Dodaj do ulubionych

Urlop 2016,Sasko-Czeska Szwajcaria i Dolny Śląsk.

07.08.16, 01:57
W tym roku długo trwały nasze przymiarki do urlopowego wyjazdu.Do rozważenia były Czechy ,albo Słowacja.W końcu zdecydowaliśmy się część urlopu spędzić w Czechach,a resztę pobuszować na Dolnym Śląsku.Jak zwykle, krótko przed wyjazdem zasiadłam do wyszukiwania noclegów.Sądziłam,że załatwię wszystko w kilka godzin,a tu niespodzianka...nie tylko my zdecydowaliśmy się na ten rejon.W Czechach pełne oblężenie na całe lato.Nie było szans na wyrwanie jakiegoś przyzwoitego noclegu w rozsądnej cenie. Niewiele łatwiej było załatwić noclegi w kraju.
Ostatecznie wyszło na to,że pierwszy tydzień nocowaliśmy w Bogatyni i stamtąd robiliśmy wypady do Czech.
Bogatynia przywitała nas nie tylko dymiącymi kominami,ale i upalną pogodą.Po dotarciu na miejsce,marzyliśmy tylko o napiciu się zimnego piwka.
W miasteczku niestety nic ciekawego nie ma.Większość kwater przenaczona jest na noclegi pracownicze.Jest to jednak dobra baza wypadowa w pobliskie góry i miejsce na zatrzymanie się na nocleg w dalszej podróży.Nam udało się znaleźć nocleg w zabytkowej części miasta,
w zabytkowym domu,o szachulcowo-przysłupowym typie budownictwa.Przyznam,że bardzo
ładnie odrestaurowany,bardzo przyjemne pokoje i przyjażni gospodarze pensjonatu.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/tnMERLVpYt31NCuX7X.jpg

c.d.n
Obserwuj wątek
    • joujou Re: Fry'dlant 07.08.16, 02:36
      Kolejnego dnia upał jeszcze się nasilił i wychodzenie na górskie szlaki przy +34 stopniach temp. mijało się z celem.Za namową gospodarzy postanowiliśmy wybrać się do pobliskiego Fry'dlantu,by zwiedzić jeden z największych w Czechach zamek o bogatych zbiorach.
      Niestety,po dotarciu na miejsce,okazało się,że w poniedziałki zarówno zamek,jak i wszystkie muzea są nieczynne.Tak więc pokręciliśmy się trochę po ładnie odnowionym miasteczku,obejrzeliśmy zamek z zewnątrz i po czeskim obiedzie (knedliki z wołowiną w sosie chrzanowym-palce lizać) w zwykłym barze dla miejscowych,wróciliśmy do domu uprawiać l.d.b.
      Co nas trochę zaskoczyło-w Czechach nadal pali się w lokalach i było nam trochę dziwnie,że my tu jemy obiad,a obok panowie raczą się piwem i kopcą papierosy.Jednak i ich już mocno przyciskają do wprowadzenia zakazu palenia.Jeszcze nie tak dawno sama strasznie się burzyłam o ten zakaz,a teraz wydawało mi się to jakieś nieprzyzwoite cha,cha
      Zamek:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/auQZDt1NaVRbW2UyJX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/XOxl6XggXadQGkWI6X.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/CFwKaTbayb2T2DD4KX.jpg
      Wnętrza zamku zwiedziliśmy innym razem,gdy potężna ulewa nie pozwalała na piesze wędrówki.Naszą uwagę zwróciły m.in. meble z poroża:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/GwJY7bDn9SPaysE74X.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/eih0dl09DXxDHKI8PX.jpg
      Widok na miasto:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jRKSO7jdpMCzV5J4gX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/s1IfJcarhGadH7fcPX.jpg
      c.d.n
      • joujou Re:Ceske Svycarsko-Pravcicka brana 07.08.16, 03:25
        Naszym głównym celem wyprawy w te rejony,był park narodowy Czeska Szwajcaria,a w szczególności Brama Prawczicka.Jest to największa,naturalna brama skalna w Europie.Do komleksu Bramy Prawczickiej należy również bardzo urokliwy Letni Pałacyk "Sokole Gniazdo",w którym znajduje się stylowa restauracja.Kompleks ten jest już trochę zaniedbany,ale i tak robi wrażnie.Wokół znajdują się liczne punkty widokowe,niektóre położone kilkadziesiąt metrów nad samą bramą.Nogi trochę mi drżały ze strachu,ale widoki piękne.Wejście na teren kompleksu jest płatne.Co dziwne,miejsce to jest mało znane przez Polaków i prawie nie słychać tam polskiej mowy.Przeważają Czesi i Niemcy.
        By się tam dostać,pojechaliśmy do Hrenska.Tam trzeba zostawić auto na płatnym parkingu i
        wejść na czerwony szlak.Stąd droga do bramy jest najkrótsza,ok.4 km przez las.
        Po drodze ładne widoczki,mostki no i ciągle w górę smile

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/m3bFaxqyYAXuHULfAX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/b52Fs8GPEQi4QOKCHX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jnMhhgktH60CQuaZrX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/1Hd9LstCk8UaUx4m2X.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/6w8fIsVol2AvvnjucX.jpg
        Widok bramy i pałacyku wynagradza trudy:
        w promieniach słońca:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/7WFQL0jt8ByJenQXrX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/c4YWKeHTUD0tPBDD1X.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/1T6LblbRFybnXKxaxX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/MLZwOKUfc2AuwfsBkX.jpg
        i panorama z punktów widokowych:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/PEZR7NdgGeLLfoZZYX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/V9J03ByHJrbmwFQAEX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/8GCCzf0a6Vzkbbz3SX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/LCapar5wlJotW3Kl5X.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/1A7hhQyyan6008O8hX.jpg
        c.d.n
        • joujou Re:Ceske Svycarsko-Pravcicka brana 07.08.16, 04:20
          Powrót zaplanowaliśmy szlakiem zwanym "Ścieżką Gabrieli" ok.6,5 km dość przyjemną drogą przez las,wśród malowniczych skał.

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/482KHyE6i5wBFOVYuX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jXa6Fm82JAWNGaejDX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/SUnBiLWpR0FG3xTfDX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/NwNGicaFcH2nbACXVX.jpg
          W pięknych okolicznościach przyrody,już trochę wyczerpani do tarliśmy do miejscowości
          Mezni Louka.Tam mieliśmy dostać się do łódek,by dotrzeć do Hrenska.Okazało się,że
          to ok. 3 km: szosą,a potem stromo w dół jakaś niesamowita ilość schodów.Nogi
          wchodziły mi już w tyłek,kolana bolały,a czas gonił.Coś tam nie doczytałam i wydawało nam
          się,że mamy tylko pół godz. do odpłynięcia ostatniej łódki.W rzeczywistości,mieliśmy 1,5 godz.
          Latem przeprawa odbywa się do godz.18.My jednak przekonani,że czasu już niewiele gnaliśmy
          po tych schodach na złamanie karku.W ten oto sposób dotarliśmy do wąwozu rzeki Kamenica.

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/fA18Wv5JI8TV1mbBaX.jpg

          Stąd około 1 km łódką,podziwiając przyrodę wąwozu,słuchając legend opowiadanych po czesku i mijając ręcznie uruchamiany wodospad smile

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/HFMgjfhrvjl24zcePX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/hB9NhKluJ5Dm1MKn8X.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/GGdcFM6TcrSIGQR4iX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/mjMtvDUEOXxFfJF3ZX.jpg

          Po przeprawie jeszcze kolejne 1,5 km marszu wąwozem rzeki,ale już na spokojnie.
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jgOTe7GIxq3cpi7E4X.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/qZ3PBiSBQbaiOny5xX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/ksndSh86Tsn4syVUbX.jpg

          i w końcu docieramy do Hrenska,mając ok.16 km w nogach,w zróżnicowanym terenie,ale i piękne wrażenia smile Na szczęście,tego dnia temperatura była niższa i pogoda w sam raz na
          wypad w góry.

          c.d.n
          • kan_z_oz Re:Ceske Svycarsko-Pravcicka brana 07.08.16, 06:45
            Bardzo mi sie podobalo. Dziekuja za wszystkie zdejcia i komentarze.
            • joujou Re:Ceske Svycarsko-Mariina Vyhlidka 07.08.16, 14:49
              Kanie cieszę się i zapraszam do dalszej podróży z nami smile

              Kolejnym moim wyzwaniem w Czeskiej Szwajcarii była Maryjna Skała (Mariina Vyhlidka).Informacji na jej temat miałam niewiele.W przewodniku Pascala zobaczyłam małą altankę na szczycie skały i nic więcej.Zdjęcie było urocze.Zaczęłam szukać w necie i choć skąpe wiadomości,znalazłam na nią namiary.Dojechaliśmy do Jetrichovic. Chatka otulona we mgle, zawieszona wysoko nad tą wioską.
              O tam,po lewej:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/OAnbBU8KBybyjFL5IX.jpg

              W informacji turystycznej ustaliliśmy ,jakim szlakiem musimy podążać i w drogę.Wiedziałam,że wzgórze nie jest zbyt wysokie 447m.n.p.m ale podejście dosyć wyczerpujące.Początek zapowiadał się dobrze,aż nadto dobrze.Szeroka droga,las,skały ,fajnie się nią szło.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/l8GTC2CXgEW1cyUAfX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/ks6PKLsDEkee95VWiX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/RXogI6trlbUge8ePdX.jpg
              Coś mi zaczęło podpadać,że zbyt łatwo to wygląda,a i oznaczenie szlaku się nie zgadza.
              No i oczywiście,trzeba było zawrócić,a przeszliśmy przynajmniej ze dwa km.
              Na właściwym szlaku już tak łatwo nie było.Też piękne widoki,ale stromo i ślisko.

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/VlTKeDTeEQM2B21z6X.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/9sRlHAJimnjYKW6W9X.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/abSZGnV08YSKI5bP6X.jpg
              Altanka coraz bliżej:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/v20PHFXhce8bfEbeyX.jpg
              ale i wysiłek coraz większy(szczególnie dla grubasów):
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/637mbq7UEz3K0teSsX.jpg
              no i schody o różnych formach:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/0ACRamr7FOtK49n2FX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/dOIVTalFWBKCIjVoSX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/LbYTN0Jj2RuIQJdVrX.jpg
              już ją prawie mamy:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/bxDx4FzM2dEaclm1bX.jpg
              jeszcze tylko trochę schodów:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/xdafMafj9hfl5AMnSX.jpg
              Dotarliśmy zsapani,ale widoki były tego warte:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/31e7MIOlcDIDzwexXX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/TmCdmYweqM2LwXnmGX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/tgZa6PPOkDS9tXCvmX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/MBkgQXmxTagx58t83X.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/RGkGr29RYNtfQSRvdX.jpg
              i już po zejściu:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Z9WK5FiQ3QRhiJ7DUX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/huJ67Mr45oruEjOHXX.jpg
              c.d.n
              • joujou Re:Ceske Svycarsko-Skała krasnoludków 07.08.16, 16:50
                W okolicach Jetrichovic istnieje również skała krasnoludków(Trpaslici skala).Wykute w skale krasnoludki i te brzydsze krasnoludy,pokrywa mech.Są jednak atrakcją dla rodzin z dziećmi.Mnie trochę nogi zadrżały przy schodzeniu,bo schodziliśmy tą samą drogą,którą wchodziliśmy(można łagodniejszą) a pod nami wiła się szosa-w takich sytuacjach zawsze odczuwam lęk.
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/J2fCZElEEwjisGMOeX.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/bFEMFreosxEbF2JxMX.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/pRKecr3PBhD6HcMDBX.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/679ahGkufgG4HO0yUX.jpg
                Warto też zwrócić uwagę na ciekawe budownictwo.Niestety,nie wszędzie można było się zatrzymać i nie mam zdjęć tych najbardziej urokliwych domków mijanych po drodze.
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/uavWQamalil0qrsmkX.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/QliZmxbtZHEbNxgCzX.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/HV3jTua3rOnr9nwCPX.jpg
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/QFyeaD9nJhpzaNbD9X.jpg
                c.d.n
                • joujou Re:Ceske Svycarsko-Panska Skala 07.08.16, 17:55
                  I na podsumowanie naszego łazęgowania po Czeskiej Szwajcarii odwiedziliśmy miejsce,gdzie na polu,nad małym jeziorkiem można obejrzeć niezwykłą ,bazaltową formację skalną Panska Skala.Trafiliśmy tam póżnym popołudniem i światło nam nie sprzyjało,bo najefektowniej wygląda oświetlona słońcem.Formacja ta przypomina piszczałki w organach.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/bITw94ONGzKWb3NBsX.jpg
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/akeNFzUUPVyW5aMLWX.jpg
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/iaWOEDTEc5wpeUnVbX.jpg
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/A9LjoWoraTCper8acX.jpg
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/aau7Wgff9UPiIvXiJX.jpg

                  W otoczeniu zamku Frydlant również można zobaczyć fragment bazaltowej skały.Jedna z legend mówi,że to diabły tak ją poryły swymi pazurami.
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/xIYIWwmfOafaIy5qXX.jpg

                  Uwięzieni na parkingu:
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jK6Aaabae8blbFEK5X.jpg

                  Jak już wcześniej pisałam,do Pańskiej Skały dotarliśmy dość póżno i wkrótce zostaliśmy sami na parkingu.Wcześniej wyczytałam,że auto można również zostawić w wiosce,pod kościołem i podejść kawałek,ale mżonkowi nie chciało już się wracać i uznał ,że nie zbiednieje z powodu 20 koron.Zmęczeni całodzienną wyprawą ,wróciliśmy do auta,mąż wkłada zapłacony bilet w czytnik i nic...czytnik nie czyta,szlaban nie wypuszcza.Po kilku nieudanych próbach,zniecierpliwiona wzięłam od niego ten nieszczęsny kwitek i sama próbuję...ale jesteśmy nadal uwięzieni.Na parkingu nikogo,obsługi też nie ma,a my bez znajomości czeskiego.Mżonek się wnerwia i zaczyna kombinować ,by ów szlaban objechać,bo widać,że wjazdowy daje taką możliwość.Jednak szybko go powstrzymuję,bo może gdzieś ukryty monitoring,albo ktoś zerka zza firanki pobliskich domów i naśle na nas policję.Przecież inni wyjeżdżali normalnie więc coś żle robimy,a nie ma kogo zapytać .
                  W końcu pojawiła się żywa istota:młoda kobieta na rowerze,z małym dzieckiem w przyczepce.
                  Mówię do mojego chłopa,że trzeba ją zaczepić,ale on tylko mruknął,że co mu taka dziewczyna pomoże.Tak więc ja ruszyłam do akcji,tłumacząc na wszystkie możliwe sposoby(całkiem dobrze się dogadywałyśmy).Dziewczyna wzięła od nas bilet i próbuje kilkukrotnie,ale bez
                  pożądanego efektu.Zaczęła więc dzwonić tu i tam.W końcu przyjechał jakiś facet.Myśleliśmy,że to z obsługi,ale potem domyśliliśmy się,że to raczej jej mąż i zabawa zaczyna się od nowa z wiadomym skutkiem.W końcu on dodzwonił się do kogoś z obsługi i kazali nam wyjechać omijając szlaban.Bilet mam do dzisiaj,ale jestem niesamowicie wdzięczna tym ludziom,bo zmarnowali z nami sporo czasu smile
                  Takich dziwnych przygód mieliśmy więcej,ale opatrzność nad nami czuwała i mimo iż najadłam się strachu,to zakończyło się bez większych strat.O tym jednak póżniej.
                  c.d.n
                  • joujou Re:Saksońska Szwajcaria-Bad Schandau 07.08.16, 19:24
                    Bad Schandau jest to kurort wypoczynkowy,uzdrowisko balneologiczne położone na prawym brzegu Łaby(Elby).Trafiliśmy tam trochę przypadkiem,próbując dostać się do Bastei.
                    Nasze pierwsze kroki skierowaliśmy do IT,ale tam po polsku żadnych ulotek,ani informacji.My natomiast lingwistyczne kaleki,ale jakoś trzeba sobie radzić.Od razu wyjaśniłam pani z informacji,że my po niemiecku ani hu,hu ale podałam nazwę Bastei.Pani chwilę pomyślała,po czym wyjęła mapkę i długopisem zakreśliła trasę(byliśmy blisko).
                    Kilka zdjątek z Bad Schandau:
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/5JkOHq3DQJV5ysWUaX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/EqvmBaGpCJj1RQZtDX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/AvZNrvwvYNvPOjCi5X.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/4ktdKLsh1nVl63BqZX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/TimAPgcaH3XkDtpcUX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/DGqtUXUMGp1Yi1xhXX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/qDOqWWG0sIZ5P2pzzX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/zPDyWFaIMnba8XCDVX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/wdCnY29JUiqaguU66X.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/EFUzogUuhNFZAkzb6X.jpg
                    • joujou Re:Saksońska Szwajcaria-Bastei 07.08.16, 20:13
                      Bastei jest to jedna z największych atrakcji Saskiej Szwajcarii,w Górach Połabskich.Są to piękne formacje skalne,z wieloma punktami widokowymi,ale także most i ruiny zamku.U podnóża Bastei malownicze koryto rzeki Łaby,a na szczytach skał ludzie uprawiający wspinaczkę.Między przepaściami chodzi się po metalowych mostkach i bojącym dutkom,jak ja znowu nogi robiły się miękkie,ale dałam radę smile
                      No to teraz trochę zdjęć:
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/UCxp1JI3p3MYs6syXX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/kgsGUdUwxwRcJC0qTX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/bq1X2BiBEaLmZTEoZX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Tmmg28FjrLbVmjUf1X.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jNa9pbwQKuRbD1EqsX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/itWVbXG8tqbbfQqzHX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/XKLXTybX85KavPvaZX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/NzlZoTaanJQ7p1hIGX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/mnxSuAIM7PdV7BazpX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/XWmam6YPj4tOOAdPbX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/RahFBqncIGEXdLPHsX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/1GXg8Xo69yobBhOhhX.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/abBCmWwcNuNBslLf1X.jpg
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/G1DG3EvGmVzK2aJ3hX.jpg
                      c.d.n
                      • joujou Re:Saksońska Szwajcaria-Bastei 07.08.16, 20:20
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/5SFPP8EPvzH8db31NX.jpg
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/asbbDZxQc7L9BmMbDX.jpg
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/uT8t7Oi815U6M8ZXbX.jpg
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/gthWgk1i5rtiW6yozX.jpg
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/pXrbrDfZG6cnreFXHX.jpg
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/lPD8sHb7b5O3bIJsZX.jpg
                        [IMG]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Q3alOY6xOS4aVHJQlX.jpg[IMG]
                        Przy wejściu do Bastei,dobrze rozwinięte zaplecze hotelowo-restauracyjne.
                        Innym ważnym miejscem,które należałoby zobaczyć jest Twierdza Konigstein,jednak nam nie starczyło czasu.
                        • joujou Re:Goerlitz 07.08.16, 21:27
                          W międzyczasie,gdy było zbyt gorąco i by nieco odpocząć po dreptaniu po kamienistych dróżkach,zwiedziliśmy Goerlitz.Całe stare miasto jest ładnie odnowione,czyściutkie,ukwiecone.

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Vx8DPal9Ra4aO9ia4X.jpg
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Al1R8doJE9CZuVk2mX.jpg
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/dqDHU29YbqYWqaaoSX.jpg
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/XmxljKmWbBw1rVHbHX.jpg
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/ifn5Kg6cum4ntT5mGX.jpg
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/fJ6zmS5WBaZJSMCYtX.jpg
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/a4yKG9P7KK1WpfBeaX.jpg
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/xogFgHMJaBCybEDuYX.jpg

                          Mieliśmy w planach również Drezno,ale już nie zdążyliśmy.
                          • joujou Re:Żegnając Czechy 07.08.16, 22:47
                            Za poleceniem naszych gospodarzy wybraliśmy się jeszcze na górę Jested,skąd mieliśmy zamiar podziwiać urodę Gór Izerskich.Na górze jest wieża,w której mieści się hotel,restauracje i nadajnik telewizyjny.Niestety tego dnia widok był zerowy z powodu mgły.

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/PDisgmy2TDYQcHwBDX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Ay8QpqR7WLtiwwdpLX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/ubhzHZl5YpvffDyPbX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/aIkYMDuxBPcFPLFBzX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/dpUbCqTBCmGNORSbjX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/TJ8S8VXpF0tmTb59pX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/gNEH7bsQ7EGdBHiZaX.jpg

                            Jednak zamiast podziwiać górskie widoki,natrafiliśmy na zlot aut zabytkowych-było co
                            podziwiać smile
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/GW6dnKRe8GMaqJ3xTX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/KInOVBzPRqw8kclmUX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/siSoG2hFvrh0UtS6zX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/6dW7DFgZXPZu8SGCdX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/65v6yswAo1mEj37XrX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/JfehjVbV6SdRKVacMX.jpg
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/qfKyvxYYE0p05z6xcX.jpg
                            • lablenka_x Re:Żegnając Czechy 07.08.16, 23:07
                              Jou, dziękuję za wspaniała relację, ja niestety wymiękam przy którymś zdjęciu z mojej wyprawy i z reguły nie kończę relacji.Plany wakacyjne ambitne, ale wyprawa super ciekawa.
                              Ty jesteś dla mnie WIELKA.
                              Pokonać te wszystkie schody,schodki, drogi, dróżki to jest mistrzostwo. Podziwiam,podziwiam,podziwiam.
                            • joujou Re:Żegnając Czechy 07.08.16, 23:32
                              Z Jested przemieszczaliśmy się do naszej kolejnej bazy noclegowej Jeleniej Góry-Cieplice.
                              Po drodze ocieraliśmy się o Czeski Raj,do którego może kiedyś trzeba będzie się wybrać.
                              Na chwilę zatrzymaliśmy się w miejscowości Mala Skala (Mała Skała),gdyż zachwycił nas kościółek zawieszony na krawędzi gór,to prawdopodobnie kaplica św.Wawrzyńca.Mała Skała nazywana jest perłą Czeskiego Raju,świetną bazą wypadową na szlaki.Wodniacy natomiast szaleją na pontonach i wszelkim sprzęcie pływającym w wodach rzeki Izery.Okolica tak ciekawa,że nie chciało się ruszać w dalszą drogę.
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/O9QoA40OYx3MSxduMX.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/u8ZtZhCKMagUt1ElpX.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/qXwcQwUBxrDbAuV7vX.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/JY4frenmUbAs8eUuDX.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/s2GEilOy1asbZNIkMX.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/4xw4f5m42aTS6QUncX.jpg

                              Muszę jeszcze dodać,że w końcu polubiłam knedliczki.Po nieudanej próbie w Pradze,gdzie
                              mi rosły w ustach,bo chyba nie nalaliśmy sobie sosu smile) Tym razem wypróbowałam i te bułczane(bardzo mi smakowały) i ziemniaczane (takie sobie,raczej ścisłe).Spróbowałam również zupę czosnkową,z której Czesi są dumni,ale ta była średniej jakości,nie powaliła mnie na kolana.
                              • mammaja Re:Żegnając Czechy 08.08.16, 00:01
                                Joujou!! Wspaniała wyprawa ! Nie znam zupełnie tych okolic i ze zdumieniem obejrzałam relację. Bardzo ciekawe formacje skalne! Może uda się kiedyś tam pojechać . Włóczył się człek po dalekim świecie, a tymczasem "za miedzą" takie ciekawe tereny. Gratuluję wyboru, organizacji no i siły do pokonywania tych wzniesień smile
                                • joujou Re:Teraz Polska-Dolny Śląsk 08.08.16, 01:42
                                  Kochane ja się właśnie zastanawiam,kiedy ja skończę swą relację,bo jesteśmy dopiero w połowie naszego urlopu.Przejechaliśmy znowu ponad 2,500km więc jest co opowiadać,ale się cieszę,że mogę pokazać coś innego,nie wszystkim znanego.
                                  Kolejnym naszym miejscem pobytowym była Jelenia Góra-Cieplice.Wymarzyłam sobie,że po męczącym dniu,wieczorami będziemy się pławić w cieplickich termach.jednak tam też ciężko o nocleg więc udało się tylko zarezerwować 3 noclegi w jednym z pensjonatów.Warunki bardzo przyzwoite i w końcu pokój z balkonem,gdzie można wychodzić na dymka.
                                  Moim podstawowym celem były kolorowe jeziorka w Rudawach Janowickich.Jeziorka powstały w dawnych sztolniach.O ile się nie mylę wydobywano tam piryt.Gdzieś, kiedyś czytałam,że po jednej z powodzi niektóre utraciły swą właściwą barwę.Rzeczywiście,kolory nie zawsze pasują do opisu,bo jeziorko purpurowe ma barwę żółtą,ale i tak ciekawie.Jeziorka znajdują się na różnych wysokościach,na szlaku na Wielką Kopę.

