Dodaj do ulubionych

ROWNONOC!!!

21.09.04, 00:42
Nie macie pojecia jak sie ciesze - od dzis dni beda dluzsze niz noce! Przed
nami wiosna i lato! Ogrody odzywaja i zakwitaja, za miesiac beda kwitly
jacarandy, juz nie moge sie doczekac letniego kwitnienia franzypanow,
listopadowych truskawek, grudniowych czeresni i mango.

Za dwa tygodnie wiosenne wakacje szkolne i wyjezdzam, potem nadejda cieple
noce, Boze Narodzenie, sezon oceaniczny i plazowy, letnie wakacje (w trakcie
planowania). Niebo jest jasniejsze, papugi bardziej kolorowe, nocne kukulki
zapamietale halasuja.

Zycie jest piekne
Luiza-w-Ogrodzie

><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
.·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Obserwuj wątek
    • kornikuno Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 00:51
      ...tylko pozazdroscicwink bo na tej polkuli jesien sie zbilza...
      Milej wisony zatem
      Pozdrawiam
      IzaBella
      • antyproton Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 00:56
        kornikuno !!!!
        Istniejesz ??????
        Czy to Twoj duch z zaswiatow ????? smile))
        • kornikuno Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 00:58
          ...zlego diabli nie biorawink
          To ja oczywiscie...zyje, zyje : U ( czyt.cornawink tieeeeeeeeee!
          Ciao
          IzaBella
      • skynews Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 00:58

        Ja tez zazdroszcze,tym bardziej ze tydzien temu wrocilem z urlopu na poludniu i
        nie moge sie przyzwyczaic do dlugich spodni.
        Teraz przed nami jesien i mam nadzieje ze bedzie zlota,ale juz wkrotce trzeba
        bedzie ostrzyc narty.
        • kornikuno Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 01:01
          Skysmile
          ja dzisiaj - bez spodniwink - opalalam sie na tarasiesmile))))
          PS
          rozumiem Twoj stan ducha
          IzaBella
    • antyproton Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 01:06
      Pytanie do Luisy :
      Kiedys slyszalem , ze w Australi jest jeden okreg gdzie temperatura utrzymuje
      sie w granicach 20-30 ° C. Praktycznie nie ma zimy , a lato to nie tropik.
      Czy to prawda , czy cos zle uslyszalem ?
      • skynews Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 01:14

        IzaBello,
        dzeki za zrozumienie - ja juz tak mam,jak wrocilem z nart to chcialem aby zima
        nigdy sie nie skonczyla.
      • luiza-w-ogrodzie Informacje meteorologiczne o Australii 21.09.04, 01:28
        antyproton napisał:

        > Pytanie do Luisy :
        > Kiedys slyszalem , ze w Australi jest jeden okreg gdzie temperatura utrzymuje
        > sie w granicach 20-30 ° C. Praktycznie nie ma zimy , a lato to nie tropik.
        > Czy to prawda , czy cos zle uslyszalem ?

        Takie temperatury charakteryzuja caly podzwrotnikowy pas (gdzie znajduje sie
        m.in. miasto Darwin) ale przy tylu stopniach wilgotnosc powietrza odbiera
        radosc zycia, szczegolnie w porze monsunowej. Nie bez powodu malo w tej czesci
        Australii miast. Ale jest duzo okolic gdzie PRAKTYCZNIE nie ma zimy. W Sydney
        sniegu nie bylo od 1860 roku ;oD

        Generalnie zimy nie ma na wybrzezu, im dalej od niego albo im wyzej (Gory
        Sniezne, Gory Blekitne), tym wieksze prawdopodobienstwo przymrozkow i sniegu
        (niezapomniany widok to kolorowe papugi odkubujace osniezone szyszki banksii).
        W Gorach Snieznych sa trasy narciarskie - www.thredbo.com.au

        Po informacje meteorologiczne o Australii popatrz na www.bom.gov.au

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • ertes Re: ROWNONOC!!! 21.09.04, 03:27
        Tak to jest tylko w Kalifornii smile
        • luiza-w-ogrodzie Tak to jest tylko w Kalifornii :) 21.09.04, 04:45
          ertes napisał:

          > Tak to jest tylko w Kalifornii smile

          Ale za to teraz jest tam jesien ;oP

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • ertes Re: Tak to jest tylko w Kalifornii :) 21.09.04, 06:04
            Jesien? Co to jest jesien?
            • luiza-w-ogrodzie Co to jest jesien 21.09.04, 06:26
              ertes napisał:

              > Jesien? Co to jest jesien?

              Jesien to te circa 90 dni miedzy rownonoca a najdluzsza noca w roku.
              Jak tam fosforencja oceanu w Kalifornii? Macie jakas?

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • ertes Re: Co to jest jesien 21.09.04, 06:34
                Chyba od ilosci sciekow sad
                A swoja droga to tutejszy pacyfik jest bardzo rozny od tego w okolicy Sydney.
                • lablafox Re: Co to jest jesien 21.09.04, 07:17
                  Z przyjemnością czytam taką wymianę informacji.
                  Jaka różnorodność we wszystkim.
                  Piszcie , piszcie jak u Was jest , na czym polega inność oceanu.... no piszcie
                  o wszystkim.
                  • lablafox Re: Co to jest jesien 21.09.04, 07:19
                    Luizo_w_ogrodzie , gdzieś tam jest wątek Australia.
                    Reaktywujcie go , razem z dan8, też Austaralijką.
                    • luiza-w-ogrodzie wątek Australia 22.09.04, 01:57
                      lablafox napisała:

                      > Luizo_w_ogrodzie , gdzieś tam jest wątek Australia.
                      > Reaktywujcie go , razem z dan8, też Austaralijką.

                      He, he, he, w tej chwili na forum Polonia jest pelno watkow na tematy
                      australijskie ;oD

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                • luiza-w-ogrodzie Re: Co to jest jesien 21.09.04, 07:18
                  ertes napisał:

                  > Chyba od ilosci sciekow sad
                  > A swoja droga to tutejszy pacyfik jest bardzo rozny od tego w okolicy Sydney.

                  To nie jest roznica miedzy Pacyfikiem a Pacyfikiem ale miedzy Morzem Tasmana i
                  Zatoka Kalifornijska

                  Pozdrawiam wiosennie
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  • ertes Re: Co to jest jesien 21.09.04, 08:17
                    > miedzy Morzem Tasmana i Zatoka Kalifornijska.

                    Nie bardzo rozumiem co masz na mysli.
                    • luiza-w-ogrodzie Morze Tasmana 22.09.04, 02:06
                      ertes napisał:

                      > > miedzy Morzem Tasmana i Zatoka Kalifornijska.
                      >
                      > Nie bardzo rozumiem co masz na mysli.

                      Mam na mysli to ze Pacyfik u ujscia Zatoki Kalifornijskiej jest inny niz czesc
                      Pacyfiku miedzy Australia i Nowa Zelandia (czyli Morze Tasmana). W okolice
                      Sydney dochodzi prad zimnej, czystej utlenionej wody, plynacy z Antarktydy
                      wzdluz poludniowego wybrzeza Australii (Melbourne, Tasmania) a latem przyplywa
                      ciepla woda z polnocy - z tropikow. W zatoce Port Jackson trafiaja sie male
                      skupiska tropikalnych roslin podwodnych oraz kolorowe ryby. Sa tu tez pingwiny
                      (Fairy Penguins) a wieloryby w swoich corocznych wedrowkach czesto wplywaja do
                      portu, powodujac zamieszanie w rozkladach jazdy promow. Fosforescencja wody
                      zdarza sie latem - wyglada to niesamowicie, gdy jakikolwiek przedmiot szybciej
                      poruszajacy sie w wodzie jest spowity zielonkawym swiatlem.

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • ertes Re: Morze Tasmana 22.09.04, 08:36
                        Niestety nie wiem i nie widzialem jeszcze Zatoki Kalifornijskiej ani jej ujscia.
                        Bedzie z dzien jazdy albo i wiecej.
                        Tutaj nic nie fosforyzuje niestety. Atrakcjami sa delfiny, wieloryby i czasami
                        rekiny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka