lablafox
12.08.04, 10:46
Jaskra - cicha złodziejka wzroku
To podstępny i bardzo groźny wróg. Wygrać z nim można tylko wtedy, jeśli
wcześnie się go wykryje.
Fot. Naj
Najczęściej zaczyna się rozwijać około czterdziestki i, niestety, przeważnie
bez żadnych objawów. Przyczyną choroby może być wzrost ciśnienia płynu, który
wypełnia gałkę oczną, albo zmiany naczyniowe. Ale skutek jest ten sam -
dochodzi do uszkodzenia siatkówki i zaniku nerwu wzrokowego, a w końcu do
ślepoty.
Często badaj oczy
Jaskry nie da się całkowicie wyleczyć, ale można zahamować jej rozwój i
ocalić wzrok. Warunkiem jest wczesne wykrycie zmian w oku. Dlatego po 35.
roku życia powinniśmy regularnie (co rok) poddawać się badaniom kontrolnym -
ocenie dna oka oraz pomiarowi ciśnienia śródgałkowego i ewentualnie badaniu
pola widzenia. W leczeniu jaskry stosuje się różne środki w postaci kropli do
oczu. Trzeba używać ich bardzo regularnie, o stałych godzinach, aby przez
całą dobę utrzymać możliwie równe ciśnienie w oku. Żeby nie dopuścić do
zniszczenia nerwu wzrokowego, przeprowadza się zabieg, którego celem jest
zwiększenie odpływu cieczy z gałki ocznej.
Powody do niepokoju
poranne migreny, nagłe zawroty głowy, nudności
widzenie tęczowych obwódek wokół źródeł światła,
zawężenie pola widzenia - wyraźny jest środek obrazu, a jego obrzeża
zaciemnione.
Źródło: Naj nr 42/2003