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/i3R9BJhuz6Gcu5cqzX.jpg
                                  [IMG]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/F9KDxscffwWBbBNqVX.jpg[IMG]
                                  na początku drogi 'zielony stawek",no ale w rzeczywistości:
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/s3aTc81UGmKPVAAGbX.jpg
                                  następnie miał być purpurowy,a jest:
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/h6IvsADay9es9CsXMX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/oPVrh5MLkjah1Fgr2X.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/0NiyKvVsj2rUmQELTX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/sGJkla2BB3etJDhVKX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/5Fe0l1EwsRKxoqG2pX.jpg
                                  droga też ciekawa:
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/HyqO3i4H2N9wTNNbtX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/aavvzjogb5PhZtKqOX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/DNAsA9AGe862liINNX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/EMazT6a9XmfvMN6HpX.jpg
                                  nie będę już określała kolorów z nazw,pokażę kolejne jeziorka:
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/NTJDSAMCfk7tBPcT8X.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jrptKVZjXhJMLohROX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/7iuna73E1sL9hDIdhX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/wrnZbVuBjb94Y7MglX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/JlBNaNdvURJ8TYWNjX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/meOcYOtcmJZXzgrfkX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/aia7Yazqmq1gPnySFX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/UGPeNHubmchoVaCKbX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/nwmgHIQDh0nBPb17CX.jpg
                                  idziemy dalej na Wielką Kopę chociaż niewielu jest chętnych do dalszej drogi...nam jednak
                                  głupio byłoby nie wejść,kiedy jest się tak blisko...
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/97cc2QauUZrzEXrHaX.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Ubcc8wvpWaJI2NI5sX.jpg
                                  w sumie sam szczyt nic sobą nie prezentuje,bo nawet widoków brak smile
                                  mały prześwit trochę wcześniej:
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/sbe2SUna17DowV7Z9X.jpg
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/saPoZQ22zlqYYyDIHX.jpg
                                  c,d.n
                                  • joujou Re:Teraz Polska-Świeradów Zdrój,Izerski Stóg,termy 08.08.16, 09:42
                                    Po cięższym dniu w Rudawach,kolejnego dnia zaplanowaliśmy objazdówkę.
                                    Najpierw uzdrowisko Świeradów Zdrój.Świeradowskie wody mineralne jako nieliczne w kraju,zawierają dodatek radonu(podobnie Czerniawa -Zdrój i Lądek-Zdrój) oraz wiele innych,cennych pierwiastków.
                                    Miejscowość bardzo przyjemna,dużo zieleni,kwiatów i jest gdzie spacerować.Bardzo efektowny również sam Dom Zdrojowy.Kolejnym plusem jest to,że można sobie w parku samemu nabrać wody z licznych po drodze kraników.W pijalniach wody trzeba płacić,jak nie za wodę,to za wstęp i kubeczek(np. w Szczawnie Zdroju).
                                    W Świeradowie opiliśmy się jak bączki.
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Ch5n5rddQJtHQ0NWMX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/MCyInZXJt3IxzOeswX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/2o5CO1gEkeygUOFDaX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/nMYQ5j8E3i3XSWI6pX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/ZUHPfSF1lbcHQCDEQX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/HPgAEHXaxuSTBTxYKX.jpg

                                    Po spacerze po uzdrowisku,zafundowaliśmy sobie wjazd na Izerski Stóg:
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/5c5xW0ZgtAb0I1pOwX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/TOeoCVaPAVUB53k2SX.jpg

                                    a wieczorem relaks w cieplickich termach.Termy nie są tak okazałe jak na podkarpaciu,ale
                                    też bardzo przyjemne.W sumie skorzystaliśmy z nich dwukrotnie.Czynne są do godz.23 więc chodziliśmy po godz.20 gdy już znacznie mniej ludzi,a i kilka zł taniej smile

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/N3iEESA7raVfTX2pUX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/giuetQQvKwBh6NMECX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/ruCi3gSIq7sH0wBBOX.jpg
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/hTtYsaCXjmU3whp34X.jpg

                                    c.d.n
                                    • joujou Re:Teraz Polska-Wodospady:Kamieńczyk i Szklarki 08.08.16, 10:58
                                      Szklarska Poręba-Wodospady:Kamieńczyk i Szklarka
                                      Do Wodospadu Kamieńczyk podejście po kamiennej drodze nie należy do przyjemności więc starałam się omijać kamloty.
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/b8EDleBQ6QKPMaqaqX.jpg
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/KMdPavyCcL205r5OlX.jpg
                                      [IMG]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/t5LjjR60D8HqqWCBbX.jpg[IMG]
                                      W drodze powrotnej wolałam korzenie drzew.

                                      Za czym kolejka ta stoi?
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/eTqmQyA8GtSVILPWiX.jpg

                                      Po bilet i cudny kask na główkę:
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/dJUIdn78DUUTOMjCNX.jpg

                                      Wodospad Kamieńczyk:
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/r30onkImLo386RGqxX.jpg
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/TbdDhgGYN5Pt6lSlaX.jpg
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/pGnaqJjcwOY5nknVPX.jpg
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/ztyWXAPV2Bbbtg4VWX.jpg
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/25n0oNpaRtLMLvy7sX.jpg


                                      Przy schronisku:
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Pm9NgeCulJPeX2dM3X.jpg
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/TTbAJbGvn5PDBlsmpX.jpg

                                      Wodospad Szklarki-blisko i przyjemna droga,a dla mnie chyba nawet bardziej efektowny:
                                      rzeka Kamienna:
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jwfv2aJQF0bAyczzQX.jpg
                                      i wodospad:
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/7OcWb7ATbEeqReXMZX.jpg
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/uZFhDcCTc72ScMlS9X.jpg
                                      c.d.n


                                      • joujou Re:Teraz Polska-zamki:Czocha i Bolków 08.08.16, 12:11
                                        Zamki Czocha i ruiny zamku Bolków bardzo imponujące.Zamek Czocha nadal jest pod administracją WAM.Podzielony na część hotelową zamkniętą oraz udostępnioną do zwiedzania (tylko z przewodnikiem).Oczywiście we wnętrzach mało oryginałów,bo jak wszystkie nasze zamki,został ogołocony, resztę zniszczył poprzedni system np.bogaty księgozbiór.
                                        Ma on jednak swoje tajemnice,jak chociażby tajne przejścia.
                                        Warto wejść na wieżę,chociaż odradzam osobom mającym klaustrofobię i kłopoty z nogami.
                                        W czasie,gdy my zwiedzaliśmy,było tyle grup wycieczkowych,że mało się tam nie podusiliśmy,bo wejścia już nikt nie kontrolował.

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/x6g9dWS7kNOiGDtaEX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/vHHG9bsYaJYgy6dceX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/gqe2Fncpg4f27KJ4MX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/fBnoUYx8x5V5fbxGJX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/O47WbiLYqhXLdbgSyX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/hWDztUnHHbG5QF8WHX.jpg

                                        Po zwiedzeniu zamku,zdecydowaliśmy się na rejs stateczkiem po jez.Leśnieńskim.Atrakcja średnia,chociaż można popatrzeć na zamek z innej perspektywy oraz na zaporę wodną.
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/G80qF070sd0cZ80IQX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/SuCSZOVWLCM8NmpmKX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/4s5A4IfiS7SPgn2EGX.jpg

                                        Po zwiedzeniu zamku udaliśmy się do pobliskiej restauracji(polecanej przez obsługę
                                        zamku) na pyszny obiad.Restauracja "Zielony Piec" bardzo klimatycznie urządzona,a
                                        jedzonko pyszne.
                                        W końcu miałam okazję spróbować policzków wołowych,tu podane z małymi kopytkami i konfiturą z czerwonej cebuli-palce lizać smile
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/A5V1E2avokmLpcAgHX.jpg
                                        Pan mąż tradycyjnie:schabowy raz smile
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/qmxP4CeVrb6upvvD0X.jpg

                                        Przepraszam,że wmieszałam strawy pomiędzy zamki,ale samymi wrażeniami człek nie żyje,co po mnie szczególnie widać,a i na zamkach spożywano zacne jadło smile

                                        Zamek Bolków i widok z zamkowej wieży:

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/N9SSH5qER8CoqeT2MX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/zj36uTgOaAUPmTHcvX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/X0IrbCS9Wo99E7cabX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/RMBTiAoOcuRwkD01FX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/aobYRXWjT9Yz2piJ3X.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/QUYCMaUETrrefnN8IX.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/PyHedaC95NbgwxJMQX.jpg
                                        • mammaja Re:Teraz Polska-zamki:Czocha i Bolków 08.08.16, 13:09
                                          Joujou. jesteś niesamowita ! Podziwiam tę prezentację - ile czasu musiałaś poświęcić na to wstawianie fotek smile Ale dziękuje - bo wspaniale jest zwiedzać z Tobą ! Rejony Szklarskiej znam, ale raczej z zimy, jeździliśmy tam na zimowiska. Bardzo chciałam zawsze pojechać do Ladka i Swieradowa, na pewno jeszcze kiedyś się wybiorę, trochę popływać w tych ciepłych wodach....
                                          • bbetka Re:Teraz Polska-zamki:Czocha i Bolków 08.08.16, 13:49
                                            Jou, piękna relacja!!!
                                            Jeziorka oglądałam na studiach, przypisane im kolory też były dyskusyjne wink

                                            W Lądku, również woda ze źródeł jest bezpłatna - i w parku i w Zdroju Wojciech
                                          • joujou Re:Teraz Polska-zamki:Zamek Książ 08.08.16, 14:46
                                            Zamek Książ robi wrażenie,na mnie największe zrobił jako budowla oraz tarasy ogrodowe. By go zwiedzić razem z oferowanymi przyległościami:stajnią,palmiarnią należy tam pojechać z rana.My dotarliśmy ok.godz.14 i musieliśmy zwiedzać na dwie tury.Kasy są bowiem czynne do godz.17,a zwiedzanie wszystkich tych obiektów do godz.18(palmiarnia jest dość daleko).
                                            Zwiedzanie wnętrz zamku bez przewodnika raczej nie ma sensu,bo nie wszystko jest wtedy dostępne np.podziemia.Czas oczekiwania na przewodnika wynosił 45min. Dość dużo,ale za mało,by zdążyć do stajni,czy palmiarni.Bilet do tej ostatniej ważny jest cały rok,ale dla nas to żadna pociecha.Nie mogę powiedzieć,żeby nam się dłużyło-pospacerowaliśmy po dziedzińcu,zrobiliśmy zdjęcia,a i kawę jest gdzie wypić.
                                            Ogólnie wnętrza jak wszędzie,czyli prawie nic z oryginałów więc samemu tylko się przeleci po obiekcie i nic nie wiadomo.Przewodnik opowie historię zamku oraz księżniczki Daisy,no i można zobaczyć kawałek podziemnego korytarza doprowadzającego do szybu tajnej windy,która miała być tam zainstalowana.
                                            Trzeba się również liczyć z kosztami:parking 10pln,bilet z przewodnikiem 35pln(w tym palmiarnia),stajnie dodatkowo,ale tam już nie było drogo.No i toalety wszędzie płatne smile
                                            Tak więc pierwszego dnia zwiedziliśmy zamek i tarasy ogrodowe.

                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/HROg6YU4jesTFK6TJX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Vo522biSamKNPNIU0X.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/6mtbXhyDH9mkwB93bX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/noMRxhpbxcJgH7cW4X.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/lYaDiMxUCxGSkK5MGX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/59Z9z306ZyzXWNAhyX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/0Zf78Qq9YAPc1XotQX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/FlF5NtLY2d8pboSukX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/JswY08CbgHaZbBNvGX.jpg

                                            Kolejnego dnia pojechaliśmy ponownie(kolejna dycha na parking pod zamkiem,ale przy palmiarni w sobotę było free).Dla samych stajni i palmiarni to nie bardzo by się opłacało tam znowu gnać,ale od soboty zaczynał się Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego powożenia i to była prawdziwa atrakcja smile
                                            Stajnie:
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/CDybD26AeHHZi3ODqX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/cEUYkXOe0hzsAHp1LX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/6EMu4yVYQfWHhcYFlX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/HUo93SVlW5b4JLoz1X.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/gGgo2ZxeuDU5IjuVPX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/i97eieGEBVLYzyZKxX.jpg
                                            Konie były akurat przygotowywane do zawodów.

                                            Straż miejska w Książu:
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/RhQp3jTkHssPs3TbYX.jpg

                                            Nie pchaliśmy się na dziedziniec,gdzie było pełno ludzi.Zatrzymaliśmy się przy jednym ze stanowisk oceniających i w zasadzie byliśmy pomiędzy jury.Pierwszy raz miałam okazję
                                            widzieć i słyszeć,jak szczegółowo sprawdzają każdą śrubę w powozie,oceniają każdy detal.

                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/QAqt5pDlajamaqpziX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/pQ012KcuxPlTkEyiZX.jpg

                                            Ten nas oczarował:
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/bNkTlSY03vajm0QfWX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/qedXd8za9V8YjMbd5X.jpg

                                            Górale z Zakopanego.Tu wydarzyło się coś niesamowitego,bo jedna z jurorek rozpoznała
                                            w tym siwku konia ze swojej hodowli (po 8 latach) i bardzo się wzruszła:
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/AQuJNTPakmHWgFkPpX.jpg
                                            i pani co się cały czas z koniem kopała,taki był narowisty:
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/5nD2Ip3bz1UDECpBHX.jpg

                                            W palmiarni:
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/oaZ0xs7UawA3hrfgaX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/sZ6TgWdLHYDJJaRoTX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/jIUnuvqDU5U3TAO1AX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/blwJ0JqDRfu4Lzjk2X.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/pzKpRYdjlqObebVeLX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/pzKpRYdjlqObebVeLX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/lsjWNrBrml8ClwphcX.jpg
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/J9aIlUTDcVwDIn5ohX.jpg
                                            każde drzewko tej wielkości miało ponad 80 lat:
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/zsaLvRIShLbCCYP0vX.jpg
                                            c.d.n
                                            • joujou Re:Teraz Polska-zamki:Jelenia Góra,Szczawno Zdrój 08.08.16, 17:19
                                              Jeszcze kilka fotek na zakończenie.

                                              Jelenia Góra-Cieplice:

                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/89rxy5yVEkpR7tyvrX.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/vSnibOEyEDQLbaQrnX.jpg
                                              Jelenia Góra centrum:
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/cDFTVJroz5DlBdTfPB.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/PCzqK9brAxvZsqUYCB.jpg

                                              Szczawno-Zdrój:
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Rnybb2LeflHgIzIhEB.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/bEmF6864df6VLIMe1B.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Ji2delm3DRLPMLzRUB.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/xD5c00paIaJcUaEMRB.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/hs62hImdKMM1UZraxB.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/5IaFSbuGpMy6LIzbLB.jpg

                                              i Bolesławiec:
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/cQ0blMOwqGpp4kOoOX.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/9yZM5YoqEMyTXyuu0X.jpg
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/610u5fx5kUQu43pgrX.jpg
                                              Na Bolesławiec się uparłam,bo ciągnęło mnie do ceramiki.Pierwszym razem tylko przejeżdżaliśmy w drodze do Bogatyni.Zobaczyłam te filiżanki,które
                                              w różnych wzorach są ozdobą ronda .Byliśmy jednak już zmęczeni i nie miałam świadomości,że w niedzielę może być otworzony sklep firmowy więc mąż obiecał,że jeszcze przyjedziemy.Pojechaliśmy po jakiejś naszej wycieczce.Dotarliśmy krótko przed zamknięciem
                                              i szok,bo te wszystkie cudeńka w takiej ilości,że można było dostać obłędu.Do tego ceny też szokujące.Na dodatek okazało się,że takich sklepów firmowych to jest chyba z 8 na jednej ulicy.Każda fabryka ma swój sklep i swoje wzornictwo.Postanowiłam odpuścić,ochłonąć i wstąpić tam ponownie w drodze powrotnej do domu.Kupiłam wtedy to i owo,ale chciałoby się dużo więcej smile
                                              To już koniec naszej wędrówki.Mam nadzieję,że jeszcze raz uda mi się wrócić w te okolice.
                                              Tyle jeszcze miejsc,w których chciałabym się znaleźć.Nie zdążyliśmy zobaczyć zamku Chojnik,bo był najbliżej naszej trzeciej kwatery.Ostatnie cztery noce spędziliśmy w Lubiechowej i sądziliśmy,że tyle to zawsze uda się podskoczyć.Żal mi bardzo Chęłmska Śl. które jakoś wypadło mi z pamięci,a warte zobaczenia i miałam zaznaczone w przewodniku.
                                              To już innym razem smile
                                              • joujou Re:Teraz Polska-jak sobie radzić w pewnych 08.08.16, 18:24
                                                niedostatkach:
                                                1)W tym roku już od początku pewne sprawy szły jak po grudzie.Nigdy nie miałam takich kłopotów z noclegami.W końcu po kilku dniach ślęczenia weszłam na czeską stronę i znalazłam:nocleg spełniający nasze niewielkie wymagania.Cena bardzo przystępna z wliczonym śniadaniem.Sprawdziłam wszystko dokładnie,wybrałam opcję kosztu w pln-przeliczyło na złotówki i ok,koszt całkowity bardzo przystępny.Zatwierdziłam,podałam dane i dopiero wtedy wyskoczyła mi kwota,że mało nie spadłam z krzesła.Okazało się,że na tej czeskiej stronie to był koszt całkowity,ale za dobę pobytu dla dwóch osób.No żesz,trzeba było szybko działać.Translator poszedł w ruch,napisałam maile i tu i tam,ale nie dawało mi spokoju więc jeszcze zadzwoniłam.Długo czekałam ,ale gdy w końcu zgłosiła się miła pani-zaproponowała rozmowę po angielsku,czesku bądź niemiecku.Wybrałam czeski i odczytałam przetłumaczony tekst.Sytuacja się powtórzyła,w końcu ona mówi,że wie o co chodzi,ąle mam jej podać nr rezerwacji,w którymś z tych języków,bo ona musi być pewna.Ok,tych pare cyfer jestem w stanie wydukać po angielsku.Udało się anulować.Odetchnęłam z ulgą,a jednocześnie było mi wstyd,że taki człowiek nierozgarnięty.
                                                2) Pierwsza nasza wycieczka:do Frydlandu.Jak wspominałam wszystkie obiekty do zwiedzania zamknięte.Czeszka w informacji turystycznej poradziła nam zwiedzanie miejscowego browaru.
                                                Jakoś się dogadywałyśmy.W browarze z kasjerką też byłyśmy w stanie się porozumieć.
                                                Jak ktoś chce,to może.Sprzedała nam bilety.Przyszła inna pracownica,młoda dziewczyna.
                                                Zaproponowała ,że może nas oprowadzić posługując się czeskim,angielskim lub niemieckim.
                                                Wyznałam,że my nie posługujemy się żadnym z nich,ale może mówić po czesku.Ku zaskoczeniu kasjerki,ta kazała oddać nam pieniądze za bilet.Stwierdziła,że teraz ma sprzedawać tylko osobom ze znajomością czeskiego hmm tu już mi ręce opadły.
                                                Za kwotę biletów kupiliśmy piwo na wynos i po wycieczce,ale niesmak został.
                                                3)Uwięzieni przez szlaban na parkingu spotkaliśmy bardzo pomocnych ludzi,ale jakieś licho
                                                czaiło się obok nas.
                                                c.d.n
                                                • joujou Re:Teraz Polska-licho nie śpi,ale i dobre duszki 08.08.16, 20:43
                                                  czuwają.
                                                  Nad nami czuwały,gdy po zwidzeniu zamku Frydlant,w wielką ulewę postanowiliśmy
                                                  pozwiedzać okoliczne czeskie miejscowości.Nie chcieliśmy,by cały dzień poszedł na marne.
                                                  Z Frydlantu udaliśmy się do Chejnic,gdzie zwiedziliśmy Bazylikę z relikwiami św. Walentego.
                                                  Następnie podążaliśmy do kurortu uzdrowiskowego Lazne Libverda (Łażnie Libverda).
                                                  Deszcz nie ustępował nawet na moment(w Polsce zalało wtedy m.in.Trójmiasto).
                                                  Wjeżdżaliśmy akurat do tej miejscowości i mrzonek lekko przyhamował.Nagle poczuliśmy
                                                  pchnięcie w tył i dość duży huk.Bałam się obejrzeć,z obawy,że może nie mamy już bagażnika.
                                                  Gdy wyskoczyliśmy z auta,okazało się,że to stłuczka 3 aut.To za nami też zahamowało,ale
                                                  ten trzeci już nie zdążył.W sumie nam nic się nie stało,tylko wgnietli nam lekko tablicę rejestracyjną i trzeba było dokupić pękniętą ramkę,by jej nie zgubić.
                                                  Sprawca stłuczki najbardziej rozwalił swoje auto.Miała być policja,ale panowie dogadali się między sobą,a my daliśmy spokój ,bo nie było o co zaczynać korowodów.Tylko odechciało
                                                  nam się zwiedzać i wróciliśmy do pensjonatu.
                                                  Kolejne chwile grozy przeżyłam na drodze z Jakuszyc do Szklarskiej Poręby.Już kiedyś autokarem włos mi się jeżył na głowie.Teraz też padał deszcz.Jechaliśmy spokojnie i
                                                  na pewno nie przekraczaliśmy prędkości,gdy nagle na tej serpentynie postawiło nas
                                                  w poprzek drogi.Przed nami droga była pusta,za nami z góry jechały dwa auta.
                                                  Na szczęście jechały wolno,a mżonek szybko opanował sytuację.Byliśmy już blisko Szklarskiej więc kazałam mu zjechać na pierwszy parking,żeby ochłonąć.
                                                  Nigdy nie bałam się tak ,jak wtedy.Nie raz jeździliśmy podobnymi drogami i w Bieszczadach,
                                                  i drogą stu zakrętów w różnych warunkach.Od tej chwili modliłam się i klęłam na przemian,
                                                  co w pewnym momencie uświadomił mi mój pan smileale jeździć trzeba było dalej,bo to było w połowie urlopu. Na razie mam dość górskich dróg i wolę po płaskim smile
                                                  W sumie nic się nie stało,ale jakieś drobne pierdoły się przytrafiały.
                                                  no i na tym już kończę definitywnie.Dziękuję za cierpliwość smile)
                                                  • monia.i Re:Teraz Polska-licho nie śpi,ale i dobre duszki 08.08.16, 22:30
                                                    Oj, to trochę przygód też mieliście, będzie co wspominać smile
                                                    Dzięki, Jou, za opowieści i zdjęcia. Pięknie było smile
                                                  • monia.i Re:Teraz Polska-licho nie śpi,ale i dobre duszki 08.08.16, 22:48
                                                    Wiem, że nie mój temat, ale czytając mi się przypomniało smile Droga powrotna, i lekko nam się zabłądziło na północy Włoch, w Alpach. Jechaliśmy z nawigacją ("Prowadził was Krzysztof Hołowczyc"), znajoma, współtowarzyszka podróży i właścicielka całej aparatury ustawiła opcję: trasa optymalna (albo tak jakoś). No i optymalnie, zamiast trzymać się autostrady, Krzysiek wymanewrował nas na jak boczne drogi. Skręciliśmy, Krzysiek nadaje aksamitnym głosem "za 300 metrów w lewo, później prosto, za zakrętem w prawo.." A potem zamilkł, pewnie się zdziwił a my razem z nim. Jechaliśmy serpentynami wąskimi i zarośniętymi, w górę i w dół, no, pięknie, panie, pięknie, tylko trochę straszno. Krzysiek się na chwilkę odblokował, zadysponował "w prawo", mąż posłusznie skręcił, wąska, asfaltowa, zarośnięta serpentynka, coraz niżej, coraz węziej..i naraz mąż stwierdził: "Cholera, nie wiem, czy nie jedziemy pod prąd przypadkiem". I przyznam się wam, że zimnym potem się oblałam. Bo droga była stromo w dół, wąska, chaszcze po bokach, kręte dziadostwo - a po prawej stronie przepaść.
                                                    Szczęśliwie pojawiła się trawiasta zatoczka, mąż wysiadł, zażądał papierosa, pooddychał głęboko i nakazał przejście z opcji"optymalnej" na "najszybszą". Ruszyliśmy, Krzysiek skruszonym głosem zaczął kierować nas ku autostradzie.
                                                    Przepraszam, Joujou za wtręt smile Poczułam pokrewieństwo emocjonalne smile
                                                  • mammaja Re:Teraz Polska-licho nie śpi,ale i dobre duszki 09.08.16, 18:26
                                                    Dobrze, że obie przygody skończyły się bez strat w ludziach smile))
                                                  • lablenka_x Re:Teraz Polska-licho nie śpi,ale i dobre duszki 09.08.16, 21:42
                                                    Jestem dziś trochę zmęczona,więc napisze tylko tyle Jou, powinnaś prowadzić bloga związanego z turystyką.
                                                  • joujou Re:Teraz Polska-licho nie śpi,ale i dobre duszki 18.08.16, 02:28
                                                    Lablenko, dzięki za uznanie smile Przyznam, że zaczynam się zastanawiać nad prowadzeniem bloga. Próbuję oswoić się z tematem,bo to nie takie proste i wymaga czasu.Na razie bawię się projektowaniem fotoksiążek i czekam na odbiór kilku następnych smile Zostawię je wnukowi w spadku smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka