Dodaj do ulubionych

Inicjatywa społeczna

24.03.14, 22:59
Wesprzyj inicjatywę społeczną BUDOWA ŚWIĄTYNI na:

wspieram.to/cerkiew

Każda Twoja wpłacona złotówka przyczyni się do budowy Cerkwi.

Pomóż, a nie zostaniesz obojętny wobec tak szczytnego projektu: budowa świątyni.

Dzięki ofiarodawcom zebraliśmy już 50% wymaganej kwoty potrzebnej do budowy świątyni.

Ty też więc teraz masz szansę POMÓC!

Dziękujemy.

Z szacunkiem i chrześcijańską miłością
Rada Ogólnego Zebrania Cerkwi Staroobrzędowców wraz z Duchownym
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 00:47
      Nie pisuje na tym Forum ani zbyt czesto, ani zbyt regularnie pozwolcie wiec, ze sie spytam; skad miedzy rozmowami o kwiatkach, ptaszkach, dupie maryny nagle pojawia sie 'zbieranie na tace'?

      Nie wiem czy pytanie do Forum? czy do autora....mile powitam wyjasnienie kazde byle w miare proste a sensowne.

      Z powazaniem wielkim i w uklonie Wasz
      Kan
      • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 07:25
        może to jakas tajna broń Putina wink
        w końcu już car Piotr wygonił staroobrzedowych raskolnikowych z rosji ...albo jakis inny car smile)
        dopiero Dostojewski ich wprowadzil tylnymi drzwiami do swiatowej literatury pod postacią Zbrodni...bo kary jakos tam nie dostrzegłem smile)
      • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 08:44
        Szanowni Państwo,

        licząc na dobrą wolę ludzi nasz kościół zdecydował umieścić również prośbę o wsparcie w projekcie budowy świątyni na niniejszym forum.
        Jesteśmy niewielką grupą wyznawców, liczącą około 1100 członków kościoła i nie jesteśmy w stanie bez ofiarności ludzi dobrej woli zebrać wymaganych środków na budowę świątyni. Obecnie posiadamy już 50% zebranych funduszy.

        Reforma liturgiczna, a za tym idące prześladowania w Rosji w XVII wieku doprowadziły do poważnego rozbicia w kościele prawosławnym i spowodowały, że ludność, która nie zaakceptowała reform musiała uciekać z własnego kraju. I to właśnie dzięki otwartości narodu polskiego znaleźliśmy schronienie tutaj w Polsce, stając się obywatelami dzisiejszej RP i czując się w tym kraju bezpiecznie.

        Dlatego też i w tak ważnej dla nas sytuacji, jaką jest budowa świątyni liczymy na wsparcie wszystkich braci i sióstr w Chrystusie. Każda najdrobniejsza wpłacona kwota na konto naszej parafii to kolejna cegiełka, budująca cerkiew.

        Z szacunkiem
        Rada Staroprawosławnej Cerkwi Staroobrzędowców

        staroprawoslawie.pl
        • kan_z_oz Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:04
          No wlasnie probuje wydostac czlowieka gadajacego ludzkim glosem bez patosu religijnego z tego pierwszego wpisu. Tym patosem wiekszosc ludzi na dzien dzisiejszy wymiotuje. Nie akurat z powodu ze prawoslawni zrobili cos nie tak, tylko ogolnikowe i bezosobowe wpisy wywoluja ogromna niechec.
          Pomagaja wiec zdjecia, zywe osoby i czas wyjsc z ukrycia w szczegolnosci jesli robi sie cos fajnego, i nie tylko na pokaz ale w zyciu codziennym.
          Do czego ta swiatynia ma jeszcze sluzyc? bo do modlenia to troche za malo... z szacunkiem i bez urazy. Czasy modlow minely bezpowrotnie.

          Kan
          • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:20
            Szanowny Panie,

            świątynia ta będzie służyła jedynie do modlitwy, kultywowania praktyk religijnych. Obecnie staroobrzędowcy modlą się w domu prywatnym, w którym maksymalnie mieści się około 100 osób. Nie ma więc możliwości, aby swobodnie praktykować wiarę staroobrzędową.

            Staroobrzędowcy dalej starają się zachowywać tradycję ustanowioną od wieków i świątynia jest jedynie miejscem kultu religijnego.

            Z szacunkiem Rada Ogólnego Zebrania Cerkwi
            staroprawoslawie.pl

            kan_z_oz napisała:

            > No wlasnie probuje wydostac czlowieka gadajacego ludzkim glosem bez patosu reli
            > gijnego z tego pierwszego wpisu. Tym patosem wiekszosc ludzi na dzien dzisiejsz
            > y wymiotuje. Nie akurat z powodu ze prawoslawni zrobili cos nie tak, tylko ogol
            > nikowe i bezosobowe wpisy wywoluja ogromna niechec.
            > Pomagaja wiec zdjecia, zywe osoby i czas wyjsc z ukrycia w szczegolnosci jesli
            > robi sie cos fajnego, i nie tylko na pokaz ale w zyciu codziennym.
            > Do czego ta swiatynia ma jeszcze sluzyc? bo do modlenia to troche za malo... z
            > szacunkiem i bez urazy. Czasy modlow minely bezpowrotnie.
            >
            > Kan
            • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:26
              nastawnik2 napisał(a):

              > Szanowny Panie,
              >
              bez urazy nastawniku...powinniscie sobie jakiego jurodziwego zatrudnic jako pijarowca wink
        • fedorczyk4 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:05
          Kanie, to jest forum otwarte i kazdy ma prawo otworzyc watek, oczywiscie pod warunkiem jego zgodnosci z netykieta. My natomiast mamy prawo zignorowac, lub skomentowac.
          Poniewaz tematy religijne sa mi obce, a od wielu juz lat zdecydowalam, ze bede pomagac wylacznie zwierzetom, oraz Krewnym i Znajomym Krolika, ogranicze sie do zyczenia powodzenie, bo nie mam nic, ale to nic przeciwko wieloreligijnosci w Polsce smile
          • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:12
            to ciekawe co napisał Kan...czemu czasy modlów minęły bezpowrotnie?. moim zdaniem nadszedł własnie czas , by do nich wrócić smile
            • kan_z_oz Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:34
              wolfbreslau napisał:

              > to ciekawe co napisał Kan...czemu czasy modlów minęły bezpowrotnie?. moim zdan
              > iem nadszedł własnie czas , by do nich wrócić smile

              Ok Wilku wroclawski - sprostowanie. Czasy minely bezpowrotnie na klepnie slepe zdrowasiek. Minal wiec czas na teorie i jest czas na praktyczne zabiegi. Wiec masz racje. Ja tutaj probuje wydodostac jakas esencje z brata prawoslawnego. Wszelkim kosztem - siem obawiam. will see.

              Kan
              • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:40
                Nasz kościół ma za zadanie krzewić wiarę, poprzez praktyki religijne. To jest jego główny cel.

                Nie wprowadzamy do kościoła żadnych ulepszeń, żadnych poprawek, żadnych zmian. Sama nazwa mówi, że jesteśmy staroobrzędowcami, starowiercami, staroprawosławnymi.

                Bóg zajmuje u nas centralną pozycję, a polityka, inna działalność nie związana z kultem religijnym jest dla kościoła obca.

                Z szacunkiem
                Rada SCS
                staroprawoslawie.pl

                kan_z_oz napisała:

                > wolfbreslau napisał:
                >
                > > to ciekawe co napisał Kan...czemu czasy modlów minęły bezpowrotnie?. moim
                > zdan
                > > iem nadszedł własnie czas , by do nich wrócić smile
                >
                > Ok Wilku wroclawski - sprostowanie. Czasy minely bezpowrotnie na klepnie slepe
                > zdrowasiek. Minal wiec czas na teorie i jest czas na praktyczne zabiegi. Wiec m
                > asz racje. Ja tutaj probuje wydodostac jakas esencje z brata prawoslawnego. Wsz
                > elkim kosztem - siem obawiam. will see.
                >
                > Kan
                • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:57
                  a do pracy czasem nastawniku chodzicie? czy na jakies inne zajęcia pozareligijne?
                  bo Bóg jako cetrum wlasnego życia to dośc wygodna i leniwa postawa.

                  ale co ja tam wiem smile
                  • wolfbreslau Re: do Kan 25.03.14, 09:58
                    sprostowanie dla Kan....przepraszam za transexualne potraktowanie Twego nika droga Pani smile
                    • kan_z_oz Re: do Kan 25.03.14, 10:07
                      wolfbreslau napisał:

                      > sprostowanie dla Kan....przepraszam za transexualne potraktowanie Twego nika dr
                      > oga Pani smile
                      Alez moj drogi, Ja stukam z Australii. Ze stolicy homo i trans. Dla mnie to jest komplement, bo plec sie nie liczy, ni ta zainteresowanie.
                      Obrarazic mnie mozna tylko serwujac mi kiepski napoj alkoholowy...hahah

                      Jestem kobieta, hetero, jak najbardziej do tej pory, chociaz przysiegam, ze jesli kiedys sie rozwiode to bede tylko w ukladzie homo. Z wygody, dwie baby maja posprzatane, ugotowane i bez problemow gospodarstwo - chyba?

                      Tu masz moje zdjecie;

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/l6tmGMxKDBoTTnBDWB.jpg

                      Kan

                      • wolfbreslau Re: do Kan 25.03.14, 10:12
                        na tym zdjęciu jak mniemam jest ten kookangur ? czy jak sie to nazywa?
                        ja niestety nie umiem wklejac fotografii tutaj. próbowałem wkliec jamniczke i nie wyszło..ktos inny za mnie wkleił...a wracajac do starowiernych...
                        nie wiem jak tam z nimi było, ale wiem, ze Dostojewski nie na darmo swemu bohaterowi dal nazwisko -Raskolnikow...
                        ps- ja w związku homo pewnie miałbym problem z orientacja kto pracuje, kto gotuje smile)e lubie i tego i tamtego
                • kan_z_oz Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:58
                  nastawnik2 napisał(a):

                  > Nasz kościół ma za zadanie krzewić wiarę, poprzez praktyki religijne. To jest j
                  > ego główny cel.
                  >
                  > Nie wprowadzamy do kościoła żadnych ulepszeń, żadnych poprawek, żadnych zmian.
                  > Sama nazwa mówi, że jesteśmy staroobrzędowcami, starowiercami, staroprawosławny
                  > mi.
                  >
                  > Bóg zajmuje u nas centralną pozycję, a polityka, inna działalność nie związana
                  > z kultem religijnym jest dla kościoła obca.
                  >
                  > Z szacunkiem
                  > Rada SCS
                  > staroprawoslawie.pl

                  Pozycja Bog jako centralna postac to ok, reszta to jest najwiekszy bull jaki uslyszalam od miesiecy. Rozumiem chec pozostania przy tradycji ale: zmiany obserwujesz wszedzie. Najwiecej w przyrodzie. Ulewy w czasie gdy nigdy przed nie wystepowaly. Widze drzewa mi sie lamiace w miejscach gdzie do tej pory staly spokojnie przez stulecia. Wszystko sie wiec zmienia wokol nas, cala przyroda natura czyli Bog jesli wolisz. I tyle z przekonania, ze jestesmy staro-cokolwiek, bez zmian. Zmiana jest obecnie podstawa istnienia. Inaczej prowadzisz ludzi donikad.

                  Widze moje kookabury obecnie majace mlode dwa razy w roku, zamiast raz. No, bo przy upalach/suszach/powodziach jest to jedyny sposob aby zapewnic istnienie gatunku. Czy nie jest to czasem to czego nauczal Jezus? Wlasnie swoich apostolow, protych rolnikow, no moze oprocz Paula.

                  Szansa jest wiec w takich malych grupkach jak Twoja - musza sie otworzyc na inne mozliwosci i zaakceptowac zmiany. Inaczej to roznica miedzy Wami a KK jest zadna.

                  Kan
                  • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:02
                    Paul nie był apostołem smile
                    to nawrócony przesladowca wielbłąda w drodze do Damaszku .
                  • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:17
                    Szanowny Panie.

                    Wszelka zmiana doprowadziła do tego, że stanęliśmy po dwóch różnych stronach (wschód / zachód).

                    Wszystko, co obecnie dzieje się na tym świecie jest wynikiem działania naszego Stwórcy / Boga, a nie dokonujących się zmian. Są to znaki, o których mówił Jezus w Ewangelii, znaki Dni Ostatecznych.

                    Jesteśmy otwarci na społeczeństwo ale wiarę po wieki będziemy kontynuować w takiej formie, jaką przekazali nam śww. Ojcowie, śww. Apostołowie i inni teologowie kościoła.

                    Właśnie staramy się upodabniać do ludzi prostych, ludzi pokornych, ludzi, którym najważniejszy jest Bóg i w miarę możliwości staramy się oddawać Mu cześć i chwałę

                    Z szacunkiem
                    Rada SCS

                    kan_z_oz napisała:

                    > nastawnik2 napisał(a):
                    >
                    > > Nasz kościół ma za zadanie krzewić wiarę, poprzez praktyki religijne. To
                    > jest j
                    > > ego główny cel.
                    > >
                    > > Nie wprowadzamy do kościoła żadnych ulepszeń, żadnych poprawek, żadnych z
                    > mian.
                    > > Sama nazwa mówi, że jesteśmy staroobrzędowcami, starowiercami, staroprawo
                    > sławny
                    > > mi.
                    > >
                    > > Bóg zajmuje u nas centralną pozycję, a polityka, inna działalność nie zwi
                    > ązana
                    > > z kultem religijnym jest dla kościoła obca.
                    > >
                    > > Z szacunkiem
                    > > Rada SCS
                    > > staroprawoslawie.pl
                    >
                    > Pozycja Bog jako centralna postac to ok, reszta to jest najwiekszy bull jaki us
                    > lyszalam od miesiecy. Rozumiem chec pozostania przy tradycji ale: zmiany obser
                    > wujesz wszedzie. Najwiecej w przyrodzie. Ulewy w czasie gdy nigdy przed nie wys
                    > tepowaly. Widze drzewa mi sie lamiace w miejscach gdzie do tej pory staly spoko
                    > jnie przez stulecia. Wszystko sie wiec zmienia wokol nas, cala przyroda natura
                    > czyli Bog jesli wolisz. I tyle z przekonania, ze jestesmy staro-cokolwiek, bez
                    > zmian. Zmiana jest obecnie podstawa istnienia. Inaczej prowadzisz ludzi donikad
                    > .
                    >
                    > Widze moje kookabury obecnie majace mlode dwa razy w roku, zamiast raz. No, bo
                    > przy upalach/suszach/powodziach jest to jedyny sposob aby zapewnic istnienie ga
                    > tunku. Czy nie jest to czasem to czego nauczal Jezus? Wlasnie swoich apostolow,
                    > protych rolnikow, no moze oprocz Paula.
                    >
                    > Szansa jest wiec w takich malych grupkach jak Twoja - musza sie otworzyc na inn
                    > e mozliwosci i zaakceptowac zmiany. Inaczej to roznica miedzy Wami a KK jest z
                    > adna.
                    >
                    > Kan
                    • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:21
                      nastawnik2 napisał(a):

                      > Szanowny Panie.
                      >
                      > Wszelka zmiana doprowadziła do tego, że stanęliśmy po dwóch różnych stronach (w
                      > schód / zachód).
                      >

                      a podobno nie zajmujecie się polityką ? wink
                      oj coś Pan tu kręcisz...jak na mój gust.
                      • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:25
                        Gdzie widzi Pan tu politykę.

                        To zmiana w liturgii, obrządku, tradycji ustanowionej od wieków doprowadziła do rozpadu kościołów. To nie polityka, a chęć reformowania kościołów.

                        Ale nie w tym rzecz.

                        Zachęcam do zapoznania się z doktryną staroobrzędowców, poznania pism świętych ojców, pochodzących z okresów wczesnochrześcijańskim.

                        Pozostałych zachęcamy do wspierania naszej inicjatywy budowy świątyni staroobrzędowej

                        Z szacunkiem
                        Rada SCS
                        staroprawoslawie.pl

                        wolfbreslau napisał:

                        > nastawnik2 napisał(a):
                        >
                        > > Szanowny Panie.
                        > >
                        > > Wszelka zmiana doprowadziła do tego, że stanęliśmy po dwóch różnych stron
                        > ach (w
                        > > schód / zachód).
                        > >
                        >
                        > a podobno nie zajmujecie się polityką ? wink
                        > oj coś Pan tu kręcisz...jak na mój gust.
                        >
                        >
                        >
                        • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:31
                          nastawnik2 napisał(a):


                          > To zmiana w liturgii, obrządku, tradycji ustanowionej od wieków doprowadziła do
                          > rozpadu kościołów. To nie polityka, a chęć reformowania kościołów.

                          to jest własnie polityka. tak samo jak i pozostanie przy rzekomej liturgii wczesnochrześcijańskiej....o ile pamietam. Jezus nie mówił o żadnej.
                          jedynie raz wygonił kupców z świątyni. a czy oni handlowali ikonami, lub innym talmudycznym towarem, nie ma znaczenia...
                          • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:35
                            zgadzamy się.

                            Jezus wygonił ze świątyni handlujących. Potwierdza to tylko fakt, że "Dom Boży" jest domem modlitwy, a nie domem służącym w innych celach.

                            Nie należy zapominać o świętych, którzy stali w obronie nieskazitelności wiary. Proszę nie zapominać, że to, co Pan nazywa polityką, a w naszym znaczeniu obrona przez reformą wiary, było wyłożone i było głównym elementem na zwołanych 7 Powszechnych Soborach i innych zamiejscowych.

                            wolfbreslau napisał:

                            > nastawnik2 napisał(a):
                            >
                            >
                            > > To zmiana w liturgii, obrządku, tradycji ustanowionej od wieków doprowadz
                            > iła do
                            > > rozpadu kościołów. To nie polityka, a chęć reformowania kościołów.
                            >
                            > to jest własnie polityka. tak samo jak i pozostanie przy rzekomej liturgii wcze
                            > snochrześcijańskiej....o ile pamietam. Jezus nie mówił o żadnej.
                            > jedynie raz wygonił kupców z świątyni. a czy oni handlowali ikonami, lub innym
                            > talmudycznym towarem, nie ma znaczenia...
                        • kan_z_oz Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:47
                          Ja sie zapoznalam; czytalam w oryginale przetlumaczone ksiegi z Nag Hammadi wiekszosc interesujacych mnie materialow;
                          gnosis.org/naghamm/nhl.html
                          Poza tym oczywiscie mam dostep do niezliczonej blibliteki pochodzacej z dziesiatkow 'Chanells'.

                          Do rozpadu kosiala tak samo jak systemow roznych zawsze doprowadza upor instytucji do trwania przy tradycji. Nie jest moim zadaniem mowic co zmieniac i jak, bo o tym decydowac powinni ww. Zmiana, adaptacja i ewolucja gatunku, jest podstawa zycia co w zadnym ukladzie nie musi klocic sie z szerokiem pojeciem kreowania.

                          Ja wiec popieram, ale abyscie nie wygineli jak dinozaury, ktore sie nie dostosowaly do malolistnej roslinnosci, musiecie sie otworzyc - nie mam pojecia jak oraz jakie to bedzie mialo wplyw i jakie zmiany spowoduje. Inaczej to bedzie jak z tymi dinozaurami, ktore stanowia obecnie poklady paliwa.
                          Wolny wybor i do tego Bog zacheca, mowiac, ze stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo - swoje, nie ludzkie.
                          Bog to lisc na wietrze, ptak spiewajacy, deszcz to i duzo wiecej. Bog to brak ograniczen i limotacji, to zmiana uzalezniona od nas, czyli tych ktorzy kreauja cala rzeczywistosc nas otaczajaca. Bog to zycie i tego nie da sie ominac o ile ktos nie zyczy sobie zejsc i przeslac w takowym partycypowac. To sa Jesuha nauczania, bez czytania ksiag. To jest co kazdy ma w sercu i moze ale nie musi wybrzebac.

                          Kan
                          • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:50
                            kan_z_oz napisała:

                            >
                            > Wolny wybor i do tego Bog zacheca, mowiac, ze stworzyl czlowieka na swoje podob
                            > ienstwo - swoje, nie ludzkie.

                            to wlasnie mam na mysli

                            choc w aramejskim i papugach z australii jestem kiepski wink)
                            trzeźwiejący bohater w pampersie
          • kan_z_oz Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:21
            But of course.
            Alez Fedoro, Twoje poglady pi razy drzwi sa mi znane. Mam nadzieje, ze moje rowniez nieco Tobie? hihihi
            Jak wiesz, mam pewnien rodzaj zainteresowania religiami co sie niejako odbylo u nas niespodziewanie. Bo w sumie jak Ci sie maz budzi spirytulanie i zaczyna recytowac cale wersety Biblii bez takowej poprzedniego studiowania oraz recytuje plynie modlitwe "Ojcze Nasz" w arameik, to jakbys nie chciala zignorowac, to sie poprostu nie da. Do tego wyszla po latach cala medytacja i cwiczenia chi-qoong - wszystko jako to czego nauczal ten sam Jezus, czyli cytowany tutaj Christ. Mam wiec ta zabawe od lat 10-ciu i moge tylko stwierdzic, ze uratowala nam kawal zdrowia. Cenie sobie wiec pragmatyczny aspekt jak cholera.

            No wiec sie pytam, bo w mojej instytucji religijnej skladajacej sie z dwoch (ja , maz), to nic wiecej juz zrobic nie mozemy. Jak sie pojawia grupa 1100...hohoho. Tutaj moze byc potencjal.
            Ale, jesli to Forum ma alergie, jak inne gdzie pisywalam, to ja moge pojsc poprostu do pubu, bo jestem tutaj rozrywkowo.

            Pa
            Kan
            • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:26
              Szanowny Panie.

              W Polsce staroobrzędowców jest około 1100. Głównie skupiska tego wyznania znajdują się za granicami RP.

              Trzeba zaznaczyć, że mimo prześladowań, ucisków, mordowania staroobrzędowców społeczność ta przetrwała od XVII wieku i nadal kontynuuje wiarę w sposób niezmieniony

              Z szacunkiem
              Rada SCS
              staroprawoslawie.pl

              kan_z_oz napisała:

              > But of course.
              > Alez Fedoro, Twoje poglady pi razy drzwi sa mi znane. Mam nadzieje, ze moje row
              > niez nieco Tobie? hihihi
              > Jak wiesz, mam pewnien rodzaj zainteresowania religiami co sie niejako odbylo u
              > nas niespodziewanie. Bo w sumie jak Ci sie maz budzi spirytulanie i zaczyna re
              > cytowac cale wersety Biblii bez takowej poprzedniego studiowania oraz recytuje
              > plynie modlitwe "Ojcze Nasz" w arameik, to jakbys nie chciala zignorowac, to si
              > e poprostu nie da. Do tego wyszla po latach cala medytacja i cwiczenia chi-qoon
              > g - wszystko jako to czego nauczal ten sam Jezus, czyli cytowany tutaj Christ.
              > Mam wiec ta zabawe od lat 10-ciu i moge tylko stwierdzic, ze uratowala nam kawa
              > l zdrowia. Cenie sobie wiec pragmatyczny aspekt jak cholera.
              >
              > No wiec sie pytam, bo w mojej instytucji religijnej skladajacej sie z dwoch (ja
              > , maz), to nic wiecej juz zrobic nie mozemy. Jak sie pojawia grupa 1100...hoho
              > ho. Tutaj moze byc potencjal.
              > Ale, jesli to Forum ma alergie, jak inne gdzie pisywalam, to ja moge pojsc popr
              > ostu do pubu, bo jestem tutaj rozrywkowo.
              >
              > Pa
              > Kan
          • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 09:22
            Słowa wsparcia w tak ważnej dla nas chwili również są potrzebne.

            Serdeczne "Bóg zapłać"

            Z szacunkiem
            Rada SCS

            fedorczyk4 napisała:

            > Kanie, to jest forum otwarte i kazdy ma prawo otworzyc watek, oczywiscie pod wa
            > runkiem jego zgodnosci z netykieta. My natomiast mamy prawo zignorowac, lub sko
            > mentowac.
            > Poniewaz tematy religijne sa mi obce, a od wielu juz lat zdecydowalam, ze bede
            > pomagac wylacznie zwierzetom, oraz Krewnym i Znajomym Krolika, ogranicze sie do
            > zyczenia powodzenie, bo nie mam nic, ale to nic przeciwko wieloreligijnosci w
            > Polsce smile
            >
    • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:26
      a zupełnie na powaznie:
      skoro Bóg dał nam w swej nieomylności wolna wolę, tym samym załozył naszą róznorodość. różnorodność zaś, wiąże się ze zmianami. zatem stagnacja i trwanie w tej samej pozycji, nie jest wyrazem boskiego planu..chyba że Bóg sie myli, a diabeł robi co chce...i temu poglądowi niekiedy jestem bliski .
      • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:32
        Bóg dał nam własną wolę od samego początku - od stworzenia Adama i Ewy.
        Jego wymaganiem było i jest jedynie bezwzględne oddawanie czci Bogu.

        Ludzie jednak zbłądzili i zaczęli chodzić w ciemnościach. Posłał więc Swego Pierworodnego, aby wskazać im drogę do światłości.
        Ale ludzie mając zatwardziałe serca nie przyjęli go (nie wszyscy, ukrzyżowali Go) i działając z własnej woli odrzucili, wygnali z tego świata samego Boga.
        On dał nam wytyczne, jak wierzyć, w kogo wierzyć, jak postępować (obowiązek chrztu, wyznania Boga w Trójcy Jedynego). Pozostawił nam swoich uczniów, którzy zapisali reguły życia chrześcijańskiego.

        Szatan, który nie może znieść Jego uwielbienia będzie i robi wszystko, by ten kult Boga zniszczyć, by zawładnąć sercami ludzi. Nie ma jednak władzy nad nami, jeżeli wyznajemy wiarę w Boga.

        Z szacunkiem
        Rada SCS
        staroprawoslawie.pl

        wolfbreslau napisał:

        > a zupełnie na powaznie:
        > skoro Bóg dał nam w swej nieomylności wolna wolę, tym samym załozył naszą rózno
        > rodość. różnorodność zaś, wiąże się ze zmianami. zatem stagnacja i trwanie w te
        > j samej pozycji, nie jest wyrazem boskiego planu..chyba że Bóg sie myli, a diab
        > eł robi co chce...i temu poglądowi niekiedy jestem bliski .
        • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:33
          nastawnik2 napisał(a):


          > Jego wymaganiem było i jest jedynie bezwzględne oddawanie czci Bogu.

          do tego nie jest potrzebna żadna świątynia ....
          • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:39
            nie zaprzeczamy. Na każdym miejscu należy oddawać cześć Bogu.

            Świątynią jesteśmy my.

            Jednakże ludzie bez świątyni, bez domu, w którym skupia się wiernych stają się "martwi". Ludzie potrzebuję nauczyciela, potrzebują miejsca / kościoła, gdzie mogą słuchac o Bogu, gdzie mogą praktykować swoją wiarę Apostołowie budowali świątynie, bo one zbliżają nas wszystkich do Boga.
            Świątynia jest domem Boga i Jego świętych.

            Stąd nasza inicjatywa budowy świątyni. Tak jak wcześniej wspomnieliśmy - prywatny dom nie jest w stanie pomieścić wszystkich wyznawców staroprawosławia.

            Szczęść Boże!


            wolfbreslau napisał:

            > nastawnik2 napisał(a):
            >
            >
            > > Jego wymaganiem było i jest jedynie bezwzględne oddawanie czci Bogu.
            >
            > do tego nie jest potrzebna żadna świątynia ....
            • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:42
              własnie cały problem z nadmiarem owych "nauczycieli".....co nauczyciel to inna szkoła i każdy z nich głosi, że tylko przez niego przemawia Pan...a szczytem arogancji i lekceważenia człowieka jako jednostki głeboko religijnej i samodzielnej w wierze jest popularyzowanie swego czasu : ekumenizmu.
              • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:48

        • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:36
          ".... Pozostawił nam swoich uczniów, którzy za
          > pisali reguły życia chrześcijańskiego....."

          i ? jest tam coś o ikonostasach, prezbiteriach, murach i kopułach? , lub innych sanktuariach i swietych obrazach do całowania ?
          • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:38
            sobory powszechne w wieku XII, lub i wczesniejsze?
            ich powszchność jest wielce problematyczna choćby z racji ówczesnej techniki smile
            to pospolite nadużycie polityczne , ze się tak wyrażę .
          • nastawnik2 Re: Inicjatywa społeczna 25.03.14, 10:40
            Szanowny Panie.

            Tak jest. Zapraszam do lektury Pisma Świetego na temat Powszechnych Soborów, do lektury księgi Apostoł (Dzieje Apostolskie)



            wolfbreslau napisał:

            > ".... Pozostawił nam swoich uczniów, którzy za
            > > pisali reguły życia chrześcijańskiego....."
            >
            > i ? jest tam coś o ikonostasach, prezbiteriach, murach i kopułach? , lub innyc
            > h sanktuariach i swietych obrazach do całowania ?
            • kan_z_oz Znikam z watku 25.03.14, 11:16
              Zyczac wszystkiego najlepszego bratu prawoslawnemu w celu zbudowania miejsca spotkan.

              Zycze pozostania otwartym oraz otwartym na fakt, ze wszystkie materialy pismienne na ktorych sie opieramy sprzed lat 1000-2000, zostaly ocenzurowane, bo cenzura nie jest niestety wymyslem obecnym.
              Bycie otwartym jest wiec jednyna mozliwoscia dotarcia do tzw prawdy, zakladajac, ze to co wiemy to prawda i glownie, goowno prawda.

              Prosze wiec o zdjecia z budowy, jako jednej stalej rzeczy wynikajacej z tego watku i mam nadzieje, ze rozwiniecie tematu pomoglo?

              Kan
              • nastawnik2 Re: Znikam z watku 25.03.14, 11:19
                Dziękujemy serdecznie.

                Również życzymy wszystkiego dobrego.

                Więcej informacji znajdziecie Państwo na poniższych stronach internetowych:

                staroprawoslawie.pl
                wspieram.to/cerkiew


                kan_z_oz napisała:

                > Zyczac wszystkiego najlepszego bratu prawoslawnemu w celu zbudowania miejsca sp
                > otkan.
                >
                > Zycze pozostania otwartym oraz otwartym na fakt, ze wszystkie materialy pismien
                > ne na ktorych sie opieramy sprzed lat 1000-2000, zostaly ocenzurowane, bo cenzu
                > ra nie jest niestety wymyslem obecnym.
                > Bycie otwartym jest wiec jednyna mozliwoscia dotarcia do tzw prawdy, zakladajac
                > , ze to co wiemy to prawda i glownie, goowno prawda.
                >
                > Prosze wiec o zdjecia z budowy, jako jednej stalej rzeczy wynikajacej z tego wa
                > tku i mam nadzieje, ze rozwiniecie tematu pomoglo?
                >
                > Kan
                • wolfbreslau Re: Znikam z watku 25.03.14, 11:28
                  nastawnik2 napisał(a):

                  > Dziękujemy serdecznie.
                  >

                  nie chce być źle zrozumiany..obejrzalem ten link i tak sobie pomyslałem:
                  mierz siły na zamiary-nie na odwrót. jak na tak niewielka wspólnote, to na bogato się zamierzacie modlić.
                  nie zebym się czepiał...tak mi poprostu przyszło do głowy.
                  niedaleko mnie stoi na warszawskiej woli swiatynia jezusa jakiegos wyznania. obiekt imponujący...tylko ,ze pusty. tuz obok stoi cerkiew na bogato...tez niezbyt oblegana modlitewnymi tłumami....za to ceny za obsluge pochówku na ich cmentarzu najwyższe w warszawie, o czym sie niedawno przekonalem, choc mam tam grób rodzinny wykupiony dawno temu i wybudowany tez za swoje w koncu pieniądze.
                  to by bylo na tyle w kwestii liturgicznej ekonomii.
                  pozdrawiam.
                  • nastawnik2 Re: Znikam z watku 25.03.14, 11:35
                    Szanowny Panie.

