Dodaj do ulubionych

Winoteka 40+

12.10.04, 23:18
Rozmowy z pucharkiem szlachetnego trunku w reku .

Zapytano jednego z najslawniejszych sommelieri wloskich ( znawcow win) :
- Jezeli jest pan na kolacji z kobieta , kto wybiera wina : pan czy pana
towarzyszka ?
- Oczywiscie moja towarzyszka .
- A co pan robi w przypadku gdy jej wybor padnie na kiepskie wino ?
Zwraca jej pan uwage , doradza inna mareke ?
- Nigdy! Pije i mowie ze jest wspaniale .....
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:27
      Scenka rodzajowa z dzisiejszej kolacji... (klne sie ze prawda)

      Siadamy przy stole, podchodzi piekna blondyna, daje nam karty, zaglada mi w
      dekolt, odchodzi, ja mowie do przyjaciela: babka dziwnie mna zainteresowana. On
      na to: eeee tam. Ja na to, a moze rzeczywiscie eeee tam...

      Przyjaciel mowi, ty wino wybierz. Wybieram. Blondyna sie zbliza, przyjaciel
      mowi: powiedz jej, ze ty bedziesz probowac. Otwieram usta, ale zanim cokolwiek
      powiem, blondyna juz MNIE nalewa.

      Pytam, czy ja mam to na twarzy wypisane (wino, mialam na mysli wink)))
      Blondyna: oh, no tak, nie nie, ja tylko tak.... smile))

      PS. wino bylo bardzo dobre smile
      • ada296 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:40
        a ja lubię Beaujolais Nouveau
        i już smile
        • antyproton Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:45
          Prosba do chrancuzo jezycznych :
          Jak piszecie nazwe wina to podajcie wlasciwa wymowe.
          Kto by tam sie polapal w ichnich dziwolagach jezykowych :
          pisze sie jedno a czyta cus innego .Szesc liter na jedna sylabe wink))))

          No i region pochodzenia ew. nazwe winogron .

          Dziekuje .
          • ada296 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:46
            www.restaurants.pl/ciekawostki/napoje/beaujolais.htm
          • jowoj Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:47
            Popieram w całej rozciągłości wink)
        • onkwe Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:49
          Nie bez powodu B.N. zwane jest winem bez regul i ograniczen... Czyli mozna pic
          je chlodzone, lub w temp. pokojowej, w czasie wystawnej kolacji, lub do lustra
          i do kazdego praktycznie dania.

          Jesli smakuje Ci B.N. proponuje przy najblizszej okazji degustacje Beaujolais
          Village!
          • marialudwika Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:52
            To mozna je pic caly okragly dzien,a nawet dobe smile
            ml
          • ada296 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:53
            dzięki
            przy najbliższej okazji zdegustuję w ilości odpowiedniej smile)
        • jutka1 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:53
          Ado, pamietasz Brouilly?
          To wino, ktore pilismy w knajpie w Marais?

          To, ktorego 60 butelek ma mi niby na pare miesiecy starczyC? wink)))))))))

          Ten sam region, mniej wiecej.

          Zlazlas juz z telefonu?
          • jowoj Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:55
            Ja nie piłem ;-(
          • ada296 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:57
            zlazłam przecie smile
          • ada296 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:57
            wino pamiętam smile
            i to z jabłek na koniec też pamiętam smile
    • antyproton Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:58
      A ja jak bylem malym chlopcem (ok.18 lat) zrobilem sobie winko w Polsce.
      Z wisienek.
      Zrobilem , bo wszyscy dookola robili , a w duzym miescie mieszkalem.
      Poniewaz bylem niecierpliwy , to dlugo nie czekalem.
      Mialem wiec tez mojego Nouveau wink)
      Bylo cierpkie i kwasne jak prawdziwe Nouveau wink)
      Ale mialem 18 lat .... smile)))
      • ada296 Re: Winoteka 40+ 12.10.04, 23:59
        no i jakie piękne wspomnienia Ci zostały smile
        • verbena1 Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 00:33
          Czekam tu do polnocy ,zeby sie dowiedziec czegos o winach a Wy tu sobie zarty
          stroicie, ladnie tak? smile
          Lubie wino, pije czesto do obiadu ale zupelnie nie zwracam uwagi na nazwy.
          Nie mam pojecia jak zapamietujecie te francuskie ,zapisujecie czy co?
          Obiecuje sobie zalozyc specjalny notes,zeby wiedziec ktore jest dobre,moze
          kiedys to zrobie.
          Jesli musialabym wybierac to zdecydowanie wina wloskie, australijskie sa tez
          niezle.
          Chyba wypije lampke przed snem........
          • jutka1 Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 01:03
            Verbeno,
            Australijskie mozna trafic mniodzik i cymes...

            Ale wracajac do Europy a raczej do FR, Brouilly, schlodzone, na
            lato-wiosne-jesien....

            Z bialych dla mnie najwiekszym przebojem jest Slowenski Zelen, 1995....
            Mmmmmmmmmmmmmm smile
            • onkwe Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 07:36
              Sprobujcie win niemieckich z okolic Baden i doliny Renu. Wbrew powszechnemu
              skojarzeniu, ze wszystko co niemieckie musi byc toporne, ciezkawe i bez polotu,
              wina z tych okolic ( trzeci co do wielkosci na swiecie obszar winnic ) wyroznia
              lekkosc i bogactwo aromatu.

              Przyklady:

              Niersteiner Spatlesee - biale polslodkie
              Liberfraumilch - biale polslodkie
              Baden Gewurtztraminer - biale polwytrawne
              Spatburgunder - Czerwone polslodkie

              mniam....
    • antyproton Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 00:59
      Pinot Grigio ( Pinot gridzio) (he,he przewaga wloskiego nad frounce :smile)

      Biale , fermo ( stale ?, niemusujace?)
      Dojrzewanie : min 2 lata
      Kolor : zolty , zbozowy , odcienie zlota
      Zapach : Aromatyczny , intensywny
      Smak : Harmoniczny , odcienie owocow z bialym miazszem , suchy, dlugotrwaly
      Region : Trentino - polnocne Wlochy
      cena : 5 - 10 €

      Dla mnie osobiscie najlepsze biale wino wloskie w relacji
      jakosc/cena




      • skynews Riesling 13.10.04, 12:46

        Wina niemieckie z regionu Rhein/Mosel,o ktorych pisze Kanada sa rzeczywiscie
        znakomite.

        Przewaza glownie Riesling(60%).Uprawia sie rowniez Pinot (20%) i Silvaner (15%).
        Riesling to tradycyjny niemiecki szczep.Daje najbardziej aromatyczne i owocowe
        wina z wszystkich znanych szczepow na wina biale.

        Najwazniejsza przy produkcji wina jest tradycja.
        Poczatki winnic w dolinie Renu i Moseli siegaja dwunastego wieku.
        Wytworzenie dobrego wina wymaga przede wszystkim umiejetnosci a nie technologii.
        Winnice w dolinie Renu i Mozeli nie uzywaja herbicydow ani pestycydow,
        a stosowane uprawy są scisle ekologicznie.
        Odpowiednie ciecie i brak nawozenia, zmusza rosliny do siegania po skladniki
        odzywcze w glebokich warstwach gleby.
        Grona sa najczesciej zbierane recznie, a zarowno fermentacja jak i dojrzewanie
        ma miejsce w starych debowych kadziach, zgodnie z tradycyjnymi metodami
        liczacymi kilkaset lat.

        W 1998 roku, angielskie czasopismo "Wine" nadało winu Riesling
        Trockenbeerenauslese tytul najlepszego wina bialego na swiecie.
        Godne polecenia winnnice:
        K. F. Groebe, Rheinhessen
        St Urbans-hof, Mosel-Saar-Ruwer
        Winnica Schloss Vollrads, Rheingau

        Wina wloskie - choc znakomite to jednak po licznych aferach z panczowaniem i
        dolewaniem glikolu, szczegolnie w latach 70,80 i poczatku 90-tych,stracily
        zaufanie u odbiorcw,ktore teraz bardzo ciezko im odzyskac.
        Moze Anty cos o tym napisze.
        • jutka1 Brouilly przyjechalo :-) 13.10.04, 13:23
          Wlasnie dowieziono mi zamowione 10 skrzynek brouilly smile)))
          Rocznik 2001, srebrny medalista, prosto od producenta..

          Doniose, jakie wrazenia. Pierwsze butelki zostana otwarte do dzisiejszej
          kolacji, i nie obchodzi mnie, czy pasuja do jedzenia czy nie... Goscie nie
          powinni oponowac wink)
          Niecierpliwa jestem...
          • skynews Re: Brouilly przyjechalo :-) 13.10.04, 13:46

            Jutka,
            uwazaj na siebie i gosci.
            Ostroznie z tym Côte de Brouilly
            Wino z winnic lezacych na wulkanicznych zboczach Mont Brouilly moze miec rowniez
            wulkaniczna moc.

            Mam nadzieje te z tych 10 skrzynek cos jeszcze zostanie do grudnia.
            • jutka1 Re: Brouilly przyjechalo :-) 13.10.04, 14:00
              Bede uwazac, Niebianski smile))

              Na pewno zostanie do grudnia, choc nie wszystko... Moze polowa? (mam w
              miedzyczasie pare sporych imprez) smile
              • skynews Re: Brouilly przyjechalo :-) 13.10.04, 22:22

                Połowa grudnia.
                Myślę że to się da zorganizować.
                • jutka1 Re: Brouilly przyjechalo :-) 14.10.04, 00:03
                  skynews napisał:

                  > Połowa grudnia.
                  > Myślę że to się da zorganizować.
                  *************
                  Prezent na urodziny chcesz mi zrobic?
                  Jak milo...
                  smile))
            • jutka1 Re: Brouilly przyjechalo :-) 13.10.04, 18:37
              Nie wytrzymalam....
              Wlasnie pierwszy lyk wypilam...

              smile)))))))))))))))))))))))))))))))

              Niebianski, nie bij, na osla lawke nie wysylaj wink
              Bardzo dobre.
              Na necie opisane:
              red color with purple reflexes, a fine scent of black fruit, lively, balanced,
              long.. czuc owoce, oj czuc smile

              Mnie podchodzi... oj, niebezpiecznie... moge sie dzisiaj...hmmmm.....
              zwulkanizowac? wink
    • kanoka Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 13:28
      To ja się odezwę, jako ten profan....
      Lubię wina bułgarskie, może dlatego, że się do nich przez lata spędzone w PRL-u
      przyzwyczaiłam, może dlatego, że rzadko miałam okazje pić "wina z górnej
      półki", może powodem jest relacja jakość/cena, o czym pisał AP, a co jest dla
      mnie istotne....
      A może, są one(wina bułgarskie) po prostu dobre? smile)
      A teraz się oddalam do prac domowych....
      • jowoj Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 13:51
        No to jest nas dwoje Kanoka.
        • marialudwika Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 14:51
          A ja trzecia,wunka bulgarskie nie sa zle!!!
          Bardzo mi smakowalo wino "niedzwiedzia krew",zwlaszcza do kaczki na grzance,na
          Starowce,onego zimnego grudniowego dnia.Powrot do domu byl dorozka!!
          ml
          • onkwe Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 16:57
            www.wineonline.pl

            I bedziecie tak samo sypac faktami z historii i prdukcji win jak sky..wink)
            • kanoka Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 17:20
              onkwe napisał:

              > www.wineonline.pl
              >
              > I bedziecie tak samo sypac faktami z historii i prdukcji win jak sky..wink)

              Kiedy ja naprawdę lubię wina bułgarskie...takie widać mam kubki smakowe...

              www.bulgaricus.com/win_odm_main.php
              • tom_tam Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 19:00
                Kanoko,-
                rozumiem Twoja sympatie do bulgarskich win.
                Nie jestem koneserem wina a juz napewno jego znawca.
                Podejrzewam iz wiekszosc "ekspertow" wypowiadajacych na ten temat na forum
                takim jak to - rowniez.
                Pijam wina ktore znam i polubilem ich smak jak np: zawsze w restauracji do
                ryby czy lekkich potraw zamowie Chablis bo mnie zawsze odpowiadala
                owocowa "nuta" tego wina.
                Znajomy Austryjak sprowadza poprzez internetowego handlarza kartony Gruener
                Veltliner swietnego wina z Austrii - gdzie producenci tego wina po aferze z
                poczatku lat 80-tych (podobno dodawano glikol i sacharoze do eksportowanego
                wina), powrocili do tradycji produkcji wysokojakosciowego wyrobu.
                Polubilem to wino - czesto podejmowany nim przez Znajomego a moja sympatie do
                niego - jak wiem podzielam z Omeri - naszej przemilej wspolforumowiczki
                wychowanej w Austrii.
                Co do "Bulgarow".
                Podczas zakupow moja Zona natrafila przed laty na wino znane Jej z czestych
                urlopow w Bulgarii w 70-tych latach sprzedawane pod nazwa handlowa Rosenthal
                Kadarka.
                Kupila 2 butelki stwierdzajac iz napewno nie bede "rozczarowany" jego smakiem
                i od tej pory kupujemy je czesto.
                Za cene ca: 1/4 przecietnego w smaku i jakosci Beaujolais otrzymujesz butelke
                wina nieporownalnie wysokiej jakosci choc bez marketingowego "predykatu".
                Zalezy co dla kogo "wazne" smile

                pozdrawiam,-
                tom
                • onkwe Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 19:13
                  tom_tam napisał:

                  > Nie jestem koneserem wina a juz napewno jego znawca.
                  > Podejrzewam iz wiekszosc "ekspertow" wypowiadajacych na ten temat na forum
                  > takim jak to - rowniez.
                  > Pijam wina ktore znam i polubilem ich smak

                  Zwykle polecam wina , ktore znam, lubie ich smak i z wlasnych obserwacji,
                  doswiadczen namacalnych tudziez rozmow z wlascicielami winnic i piwnic wiem, w
                  jaki sposob wiszace kiscie przeobrazaja sie w zlociste i rubinowe plyny w
                  butelkach. Nie moge wypowiadac sie np. na temat win bulgarskich, ktore dosyc
                  mizernie reprezentowane sa na tutejszym rynku monopolowym, przy rownoczesnym
                  multum kalifornijskich, australijskich, chilijskich, francuskich, czy
                  niemieckich flaszek, o tubylczych, z prowincji British Columbia nie wspominajac
                  ( gdzie glownie niemieccy osiedlency kontynuuja tradycje winne).
                  • tom_tam Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 19:39
                    prosze zrozumiec moj wpis jako wyraz indywidualnego gustu i subiektywnej mej
                    oceny.
                    Wino - dla mnie - jak kobiety.
                    Jedni lubia blond-niebieskookie "pieknosci" - inni drobne i ciemnowlose
                    lub "rude". smile
                    Znam milosnikow szczegolnych gatunkow piwa czy whisky i prawie kazdy z Nich
                    jest przekonany o wyjatkowosci swoich gustow i nieomylnym rozeznaniu niuansow
                    smakowych poszczegolnych marek i... rocznikow (sic).

                    Z praktyki np: widzialem wies we Wloszech gdzie jej starzy mieszkancy nigdy,
                    nawet w wieku dzieciecym nie pijali wody tylko wino (ew. rozcienczone)
                    i ze zdziwieniem patrzyli na turystow gaszacych pragnienie innymi napojami smile.

                    Urodzeni w krajach czy regionach winiarskich zdobywaja swoja praktyczna wiedze
                    na ten temat codziennym wieloletnim zwyczajem spozywania wina do (prawie)
                    kazdego posilku i kazdej okazji.
                    Wiekszosc poznanych przeze mnie "znawcow" z terenow bez tradycji winiarskich
                    opiera sie sila rzeczy na zdaniu, doswiadczeniu i tradycji zaobserwowanej lub
                    nauczonej - czesto opartej na opiniach marketingowych specjalistow od "hokus-
                    pokus" - stad moja uwaga.
                    W Pana czy innych wiedze czy rozeznanie w temacie - nie watpie tylko jesli mnie
                    wolno i subiektywnie za ekspertow przedmiotu uwazam tych ktorzy wino zaczynali
                    konsumowac wraz mlekiem matki.
                    pozdrawiam,-
                    tom.
                    • mammaja Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 19:57
                      Doprawdy, wina bulgarskie sa dobre! Przynajmniej kilka rodzajow wina Sophia
                      (Merlot np.) przewyzsza znacznie wina stolowe sprzedawane u nas, francuskie czy
                      wloskie.No i trzeba patrzec na rocznik! Sa lata bardzo sloneczne - i wino jest
                      lepsze, mam bratowa specjalistke od tego tematu.
                      • tom_tam Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 20:14
                        Rocznik Mammajko ma decydujace znaczenie chyba w przypadku tzw: Wielkich Win.

                        Z reportazy czy dostepnej literatury wiem iz klasa tzw: win stolowych
                        swoj "standaryzowany" smak uzyskuje podczas tzw. keltyzacji czyli produkcji w
                        rozlewni, w tym mieszania slabszych i lepszych rocznikow czy wiekszego dodatku
                        moszczu z innego szczepu (gatunku) winogron albo dopuszczalnej przez niektore
                        Ustawy Winiarskie domieszki cukrow uzyskanych z odparowania (rafinacji) soku
                        winogronowego jak np.: Madeira.
                        pozdrawiam,-
                        tom
                    • onkwe Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 20:01
                      Mysle, ze nikt tu z obecnych nie rosci sobie pretensji do miana winnego
                      eksperta, natomiast kazdy dzieli sie chetnie z innymi uczestnikami, do tematu
                      zagladajacymi, osobistymi doswiadczeniami, zarowno smakowymi jak
                      i "produkcyjnymi". I takie chyba bylo wlasnie zalozenie autora tego watku. A
                      wiec ciesze sie, ze doszlismy do wspolnych wnioskow w sprawie ekspertyzy
                      pozostajac przy wlasnych opiniach na temat preferencji wink
                      Rowniez pozdrawiam.
                • antyproton Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 19:24
                  Dwa slowa wyjasnienia.
                  Najlepsze wino to jest to , ktore nam smakuje.
                  I nikt nikogo nie przekona ze jest inaczej.
                  Nie o to tu chodzi.
                  Oczywiscie jest wiele literatury na temat win i masa informacji w internecie.
                  Ale mysle ze co innego "uslyszec" cos od "znanej" osoby a co innego czytac
                  suchy tekst napisany (a raczej przetlumaczony) przez znawcow win.
                  Prawdopodobnie nie ma wsrod nas profesjonalnych ekspertow , lecz sa ludzie do
                  ktorych moge skromnie sie zaliczyc , ktorzy niejeden kielich nie wylali za
                  kolnierz a swoje propozycje , porownania bazuja na kilkudziesiaciu gatunkach win
                  poddanych analizie we wlasnym osrodku badawczym ( nos , wech i gardlo smile))

                  Teraz w Polsce (wiem z autopsji) mozna kupic wiele rodzai win .
                  Od bardzo drogich do calkiem ekonomicznych.
                  Porownujac np. do cen we Wloszech , te same wina kupione w Polsce (w sklepie)
                  sa o ok. 30 - 50 % drozsze. Mam nadzieje ze ta roznica bedzie sie szybko
                  minimalizowac.

                  Jutka , zaciekawilas mnie tym "twoim" Brouilly .
                  (Jak sie toto wymawia , na milosc boska !) smile)
                  Postaram sie gdzies go znalesc , potem opisze wrazenia wink)))



                  • tom_tam Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 20:42
                    Szanowni dyskutanci,-
                    codziennie dziekuje Opatrznosci iz wreszcie w Polsce jest tak iz kazdy ma
                    mozliwosc wyprobowania za pomoca wlasnego "nosa, gardla i kubkow smakowych"
                    "dobrodziejstw" o ktorych wiekszosc z pokolenia naszych rodzicow slyszala z
                    przekazow literackich czy subiektywnych wrazen "szczesliwcow" ktorym dane bylo
                    ich sprobowac.

                    Po winach - proponuje : sery, whisky, szynke, piwo i .. wedliny.
                    Tematow nam nie zabraknie do konca naszych dni smile)
                    pozdrowienia,-
                    tom

                    • mammaja Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 20:44
                      A i tak nic juz nie smakuje, jak kiedys grzaniec u Hopffera!
                      • kanoka Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 21:21
                        I Klosterkeller (niemieckie - DDR?) w małych kawiarenkach na Nowym Świecie
                        (Piotruś? Amatorska?), lub w Harendzie....

                        Ale od wielu lat, wolę czerwone wino, niż białe.
                        Może już wcześniej, podświadomie, stosowałam profilaktykę antyzawałową i
                        walczyłam z wolnymi rodnikami i arteriosklerozą ;0?
                        www.festus.pl/przewodnik/winoazdrowie.htm
                        Więc pijmy wino , szwoleżerowie, niezależnie od tego,z jakich winnic ono
                        pochodzi!
                        Przecież to jest lekarstwo...i w dodatku takie smacznesmile)
                        • ada296 Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 21:24
                          też wolę czerwone wina
                          i różowe smile)
                          mają taki ładny kolor smile
                        • mammaja Re: Winoteka 40+ - do Kanoki 13.10.04, 22:05
                          Amatorska byla mi po drodze! Piotrus tez, ale wolalam Amatorska - byla jeszcze
                          jedna po drugiej stronie - kurcze, niedaleko Piotrusia.... Jak sie nazywala?
                          • kanoka Re: Winoteka 40+ - do Kanoki 13.10.04, 22:46
                            Była....
                            Też nie pamiętamsad
                  • jutka1 Re: Winoteka 40+ -- Neutrino :-)) 13.10.04, 20:57
                    Neutrino,
                    Wymawia sie "bruji" z chrancuskim r smile)))))))))

                    Region borzole ortografia zamierzona i dla zartu wink)))

                    Znajdz w sklepie, sprobuj... 2000 byl boski, ale ja po rocznikach nie chadzam,
                    dobre wino, z lekkim posmakiem owocow lesnych..
                    Schlodzone jest nawet lepsze.

                    Jutka - w trakcie gotowania risotto ai funghi porcini - a wlasciwie patrze i sie
                    ucze smile))))
                    • felinecaline Re: Winoteka 40+ -- Neutrino :-)) 13.10.04, 22:03
                      Przyznam sie od razu, ze wino UWIELBIAM i to od ...prawie zawsze: w dosc
                      wczesnym dziecinstwie bardzo zmartwieni moim niejadkostwem Rodziciele na
                      polecenie lekarza sporzadzili a wlasciwie zlecili w aptece sporzadzenie
                      mikstury skladajacej sie z czerwonego wina i pepsyny. Bylo to moje bardzo
                      ulubione kejarstwo, tak ulubione, ze chetnie przekraczaalam zalecona dawke.
                      Kiedy przed czasem w butelce pokazalo sie dno nalezalo zamowic w aptece druga,
                      niestety, zamiast wina mikstura zawierala jakas kwasna wode - nedznego erzatzu
                      po prostu juz NIGDY nie zazylam!
                      A potem pijalam i ja Sophie, Egri Bijavery, Sovietsjoje o zgrozo "szampanskoje"
                      a po przegraniu przez ruskich slawnego procesu wytoczonego im przez francuskich
                      winiarzy z Szampanii juz skromniejsze "Igristoje", lubilam rumunskie Cotnari i
                      Murfatlar, ktorych aromaty odnajduje teraz w niejtorych winach z Vallée de la
                      Loire. W tamtych zgrzebnych czasach moimi ulubionymi byly Tokaje, zwlaszcza
                      Furmint.
                      A potem los "rzucil mnie" swietnie celujac w sam srodek winem plynacej krainy,
                      gdzie czuje sie, jak rybka w wodzie. Wino przewaznie kupuje bezposrednio u
                      producenta, wlasnie niedlugo zacznie sie sezon "drzwi otwartych w piwniczkach
                      wszelkich okolicznych wytworni, ktorych jest bez liku. Co nie znaczy ze pijam
                      tylko lokalne czy tylko Francuskie, choc przyznam - w przytlaczajacej
                      wiekszosci tak, oprocz nielicznych wloskich.
                      Jakie lubie najbardziej? nie mam preferencji, wszystko zalezy od nastroju
                      chwili, pory roku ( w wimie zasadniczo przewaga czerwonych, bien chambrés, nad
                      rozowymi czy bialymi, ktore pija sie przeciez schlodzone i ktore sa nie do
                      zastapienia w letnie upaly.
                      I ZAWSZE; DO WSZYSTKIEGO "bablowce".
                      • jutka1 Re: Winoteka 40+ 14.10.04, 11:38
                        Z bialymi mam problem, bo po wiekszosci boli mnie glowa (dziwne troche, bo
                        raczej ludzie sie na to uskarzaja po czerwonych winach). Za rozowym nie
                        przepadam, nie wiem czemu, ale moze sie kiedys przekonam - nigdy nie mowie
                        nigdy (no, prawie nigdy nie mowie nigdy... smile))))

                        Nie jestem znawca, wiem tylko, ktore wina mi smakuja. Dzieki temu, ze tutaj
                        mieszkam, mialam po prostu okazje probowac wielu i dojsc do tego, jakie wina
                        lubie najbardziej. Brouilly, saumur champigny, niektore gamay, minervois,
                        cahors... Z bialych: niektore gewurtztraminer i bourgogne aligoté.

                        Z moich pobytow w Napa Valley i degustacji win w roznych winnicach wiem, ze
                        kalifornijskie wina sa bardzo dobre. smile
                        Lubie tez niektore australijskie - shiraz czy cabernet, i chilijskie (merlot
                        czy merlo/cabernet).
                        Tych ostatnich jest w moim regionie bardzo dobry wybor - francuskich juz nie
                        tak dobry.

                        Niebianski, czy moglbys mi kiedys dac znac, gdzie tam u ciebie najlepiej
                        kupowac?

                        Pozdrawiam,
                        Jutka smile
                • omeri Re: Winoteka 40+ do tom_tam 13.10.04, 22:38
                  Gruener Veltliner to jest to, właśnie czekam na dostawę w "moim" sklepie z
                  winami. Przy okazji będę wdzięczna za adres tego internetowego handlarza smile).
                  Ostatnio zostalam namówiona na czerwone wino sycylijskie Tonino ( całkiem
                  całkiem, a jak na cenę to świetne).
                  Miło Cię znowu czytać i dziękuję za komplementa

            • skynews Re: Winoteka 40+ 13.10.04, 22:15

              onkwe napisała:
              >"www.wineonline.pl I bedziecie tak samo sypac faktami z historii i prdukcji win
              jak sky..wink)"<

              Ja nie sypię,co najwyżej piszę,ale dziękuje za link,nie znałem go wczesniej.
              Cieszę się że napisali prawie to samo.

              Dla Ciebie też mam link:

              www.thepetitionsite.com/takeaction/236982184?ts=1097697835&sign[partnerID]=1&sign[memberID]=848213778&sign[partner_userID]=848213778
              • maryna04 Re: Winoteka 40+ 14.10.04, 05:30
                W sierpniu spedzilam upojny tydzien w gorach Adirondack, cztery kobitki troje
                dzieci. Wieczorami na tzw. porchu (czyli werandzie z siatkami od robakow
                fruwajacych) przystepowalysmy do delektowanie kolejnego wina. W przedostatni
                dzien zostalo nam lokalne wino kupione specjalnie dla nas wczesniej przez
                patriote tych terenow, wino mialo nazwe cos jak "fuzja" i bylo malinowe.
                Boshe...nie dalo sie wypic, a tak naprawde polecam mojego ulubionego merlota i
                sprobujcie win kalifornijskich - naprawde nie sa zle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka