wedrowiec2 28.09.04, 18:52 Bardzo dawno nie otwierałam Dzisiejek. Korzystając z okazji, że jestem on- line, zrobię to, mimo że stare jeszcze nie dopełniły się do stu wpisów Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kanoka Re: *Dzisiejki 56. 28.09.04, 18:58 Witaj Wędrowcze i otwieraj wszystko, na co masz ochotę! Dobrze, że jesteś z nami)) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiejki 56. 28.09.04, 19:06 Zawsze jestem z Wami. Ostatnio bardziej wirtualnie w tym naszym wirtualnym świecie, ale wkrótce włączę się aktywniej. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: *Dzisiejki 56. 28.09.04, 19:37 Będę trzymał kciuki Wędrowcze choć nie mam wątpliwości, że napiszesz dobrze i ślicznie )) I można by to uczcić jakoś. Mark wspominał o jakimś spotkaniu tylko nie wiem na jakim wątku i kiedy była o tym mowa Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiejki 56. 28.09.04, 19:45 To nie jest pisanie Najpierw w ciągu 20 minut przedstawiam swoja pracę. Potem przez pół godziny recenzenci (w postaci trzech profesorów, krajowych autorytetów w tej dziedzinie) odpytuje mnie bardzo dokładnie. Następnie Rada Wydziału (kilkudziesięciu osobników!!) przez następne pół godziny robi ze mną to samo co recenzenci. Na koniec wygłaszam znów dwudziestominutowy wykład. Jego temat zostaje wybrany z trzech zaproponowanych przez moja skromną osobę na krótko przed wygłoszeniem. Najgorsze jest to, że wynik są akceptowane przez Ważną Komisję w Warszawie, w ciągu pół roku od kolokwium. Będę miała na co czekać Odpowiedz Link
bodzio49 Re: *Dzisiejki 56. 28.09.04, 20:07 To rzeczywiście stresujący dzień czeka Ciebie. Mam nadzieję, że nie będziesz przeżywała przez ten cały pozostały czas. Odpowiedz Link
dado11 Re: *Dzisiejki 56. 28.09.04, 22:35 Zanikl moj post z Dzisiajek??? Zatem Wedrowcze, jeszcze raz, trzymam kciuki i jestem pewna, ze zaliczysz na 6 (kiedys sie mowilo na 5+), a szacowne grono autorytetow nie bedzie w stanie zagiac cie w zadnej kwestii)) Moj wtorek, zgodnie z przewidywaniami byl wypelniony po brzegi, nawet nie zauwazylam jaka byla pogoda( Jutro bedzie lepiej Pozdrawiam pospiesznie D. Odpowiedz Link
kanoka Re: *Dzisiejki 56. -do Wedrowca 28.09.04, 21:53 Z najserdeczniejszymi pozdrowieniami i życzeniami w oczekiwaniu na Twoją aktywność forumową zielona.kredka.fm.interia.pl/muminki.htm Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. -do Wedrowca 28.09.04, 21:57 Wprawdzie bylo do Wedrowca - ale z przyjemnoscia poczytalam piosenki o wedrowaniu. Fajna stronka! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda 29 wrzesnia 29.09.04, 00:47 Zapowiada sie upalny dzien. Bryza porusza drzewami. Siedze przed komputerem i udaje ze pracuje, ale nie do pracy mi ani do smiechu. Wczoraj zmarla moja ulubiona ciotka. To juz druga smierc w bliskiej rodzinie, czekam na trzecia - nastepna ciotka, wspaniala osobka, ma raka nerki. Corka przeplakala caly wieczor. Niech ten rok sie skonczy jak najszybciej. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
kanoka Re: Sroda 29 wrzesnia 29.09.04, 09:18 Wyrazy serdecznego współczucia, Luizo...Utrata bliskich zawsze boli.... Dla mnie ten rok nie jest zły , poprzedni był znacznie gorszy W Warszawie dzień pochmurny i mokry, chociaż teraz nie pada... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda 29 wrzesnia 29.09.04, 09:37 Luizo. Raz jeszcze kondolencje. PS. Za chwile bedziesz miec maila na GW. Odpowiedz Link
