wiktoria65
13.01.05, 13:10
juz nie wiem sama , gdzie mam się zwrócić, może tu na tym forum ktoś mi coś
pomoże(?). Chodzi mi o prawnika z prawa bankowego, moze takowy tu jest?, a
może ktoś miał podobną sytuację bądź słyszał o takowej. Chodzi o to,że
poręczyłam na wekslu inblaco pożyczkę "koledze" i on wogóle jej nie spłaca, a
bank ma to koncertowo w ...Wypowiedział mu umowe w 2001r. i na tym koniec,
nie dochodzi swoich należności, czeka ale na co?
Wiem ,że ktos powie po co sie ładowałąm ale już się wkopałam.
Niemam forsy na prawnika, wogóle nie mam pieniędzy (ja tylko pracuje) i
rodzina na moim utrzymaniu i co ?
proszę może ktoś podpowie jak mam się zachować