Otwieram nastepny odcinek. Ponizej wklejam temat dzisiejszy.
Poza tym z Wojciechem zaczelam rozmawiac o 27 tomach Boy'a, w ktorych SA
szkice o literaturze francuskiej. Chyba zaczne po allegro i innych buszowac,
zeby sobie kupic - ale to juz po powrocie

)
Niedzielny pol-temat...
jutka1 07.11.2004 12:18 + odpowiedz
Dni, kiedy ogarnia lenistwo i nic sie nie chce. Nawet wychodzic z domu. Ja je
nazywam "dniami moszczenia sie". Nie zdarzaja sie czesto, moze raz na 4-6
tygodni, ale np. dzisiaj sie taki dzien zdarzyl.
Objawy: minimum rozmow telefonicznych, duzo muzyki, jedzenie byle czego - co tam
sie nawinie, niewychodzenie z domu, czytanie, gapienie sie w okno..

Stroj
wielce luzny.. Czesto popoludniowa drzemka.
Takie dni swietnie mi robia na glowe i na dusze.
Jedyne, co mi psuje dzien dzisiejszy, to mysl o papierkowej robocie, ktora musze
sie zajac.
Pozdrawiam wiec z "moszczonej norki"

))