ada296 Luiza 29.09.04, 20:17 współczuję Ci serdecznie i wierzę w prawo serii jak jest fajnie - to z każdej strony jak jest przegwizdane - to z każdej strony ale wierzę też, że są złe lata (roki) i gdy zaczyna się Nowy Rok wszystko co złe idzie sobie weg i te złe lata pojawiają się rzadko ale są bardzo nieprzyjemne w każdym razie mi się tak zdarza więc niech ten zły dla Ciebie rok się skończy jak najprędzej pozdrawiam Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. 29.09.04, 10:58 Szaro-buro, z nadzieją na rude))))) słoneczko, które podobno ze swoim uśmiechem przedziera się do nas prosto z Paryża) NO Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 29.09.04, 11:10 no_no napisał: > Szaro-buro, z nadzieją na rude))))) słoneczko, > które podobno ze swoim uśmiechem przedziera się do nas > prosto z Paryża) ********** )) Jak mam sie do ciebie no_no przedzierac z Paryza, jesli wczoraj beze mnie te setke wypiles??.. No? Jak? ))))) Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. 29.09.04, 13:11 jutka1 napisała: > )) > Jak mam sie do ciebie no_no przedzierac z Paryza, jesli wczoraj beze mnie te > setke wypiles??.. > No? Jak? ))))) ================== A co tam taka setuchna?)) To tylko mały napar stek, w porównaniu do tych beczek wina, które bez skrupułów, bez żadnego ale i zmrużenia oka, wygoliłaś)) BEZE MNIE! NO!!!!!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. - NO-NO 29.09.04, 15:13 no_no napisał: > A co tam taka setuchna?)) To tylko mały napar stek, w porównaniu do tych > beczek wina, które bez skrupułów, bez żadnego ale i zmrużenia oka, wygoliłaś)) > BEZE MNIE! > > NO!!!!!!!! *********** Uuuuuuuuuuuuu!!!!!!! smack smack slap slap...... Tak z grubej rury ???? z e m n a ??????? )))))))))))))) Kobiecie nie wypada pierwszej proponowac napicie sie razem, nawet wirtualne! Gdzie twoje maniery, no_no? No? Gdzie? )))) Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. - NO-NO 29.09.04, 15:20 jutka1 napisała: > Gdzie twoje maniery, no_no? > No? Gdzie? )))) ========= Nima? Poszły se gdzieś?... A może wcale ich nie było? No(((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. - NO-NO 29.09.04, 15:31 no_no napisał: > Nima? Poszły se gdzieś?... > A może wcale ich nie było? > > No(((((((((((((((((((((( ********** no_no, nie bucz, bo ja cie wcale nie opieprzalam, tylko dawalam szanse zaproszenia mnie na elektronicznego drinka!!!! ))))))))) No takiej rzeczy nie zrozumiec, no )))))) Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. - NO-NO 29.09.04, 17:29 jutka1 napisała: > ********** > no_no, nie bucz, bo ja cie wcale nie opieprzalam, tylko dawalam szanse > zaproszenia mnie na elektronicznego drinka!!!! ))))))))) > > No takiej rzeczy nie zrozumiec, no ))))))= ====== Judzia, tak????) To podejdź no do płota)) Buźka, rączka....i na zdarowie. ...nio, miło mi... Mam wrażenie, że mógłbym z tobą całe życie tak te nektary pić No_no - jestem ....zaraz, zaraz, ale czy nie masz wrażenia, że może nas ktoś teraz podgląduje?)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. - NO-NO 29.09.04, 17:40 no_no napisał: > ....zaraz, zaraz, ale czy nie masz wrażenia, że może nas ktoś > teraz podgląduje?)) ********** Toz my jeno drinka przy plocie pijemy, a i krzakow zadnych w poblizu nie ma.... )) eee, nie ma co podgladywac ))))) Na nastepnego drinka zapraszam cie wieczorem, ale na moj watek pogaduchy, bo tutaj skrecamy rozmowe.. Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. 29.09.04, 18:47 jutka1 napisała: > Na nastepnego drinka zapraszam cie wieczorem, ale na moj watek pogaduchy, bo > tutaj skrecamy rozmowe.. ===== Jutka, to ty masz jakieś wątki?) Bo ja, nie A to, że skręcamy, to co? Nie wolno? --- Za zaproszenie dziękuję. Jest mi niezwykle miło, jestem kontent i wogóle cały w skowronkach, że mnie taki zaszczyt kopnął Wybaczy miła Pani, że dzisiaj jednak z zaproszenia nie skorzystam, z powodów niezależnych ode mnie. Żywię nadzieję, że co się odwlecze, to nie uciecze, i w niedalekiej przyszłości, będę mógł delektować się smakiem dobrego czerwonego wina (ew.czystej krystalicznej), i widokiem Pani ust)), zatopionych w tak szlachetnych trunkach i celach)) Łączę wyrazy szacunku. Kłaniam się prawie do pasa. Pani oddany No - bruderszaft Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. -- panie no_no :-))) 29.09.04, 21:47 Wątki mam.. Wątów nie.. ))))) Caly Wersal, wiec pozwole sobie udzielic Panu laskawej dyspensy na inny termin, czy tez jak mawiaja Jankesi: "take a rain check" )))))))))) Łączę rowniez wyrazy szacunku. Kłaniam się do pasa i dygam prawym kolanem. Jutka - sisterhood ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. -- panie no_no :-))) 30.09.04, 17:36 jutka1 miłosierna napisała: > Wątki mam.. Wątów nie.. ))))) ===== Dobrze wiedzieć, tak na wszelki wypadek. ===== > Caly Wersal, wiec pozwole sobie udzielic Panu laskawej dyspensy na inny termin, ===== Dzięki wielkie za wyrozumiałość ===== >Kłaniam się do pasa i dygam prawym kolanem. ===== Kłaniam się również gdzieś tak w okolice twego pasa:o) No - i dygam głową, kolankiem, ręką, i czym tam popadnie) Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. -- panie no_no :-))) 30.09.04, 20:04 spocznij, spocznij.... ))) jak sie tak rozdygasz, to jeszcze nam w dygotania jakie wpadniesz!.. cmok Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. -- panie no_no :-))) 01.10.04, 12:22 jutka1 napisała: > jak sie tak rozdygasz, to jeszcze nam w dygotania jakie wpadniesz!.. ========= No i co ja na to poradzę, że jak cie widzę pani, to moje wszystkie członki wpadają w delirium tremens) No Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. -- panie no_no :-))) 01.10.04, 14:41 no_no napisał: > No i co ja na to poradzę, że jak cie widzę pani, > to moje wszystkie członki wpadają w delirium tremens) ************ Niniejszym oswiadczam, ze nie dam sie sprowokowac do zadania pytania, na ktore pewnie czekasz!!! )))) No nie i tyle... PS. delirium tremens oznacza sie rowniez halucynacjami, pamietaj, no. hahahahahahahahahahahahahaaaaaaaa ))))))))))))))))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiejki 56. 29.09.04, 15:34 Dziękuję za życzenia i dobre myśli Ciepły, lekko wilgotny dzień. Czasami nawet słonko przebija się przez chmury. Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiejki 56. 29.09.04, 16:19 Po ponurym poranku jest piekne sloneczko,prawdziwa zlota,choc tylko holenderska,jesien.Malo lisci opada,trawa pieknie zielona i gruba jak dywan. Slonce z gory i to rude i piegowate z "Paryzewa" polepszylo mi humor )) ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56 - ML... 29.09.04, 17:41 marialudwika napisała: > Slonce z gory i to rude i piegowate z "Paryzewa" polepszylo mi humor )) ********** dlaczego czuje sie wywolana do tablicy?.. ) znowu cos zbroilam?.. Odpowiedz Link
kanoka Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 09:46 Jesiennie...szaro, wilgotno... Ale i tak lubię jesień! Przeczytałam wątki, wypiłam samotnie kawę i odklikowuję się do wieczora... Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 10:14 Paskudnie wilgotno i ponuro.Moj kregoslup cos wysiadl - troche daje mi popalic. Dostalam jakies leki i skierowanie na rehabilitacje.Miejmy nadzieje,ze pomoze.Najchetniej zaszylabym sie w mysia norke,czyli swoje kochane lozeczko! Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 10:45 Mm,zycze poprawy.Mialam cos takiego dwa lata temu.Pomogl mi "kregarz" i masaze. U nas narazie sloneczko,ale zapowiadaja lekkie pogorszenie pogody.. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 11:23 Szaro, buro, mgliscie, wilgotno... Nijako. Mm, zycze rychlego powrotu do zdrowia! Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 11:33 Dzieki za dobre słowa ! Do Kanoki - zalaczami link do strony o wolontariacie - wlasciwie szystko mozna tam znalezc! wolontariat.pl/index.php Odpowiedz Link
dan8 Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 13:04 U mnie piekny,wiosenny dzien,cieplutko +26C,do tego przeszedl ulewny deszcz , deszcz , ktory cieszy , bo od kilku lat jest go za malo. Odpowiedz Link
omeri Re: *Dzisiejki 56. do Mammaji 30.09.04, 20:06 Dużo zdrowia i przystojnego masażysty Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 14:11 Jest pozna noc, czwartkowy wieczor, siedze przy laptopie i tluke raporty zeby zdazyc przed sobotnim wyjazdem. O szybe werandy tluka sie cmy zwabione lampka na biurku. Na dworze monotonnie szczekaja dwa psy, przypomina mi to echa zimowych polskich nocy na wsi. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 14:26 Chłodno, wietrznie, wilgotno. Mm wracaj do zdrowia i dbaj o regularna rehabilitację. Efekt nie od razu widać, ale pomaga na długo Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 20:15 Dzieki za zyczenia - przystojny masazysta by sie przydal -ale jak dadza jakies lampy czy jonoforezy to co? Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 20:30 Mammajo to może obie wylądujemy u jakiegoś przystojniaczka z rękoma czyniącymi cuda? Od rana z przerwami leje. Dzień niezwykle pracowity. Prace domowe skoczyły wręcz do przodu. Poprosiłam o pomoc w skręcaniu szafy, mojego ojca , oj działo się działo , na ratunek iść musiałam i porządki robić. Podczas pracy przy jednej szafie spotkał się skorpion z maksymą "szybko i zaraz"(ojciec) z wagą - "powoli i najlepiej maniana"(mój mąż). Zrobiliśmy to co było zaplanowane na 3 dni. Jakież szczęście pojawiło się na obliczu mego męża , gdy już zostawszy sami , mógł robić po swojemu. Jutro cd. przychodzi mój brat - zodiakalny byk o konstrukcji naszego ojca . Już się boję,ale sami nie damy rady. Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 20:41 To ta konstrukcja wymagac bedzie wiele dyplomacji Lx,a na temat zodiakalnych bykow wiem co nieco... ml Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 20:49 No tak , ale baran z dyplomacją ma tyle co żyrafa z biegunem północnym. Baran z bykiem - mieszanka wybuchowa- od czasu do czasu.Miejmy nadzieje ,że pogoda - niż i ulewny deszcz złagodzą despotyzm byka. Zresztą nie ma się co martwić na zapas. Jutro zobaczymy jak będzie. Odpowiedz Link
dado11 Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 21:07 Czesc Kochani) To ja, po przerwie spowodowanej niemym buntem wirtualnego okienka, pozdrawiam schorowanych i nieschorowanych. Moja zaraza poszla do piekla, ale dopiekla mlodej, ktora lazi po domu od czasu do czasu, jak jesienna mucha. Reszte czasu przegniwa w pieleszach i traci resztki pieknej, tunezyjskiej opalenizny(( Jutro odgraza sie pojsc do szkoly (upsss, przepraszam na studia!), a my jutro na grzyby)) Do naszej ukochanej Puszczy Piskiej, w 100 procentowe miejsce podgrzybkowe Dzis zatem byl dzien wzmozonej aktywnosci, by wszystko co bylo zaplanowane na jutro, zrobic dzis i miec jeden dzien wolny. No i chyba sie udalo. Wracamy wieczorem, mam nadzieje z pelnymi koszami i aparatem pelnym jesiennych widokow Moja polamana mama jest z dnia na dzien coraz chorsza, dzis juz nawet gips bolal, hmmm...To moze oznaczac coraz wiekszy moj udzial w jej codziennosci??? Mammaju, zycze zdrowka, polecam cieple oklady (moga byc z przystojnego masazysty)) lub inne przyjemne metody... Kilka lat temu bylam w osrodku odnowy bio (bla, bla, bla...), w Naleczowie i mieli tam rzecz swietna - mianowicie lozko wodne do masazy na sucho. Po 20-min seansie takiego masazu czlowiek schodzil z loza z blogostanem na twarzy i na miekkich nozkach. I wszelkie bolesci odejmowalo ciupasem! Moze zapytaj o cos takiego lekarza, moze w twojej okolicy takie loze jest dostepne? Byl tam pacjent, ktory przyjezdzal 2-3 razy w roku i twierdzil, ze bez tej terapii juz by nie chodzil... Przepraszam, ze sie tak rozgadalam Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 22:17 Hej, Dado - no coz, zazdroszcze wypadu na grzyby! Mam nadzieje,ze sie pozbieram - a lozko do masazu - swietny pomysl! Wracaj z grzybami! Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiejki 56. 30.09.04, 22:26 Ja też chcę łóżko wodne do masażu na sucho. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek 1 pazdziernika 01.10.04, 01:58 Od wczorajszego popoludnia pada, Niebo jest szare i prawie lezy na budynkach. Slimaki wypelzaja z ukrycia, mnoza sie i pojawiaja pod nogami sliskim dywanikiem. Ptaki spiewaja uradowane deszczem. Niehc pada i napelnia tame w Warragamba, zeby nie zabraklo wody tego lata. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
ada296 Re: Piatek 1 pazdziernika 01.10.04, 02:01 już październik.... kolejne urodziny bezsensowne kto to wymyślił i po co a potem 1 listopada i święta staram się nie myśleć o tym Luiza - lubię czytać Twoje komentarze masz ogród ? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Ada296 01.10.04, 06:31 ada296 napisała: > Luiza - lubię czytać Twoje komentarze > masz ogród ? Mam ogrod - a gdzie, jak myslisz, slizgam sie na slimakach? W watku "Okno" opisalam ogrod widziany z okna werandy, przy ktorym stoi domowy komputer. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jowoj Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 04:36 Koty po śniadaniu. Ja nie śpię, one również nie śpią. Starszy poszedł do ogrodu, młodszy mruczy na moich kolanach. Za oknem noc. Chyba ciepła jak na tę porę roku? Odpowiedz Link
jackussi Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 04:39 Ostatni dzien tygodnia - odsypiać bedziemy w Sobote Odpowiedz Link
jowoj Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 04:42 Od pewnego czasu nie dzielę dni na "pracujące" i "nie pracujące" Murek - zredukowany ;-( Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 08:24 Nadal pada. Nie jest jednak tak szaro jak wczoraj , raczej żółtawo. Może poprzez chmury przedziera się słońce? Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 08:31 Szaro i buro. Chyba tak juz pozostanie. Dzien dobry Odpowiedz Link
no_no Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 09:58 Tak trudno być szarym człowiekiem gdy człowiek budzi się wśród gwiazd... No - to tylko słowa piosenki na dzień dobry Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 11:19 no_no napisał: > Tak trudno być szarym człowiekiem > gdy człowiek budzi się wśród gwiazd... > > No - to tylko słowa piosenki na dzień dobry ********** No_no, co ty taki euforyczny od rana? No wiesz.... zartzartzartzart...... ))) Odpowiedz Link
kanoka Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 13:51 A jednak, wypogodziło się Idę z czterołapem na spacer! Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 15:53 Piekny dzien.Rano byla mgla a za nia slonce.Jest niezwykle cieplo,w porownaniu z wczoraj,ptaki spiewaja jakos tak wiosennie.. Wlasnie wrocilam z jednym z moich czterolapow od weta,z "apka" zabandazowana i po bolesnym nacinaniu ropnia od spodu( Od rana bylam w biegu,ledwo dycham.Przyslowie "wszedzie dobrze....etc." doceniam dzis bardziej niz zwykle. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 17:41 Zrobilo sie naprawde ladnie.Teraz"pod zachod" rozowe chmrki,przeswieca niebieskie niebo, zmiana dekoracji z zielonej na zolto- czerwona postepuje z kazdym dniem.Kiepsko sie poruszam,ale musialam wylezc z domku.Masz racje,ML - tu najprzyjemniej- zaraz wlacze dobra muzyczke,yunan zaparzony - mila perspektywa! Odpowiedz Link
bepeef Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 23:04 A u nas już nie pada Byłam na koncercie kwartetu smyczkowego z okazji Międzynarodowego Dnia Muzyki (to ponoć dzisiaj . "Pierwsze skrzypce" to siostrzenica mojej sąsiadki, więc...Ale przyjemnie było )) Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 23:11 Zazdroszcze ci Bepef - tez bym sie wybrala.Chyba wlacze Mozarta! Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: *Dzisiejki 56. 01.10.04, 18:06 U nas od kilku dni pogoda bardzo nijaka i wpływa to na mój nastrój-parszywy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 02.10.04, 09:10 Tak jakby, niesmialo, slonce zza chmur.. Czyzby dzien mial nie byc szaro-bury?? Dzien dobry wszystkim Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiejki 56. 02.10.04, 10:03 Pochmurno ale ciepło. Mam tygodniowe zaległości w czytaniu codziennych gazet. Może dziś to odrobię. Ale czy warto? Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiejki 56. 02.10.04, 10:23 Na razie szaro, ale nie buro, z nadzieją ,że coś tam się przez te chmury przedrze. Odpowiedz Link
jowoj Re: *Dzisiejki 56. 02.10.04, 10:27 Witam wszystkich Oslepiające słońce, chociaż chłodno. 11 stopni. Pierwszy raz po "chorobie" muszę wyjść z domu. Koty korzystają ze słońca na balkonie. Leżą "pyszczek w pyszczek" na leżaku Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiejki 56. 02.10.04, 10:44 Pogoda,jak u Jowoja,ale nie jest zimno.Jest 17 stopni. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 02.10.04, 19:24 Konczy sie dzien - pogoda byla ladna,chociaz popoludniu popadal deszczyk.Nie poszlam na dwa spotkania.Trudno! Poswiecilam kilka godzin na przygotowanie dalszej czesci wspomnien z Maroka - tym razem wysylam na strone do Marka. Przy okazji posluchalam kupionej kiedys na przecenie plyty - ze starymi wloskiemi przebojami z Festiwalu w San Remo. Boze! Co za fala wspomnien - ciekawe,ze nie pamieta sie zdarzen, ale wzruszenia.Niezrownany Adriano Celentano i inne sentymentalne piosenki, jak ta, ktorej polski tekst brzmial -"Nie wolno mi, nie wolno mi kochac ciebie..." Jakies podlotkowe dramaty kojarza mi sie z tymi slowami! Jakies "burze uczuc", ktore juz minely! Bardzo sie zrobilam refleksyjna! Odpowiedz Link
terem Re: *Dzisiejki 56. 02.10.04, 19:25 Taak, na długi czas utonęłam w rozmówkach jutkowo-no-nowych, aż zapomniałam, jaki to wątek. Ale nie szkodzi. Fajnie sobie gadacie, pozdrawiam, T. P. S. A tutaj cieplutka jesień, jakby się kto pytał.Ale nie zapyta, bo i kto? Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 03.10.04, 09:49 terem napisała: > Taak, na długi czas utonęłam w rozmówkach jutkowo-no-nowych, aż zapomniałam, > jaki to wątek. Ale nie szkodzi. Fajnie sobie gadacie, pozdrawiam, T. > P. S. A tutaj cieplutka jesień, jakby się kto pytał.Ale nie zapyta, bo i kto? ********** Ja zapytam... Ciagle ciepla jesien? Dziekuje za wyrozumialosc )))))))))) Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 03.10.04, 11:13 Jutko! "Ukradlas" mi post! Juz wczoraj postanowilam,ze zaraz z rana zapytam Terem jaka u niej pogoda ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 03.10.04, 18:10 mammaja napisała: > Jutko! "Ukradlas" mi post! Juz wczoraj postanowilam,ze zaraz z rana zapytam > Terem jaka u niej pogoda ))))) ********* Przepraszam.... ))))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Niedziela 3 pazdziernika 03.10.04, 11:12 Sloneczno-wietrznie,nadal zielono. Wybieram sie do ZOO wiec nie moze padac,to prosba do mocy wyzszych! ml Odpowiedz Link
jowoj Re: *Dzisiejki 56. 03.10.04, 11:48 Niebo zachmurzone, chociaż słońce walczy. Ciepło Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiejki 56. 03.10.04, 12:48 Piękne słońce . Niebo błękitne. W cieniu 20 stopni. Idziemy na spacer nad Rusałkę Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 11:16 Slonce, lakko zamglone niebo, sliczny pazdziernikowy dzien. W miare cieplo Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 11:41 Wietrzysko gnie topole na wszystkie strony,niebo szaro-niebieskie,czasem slonce. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 11:49 Poprostu pieknie - prawdziwa zlota jesien,slonce cala geba, cieplo - oby tak jak najdluzej.Mobilizuje sie do zycia. Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 12:13 Musze jeszcze cos powiedziec - nie wiem czy akurat w tym watku - ale dzisiaj dojrzalam do tego.Nieprwdopodobnie wkurzaja mnie sygnaturki.Wlasciwie uniemozliwaja czytanie niektorych watkow.Bo jak przeczytam 150 razy jedno zdanie po kazdym,krotkim nawet wpisie to mi sie odechciewa czytac w ogole. Czy te sygnaturki sa wam niezbedne? oczywiscie to jest moje prywatne zdanie i nikogo do niczego nie obliguje, ale prosze, niech beda chociaz krotkie! Odpowiedz Link
verbena1 Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 12:25 Popieram Mammaje. Sygnaturki ,choc czasem ciekawe przeszkadzaja mi czytac , powoduja tez,ze wypowiedz staje sie smieszna lub niezrozumiala. To tyle o sygnaturkach. Jesien u mnie cala geba, swieci slonce,opadaja liscie, drzewa zmieniaja kolory. Moze wybiore sie na spacer z kamera. Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 12:49 Po mglistym poranku wyszło słońce i piękna Polska Złota Jesteń) w całej okazałości. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 18:21 Bardzo ciepły dzień. Skąd on przyszedł? Powinno być już chłodniej. Internet domowy też zaczął działać, a już chciałam wracać do pracy Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 21:15 Piękny , słoneczny , ale nad wyraz pracowity dzień. Trochę Bardzo to lubię. Półka skręcona ,no i z meżem z jej powodu nie pozabijaliśmy się. Jakiż ja jestem spokojny , spolegliwy człowiek))no,no. Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 21:31 Wrocilam z wernisazu arcyciekawej wystawy w Galerii Na Zapiecku - organizowanej przez Towarzystwo Amici di Tworki.Niezwykle i poruszjace prace osob dotknietych choroba psychiczna znakomicie konkuruja z pracami wystawiajacych wraz z niemi profesjonalistow.Lekcja pokory i podziwu. Odpowiedz Link
dado11 Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 23:25 Mammaju i Marioludwiko - spoznione, ale najcieplejsze zyczenia imieninowe! Poza tym pospiesznie bo czas mi sie nakrecil i wszystko odbywa sie w galopie Grzybki nie za bardzo sie udaly - to chyba byl fastart, no i zmoklismy do suchej nitki Powetowalismy sobie te porazke przepysznym sandaczem w knajpie pod Piszem (przy drodze do Gizycka, polecam!!!). Ten tydzien szykuje mi sie w szalenczym tempie, wiec pewnie zagladac bede rzadko Serdecznie pozdrawiam)) D. Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 23:27 Ale napisz gdzie ta knjpka, bo to moja trasa "na dzialke"! Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 23:29 Dzikuje Dado za zyczenia a leszcza to Ci zazdroszcze!!!Uwielbiam rybki slodkowodne! ml Odpowiedz Link
dado11 Re: *Dzisiejki 56. 04.10.04, 23:57 Knajpka rodzinna, nie pamietam nazwy, choc bylismy tam juz wiele razy. Przy drodze Pisz-Gizycko, ok. 3 km od Pisza po lewej stronie drogi. Przy samej drodze, przy wejsciu stoi figura kucharz naturalnej wielkosci. Jedzenie jest przepyszne i porcje ogromne, na ogol zamawiamy po pol porcji, ale i tak nie dajemy rady I wlasciciele przemili Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiejki 56. 05.10.04, 00:00 Wiem gdzie,ale zawsze gnam do Kruklanek pod Zubra na obiad - nastepnym razem sie zatrzymam.Pa! Odpowiedz Link
lablafox Re: wtorek 05.10.04, 10:42 Pogada jak u jowoja. Kolejny bardzo pracowity dzień. Co za tempo. Odpowiedz Link
mammaja Re: wtorek 05.10.04, 11:23 Piekna pogoda,a ja musze zajac sie psina, ktora jeszcze nie chce zostawac sama.No i moglaby pogryzc meble z samotnosci. Odpowiedz Link