline Re: Hrabia kończy trzy lata 19.08.13, 14:17
          Ale "holdze" tez za caloksztalt i bez okazji jego towarzyszce, bo jakos melancholijnie - markotnie spoziera.
      • monia.i Re: Hrabia kończy trzy lata 19.08.13, 15:00
        Padłam smile)) Podpis pod drugą fotką mię zaszczelił (pis. zam.) smile
        • mammaja Re: Hrabia kończy trzy lata 19.08.13, 22:00
          Piekne ! Brakowalo mi relacji Bbetki z zycia kotów smile
          • foxie777 Re: Hrabia kończy trzy lata 20.08.13, 23:31
            Bbetko,toz on mlodzieniec,ale jaki cudny.Ja tez jak sie ogarne to wam powklejam moje
            cuda.Dado i ptaszek wspaniale,super wszystkie.
            Moja syjamka Czarusia byla dzisiaj u veta,bo ma zapalenie pecherza.Boze ile bylo warkotow,prob gryzienia i drapania,ale moj vet i jego pomocnicy to twarde sztuki,wszystko zrobili,dali zastrzyki,krewpobrali no i jest kocio w domu.Musze aplikowac leki przez 10 dni,to
            tez nie jest lekka robota.Takie to sprawy jak sie ma zwierzatka.
            pozdr
      • joujou Re: Hrabia kończy trzy lata 25.08.13, 12:41
        he,he cudna minka Rezydentki smile
    • luiza-w-ogrodzie Gorący królik Rupcio 22.08.13, 15:43
      Rupcio chyba już się starzeje, a może po prostu po śmierci Buni potrzebuje ciepła, bo odkąd zaczęliśmy palić w kominku, rozkłada się nie tylko obok niego, ale i tuż przed nim. Nie robił tego podczas dwóch poprzednich zim.

      W piecyku buzuje drewno eukaliptusowe, a on wyciąga tylne nogi, rozpłaszcza brzuch i podbródek na granitowej płycie i z błogim wyrazem pyszczka smaży sobie uszy, z lubością pojękując. Ja się pocę od samego patrzenia na niego...

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/IFIpQCpUdMiWbpjw3B.jpg

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • joujou Re: Gorący królik Rupcio 25.08.13, 12:42
        Rupcio też zabawny smile
        • fedorczyk4 Jutro 02.09.13, 11:53
          Jutro przybywa do mnie nowa kocia smile Oczywiscie dachowa. Kolejny kot "uratowany" moim synem. On ratuje ja choduje. To juz trzeci kot ktorego dobre serduszko zgarnelo i ktory trafia w moje rece. Psia kosc z tymi dziecmi. Na szczescie le Maz "zuma zumarum" okazal sie byc calkowicie skocialy i nawet nie pisnal jak mysz na wiadomosc o dokoceniu. Czego jeszcze nie wie, to tego, ze byc moze nie jeden a dwa koty do nas trafia. No ale czy maz musi wiedziec wszystko o dzialaniach zony wink Rzecz jasna pierwsze chwile u nas, bezimiennej na razie koteczki (nota bene podobna do Twojego Buraska Mm jak dwie krople wody) sfotografuje i umieszcze. Znam jej mame, jest wlascicielka restauracji na Pradze w Soho Factory wink
          • mammaja Re: Jutro 02.09.13, 13:04
            Wzruszasz mnie, Fed - napewno będzie duzo radości z tej koteczki smile Kiedy ogladam ciagle pojawiajace się kocie biedy na stronach rozmaitycn organizacji ratujących te stworzonka, aż mnie skręca żeby przygarnąć. Ale narazie nie mam mozliwości wobez ciągłych wizyt i pobytow psów
            (córka co jakis czas "przechowuje" jakiegoś pieska wyjeżdżajacych znajomych ), a jej wlasne trzy pieski uważaja za wielka atrakcje pobyty u nas. I tak dobrze, że Burek nauczył sie rewelacyjnie "znikać" w takich sytuacjach. Zaszywa sie gdzieś w domu i wychodzi, kiedy teren jest wolny.
            • fedorczyk4 Re: Jutro 02.09.13, 13:43
              Mm to nie moja zasluga. Jestem stawiana przed kotem dokonanym wink A do tego ja naprawde gdybym mogla to mialabym dom pelen wszelakiej zywiny. Znacznie bardziej lubie zwierzeta niz ludzi mimo ze i tych ostatnich tez nie nielubie wink
              • jan.kran Re: Jutro 02.09.13, 14:21
                To ile bedziesz miala docelowo kotow ?
                Bardzo Ci zazdroszcze ale ja nie mam szans przez znajblizszy czas...
                • fedorczyk4 Re: Jutro 02.09.13, 16:23
                  Nie mam docelowych zyczen smile Tyle bedzie ile sie wzajemnie zniesie i przy okazji ile zniesie le Maz. Zreszta koty jako takie nie bardzo sa stadne i zeby byly szczesliwe musza miec swoja przestrzen, uwage, uczucia. Sama widze jak zupelnie inaczej zachowuje sie Fryszard odkad zostal jedynym kotem na wlosciach. Z tego co mowia zaprzyjaznieni weterynarze i kociarze, to dwa koty sa idealna iloscia smile Ale ja sie nie upieram. Trzy, cztery, piec?
                  • jan.kran Re: Jutro 03.09.13, 06:35
                    Na Kocim Zakatku jest kilka osob z piecioma - szescioma , o naszej Foxie nie wspominamsmile
                    A minimum to podobno dwa choc sa indywidualisci.
                    Zycze Ci lekkiego dokocenia i zeby koty sie wspaniale chowalysmile
                    • fedorczyk4 Wczoraj ;-) 06.09.13, 09:58
                      Pierwsze koty za ploty.

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/cVfnZ3QaPbSlt8hmHB.jpg

                      Jeszce sie wciskam w miejsca niedostepne grubemu kotu

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/9dLU6BnBgia7LPgRsB.jpg

                      Jeszcze zabezpieczam tyly i boki

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/B5Q7RA21buL5AG4onB.jpg

                      Ale nie wierzcie w to wink Bojowa jest niesamowicie. Juz pogonila i Fryszarda Krowisi (kota psu). Juz pokazala wszystkim kto tu bedzie niedlugo rzadzil.

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/sPFa2CTsuK3SdxeUxB.jpg

                      A generalnie to jak tu karmia w tej budzie?

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/oZmUzu2Mm6NRNcUGBB.jpg
                      • jutka1 Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 10:16
                        Cudności! smile)))))))
                        • mammaja Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 11:36
                          Burek chyba zakochał by się od pierwszego wejrzenia smile Cudna kicia !
                        • verbena1 Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 11:37
                          Piekna buraska,widac ,ze ma charakter niedlugo pokaze kto w tym domu rzadzi.
                          • felinecaline Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 11:44
                            sliczna i widac, ze cwaniutka i charakterek ma. Une gagnante!
                      • ewelina10 Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 13:07
                        Na razie kociaki trochę jeszcze wystraszone, ale bezpieczne. Widzę, że na balkonie masz zabezpieczenie z siatki
                        • fedorczyk4 Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 15:39
                          Od prawie samego poczatku, od lotu Pana Kota z piatego pietra na parter!!! malo ze mam siatke to ona jest zagieta u gory tak, ze kot nawet uparty, zeby wyleciec musialby teraz pokonac pewien dystans do gory nogami wink
                          • jan.kran Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 18:48
                            Kotka wybrala sobie bardzo przyjemny domek.
                            Sliczna jest , szczupla taka arystokratyczna szyja i blysk w okusmile
                            • lablenka_x Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 20:03
                              Śliczna i ma charaktereksmile
                              • monia.i Re: Wczoraj ;-) 06.09.13, 21:26
                                Przeurocza jest i śliczna smile Uwielbiam takie szaro-bure - kwintesencja kociej miękkości, tajemniczości i wdzięku smile
    • bbetka Hrabia i fruczak 02.10.13, 17:30
      Hrabia ostatnio zajmuje się głównie polowaniem na fruczaki gołąbki - to takie motyle o czym poinformowało mnie fotoforum, bo pojęcia nie miałam co mi się w obiektyw złapało smile a Hrabiemu w zęby...
      rzeczony fruczak
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/DzF4q1jEz8Ik7DCCpB.jpg
      tu trochę zakręcony
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/wE9le72gjrV5pyJbPB.jpg
      a tu Hrabia zapatrzony w obiekt
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/aD6d1vBozAp0DUUG0B.jpg

      Poza tym ostatnia wymyślona zabawa przez Hrabiego to chowanie się pod fotel w gabinecie, co wygląda tak, że jak już po raz ostatni raz wstaję z kanapy (skąd on wie, że to TEN raz????że nie idę do kuchni łazienki itp????), gdziekolwiek Hrabia by nie spał i jak głęboko to jeszcze nie oderwę tyłka ostatecznie od kanapy a już futrzasta strzała wpada do gabinetu wpełza (jak??? fotel właściwie stoi na podłodze, tam jest max 5cm!!!) pod fotel, rozpłaszcza się i wczepia wszystkimi posiadanymi pazurami w wykładzinę.... wyjęcie go wymaga odstawienia potwornie ciężkiego fotela i odczepienia każdego pazura z osobna i wyniesienia na rękach (koniecznie, bo inaczej znowu jest pod fotelem i procedura zaczyna się od początku)...Ciekawe, ze dopiero po prawie trzech latach kocio się zorientowało, że gabinet zamykany jest na noc wink
      • felinecaline Re: Hrabia i fruczak 02.10.13, 19:15
        Oblednie piekny jest ten kot! W dodatku bardzo podobny do mojego polskiego ulubienca Farinellego.
        • fedorczyk4 Re: Hrabia i fruczak 03.10.13, 11:40
          A to bestia wink Kotom rozne rzeczy zminiaja sie w czasie i z czasem smile
          • fedorczyk4 Mala Ninka 03.10.13, 11:48
            Bo ostatecznie tak ma na imie, chyba juz calkowicie sie zadomowila smile Fryszard nieustannie z nia walczy i probuje sobie podpozadkowac, a ona stawia mu sie jak cala armia bo waleczna i odwazna jest niezwykle smile Oczywiscie jak przystalo na kocie dziecko uwielbia sie bawic i zaspokajac swoja niezwykla ciekawosc smilehttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/wvJusc7hLNs3By4a4B.jpg
            Poza tym jak przystalo na wybitnie inteligentnego kotka natychmiast zrozumiala, ze to mnie nalezy uwiesc, bo to ja sie przed nia najbardziej bronilam (le Maz zostal juz kompletnie skocony i kazdego kolejnego chyba przyjmie bez mrukniecia). No i chodzi za mna krok w krok, sypia przyklejona do mnie i generalnie mam ja nieustannie w moim cieniu wink
            • jan.kran Re: Mala Ninka 03.10.13, 17:56
              Cudna jest i madra jak to koty.
            • goskaa.l Re: Mala Ninka 04.10.13, 08:20
              Śliczne umaszczenie, chyba że aparat zmienia kolory.
              • fedorczyk4 Re: Mala Ninka 04.10.13, 09:16
                NIe zmienia smile Jest dokladnie taka!!!
        • jan.kran Re: Hrabia i fruczak 03.10.13, 17:57
          Nieustannie z checia ogladam Hrabiego i slucham opwiesci o Nim.
      • jutka1 Re: Hrabia i fruczak 07.10.13, 11:55
        Fruczaka gołąbka z rozdziawioną paszczą obserwowałam dwa tygodnie temu na wrocławskim rynku, jak tym dzióbkiem karmił się z kwiatów pelargonii. smile Nie wiedziałam, co to za stwór, teraz wiem. Dzięki! big_grin
        • fedorczyk4 Kociowisko :-) 13.10.13, 16:04
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/UJPq1n5H65Sz2wFsNB.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/KR7r8Un3a8d1atSfgB.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/GVHQaHa8Mez5BI8sJB.jpg
          • mammaja Re: Kociowisko :-) 13.10.13, 23:16
            Toz to kocię zupelnie jak moj Burek ! A oboje razem do schrupania !
            • felinecaline Re: Kociowisko :-) 13.10.13, 23:41
              Burek niestety mocno "niedofotografowany" jest.
              A ten idylliczny duet wrecz zapiera "tch" w biuscie.
              Kociczka nader szybko przywykla do atlasow - frykasow, korzysta z nich z wielkim wdziekiem, jakby sie w nich urodzila.
              • mammaja Re: Kociowisko :-) 14.10.13, 20:34
                Prawda, muszę Burkowi sesję zdjęciową zrobić smile A zmężniał bardzo i prawdziwe kocisko z niego sie robi ! Swoja drogę żre za dwoch !
    • bbetka kocie scenki 20.10.13, 23:43
      No chodź stara, zrobię ci pedicure-będzie piękny!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/w8xKcOJBCFwVZoEGNB.jpg

      Spadaj młody, bo jak ci walnę!!!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/7go6aWkeNQJsAotyrB.jpg
      • fedorczyk4 Re: kocie scenki 21.10.13, 14:20
        Rewelacja, jednak zycie byloby znacznie smutniejsze gdyby na swiecie nie bylo kotow!
    • bbetka morderca na posterunku 04.11.13, 11:10
      morderca na posterunku
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/aCicFJ6TsikLRjI1UB.jpg
      • dado11 Re: morderca na posterunku 05.11.13, 00:37
        piękny portret łowcy...
        ja, wprawdzie jestem niekocia, ale przez czas jakiś miałam podopiecznego - Felicjana, jeździłam przez 2 tyg 2xdziennie, najpierw nakarmić i wypuścić, a potem wpuścić i nakarmić... i wiecie co, ten mądrala nigdy się nie spóżnił... zawsze chwilę pogadał, a potem krokiem nieznoszącymsprzeciwu, wyznaczał aktualne potrzeby... ale moje nawyki też akceptował bez mruknięciawink miło nam byłosmile
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3539892,2,1,czekam.html
        • mammaja Re: morderca na posterunku 05.11.13, 10:16
          Przy okazji donoszę, że z malego, wiotkiego Burka zrobił się juz potęzny kicior smile To troche sprawa mzonka, który karmi go pare razy dziennie smile Wprowadził swoje zasady współzycia - pieszczochy wieczorem, w dzień dużo jest na zewnatrz = ale kiedy podjeżdżam samochodem natychmiast wybiega z ogrodu albo z polanki i ładuje sie na stół kuchenny w oczekiwaniu rozpakowywania zakupow. Zagląda do torby jak dziecko, i prawie zawsze znajduje cos dla siebie. Jest baaaardzo miły. Zrobie fotki to wkleję !
          • mammaja Śpiąca aura 08.11.13, 11:57
            Jak zwykle, kiedy pracuje przy kompie, Nurek spi kolo mnie na oknie, na swojej poduszce
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/cdrbRuLyV0l0Kwe7PB.jpg Burek

            I po co mnie budzisz jakimiś fotkami, kiedy taka śpiąca aura ?
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/LHBoWTapha1QrB2JMB.jpg

            • mammaja Re: Śpiąca aura 08.11.13, 12:04
              Od dwu dni "coś" chrobotalo w kuchni. Odsuwaliśmy lodowkę, bo zdawalo się, że to ona, nadsluchiwalismy bezskutecznie. Ale wczoraj Burek złożyl przed nami na dywanie malą mysz i z ogromną dumą położyl się obok. Pierwsza taka zdobycz smile Mimo wszysytko, nie żal mi myszki, bo kiedyś mialam mysi nawoz w rozmaitych miejscach i musielismy nastawiać pulapkę, czego nie cierpię.
              • mammaja Burek nie Nurek 08.11.13, 12:05
                Ha, ha - ale literowka mi wyszla !
                • fedorczyk4 Re: Burek nie Nurek 09.11.13, 16:06
                  Sliczna literowk i piekny Burek/Nurek smile
                  • bbetka Re: Burek nie Nurek 10.11.13, 15:03
                    Mammajko Burek/Nurek wielkim kocurem jest i pięknym! I na dodatek łownym!!! Kły wskazują na wieeelkie możliwości!
                    • jan.kran Re: Burek nie Nurek 11.11.13, 09:28
                      Mamajko, jest lapka ktora lapie myszy ale je nie zabija tzn. myszka wpada w lapke ale jest zywa i mozna ja wypuscic w plener.
                      Moge sie dokladnei dowiedziec od Brata bo on taka uzywa.
                      • mammaja Re: Burek nie Nurek 11.11.13, 10:03
                        Dzieki Kranie, narazie nie mam wiecej myszek smile Ale dobrze byloby wiedzieć.
    • bbetka kocie bijatyki 04.12.13, 16:09
      Stół- najbardziej pożądana i zabroniona "miejscówka" w domu
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/pGOcmYOddnCnpSShHB.jpg

      jak by tu ją wywalić???...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/kJJDzkbaYZMwlhnKcB.jpg

      nawet o tym nie myśl młody!!!!!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/bC4fpGWdZxQBIcqBxB.jpg

      może na razie się przyczaję...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/OjmeNbnAMEbMNzc8NB.jpg

      ...i jak wyskoczę!!!!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/M4m51yY5g3aKRJ0rOB.jpg

      ...to od razu pogonię jej kota!!!!!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/xZzGNlm3olJd3iEuDB.jpg

      I przegoniłem staruchę!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/amBbGtyj7ltgpB7TTB.jpg

      A teraz mogę w spokoju pedicure sobie zrobić smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/Es8tO5MqVrBLYB1NBB.jpg
      • fedorczyk4 Re: kocie bijatyki 04.12.13, 17:14
        Poplakalam sie ze smiechu smile
        • mammaja Re: kocie bijatyki 04.12.13, 20:40
          Chyba napisalaś scenariusz, Bb smile Pozują jak najlepsi aktorzy smile Piekne !
          • jan.kran Re: kocie bijatyki 04.12.13, 22:06
            Znakomite !!! Cudne masz koty.
            • monia.i Re: kocie bijatyki 04.12.13, 22:35
              Fantastyczne zdjęcia i modele smile I po raz kolejny rozbawia mnie sygnaturka Bbetki w kontekście Jej kocich opowieści - świetnie puentuje całość wink I te kocie "przepychanki" smile
              • bbetka Re: kocie bijatyki 04.12.13, 23:09
                Mm scenariusze piszą się same - kocimi pazurami wink Aktorzy grają wspaniale, tylko niestety ja nie nie zawsze posiadam aparat w ręku, a scenki są kilkusekundowe zazwyczaj...
                Moniu, Ty to spostrzegawcza jesteś !
    • joujou Re: Zwierzyniec po raz szósty 09.12.13, 20:57
      Bbetko ,no brak mi słów zachwytu na Twoje kocie opowieści smile)
      • fedorczyk4 Nowinka 13.12.13, 08:13
        Na pytanie Syna Sredniego dlaczego nie wzial psiny ze schroniska, Syn Podstawowy odpowiedzial: Raz w zyciu chcialem miec nieuzywanego. I oto ona:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/nqi2JRLgLlWBPFziaB.jpg

        - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
        Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
        • jan.kran Re: Nowinka 13.12.13, 11:14
          Piekna !!!
          • mammaja Re: Nowinka 13.12.13, 22:22
            Istne cudeńko ! Polecam dobrego szkoleniowca ( dobrą szkoleniowcę? )
            • monia.i Re: Nowinka 13.12.13, 22:59
              Jaka słodka smile)) Pocałowałabym to aksamitne czółko smile
              • bbetka Re: Nowinka 31.12.13, 01:00
                No śliczniutka!!!!
          • lablenka_x Re: Nowinka 31.12.13, 13:39
            Dopiero teraz Nowinkę zauważyłam,śliczna,ale przyznam,że nie przepadam za szorstkością, taką szczególną szorstkością jej futra.
    • bbetka Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 01:09
      Kot jak wiadomo zmieści się wszędzie, a Hrabia w szczególności smile

      Nie jestem prezentem ? Naprawdę ???
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/bFMdmJbrca8TzA5ADB.jpg

      Niezła miejscówka...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/aT5aS07UaYxtksPBJB.jpg

      ...chociaż nieco ciasna...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/69nZuo5Mr9fUuDY2PB.jpg

      ...więc stąd...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/nRKtrNprG2i80s95aB.jpg

      ...spadam!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/RPO37qLyuvh9zRg9NB.jpg

      No prasuj sobie, przecież ci nie przeszkadzam!!!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/afgYMkbafeaFCLsq0B.jpg

      Tu też mi nie wolno?
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/ybKxhsBaM5Tlja9SHB.jpg

      no co ty? przecież się zmieszczę!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/4ABnKqqxCNTmBfPpmB.jpg

      Jezu, o co te krzyki, przecież już wychodzę....
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/eTgD7mbVAw0Usn9uHB.jpg
      • jan.kran Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 09:51
        smile)))))
        Podobno kot dostosowuje się kształtem do naczynia w którym się układa. Dotyczy to też kaloryferów , szafek i innych.

        Ja oglądając namiętnie kocie wyczyny na Kocim Zakątku, fejsie lub jutubie czasem sobie myślę że koty nie mają kości , są joginami i stworzeniami z innego wymiarusmile))
        Hrabia jak zwykle wymiata , Gwiazda normalnie.
        • mammaja Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 10:47
          Hrabia po prostu sprawdza czy wszędzie jest porządek smile no i jest ! To jest Pan Kot !
          • verbena1 Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 11:24
            Hrabia jako wlasciciel wlosci. Jest niesamowity z tym spojrzeniem niewiniatka. Nie nudzisz sie w domu Bbetko.
            • lablenka_x Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 13:37
              Bezustannie zachwycam się Hrabiąsmilejako rzecz do wyprasowania jest niepowtarzalny.Nie boi się syczacego parą zelazka?
              • bbetka Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 15:20
                Absolutnie nic mu nie przeszkadza smile a ja mogę sobie prasować na pozostawionym mi z łaski skrawku deski smile
                Właśnie skończyłam "pranie Hrabiego" niestety niezbędne z powodów higienicznych, a polsku mówiąc jaśnie Pan się -przepraszam za dosadność- obesrał po ogon i procedura była niezbędna sad Czuję się jakbym przekopała hektar pola, dom śmierdzi jak wychodek (a wietrzyć nie mogę żeby gadzina się nie przeziębiła, bo na suszenie dokładne sił mi już brakło...) wyglądam jakbym wpadła pod kosiarkę, chociaż starałam się żeby chociaż dłonie uchować nie odrapane, ale wyjście tylko w długim rękawie wrrrr....ah ten Hrabia....żeby on nie był taki śliczny...

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/T4ssp0CD4off8mFmUB.jpg

                to bym go chyba zabiła!!!!
                • felinecaline Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 16:14
                  Palietam, jak musialam z tego samego powodu wyprac moja pierwsza tutaj kotke, rowniez dlugowlosa zwana "lsiezniczka chantilly".
                  Urzadzilam jej kapiel w najuzyteczniejszym ustrojstwie francuskich lazienek - b a po operacji godnie patrzyla na nas z wysoka z oparcia kanapy poowijana w kilometry frotowych recznikow.
                  • felinecaline Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 16:17
                    Gdzies zginela czesc mojego postu - Chantilly wyjapalam oczywiscie w bidecie, byl w sam raz na wymiar, jak osobista wanna wypelniona odpowiednio ciepla woda z wonnosciami. Ona zniosla to z godnoscia wlasciwa "arystochacji" a po operacji - to juz bylo.
                    • joujou Re: Hrabia wszędzie :-) 31.12.13, 16:54
                      Cudny łobuziak!!!
                      • bbetka Re: Hrabia wszędzie :-) 04.01.14, 00:36
                        Feline, to super, że Twoja kocia znosi takie operacje spokojnie...Hrabiemu do bidetu mieści się jedynie ogon więc muszę używać wanny, a w dodatku drze się i wyrywa, drapiąc i gryząc w ostatniej fazie...suszenie go to godziny ganiania za nim z suszarkąwink przez dwa dni miałam normalnie zakwasy od tej szarpaniny i gimnastyki z nim!!!
                        • felinecaline Re: Hrabia wszędzie :-) 04.01.14, 10:20
                          Super! Tal, Chantilly byla super, ale niestety -byla. to byla pierwsza moja kotka przygarnieta tutaj, z podziemnych garazy, w ktorych wtedy (1987) schronily sie bezdomniaki a byly szykanowane przez dozorce, administratora i czesc "garazowiczow".
                          Nie wiem, z kim (u kogo) zyla poprzednio, nie wiem, dlaczego dom stracila, ale 3 szczesliwe lata przezyla ze mna.Maniery miala iscie arystokratyczne, zawsze przyjmowala wszystko , nawet najbardziej nieprzyjemne zabiegi spokojnie, z dystansem i prawdziwa godnoscia.Raz zdarzyla sie jej niedyspozycja i wlasnie wtedy zostala poddana kapieli.
                          • bbetka Re: Hrabia wszędzie :-) 04.01.14, 13:20
                            Feline, bardzo przepraszam za swój brak orientacji...bardzo mi przykro.

                            Będąc niegdyś przyjacielem psa dużego - mieszaniec rotwailera z wilczurem, waga 45 kg- miałam zdecydowanie mniej problemów z jego kąpielą niż Hrabiego
                            Pies zwany Bajką
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/B57XiV2F1lEx0CLoVX.jpg
    • luiza-w-ogrodzie Re: Zwierzyniec po raz szósty 04.01.14, 11:36
      No to zamykam szóstą setkę zwierzyńca fotkami ogrodowej fauny.
      Odkąd sadzę więcej roślin przyciągających owady (najlepiej drapieżne i zapylające) mam ich taką paradę, że aż mieni się w oczach!

      Szkodnik hibiskusów i bawełny - ale za to jaki ładny; albo raczej ładna, bo to pani żukowa:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/gAh4zbca8JgwqGpb6B.jpg

      Hover fly, czyli mucha potrafiąca zawisnąć w powietrzu, rodzaj bzyga. Tutaj nad kwiatami kolendry

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/QT7aT7vulgiRwRD81B.jpg


      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka