farfurkaa
16.07.13, 20:46
..bo jeśli najbardziej seksowną częścią męskiej istoty jest mózg to przynajmniej wśród moich znajomych całkiem kiepściutko. Trzeba się nimi zaopiekować, opatrzyć rany, zrozumieć porażki, asekurować przy wychodzeniu z życiowych traum, wzmacniać naruszone ego...No ja wszystko rozumiem, bo niby kobieta od tego...ale wtedy gdy facet do jaskini z łupem wraca, a nie leży i nad niemocą "świata" piszczy... Kiedyś Danuta Rinn śpiewała "Gdzie ci mężczyźni". Cholernie, cholernie szkoda...