                    80 tys. zł to jest minimum.

                    koszty pozwoleń, kosztorysów, projektów wahają się już w granicach (30 tys. zł), 50 tys. na świątynię (zakup materiałów, podłączenie wodociągi, energia) to już nie jest wygórowana kwota. Obecnie posiadamy 50% wkładu, aby rozpocząć spokojnie inwestycję wymagane są minimum 30 tys. zł.
                    • nastawnik2 Re: Znikam z watku 25.03.14, 11:36
                      tak będzie wyglądać świątyniahttps://wspieram.to/ckfinder/userfiles/9184/images/1(1).JPG
                      • verbena1 Re: Znikam z watku 25.03.14, 17:06
                        Jaka piekna dyskusja i ciekawy temat.
                        Wrocilam wlasnie z ogrodu, gdzie mialam namacalny kontakt z natura i Bogiem, jesli on jeszcze istnieje w co - patrzac na wydarzenia na swiecie - bardzo watpie.

                        Jesli Nastawnikowi swiatynia jest bardzo potrzebna, musi ja zbudowac i tyle.
                        To jest ewenement na miare swiatowa, jedynie w Polsce buduje sie jeszcze swiatynie.
                        W Europie zachodniej swiatynie swieca pustkami, w moim miescie w zabytkowym kosciolku odbywaja sie wystawy obrazow i koncerty. Inny kosciol wystawiony jest na sprzedaz bo utrzymanie kosciola bez wiernych jest niemozliwe.
                        Dlaczego ludzie nie potrzebuja juz Boga?

                        Nastawniku ,zycza powodzenia w internetowej akcji, jestes w tym dobry, stoisz twardo na stanowisku i nie dasz sie przegadacsmile
                        • mammaja Re: Znikam z watku 25.03.14, 19:25
                          Rzeczywiście ciekawy temat, niestety tyle w dyskusji powtorzeń i cytatow z poprzednich wypowiedzi, że latwo sie pogubic! Cerkiewka na fotce wyglada bardzo zachecająco i bardziej mnie przekonywuje do zaistnienia niz osławiony Licheń, ktory zreszta widzialam też tylko na zdjeciach.
                          W moim osiedlu od jakichs 30 lat trwa budowa kosciola, ogromnym wysiłkiem niewielkiej parafii ( ok. 3000 osob). A zapelniony bywa w sposob zdumiewajacy. Tak więc zycze powodzenia starowierom, nie wszystko musi byc od razu gotowe. Napewno w koncu sie uda !
                          • alfredka1 Re: Znikam z watku 25.03.14, 20:34

                            Sz.Nastawniku,
                            wychowana na Kresach wśród mieszkańców wielu wyznań, pamietam że Mama moja zawsze z szacunkiem mówiła O STAROWIERACH.
                            Pozdrawiam i zyczę pomyślności w realizacji celu.
                      • goskaa.l Re: Znikam z watku 25.03.14, 23:02
                        Ja jak zwykle trochę spóźniona. Mam bardzo specyficzny stosunek do kościoła jako instytucji, i nie będę tego rozwijać na otwartym forum. Natomiast Bóg? On jest wszędzie. I ręczę, że moja modlitwa, a raczej podzięka za wydarzenia dnia codziennego, nie jest mniej warta niż nabożne klęczenie w oparach dymu z kadzielnicy. Kościołem jest natura, przyroda. Więcej Boga jest w zdziwionym suśle spotkanym na drodze w Azji, czy w corocznym wzrastaniu trzcin, niż w kamiennym budynku z ołtarzem.
                        Ale są ludzie dla których Bóg i kościół nieodłącznie wiążą się z budynkiem modlitwy. I dla nich takie miejsce jest potrzebne. A sam kościółek skromny, niewielki - podoba mi się.
                        I proszę nie gniewać się na moje wynurzenia.
                        • fedorczyk4 Re: Znikam z watku 26.03.14, 08:52
                          No Kochana, chyba wylecisz z forum za takie rzeczy wink
                          Bardzo ciekawa dyskusja smile
                          Kanie, oczywiscie znam Twoje poglady i zawsze czytalam wpisy poswiecone "rozmowom" i nie tylko, z duzym zainteresowaniem!
                          Sama zdania nie posiadam tak dlugo jak dlugo niczego sie odze mnie nie wymaga w temacie. Szanuje wszystkie przekonania i religie, tak dlugo jak dlugo nie doswiadczam prozelityzmu smile
                          Zbyt dobrze pamietam hisorie powszechna, zbyt wielkim przerazeniam napelnia mnie obserwowanie tego co "w imie Boga" jestesmy w stanie zrobic innym wierzacym
                          • wolfbreslau Re: Znikam z watku 26.03.14, 09:03
                            jest taka arabska modlitwa:
                            "bog kimkolwiek jest, wysłucha wszystkich modlitw"
                            co samo w sobie jest ciekawe, bo islam zawsze mi sie kojarzył z ortodoksja i swego rodzaju fanatycznym gettem. jak u izraelitów z ich talmudycznym rasizmem.
                            chrześcijanie, cokolwiek, by o nich nie mówic, maja jednak w sobie jakis rys tolerancji...no o czywiscie to uogólnienie. bo wiem, co tez maja za uszami.
                            takie zycie.
                            • fedorczyk4 Re: Znikam z watku 26.03.14, 11:05
                              Wszystko zalezy od interpretacji i interpretujacych. Publika zna tylko to co im ekstremisci pokazuja.
                              • wolfbreslau Re: Znikam z watku 26.03.14, 11:15
                                fedorczyk4 napisała:

                                > Wszystko zalezy od interpretacji i interpretujacych. Publika zna tylko to co im
                                > ekstremisci pokazuja.

                                dlaczego tak marnie sądzisz o ludziach? publika to także i my...zreszta? niech każdy zyje jak chce, byle nie cudzym kosztem.
                                • fedorczyk4 Re: Znikam z watku 26.03.14, 12:51
                                  wolfbreslau napisał:

                                  > fedorczyk4 napisała:
                                  >
                                  > > Wszystko zalezy od interpretacji i interpretujacych. Publika zna tylko to
                                  > co im
                                  > > ekstremisci pokazuja.
                                  >
                                  > dlaczego tak marnie sądzisz o ludziach? publika to także i my...zreszta? niech
                                  > każdy zyje jak chce, byle nie cudzym kosztem.
                                  >

                                  Publika to rowniez ja, to nie ulega watpliwosci i mam tego swiadomosc. Dlaczego marnie mysle o ludziach? Bo pasjonuje sie historia? A i statystyki nie sa mi obce.
                                  • jan.kran Re: Oddychanie. 26.03.14, 12:58
                                    Ja od roku oddycham lepiej bo trenuję i się uczę jak moje ciało funkcjonuje.
                                    Nie doznałam Objawienia z powodu Oddychania.
                                    Ale ja niepoprawna agnostyczka jestem i pewnie Sila Wyższa nawet ze mną nie próbuje bo i tak stoi na z góry przegranej pozycji ...
                                    Wdycham i wydychamsmile)
                                    • wolfbreslau Re: Oddychanie. 27.03.14, 07:12
                                      statystyka to według mnie, szarlataneria. a historia?...poniekąd też.
                                      wszystko zalezy od interpretacji smile
                                    • kan_z_oz Re: Oddychanie. 28.03.14, 10:55
                                      Kranie jak oddychasz to roznica miedzy takowym a medytacyjnym, czy tym w polaczeniu a chi-goong jest taka, ze Ty we wlasnych slowach zapraszasz ta 'boska wibracje' czy Boga czy w cokolwiek wierzysz, chwilowo i na ta okazje oddajac swoja wlasne wole i siebie pod opieke Takowej.
                                      Robisz to po to aby skorzystac z uslugi ww 'Objawienia'. Raczej bedzie to uczucie blogosci...ale, jak rzeklam - przymusu nie ma.

                                      I to jest co mam nadzeje Brat rozumie, ze ludzie odeszli od Boga.

                                      Bog to czesc Ciebie. Nie da sie wiec oddzielic od takowego tak nie da sie od wlasnej reki. Ty jestes czescIa jego Go kreujac poprze akcje a On czescia Ciebie poprzez mysli/emocje.
                                      Zaprzeczenie wywoluje wiec wewnetrzny konflikt, nie do rozwiazanie, wypelnienia, czy okielznania.
                                      Zaczyna wiec siadac zdrowie powaznie, lub zycie zaczyna sypac., lub obywa naraz, wprost proporcjonalnie do konfliktu.
                                      No, wiec wolna wola. Chcesz - dobrze. nie chcesz - tez, z wyjatkiem moze Ciebie.

                                      Takie sa moje doswiadzczenia.

                                      Ja tam nie mam zamiaru przekonywac nikogo i o niczym. Wprost przeciwnie, niech kazdy robi jak mu pasi, wlacznie ze skaniem z mostu.

                                      Kan
                                      • wolfbreslau Re: Oddychanie. 28.03.14, 15:00
                                        lubie i umiem na swoj uzytek robic uzytek z oddechu...a czy to sie nazywa medytacja, czy jakkolwiek inaczej. nie jest mi ta wiedza do niczego potrzebna szczerze mówiąc.
                                        • jan.kran Re: Oddychanie. 28.03.14, 15:04
                                          U mnie to na pewo nie medytacja.. O Bogu nie będę się wypowiadać, na dziś jestem agnostyczką ale w zyciu nigdy nic nie wiadomo...
                                          • wolfbreslau Re: Oddychanie. 28.03.14, 15:37
                                            jan.kran napisała:

                                            > U mnie to na pewo nie medytacja.. O Bogu nie będę się wypowiadać, na dziś jeste
                                            > m agnostyczką ale w zyciu nigdy nic nie wiadomo...

                                            agnostyk, nie istnieje bez boga....tyle ,ze go nie pojmuje i mu nie przezkadza smile)
                                            czymże jest medytacja?
                                            ktoś to wie? mógłbym sie pokusic o fizyczne wyjasnie: ze to zaledwie odpowiednio odtleniony, lub natleniony mózg w efekcie odpowiedniej techniki oddychania...i tylko głupi będzie z takim faktem polemizował...ale co tam sie dzieje poza tym, to juz zupełnie inna bajka.
                                            i jak mawiał biskup z lidzbarka:
                                            to wszystko byc moze, lecz ja to miedzy bajki włoże....ale on uzywal cudzysłowu wink

                                            trzeźwiejący bohater w pampersie
                                    • cetherena Re: Oddychanie. 28.03.14, 19:17
                                      jan.kran napisała:

                                      > Ja od roku oddycham lepiej bo trenuję i się uczę jak moje ciało funkcjonuje.
                                      > Nie doznałam Objawienia z powodu Oddychania.

                                      A może doznałaś, tylko nie zauważyłaś? Czym miałoby być to objawienie ? smile
                                      • jan.kran Re: Oddychanie. 28.03.14, 19:20
                                        Ja doznałam objawienia że bardziej panuję nad swoim ciałem i że jestem w lepszej formie fiycznej. Może to Bóg a może fitness centrum na rogu...
                                        Ktokolwiek to jest dziekujęsmile
                                        • wolfbreslau Re: Oddychanie. 28.03.14, 19:56
                                          dawno temu trenując boks, odkrylem "objawieniowe" zalety oddechu...nie mówiąc już o tym, gdy dostałem w cymbał.
                                          i tak mi zostało do dziś. nazywaja to medytacja , oddechowym mistycyzmem..jak zwal tak zwal wink
                                          pusty umysl i równy oddech: wdech nosem aż do końca przepony , wydech dłuuuugi....ustami smile
                                          powodzenia
                                          • jan.kran Re: Oddychanie. 28.03.14, 19:59
                                            Pilates i yoga a nie medytacjasmile
                                            • wolfbreslau Re: Oddychanie. 28.03.14, 20:28
                                              jan.kran napisała:

                                              > Pilates i yoga a nie medytacjasmile

                                              obawiam sie ,ze to stereotypy..nic więcej. pustosłowie wspólczesności, której sie wydaje ,ze odkryła coś nowego . tak jak jodze sie wydaje ,ze jest yoga ...jest jeszcze mis yogi..on tez medytował i kubuś puchatek z prosiaczkiem.
                                              • cetherena Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:17
                                                wolfbreslau napisał:

                                                >> jest jeszcze mis yogi..on tez medytował i kubuś puchatek z prosiaczkiem.

                                                Po lekturze Tao Kubusia Puchatka można uważać Kubusia za kogoś w rodzaju guru smile
                                                • verbena1 Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:38
                                                  No ladnie, temat zjechal na Kubusia Puchatka a cerkiew dalej nie zbudowanasmile

                                                  Ciekawie dyskutujecie, jestem zdania ,ze kazdy sposob poznawania siebie samego przez roznego rodzaju doswiadczenia na samym sobie (nie robiac sobie krzywdy ) jest do przyjecia.
                                                  Zadajac sobie pytania , otrzymamy byc moze wlasciwa odpowiedz?

                                                  Pozdrawiam nowa forumowiczke Cetherenesmile
                                                  • nastawnik2 Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:46
                                                    no właśnie. Cerkiew bez Waszego wsparcia nie będzie wybudowana.

                                                    Wesprzyjcie kulturę w Polsce i naszą mniejszość narodową

                                                    https://wspieramkulture.pl/projekt/581-Budowa-swiatyni-dla-mniejszosci-narodowej

                                                    verbena1 napisała:

                                                    > No ladnie, temat zjechal na Kubusia Puchatka a cerkiew dalej nie zbudowanasmile
                                                    >
                                                    > Ciekawie dyskutujecie, jestem zdania ,ze kazdy sposob poznawania siebie samego
                                                    > przez roznego rodzaju doswiadczenia na samym sobie (nie robiac sobie krzywdy )
                                                    > jest do przyjecia.
                                                    > Zadajac sobie pytania , otrzymamy byc moze wlasciwa odpowiedz?
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam nowa forumowiczke Cetherenesmile
                                                    >
                                                  • wolfbreslau Re: Oddychanie. 02.04.14, 07:34
                                                    nastawnik2 napisał(a):

                                                    > no właśnie. Cerkiew bez Waszego wsparcia nie będzie wybudowana.
                                                    >
                                                    > Wesprzyjcie kulturę w Polsce i naszą mniejszość narodową

                                                    jesli juz mialbym zaczac wspierac kulture w polsce, to rcaczej zacząłbym od restytucji elementarza Falskiego w klasach pierwszych. i koniecznie logiczne ukladanie patyczków celu nauki liczenia.a dopiero potem swiatynie, obeliski i inne miejsca kultu.
                                                    bylem onegdaj w Lawrze Pieczerskiej...no i wyszlo mi ze poza zloconymi kopulami i pewnym rysem historycznym...nic tam mistyczngeo juz nie ma. i powiem jeszcze cos...moze to smutne. ale gdy ostatni raz bylem w Jasnej Górze...mialem podobne odczucie.
                                                    na moj rozum i poczucie kultury...wole stanąc po drodze autem, w zapomnianej swiatyni w Pieranii , pomodlic sie w ciszy i bez ludzi do Matki Boskiej z kula w obrazie , bo takie miejsca jakos jawia mi sie jako autentyczna kultura...nieco zapomniana, zakurzona, ale jednak.
                                                    ja nie jestem bałwochwalca i zasadniczo zadna swiatynia mi nie potrzebna...jak mawial pewien biskup: bóg pozna swoich....i kazał spalic wszystkich. albigensów i katolików ..
                                                  • mammaja Re: Oddychanie. 02.04.14, 10:05
                                                    Polecam śpiew, po póltora godzinnej próbie poprzedzonej ćwiczeniami oddechowymi czuje sie wspaniale !
                                                  • wolfbreslau Re: Oddychanie. 02.04.14, 10:11
                                                    jak wracam z opery, lub musicalu, tez czuje sie wspaniale..i na szczescie sam nie spiewam. popsulbym sobie nastrój smile
                                                  • joujou Re: Oddychanie. 02.04.14, 17:20
                                                    "Elementarz" Falskiego również wspominam z łezką w oku-wszystkie dzieciaki miały ten sam typ podręcznika i nauka czytania,a przede wszystkim czytania ze zrozumieniem chyba łatwiej nam przychodziła niż dzisiaj.
                                                    Co do nowych świątyń w KK,po krótkim pobycie w Licheniu(kilka lat temu przejazdem),stwierdziłam iż mogę wspierać jakimiś datkami renowację starych kościołów,czy inne inicjatywy ,ale na budowę nowych dawać nie będę.Licheń wzbudził we mnie niesmak,bo to jest zwyczajne rozpasanie.Wiele osób nie kryje rozczarowania.
                                                  • wolfbreslau Re: Oddychanie. 03.04.14, 06:59
                                                    na temat Lichenia jest tyle opinii , ile nas....dla mnie to koszmar. w znaczeniu estetycznym, duchowym i finansowym...ale to tylko moja opinia.
                                                  • nastawnik2 Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:49
                                                    Kochani nie schodzimy z tematu, a bierzemy się za wspieranie polskiej kultury! smile

                                                    Budowa świątyni staroobrzędowców - inicjatywa

                                                    verbena1 napisała:

                                                    > No ladnie, temat zjechal na Kubusia Puchatka a cerkiew dalej nie zbudowanasmile
                                                    >
                                                    > Ciekawie dyskutujecie, jestem zdania ,ze kazdy sposob poznawania siebie samego
                                                    > przez roznego rodzaju doswiadczenia na samym sobie (nie robiac sobie krzywdy )
                                                    > jest do przyjecia.
                                                    > Zadajac sobie pytania , otrzymamy byc moze wlasciwa odpowiedz?
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam nowa forumowiczke Cetherenesmile
                                                    >
                                                  • nastawnik2 Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:51
                                                    https://d.alegratka.pl/g2/o/70/8b/cc/23930193_1436_d.jpeg

                                                    Rada SCS
                                                  • cetherena Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:52
                                                    verbena1 napisała:

                                                    > Zadajac sobie pytania , otrzymamy byc moze wlasciwa odpowiedz?
                                                    > Pozdrawiam nowa forumowiczke Cetherenesmile

                                                    Tylko skąd mamy wiedzieć, że to właśnie ta właściwa odpowiedź smile ?
                                                    Dziękuję za pozdrowienia smile
                                                  • nastawnik2 Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:53
                                                    Szukajcie, a znajdziecie smile

                                                    Odpowiedź zawsze znajdzie się u Boga!


                                                    cetherena napisała:

                                                    > verbena1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Zadajac sobie pytania , otrzymamy byc moze wlasciwa odpowiedz?
                                                    > > Pozdrawiam nowa forumowiczke Cetherenesmile
                                                    >
                                                    > Tylko skąd mamy wiedzieć, że to właśnie ta właściwa odpowiedź smile ?
                                                    > Dziękuję za pozdrowienia smile
                                                  • joujou Re: O co chodzi? 29.03.14, 08:11
                                                    nastawnik2 napisał(a):
                                                    >Szukajcie,a znajdziecie smile


                                                    Tak się składa,że szukałam i znalazłam.Nie wszystko bowiem szanowny Nastawniku jest takie bardzo klarowne.Dlaczego szukałam? Podczas urlopu latem 2012r byłam w Gabowych Grądach przejazdem.Miejsce to jako jedną z perełek Podlasia polecił nam pewien emerytowany leśnik.Zatrzymaliśmy się więc w nadziei iż będziemy mogli obejrzeć Waszą świątynię-dom modlitewny.Niestety,wszystko zamknięte na głucho.Chyba próbowaliśmy skontaktować się telefonicznie z kimś z rady(z tablicy ogłoszeń),a z całą pewnością,dotarliśmy do odpowiednika naszej plebanii,ale i tam na furtce wisiała kłódka.Tak więc pokrążyliśmy wokół świątyni i po cmentarzu aż w końcu, odjechaliśmy z niczym.Sama wioska wydaje się nieduża,kilka domów wzdłuż drogi i mieliśmy wrażenie iż wyludniona,bo nie było kogo zaczepić,by zdobyć informację.Teraz poczytałam,że miejsce to ma ciekawą historię ,a świątynia nie jest udostępniana do zwiedzania.
                                                    Po założeniu przez Ciebie wątku,zaciekawiło mnie,gdzie ta nowa świątynia ma powstać,bo nie podajesz miejsca? W końcu znalazłam i wielce się zdziwiłam,bo przecież na własne oczy widziałam już jedną świątynię w Gabowych Grądach.Nie wspominasz o kolejnym rozłamie w 2008r ani o przyczynach.Zresztą mniejsza o przyczyny.Zadziwiające jest to,że tak mała wspólnota nie może się dogadać i rzuca na siebie podejrzenia,ciąga po sądach.Smutne,to i raczej nie wróży dobrze.

                                                    www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140112/REG11/140109687
                                                  • joujou Re: O co chodzi? 29.03.14, 08:30
                                                    W Polsce dotąd funkcjonowały cztery gminy wyznaniowe Staroobrzędowców,ale tylko dwie miały swojego Nastawnika i tylko w tych dwóch odbywały się regularne nabożeństwa:w Suwałkach i właśnie Gabowych Grądach-zatem zarówno Verbena,jak i Kan chyba mają trochę racji iż kolejne mogą zacząć świecić pustkami,tym bardziej,jeśli nie będzie w Was jedności.

                                                    Mam nadzieję iż uda mi się poniżej wkleić Waszą dotychczasową cerkiew-mollenę:
                                                    http://www.wakacje2012.jpg.pl/jpg.php?1215234,43796,1064962,93ac95f26401d3745ebc8b24ee20b1b8,2,UDcwMzE0NTUuSlBH

                                                    Pozdrawiam,choć niestety nie wesprę finansowo tej inicjatywy.
                                                  • fedorczyk4 Re: O co chodzi? 29.03.14, 08:59
                                                    No i prawie jak zwykle kiedy mowa jest o Bogu to okazuje sie ze w tle jest konflikt sad
                                                    Smutne.
                                                    Joujou jestes krynica wiedzy smile
                                                  • verbena1 Re: O co chodzi? 29.03.14, 09:53
                                                    No to juz wszystko jasne, Jou, bez Ciebie jestesmy jak te dzieci we mgle (a moze to nie byly dzieci).
                                                    Wyglada na to, ze kazdy kto zbierze grono wyznawcow moze zaczac zbiorke na budowe swiatyni. W Ameryce jest takich swiatyn, kosciolow bez liku, tylko po co?
                                                    Kan madrze mowi - Bog jest wszedzie i niepotrzebne sa mury i obrazy. Chociaz, musze przyznac, uwielbiam atmosfere, zapach i tajemnice starych kosciolow. Mam wrazenie ,ze te odwieczne modly, wyznania grzechow i prosby sa jeszcze w tym specyficznym powietrzu.
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 29.03.14, 10:00
                                                    Efekty rozłamu powstają wtedy kiedy w kościół zaczyna wkraczać pieniądz, a Bóg staje się pobocznym elementem.

                                                    Z przykrością musimy stwierdzić, że to co miało miejsce w 2008 roku miało potwierdzenie u nas.

                                                    Dlatego powstała Staroprawosławna Cerkiew Staroobrzędowców z wiernymi w liczbie około 610 wiernych. W Polsce wszystkich staroobrzędowców jest ok. 1000 lub 1100.

                                                    verbena1 napisała:

                                                    > No to juz wszystko jasne, Jou, bez Ciebie jestesmy jak te dzieci we mgle (a moz
                                                    > e to nie byly dzieci).
                                                    > Wyglada na to, ze kazdy kto zbierze grono wyznawcow moze zaczac zbiorke na budo
                                                    > we swiatyni. W Ameryce jest takich swiatyn, kosciolow bez liku, tylko po co?
                                                    > Kan madrze mowi - Bog jest wszedzie i niepotrzebne sa mury i obrazy. Chociaz,
                                                    > musze przyznac, uwielbiam atmosfere, zapach i tajemnice starych kosciolow. Mam
                                                    > wrazenie ,ze te odwieczne modly, wyznania grzechow i prosby sa jeszcze w tym sp
                                                    > ecyficznym powietrzu.
                                                    >
                                                    >
                                                  • goskaa.l Re: O co chodzi? 29.03.14, 11:08
                                                    Werbeno, to nie Kan, tylko ja tak napisałam; nie wiem czy mądrze. Takie jest moje zdanie na ten temat.
                                                    I zgadzam się z atmosferą w starych kościołach, też tam chętnie zaglądam.
                                                    Chyba ludzie kiedyś wierzyli inaczej: czy mocniej? - nie wiem. Pokutował duch postrachu. Sama pamiętam nauki o potępieniu niewiernych i zaskoczona zostałam gdy podczas odwiedzin księdza wkrótce po śmierci mojego niewierzącego teścia ("kolęda") dowiedziałam się, że nawet niewierzący - jeśli w ostatniej chwili myślą zwrócą się do boga - idą do czyśćca. Nas tak nie uczono.
                                                    Ludzie kiedyś wprost bali się tego "na górze". Teraz wielu wydaje się, że sami mają moc boską.
                                                    Jak widać na przykładzie tak małej wspólnoty, wszędzie pieniądz jest przyczyną zła. Bo jak to nazwać?
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 29.03.14, 09:57
                                                    Tak jak wcześniej napisałem nasi wierni nie mają obecnie nic wspólnego z przedstawionym na zdjęciu kościołem.

                                                    joujou napisała:

                                                    > W Polsce dotąd funkcjonowały cztery gminy wyznaniowe Staroobrzędowców,ale tylko
                                                    > dwie miały swojego Nastawnika i tylko w tych dwóch odbywały się regularne nabo
                                                    > żeństwa:w Suwałkach i właśnie Gabowych Grądach-zatem zarówno Verbena,jak i Kan
                                                    > chyba mają trochę racji iż kolejne mogą zacząć świecić pustkami,tym bardziej,je
                                                    > śli nie będzie w Was jedności.
                                                    >
                                                    > Mam nadzieję iż uda mi się poniżej wkleić Waszą dotychczasową cerkiew-mollenę:
                                                    > http://www.wakacje2012.jpg.pl/jpg.php?1215234,43796,1064962,93ac95f26401d3
> 745ebc8b24ee20b1b8,2,UDcwMzE0NTUuSlBH
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam,choć niestety nie wesprę finansowo tej inicjatywy.
                                                    >
                                                  • joujou Re: O co chodzi? 29.03.14, 10:02
                                                    Tak,czy inaczej to jednak rozłam i przepraszam,ale 'rozmieniliście się na drobne',a co z cmentarzem?
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 29.03.14, 10:05
                                                    z cmentarzem nie pozwalają tam grzebać umarłych. Całe szczęście sądy jednak wydają inne wyroki.

                                                    joujou napisała:

                                                    > Tak,czy inaczej to jednak rozłam i przepraszam,ale 'rozmieniliście się na drobn
                                                    > e',a co z cmentarzem?
                                                    >
                                                  • joujou Re: O co chodzi? 29.03.14, 10:11
                                                    Szkoda,że tak to przebiega.Pozdrawiam serdecznie i kończę dyskusję,przynajmniej na dziś-czas odpocząć po pracy.
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 29.03.14, 09:56
                                                    Szanowna Pani.
                                                    Cerkiew powstaje w miejscowości w Gabowych Grądach.

                                                    Co do rozłamu, który powstał wynikł on z powodów wprowadzania reform w cerkwi staroobrzędowców.

                                                    Kościółek, który Pani widziała należy do Wschodniego Kościoła Staroobrzędowców, a nie do Staroprawosławnej Cerkwi Staroobrzędowców, o której piszemy.

                                                    Są to dwa niezależne od siebie kościoły i na dzień dzisiejszy, nie mające żadnego związku.

                                                    Jak słusznie Pani zauważyła obecnie świątynia należąca do WKS (Wschodn. Kośc. Star.) jest na głucho zamknięta ale nic z tym nie można zrobić. Stanowi ich własność i nie ważne, czy się w najbliższym czasie, nie daj Boże, rozsypie, czy też nie.

                                                    Co do zwiedzania to tu wchodzi problem kanoniczny. Może Pani zwiedzać świątynię, zobaczyć ją od wewnątrz tylko podczas nabożeństw w soboty lub niedziele, lub ewentualnie w święta.
                                                    Kalendarz również znajduje się na naszej stronie.

                                                    Nasza świątynia będzie znajdowała się około 1 km od obecnego Kościoła.

                                                    Zapraszam do kontaktu telefonicznego.

                                                    Więcej informacji, kontakt telefoniczny, czy też emailowy na

                                                    Staroprawosławna Cerkiew Staroobrzędowców

                                                    joujou napisała:

                                                    > nastawnik2 napisał(a):
                                                    > >Szukajcie,a znajdziecie smile
                                                    >
                                                    >
                                                    > Tak się składa,że szukałam i znalazłam.Nie wszystko bowiem szanowny Nastawniku
                                                    > jest takie bardzo klarowne.Dlaczego szukałam? Podczas urlopu latem 2012r byłam
                                                    > w Gabowych Grądach przejazdem.Miejsce to jako jedną z perełek Podlasia polecił
                                                    > nam pewien emerytowany leśnik.Zatrzymaliśmy się więc w nadziei iż będziemy mogl
                                                    > i obejrzeć Waszą świątynię-dom modlitewny.Niestety,wszystko zamknięte na głucho
                                                    > .Chyba próbowaliśmy skontaktować się telefonicznie z kimś z rady(z tablicy ogło
                                                    > szeń),a z całą pewnością,dotarliśmy do odpowiednika naszej plebanii,ale i tam n
                                                    > a furtce wisiała kłódka.Tak więc pokrążyliśmy wokół świątyni i po cmentarzu aż
                                                    > w końcu, odjechaliśmy z niczym.Sama wioska wydaje się nieduża,kilka domów wzdłu
                                                    > ż drogi i mieliśmy wrażenie iż wyludniona,bo nie było kogo zaczepić,by zdobyć i
                                                    > nformację.Teraz poczytałam,że miejsce to ma ciekawą historię ,a świątynia nie
                                                    > jest udostępniana do zwiedzania.
                                                    > Po założeniu przez Ciebie wątku,zaciekawiło mnie,gdzie ta nowa świątynia ma pow
                                                    > stać,bo nie podajesz miejsca? W końcu znalazłam i wielce się zdziwiłam,bo przec
                                                    > ież na własne oczy widziałam już jedną świątynię w Gabowych Grądach.Nie wspomin
                                                    > asz o kolejnym rozłamie w 2008r ani o przyczynach.Zresztą mniejsza o przyczyny.
                                                    > Zadziwiające jest to,że tak mała wspólnota nie może się dogadać i rzuca na sie
                                                    > bie podejrzenia,ciąga po sądach.Smutne,to i raczej nie wróży dobrze.
                                                    >
                                                    > www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140112/REG11/140109687
                                                  • cetherena Re: O co chodzi? 29.03.14, 16:25
                                                    Czemu tak ważne jest podtrzymywanie starych obrzędów? Zmieniamy się, jesteśmy coraz bradziej świadomi, inaczej przeżywamy wiarę (zadajemy inne pytania, mamy inne potrzeby w kwestii rozumienia i przeżywania wiary). Tak mi się przynajmniej wydaje.
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 29.03.14, 19:36
                                                    Stoimy na straży starej wiary, którą przekazali nam apostołowie i śww. ojcowie kościoła. Tak modlili się święci chrześcijanie i tak winniśmy zachować i tradycji mi.
                                                    Jesteśmy staroobrzędowcami, więc zachowujemy stary obrządek.

                                                    Dzięki staremu obrządkowi wiara ta daje poczucie bliskości z Bogiem

                                                    "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!"



                                                    cetherena napisała:

                                                    > Czemu tak ważne jest podtrzymywanie starych obrzędów? Zmieniamy się, jesteśmy c
                                                    > oraz bradziej świadomi, inaczej przeżywamy wiarę (zadajemy inne pytania, mamy i
                                                    > nne potrzeby w kwestii rozumienia i przeżywania wiary). Tak mi się przynajmniej
                                                    > wydaje.
                                                  • cetherena Re: O co chodzi? 29.03.14, 20:05
                                                    nastawnik2 napisał(a):

                                                    > Stoimy na straży starej wiary, którą przekazali nam apostołowie i śww. ojcowie
                                                    > kościoła. Tak modlili się święci chrześcijanie i tak winniśmy zachować i tradyc
                                                    > ji mi.
                                                    > Jesteśmy staroobrzędowcami, więc zachowujemy stary obrządek.
                                                    >
                                                    > Dzięki staremu obrządkowi wiara ta daje poczucie bliskości z Bogiem
                                                    >
                                                    > "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, któ
                                                    > rą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!"
                                                    >

                                                    Ja nie odnoszę się do słów zapisanych w Ewangelii, tylko do tego, co się tworzy na podstawie tych słów (interpretacje i obrzędy).
                                                    A tak przy okazji, zawsze mnie przerażał ten ton groźby w chrześcijańskich naukach.
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 29.03.14, 20:09
                                                    Wystarczy tylko wierzyć w te słowa, przekazane przez samego Boga, a cała reszta ułozy się w całość.

                                                    "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?" (Mt)

                                                    Bóg do niczego, nikogo nie zmusza. Ale wskazuje nam drogę, którą winniśmy chodzić.
                                                    cetherena napisała:

                                                    > nastawnik2 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Stoimy na straży starej wiary, którą przekazali nam apostołowie i śww. oj
                                                    > cowie
                                                    > > kościoła. Tak modlili się święci chrześcijanie i tak winniśmy zachować i
                                                    > tradyc
                                                    > > ji mi.
                                                    > > Jesteśmy staroobrzędowcami, więc zachowujemy stary obrządek.
                                                    > >
                                                    > > Dzięki staremu obrządkowi wiara ta daje poczucie bliskości z Bogiem
                                                    > >
                                                    > > "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od te
                                                    > j, któ
                                                    > > rą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!"
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ja nie odnoszę się do słów zapisanych w Ewangelii, tylko do tego, co się tworzy
                                                    > na podstawie tych słów (interpretacje i obrzędy).
                                                    > A tak przy okazji, zawsze mnie przerażał ten ton groźby w chrześcijańskich nauk
                                                    > ach.
                                                  • dado11 Re: O co chodzi? 29.03.14, 22:31
                                                    Szanowny Panie,
                                                    szanuję każdego wierzącego człowieka i szanuję wiarę jako sposób życia, o ile ta wiara nie wkracza z butami w życie innego człowieka...
                                                    jestem prostym pragmatykiem i z prostego rachunku wynika, że jeśli każdy z Was, 1100 wyznawców, złoży się na to niezwykle Wam potrzebne miejsce po 72,80 zł, to bez problemu uzbieracie na świątynię (no, może na piękny początek...). To niewiele, tak swoją drogą...
                                                    Jakby do tego dodać drugie tyle...hmmm...
                                                    Niemniej, wiele nowych myśli wpadło tu w związku z wniesionym tematem... dziękujęsmile
                                                    pozdrawiam
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 29.03.14, 22:44
                                                    Szanowny Panie,

                                                    dziękuję za uwagi i spostrzeżenia. Są one dla nas bardzo cenne.
                                                    Z przyjemnością pragnę nadmienić, że dzięki ofiarności naszych wyznawców mamy już ponad 50% wymaganej kwoty.

                                                    Drugą połowę niestety musimy pozyskać w inny sposób, stąd apel do społeczeństwa polskiego.

                                                    Jeżeli zbiórka publiczna nie odniesie rezultatu będziemy zmuszeni poszukiwać innych rozwiązań.

                                                    Proszę jedynie pamiętać, że Bóg nie wkracza do nikogo z butami, już od samego początku stworzenia człowieka.

                                                    Pragnę również nadmienić, że województwo podlaskie jest w dramatycznej sytuacji, a stopa bezrobocia w naszym województwie jest bardzo wysoka. Większość naszych wyznawców niestety ale nie ma szans na podjęcie jakiejkolwiek pracy.

                                                    Jeszcze raz dziękujemy za cenną uwagę. Gdyby jednak to spostrzeżenie było możliwe do wykonania proszę nam uwierzyć nie byłoby tego apelu na stronach internetowych.

                                                    Z szacunkiem
                                                    Rada SCS

                                                    dado11 napisała:

                                                    > Szanowny Panie,
                                                    > szanuję każdego wierzącego człowieka i szanuję wiarę jako sposób życia, o ile t
                                                    > a wiara nie wkracza z butami w życie innego człowieka...
                                                    > jestem prostym pragmatykiem i z prostego rachunku wynika, że jeśli każdy z Was,
                                                    > 1100 wyznawców, złoży się na to niezwykle Wam potrzebne miejsce po 72,80 zł, t
                                                    > o bez problemu uzbieracie na świątynię (no, może na piękny początek...). To nie
                                                    > wiele, tak swoją drogą...
                                                    > Jakby do tego dodać drugie tyle...hmmm...
                                                    > Niemniej, wiele nowych myśli wpadło tu w związku z wniesionym tematem... dzięku
                                                    > jęsmile
                                                    > pozdrawiam
                                                  • felinecaline Re: O co chodzi? 30.03.14, 00:02
                                                    a ja jeszcze dorzuce: "zgoda budduje - gdybyscie nie byli tak podzieleni moze istniejaca swiatynia moglaby sluzyc wszystkim i wszyscy mogliby partycypowac w jej ewentualnej rozbudowie.
                                                    Skoro Bog jest jeden i to nie tylko w lonie jednej religii i skoro jest wszedzie to po co mnozyc miejsca kultu pod roznymi etykietkami?
                                                    A czy mieszkancy regonu zamierzaja wylacznie czekac az ktokolwiek "da im prace" a nie kwapia sie do podjecia zadnej indywidualnej inicjatywy? Niestety, w tej sytuacji latwo byc prorokiem, ze dlugo beda musieli czekac.
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 30.03.14, 10:50
                                                    Kochana Pani, gdyby można było uniknąć podziału to z całą pewnością tak by było.
                                                    Przez 4 lata nie było potrzeby abyśmy rejestrowali Staroprawosławną Cerkiew Staroobrzędowców. Jednakże na wzgląd na problemy ze Wschodnim Kościołem i w porozumieniu z władzami Państwa znaleźliśmy najlepsze dla nas rozwiązanie.

                                                    Nam rejestracja wyznania nie jest potrzebna. Jednak żeby istnieć w Państwie trzeba formalnie się zarejestrować.

                                                    To nie jest mnożenie świątyń. W pomieszczeniach około 30 metrow (w domu prywatnym) wierni nie mieszczą się. Ponadto dom nie jest przystosowany do modlitwy. Dlatego też mamy potrzebę wybudowania małej Cerkwi.

                                                    Co do pracy to dla tych, którzy mają pracę to wszystko wydaje się być łatwe. I tak większość ludzi jeździ do pracy do Niemiec ale to nie jest rozwiązanie na "długą metę" Kto najbardziej na tym ucierpi rodzina.
                                                    Młodzi mogą pozwolić sobie na takie wyjazdy ale nie osoby w wieku 50 - 60 lat.

                                                    Nie życzę nikomu być w sytuacji jaka obecnie panuje na podlasiu. Jako przykład posłużę się osobą w wieku 59 lat (dwójka studiujących dziennie dzieci na utrzymaniu, żona). Ten Pan zarabia 1400 zł, a płatności otrzymuje w 3 nawet 4 ratach. Radzą sobie, bo muszą. Żona pracuje tylko w okresie od kwietnia do października. Muszą pomagać jeszcze dzieciom, chociaż sami nie mają co włożyć do gara.

                                                    Ale jak to mówią: "Syty głodnemu, nie współczuje"

                                                    Pozdrawiamy serdecznie

                                                    felinecaline napisała:

                                                    > a ja jeszcze dorzuce: "zgoda budduje - gdybyscie nie byli tak podzieleni moze i
                                                    > stniejaca swiatynia moglaby sluzyc wszystkim i wszyscy mogliby partycypowac w
                                                    > jej ewentualnej rozbudowie.
                                                    > Skoro Bog jest jeden i to nie tylko w lonie jednej religii i skoro jest wszedz
                                                    > ie to po co mnozyc miejsca kultu pod roznymi etykietkami?
                                                    > A czy mieszkancy regonu zamierzaja wylacznie czekac az ktokolwiek "da im prace
                                                    > " a nie kwapia sie do podjecia zadnej indywidualnej inicjatywy? Niestety, w tej
                                                    > sytuacji latwo byc prorokiem, ze dlugo beda musieli czekac.
                                                  • cetherena Re: O co chodzi? 30.03.14, 10:57
                                                    felinecaline napisała:

                                                    > A czy mieszkancy regonu zamierzaja wylacznie czekac az ktokolwiek "da im prace
                                                    > " a nie kwapia sie do podjecia zadnej indywidualnej inicjatywy? Niestety, w tej
                                                    > sytuacji latwo byc prorokiem, ze dlugo beda musieli czekac.

                                                    Dla mnie to nie jest takie proste. Wydaje mi się, że nie wszyscy mogą wykazać się zaradnością potrzebną do stworzenia własnej, przynoszącej dochód działalności. To kwestia cech, predyspozycji i zasobów, które moim zdaniem nie do końca zależą od tego, jak bardzo się staramy...
                                                  • kan_z_oz Re: O co chodzi? 30.03.14, 11:21
                                                    Czy moge Nastawniku dorzucic uwage techniczna? Podawanie samego numeru konta dla forumowiczow piszacych tutaj spoza Europy jest niewystarczajace. Nasze lokalne banki nie zajmuja sie wyszukiwaniem numerow miedzynarodowych w celu przeprowadzenia tranzakcji w egzotycznym dla nich kraju. Nikt wiec, poza Polska czy Europa nie moze dokonac przelewu, nawet gdyby chcial.

                                                    Moze Pay-Pal z duchem czasu i na ozywienie tradycji? Mocno rekomenduje.

                                                    Co do reszty; sporu i rozlamu. Nie dziwi mnie to wcale, bo generalnie czy to kosciol czy inne ruchy spirytualne to do tej pory zawsze sie wiec tak konczylo. Rozdzialem i rabanem.
                                                    Ogolnie spedzajac spora czesc zycia obserwujac czy w pewnej czesci uczestniczac w roznych mysle, ze mozna tylko przeprowadzic ogolna selekcje. Sa te w sumie ok, oraz te od ktorych chcialabym sie oddzielic ze wzgledu na ilosc szkody wyrzadzonej. Poza tym, nie czarujmy sie - idealow nie ma.

                                                    Jesli wiec kazdy spojrzy na siebie samego, to zawsze bedzie widzial tez tych innych...z przymrozeniem oka...haha I tyle z guru.. Kazda intytucja jest na tyle dobra na ile sa ludzie ja tworzacy czy wspierajacy.

                                                    Dla mnie wiec ludzie buduja sobie pomieszczenie aby sie zbierac i praktykowac swoje zwyczaje, wspierac sie wzajemnie w okolicy, gdzie jest to byc moze najwieksza atrakcja. Funkcjonowanie wiec we wlasnym lokalu jest przyjemniejsze niz w wynajetym, miedzy wodka, zakaska, weselem, chrzcinami, kolkiem haftujacych gospodyn...to ostatnie zreszta jest super.

                                                    Oprocz tego - yep, czas jest obecnie na laczenie sie, czyli wyjscie z piaskownicy, odlozenie roznic i korzystania z dobr juz istniejacych, bo Bog tak naprawde rekomendowal ludziom jedno; milosc. Reszta wlaczajac religie jest opcja takowej wyrazania.

                                                    Kan
                                                  • nastawnik2 Re: O co chodzi? 30.03.14, 11:30
                                                    Nie rozmawiają Państwo z Nastawnikiem naszej parafii tylko Administratorem SCS smile

                                                    Konta dla obcokrajowców podane są na naszej stronie: SCS. Można przekazać datek poprzez DOTPAY (znany chyba dla wszystkich) oraz np. poprzez PAYPAL (adres: nastawnik2@o2.pl). Jeżeli potrzebuje ktoś informacji na temat jak przekazać wpłatę prosimy o bezpośredni kontakt na adres email.
                                            • cetherena Re: Oddychanie. 28.03.14, 21:15
                                              jan.kran napisała:

                                              > Pilates i yoga a nie medytacjasmile

                                              Niektórzy twierdzą, że joga to praktyka duchowa
                                              • kan_z_oz Re: Oddychanie. 30.03.14, 11:36
                                                Starozytna yoga byla praktyka duchowa oparta w calosci o cwieczenia z oddychaniem. Pozniej nastapil rozlam i modernizacja. Obecnie wiele stylow wyrzucilo oddech, koncentrujac sie na fizycznych aspektach wylacznie lub ograniczajac oddech do minimum potrzebnego aby sprzedac wydajnie nowe trendy.

                                                Sa tez tacy, ktorzy wierza i widza yoge jako trend, ktory wyszedl ze starozytnego chi-goong. Mowa tutaj o praktykach duzo wczesniejszych niz czasy Christ czy Budda.
                                                Pilates jest nowoczesnym 'dzieckiem'. Dla mnie w sumie to tez rodzaj yogi.

                                                Starozytna yoga wiec miala wszystko wspolne z medytacja i do tego nie tylko majaca na celu relaksacje ale ta trascendentalna. Obecna zalezy od prowadzacego.

                                                Kan

                                          • kan_z_oz Re: Oddychanie -wolf 30.03.14, 11:47
                                            Yep, to jest wlasnie ten sam oddech. Dlugi w dol az do konca przepony, krotkie zatrzymanie i w gore az do szczytu pluc, tez krotka przerwa. Do tego mozna dolaczyc roznego rodzaju dodatki; jak lokalizacje jezyka.
                                            Na wdech jezyk opiera sie o zeby dolne, sciesle przylegajacy do palety na wydechu do gornej i do gornych zebow.
                                            Rece rozlozone w bok na wysokosci serca aby otworzyc klatke, przepone i masz Jezusa i jego yoge. Tysiacy Buddystow wierzy, ze Jezusa nauczania stworzyly podwaliny nowego buddyzmu i prosze mi wierzyc, nie dla teorii.

                                            Kan
                                            • cetherena Re: Oddychanie -wolf 30.03.14, 20:06
                                              kan_z_oz napisała:

                                              > Rece rozlozone w bok na wysokosci serca aby otworzyc klatke, przepone i masz Je
                                              > zusa i jego yoge.

                                              Ojej, nie zwróciłam uwagi na to, że ten gest polecała mi kiedyś moja katolicka babcia ("złóż rączki do modlitwy") a teraz to samo zaleca pani od jogi ("złóżcie ręce na mostku", czy jakoś tak) smile
                                              • kan_z_oz Re: Oddychanie -wolf 31.03.14, 12:42
                                                cetherena napisała:


                                                > Ojej, nie zwróciłam uwagi na to, że ten gest polecała mi kiedyś moja katolicka
                                                > babcia ("złóż rączki do modlitwy") a teraz to samo zaleca pani od jogi ("złóżci
                                                > e ręce na mostku", czy jakoś tak) smile

                                                Zloz rece jak 'do modlitwy' to wyrazenie gotowosci w kazdej religii rowniez w jodze. Na zakonczenie jest to gest dziekujacy. Dokladnie wlasnie tak, przy mostku.

                                                Pozniej jak cwiczysz mozna rece rozlozyc w bok w celu rozciagniecia miesni klatki piersiowej i zwykle przykurczonych od siedzenia i pisania oraz poprawienia dzialania przepony, ktora w takim ukadzie moze zaczac znowu prawidlowo pracowac.

                                                Kan
                              • kan_z_oz Re: Znikam z watku 26.03.14, 11:46
                                Zgadzam sie Fedoro, ze w imie Boga ludzie popelnili najgorsze zbrodnie w historii. Juz nawet obecnie czesc szalencow strzelajacy w shoppingach robi to po otrzymaniu niby rozkazu od takowego.

                                Pare lat temu wertujac rozne materialy gdzies sie natknelam na artykuly opisujace wczesne chrzescijanstwo. Bardzo mnie zaciekawilo, ze w ogromnej roznorodnosci takowych, jakie zaczely po smierci mistrza sie rozwijac, byly tez takie, ktore nieslychanie silnie nalegaly aby w zadnym ukladzie nie pojawil sie 'ksiadz/mnich" czyli posrednik miedzy Bogiem a czlowiekiem. Chodzilo o to aby kazdy rozwijal swoje poszukiwania indywidulanie, nie podazajac za zadnymi mistrzami, czy guru. Powod byl prosty. Ludzie sa omylni. Maja sklonnosci do bycia skorumpowanymi. Gdy to sie zaczyna dziac, zaczynaja do repertuaru, ktory ma niby byc scisle wskazowkami od Boga powoli wdrazac swoje wlasne najpierw drobne, pozniej duze udogodnienia...haha

                                Krotko mowiac - zamiast zbawiac swiat i owieczki zagubione, nalezy pilnowac bylo i pracowac na soba i swoim 'zbawieniem' bez wsadzania nosa do innych, oceniania ich, osadzania ich - praktycznie!!! czyli bycia tym, a nie mowieniu o tym, czy radzeniu innym.

                                Z moich doswiadczen wlasnych wokol tematu to 'zbawianie siebie samego' jest mozliwe ale tylko przy scislej dyscyplinie medytacyjno-oddychajacej. Takowa sluzy do wyciszenia umyslu, oraz balansowania energii (tych samych, ktorymi zajmowali sie zajmuja rozne sporty walki sprzed lat), po ktorej sie czlowiek poprostu czuje dobrze. Inaczej to mozna zapomniec. Po doswiadczenia dnia codziennego i bez tych praktyk jestem sobie w stanie wybrazic Jezusa rzucajacego miesem w korkach. Tyle by bylo z syna Bozego w naszym swiecie, bez praktyk.

                                W kulturze zachodniej i przy obecnym stylu zycia medytacje/oddychanie sa wysoce niepraktyczne, ale wciaz do zrobienia. Tak ze kto wie moze za jakis czas zamiast skakac sobie do gardel, strzelac i zabijac, czuc sie samotnym, opuszczonym oraz niepotrzebnym wejdzie nam jakos w zycie taka rutyna? Moze doczekamy?

                                Kan
                                • wolfbreslau Re: Znikam z watku 26.03.14, 11:53
                                  czy ja wiem, czy te medytacje-oddychane to tylko azjatycka specjalnosc?
                                  zanim cokolwiek uslyszalem o brusie lii...w trakcie nauki plywania uslyszalem oddech to podstawa smile
                                  no i dosc szybko doszedlem do ładu. czasem wpadałem w taki równy rytm oddechu, ze zupełnie wyłączał sie umysł, az tu nagle objawiał sie drugi brzeg jeziora smile podobnie było, gdy uczyłem sie grac na trąbce: przepona to podstawa równowagi i długiej frazy .
                                  a ze chrzescijanie wlasnie zagubili naturalny rytm oddechu i mysli....no cóż?
                                  zagubilil i fertig...zbyt wielu mielsimy nauczycieli na przestrzeni 2000 lat. a co jeden to astmatyk wink
                                  hey
    • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 27.03.14, 10:24
      ostatni komunikat GUS . informował ,ze spadło bezrobocie i wrósł dochód, plus kilka innych cudów .miedzy innymi nastapiło pobudzenie gospodarcze w wyniku konca cięzkiej zimy..
      • fedorczyk4 Re: Inicjatywa społeczna 27.03.14, 10:40
        Oczywiscie, ze wszystko jest wzgledne. Niemniej pewne dane i fakty sa ciezkopodwazalne. Liczby pomordowanych, daty wybuchow konfliktow etc... I niestety nawet w teorii wzglednosci podstawa jest punkt odniesienia. Jesli zakladasz, ze takiego nie ma to i wzglednosc idzie sie pasc a wtedy wszystko trzeba brac doslownie i bezdyskusyjnie. Wszystkie interpretacje odnosza sie do jakiegos punktu widzenia i z niego wychodza, to jest rzecz jasna oczywiste i nie uprawnia do kompletnego negowania historii i statystyki smile
        • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 27.03.14, 10:45
          ja niczego kompletnie nie neguje..bo to niemozliwe.
          jednak męczy mnie czasem nadmiar punktów odniesienia.
          hey
    • wolfbreslau Re: Inicjatywa społeczna 27.03.14, 10:52
      jest taka wykadnia historii:
      sw. stanisła jako patron polski
      sw. stanisław jako zdrajca i buntownik przeciw koronie polskiej.
      jest tez i inna:
      idian w ameryce pólnocnej było bodaj 20 milionów. odkąd stali sie obywatelami USA ..jest ich niezmienie pi razy oko 10 razy mniej....i czemu te rezerwaty nazywaja sie rezerwaty?
      czy to jakaa historyczna polityka afirmacyjna gatunku na wyginięciu ?
      i tak dalej i tym podobne
      o zydach nic nie wspomne na tle historii....bo cokolwiek bym napisał zle, czy przeciętnie i tak jako goj ,zawsze wyjde na statystycznego antysemite smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka