05.03.05, 17:05
Lubie nazwe "bursa" ale wiekszosc decyduje smile

Obiecalem linki do ciekawych stron internetowych. Poniewaz z zalozenia pisze
o rynku PolnocnoAmerykanskim i tu mieszkam, sa one w jezyku angielskim. Moze
ktos zna cos interesujacego w temacie po polsku?

Na poczatek mam tylko jeden link na mysli; szybkie analizy rynku na biezaco
jak rowniez wypowiedzi specjalistow o tredach gospodarczych i ich wplywie na
investycje. Jest to bardzo szeroki portal i dobre miejsce aby zaczac.
www.marketwatch.com/news/default.asp?siteid=&avatar=seen
Obserwuj wątek
    • jej_maz Szklanej kuli cd... 05.03.05, 18:31
      Juz 27 lutego, gdy cena ropy byla ok 51US$ za barylke, pisalem, ze zobaczymy w
      tym roku 60US$. W piatek cena osiaglnela juz 53.78US$ i boje sie, ze te 60US$
      moze byc raczej predzej niz pozniej - madrzy przewiduja, ze nawet przed
      wakacyjnym szczytem wyjazdowym sad

      Zloto od 22-go lutego przekroczylo swoj prog 430US$ za uncje a w piatek
      zakonczylo dzien na poziomie 435.1 z 436.3 osiagnieta w srodku dnia. Wszystko
      jest na dobrej drodze do 455US$ za uncje z mozliwoscia dojscia do 476US$.

      DIJA (New York) skonczylo ostatni tydzien bardzo silnym 107.53 na plusie,
      jednak wszystkie znaki na niebie i na zielmi wskazuja na to ze jest to
      tzw; "sockers rally", polegajace na tym, ze wielkie pieniadza uciakaja z gieldy
      a mali (czytaj; niedoswiadczeni) investorzy daja sie nabrac. Cos takiego
      spotkalo mnie w 2000 i nigdy wiecej wink

      NASDAQ tez dodal 12.21 punktow - to samo co z Dow Jones

      Co to wszystko znaczy? Otorz ja uciekam ze wszystkimi investycjami, ktore maja
      cokolwiek wspolnego kalsyczna ekonomia, gdzie firmy sa publikowane na NASDAQ i
      Dow Jones. Nie znaczy to ze kupie kilka sztabek zlota czy cysterne benzyne - tu
      nie o to chodzi. Nawet jezeli zloto dojdzie do tych 476US$ za uncje, bedzie to
      raptem ok 10% wiecej niz dzisiej. To ceny akcji firm zajmujacych sie wydobyciem
      tego kruszczy podskocza kilkakrotnie, jako ze te 10% na cenie metalu, jest
      rownoznaczne z pomnozeniem ich zyskow. To samo dotyczy ropy.

      WAZNE: material nie moze byc wykorzystywany jako rekomendacja do zawierania
      transakcji a zawarte przyklady maja jedynie charakter informacyjny.
      • foxal Re: Szklanej kuli cd... 06.03.05, 03:30
        Marku, czy korzystasz z darmoweo programu, ktory sprawdza Twoje wybrane
        portfolio stokow co chyba 15 minut, ze wszytkich stock market?

        Jest takze podbny platny program, ktory podaje notacje zaraz po wlaczeniu
        swojego PC.

        Jesli nie korzystasz, to warto tym sie zainteresowac, bo bedziesz mial na
        biezaco wyniki ruchu na rynku.
        • jej_maz Re: Szklanej kuli cd... 06.03.05, 04:10
          Mam na biezaca w "real time".
    • jej_maz Re: ...cd 10.03.05, 02:01
      Wczoraj nastapil przelamanie barier na rynkach, ktore byly kontynuowane
      dzisiaj. Jest to bardzo istotny moment; ropa doszla dzisiaj w srodku dnia do
      55.65US$ za barylke aby zakonczyc dzien na poziomie 54.77, gdzie zloto
      skonczylo dzien 442.9 US$ za uncje dochodzac do 443.5 w srodku dnia. Doluzmy do
      tego bardzo slaby dzien na Dow Jones i NASDAQ plus dolar lecacy na leb i szyje
      a mamy potwierdzenie tego, o czym pisalem jakis czas temu: ropa 60US$ zloto
      475US$. Wiem; sa to detale, ale naprawde latwe do nauczenia sie jak je
      obserwowac i jak uzywac te dane do uzyskania profitu.

      Jakie sa konsekwencje dla investorow? Inflacja zwieksza sie w tempie
      progresywnym, chociazby z powodu cen ropy. Jak jest inflacja, bonds traca na
      wartosci. Oprocz tego, firmy nie maja wieksze wydatki (znowu ropa) a wiec
      mniejszy profit, czyli nizsze ceny stocku. Investorzy (ci wielcy i ci mali)
      uciekaja wiec ze stockiem i bondami do czegos bardziej pewnego na wartosci a
      wiec zloto. Wniosek; madrzy ludzie radza sprzedac stocki firm tradycyjnej
      ekonomii i laduje wszystkie pieniadze w stock frim zajmujacymi sie wydobyciem
      zloz naturalnych, zwlaszcza ropy i zlota.

      Jakie konsekwencje dla wszystkich? Raz jeszcze; inflacja zwieksza sie w tempie
      progresywnym, chociazby z powodu cen ropy. Wakacje beda drozsze bo trzeba
      bedzie gdzies tam dojechac. Ale to najmniejszy problem. Tu, w Ameryce Polnocnej
      oprocentowania ida (pojda) do gory. Wszyscy ci, ktorzy maja duze i drogie domy,
      odczuja to najbardziej poprzez nie tylko wieksza hipoteke, ale tez i wiekszy
      rachunek za ogrzewanie, czy AC. Beda probowali sie pozbyc takich domow i tu
      nastepna nieprzyjemna niespodzianka; takich bedzie wiecej niz chetnych to kupna
      tych domow. Ceny pojda w dol. Mysle, ze zbilzamy sie do ostatniego momentu, w
      ktorym powinno sie wziasc profit, kupic cos mniejszego a roznice zaiwestowac w
      odpowiednie investycje - tak przynajmniej ja zrobilem.

      Juz niedlugo bede mial niespodzianka w tym temacie wink
    • emerytus Re: ...cd 10.03.05, 05:11
      apage ,Satanas
      • jej_maz Re: ...cd 10.03.05, 14:49
        OK - masz racje i obiecuje sie zamknac. Moze nawet usunac ten watek? Mowie
        powaznie...
      • skiela1 Re: ...cd 10.03.05, 15:07
        Nie za ostro??
    • emerytus Re: ...cd 10.03.05, 16:10
      ehhhhhh.............
      pisz pisz Mark...ja tylko bym zyczyl sobie zeby te proroctwa twoje sie
      nie spelnily przeciez.A co ma byc to bedzie..
      co tam bedziesz zamykal ..to ja juz sie zamkne na tem watku
      pozdrawiam
    • skiela1 Re: ...cd 10.03.05, 18:55
      No wlasnie...opera mydlana jakas czy co..w najlepszym momencie przerywaja ...a
      ja czekam na ta niespodzianke i czekam......................
      • jej_maz Re: ...cd 10.03.05, 20:09
        smile) to jeszcze troche potrwa.


        Z dzisiejszych czolowek wiadomosci - wybralem pierwsze piec z Reuters-Business;

        - Weak Dollar Getting Pummeled
        - Stock Drops
        - 30-Year Mortgage Rates at 7 Month High
        - Gasoline Price Breaks $2 a Gallon-AAA
        - Tech Stocks Fall Ahead of Intel Update


        Ufff...
        • skiela1 Re: ...cd 10.03.05, 21:58
          Z ta hipoteka 30letnia to co to znaczy?
          • jej_maz Re: ...cd 10.03.05, 22:02
            W USA kupujac dom mozna dostac pozyczke hipoteczna na 30 lat na staly procent.
            Mile. Przez ostatnie pare lat byl on (ten procent) wyjatkowo niski i wlasnie
            zaczyna isc do gory.
            • mammaja Re: ...cd 10.03.05, 22:13
              To ja sie pytam, czy nalezy koniecznie likwidowac konto dolarowe? I co?
              • jej_maz Re: ...cd 10.03.05, 22:17
                Nie daj Boze aby ktokolwiek robil cokolwiek na podstawie tego watku - przede
                wszystkim radza skonsultowac sie z jakims madrym. Powinni byc przeciez juz w
                kraju doradcy finansowi.
    • skiela1 Re: ...cd 10.03.05, 22:21
      A nie lepiej te dulary wymienic na Euro?
    • skiela1 Re: ...cd 17.03.05, 23:26
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2604885.html
      • jej_maz Re: ...cd 18.03.05, 14:55
        Skiela. Zrobilas mi ogromna przyjemnosc tym wpisem, bo coz moze sprawic wiecej
        radosci niz swiadomosc, ze ktos poswieca przynajmniej troche czasu na
        zastanowienie sie nad przekazywana informacja. Wlasnie o to mi chodzi;
        zwiekszenie zainteresowania sprawami investycji, sledzenie (przynajmniej
        pobieznie) stanu w jakiej znajduje sie ekonomia i kierunku dokad zmierza.

        A tak wracajac do sprawy, to ropa osiagnela wczoraj w srodku dnia poziom 57.6
        US$ za barylke aby skonczyc dzien cena 56.4. Pamietacie wyciag ze szklanej koli
        o 60US$? Jestesmy juz blisko a ja przyznam, ze idzie to szybciej niz sie
        spodziewalem. Tak czy inaczej te 60 bucks'ow za barylka jest kwestia "kiedy" a
        nie "czy" a nastepny etap do sledzenia to poziom 160 dolarow w najblizszych
        trzech latach. Zloto dzisiaj rano na gieldzie w NY spadlo do poziomu 436US$ za
        uncje, moze stracic jeszcze pare dolcow, ale jest to ostatnia korekta przed
        skokiem do 470US$ a moze nawet 500. Dow Jones i NASDAQ sa w koncowej
        fazie "ostatniej szansy" aby uciec, bo pozniej to juz tylko placz i zgrzytanie
        zembami. Real Estate Bouble tez zbliza sie do konca i tutaj zgrzytanie zembami
        bedzie jeszcze glosniejsze i bardziej bolesne, ale... to juz temat na ciut
        dluzszy wpis, na ktory musze znalesc czas (Bodzia Tunezja czeka dluzej wink)
        • skiela1 Re: ...cd 18.03.05, 15:02
          ...a jak ropa idzie w gore no to bedzie cacy.Leniwe araby,nie musza tyle
          wydobywac a maja to samo a nawet i wiecejsmile)
          • jej_maz Re: ...cd 18.03.05, 15:12
            ...a wiesz ze jest to bardzo "racist remark"? Tylko pytam, nie ze komentuje.
            • skiela1 Re: ...cd 18.03.05, 15:24
              ..nie wiem..znowu sie wychylilam.
              • jej_maz Re: ...cd 18.03.05, 15:34
                Eeeetam... zycie bez wychylania byloby nudne wink Tak mi sie nasunelo czytajac w
                porannej prasie, ze znow ktos na kogos popatrzyl i ten "kogos" uznal ze to bylo
                krzywo wink Taka paranoja dzisiejszego swiata, ale to juz inny temat.

                Wracajac do tematu to masz duzo racji, ale. Ewidentnie widac, ze House of Saud
                czyli rzadzaca rodzina w Arabii Saudyjskiej (nota bene najwiekszy producent
                ropy) jest coraz bardziej nienawidzona przez swoich poddanych. To wlasnie w AS
                sa najbardziej radykalne, any-zachodnie nastroje ze wszystkich krajow
                Arabskich. Mysle, ze zachod, a zwlaszcza US zdaja sobie sprawe z tego, ze
                predzej czy pozniej ten House mozez zamienic sie w gruzy z wielka szkoda dla
                wszystkich posiadacy SUV na naszym kontynencie. Dowodem na to jest niedawna
                decyzja olania przyrody na Alasce i rozpoczecia ekspluatacji ropy wlasnie tam.
                • skiela1 Re: ...cd 18.03.05, 15:42
                  A nie lepiej wiecej kukurydzy sadzic?Bedziemy mieli wlasne bio-paliwosmile)
                  • jej_maz Re: ...cd 18.03.05, 15:54
                    Zaczyna juz byc trendy jezdzenie takim czyms jak Toyota Pyrus, Honda jakas tam
                    (zapomnialem nazwy) z technologia silnika benzynowego we wspolpracy z
                    elektrycznym. Ford juz nawet wypuscil model SUV na bazie tej technologii. Mysle
                    ze to przyszlosc, ale na razie mozna zarobic pare groszy investujac w akcji
                    firm zajmujacych sie wydobywaniem tradycyjnych zloz minieralnych wink Szkoda mi
                    tylko tej Alaski sad
    • jej_maz Re: ...cd 20.06.05, 19:12
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2776693.html
      Nie chcialem jeszcze o tym pisac, poniewaz cena ropy jeszcze nie przekroczyla
      granicy 60US$ za barylke (w momencie jak pisze te slowa jest 59.20), ale jak
      widac powyzej, wiadomosci o wzroscie ceny ropy sa podawane juz na pierwszych
      stronach. Przypomne tu moje przepowiednie sprzed kilku miesiecy ze "szklanej
      kuli" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=21064782&a=21091123

      US$ poszedl od czasu moich przepowiedni do gory do poziomu 88.35 (dzisiaj) a
      DOW Jones i Nasdaq tez mial niezly "run" w tym kwartale. Przyznam, ze jest
      niespodzialnka, ze hossa trwa tak dlugo i wyniki sa tak wysokie. Wszystko
      jednak wskazuje na to, ze zblizamy sie do konca dobrych wiadomosci. Madrzy
      ludzie mowia, ze nastapi lekki spadek do polowy lipca, pozniej lekkie proby
      powrotu do obecnych wysokosci (wartosc DOW i Nasdaq) do polowy sierpnia, a
      pozniej szybka i gleboka jazda w dol az do grudnia. To podobno dlatego, ze
      wlasnie wowczas szerokia rzesza inwestorow w US i na swiecie, ma sobie
      uswiadomic wplyw wysokich kosztow ropy i zadluzenia na amerykanska gospodarke.
      Zloto jest dzisiaj na poziomie 440 US$ za uncje i juz nie mowi sie o 450-475,
      ale podaje sie 500 jako poziom do ktorego kruszec dojdzie w tym roku a slysze
      nawet 1500 w 2015! www.gold-eagle.com/gold_digest_05/taylor061905.html

      Przepraszam, wiem ze nudne, ale ja naprawde lubie te klocki wink
      • meg_s Re: ...cd 20.06.05, 19:18
        ok - ale konkretnie co mam robić ? wink
        • jej_maz Re: ...cd 24.06.05, 00:34
          Oj, przepraszam Gosu - nie zauwazylem predzej Twojego pytania.

          Przede wszystkim zaczac nie tylko oszczedzac, ale tez inwestowac te
          oszczednosci. Macie tam przeciez cos co nazywacie funduszami powierniczymi,
          prawda? Wybrac sie wiec z wizyta do jakiegos dobrego doradcy finasowego i z nim
          opracowac plan dzialania. Tu mysle, ze Bodzio moze byc pomocny z informacja
          gdzie takiego zawodnika szukac.

          PS - Wlasnie dzisiaj ropa przekroczyla magiczna granice 60 U$ za barylke
          konczac dzien na poziomie 59.42... za kilka tygodni bedzie 63 U$. Tak a propos;
          ile teraz kosztuje litr benzyny w kraju?
          • lablafox Re: ...cd 24.06.05, 07:14
            Odpowiem enigmatycznie - okropnie dużo i to zależy na czyjej stacji.
            Ja kupuję w Neste, bo tam najtaniej i jak na razie na tych samych litrach co
            kupione gdzie indziej,najdłużej się jeździ.
            Za 39,5 litra zapłaciłam ostatnio 150 zł.
            • lablafox Baaaaaardzo naiwne pytanie 24.06.05, 07:45
              Najpierw wklejam artykuł.Potem pytam, naiwnie i głupio , jak na bląądynkę
              przystało.


              Baryłka ropy po 60 dol., na giełdzie wyprzedaż
              (PAP, tm/24.06.2005, godz. 06:05)

              Ceny ropy na giełdzie nowojorskiej osiągnęły w czwartek rekordową granicę 60
              dolarów za baryłkę, a następnie cofnęły się poniżej niej, ustanawiając mimo to
              nowy rekord zamknięcia.


              R E K L A M A czytaj dalej








              Rynek napędzają przewidywania wzrostu globalnego popytu i spekulacyjne zakupy.

              Wskaźnikowa dla największego na świecie rynku amerykańskiego cena lekkiej,
              słodkiej ropy amerykańskiej w kontraktach na sierpień wzrosła w czwartek po
              południu na New York Mercantile Exchange o 1,91 dol., do 60 dol za baryłkę.
              Potem obniżyła się i zamknęła na poziomie 59,42 dol. za baryłkę, co jest
              najwyższym zamknięciem w historii, wyższym o 1,33 dol. od zamknięcia środowego.

              W czwartek zanotowano trzeci już przypadek osiągnięcia psychologicznej granicy
              60 dol. w kontraktach na sierpień 2005 roku. Pierwszy raz nastąpiło to w
              kwietniu, drugi raz w poniedziałek (60.02 dol. za baryłkę), jednak rekord padł
              dopiero teraz, ponieważ dopiero od wtorku sierpień stał się najbliższym
              miesiącem kontraktowym.

              W Londynie na International Petroleum Exchange cena ropy Brent z Morza
              Północnego wzrosła o 1,42 dol., do 58 dol. za baryłkę.

              Ceny ropy są obecnie wyższe o 58 procent niż przed rokiem i zarazem najwyższe w
              historii, ale tylko nominalnie, bowiem przy uwzględnieniu inflacji najdroższa
              była ropa w 1980 roku, kiedy to na obecne pieniądze baryłka kosztowała ok. 90
              dol.

              Obecne rekordy wynikają z obaw kupców, iż wysoki, sięgający średnio 84 mln
              baryłek dziennie, globalny popyt na ropę w 2005 roku znajduje zaspokojenie
              jedynie z dużym trudem, bez jakichkolwiek większych nadwyżek po stronie
              podażowej, co oznacza, że jakiekolwiek zakłócenia w dostawach z któregoś z
              większych krajów naftowych mogą spowodować wielkie perturbacje na rynku.

              Dodatkowy niepokój budzi fakt, iż światowy popyt nieustannie rośnie, mimo
              stałego wzrostu cen w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, co teoretycznie
              powinno schłodzić globalne apetyty na ropę i jej produkty.

              Ceny akcji spadły po dojściu cen ropy do 60 dol.

              - Ceny akcji na rynku amerykańskim spadły w czwartek w związku z nową zwyżką
              cen ropy, które osiągnęły historyczną granicę 60 dol. za baryłkę.

              Wszystkie trzy główne wskaźniki amerykańskiego rynku akcji poniosły
              ponadjednoprocentowe straty, Dow Jones i S&P 500 zanotowały największe
              jednodniowe spadki od 2 miesięcy.

              Wskaźnik największych spółek amerykańskich Dow Jones spadł w czwartek o 166,49
              pkt, czyli 1,57 procent, do 10421,44 pkt. Szerszy wskaźnik Standard & Poor's
              500 Index obniżył się o 13,15 pkt, czyli 1,08 procent, do 1200,73 pkt.
              Technologiczny Nasdaq Composite Index spadł o 21,37 pkt, czyli 1,02 procent, do
              2070,66 pkt.

              "Wielka wyprzedaż zaczęła się, gdy ropa doszła do 60 dol. za baryłkę" - cytuje
              Reuter wypowiedź Tima Ghriskeya, szefa działu inwestycji w Solaris Asset
              Management. "Istnieją obawy, że będziemy świadkami niższego wzrostu
              gospodarczego, gdy ropa pójdzie w górę".

              Teraz pytanie - dlaczego proponujesz nam inwestowanie jeśli ceny akcji spadają
              i każdy sie ich wyzbywa, a rynek poniósł straty??
              Proszę o odpowiedź spokojną i łopatologiczną.
              Doceń ,że dzieki Twoim wpisom wreszcie zainteresowałam się tym o czym piszesz i
              próbuję to zrozumieć.
              • lablafox do meg_s 24.06.05, 07:47
                znalzałam cóś takiego, z warunkami polskiego rynku i realiów:
                barometr.onet.pl/
              • jej_maz Re: 24.06.05, 16:25
                Po pierwsze; nie ma zlych (naiwnych, glupich itp. itd) ytan, sa jedynie zle
                (...itd) odpowiedzi.
                Po drugie; bardzo sie ciesze, jak ktos zwroci uwage na temat inwestycji, a jak
                sie nimi zainteresuje to jeszcze lepiej
                Po trzecie; postaram sie wink)

                Cale zycie spotykamy sie z zasada podazy i popytu; im wiecej danego towaru jest
                na rynku tym jest tanszy i odwrotnie; im trudniej jest cos dostepne, to cena
                tego czegos rosnie. Przyklad poznanski wink - jezeli bedzie urodzajne lato i
                ziemniaki obrodza, to bedzie ich w cholere na rynku, beda relatywnie tanie.
                Rolnicy wcale nie beda z tego zadowoleni, poniewaz punkty skupu albo beda
                dawaly male pieniadze, albo w ogole nie beda chcialy kupic tych baraboli (to
                lwowskie wink). Nie zarabiajac, rolnikow czeka ciezka zima. Teraz wyobraz sobie,
                ze w nastepnym roku amerykanie zrzuca stonke ziemniaczana na pola i ta zaraza
                zniszczy uprawe. Ziemniakow bedzie mniej, beda drogie i wowczas rolnicy beda
                decydowac o cenach - oczywiscie beda ciagnac ile sie da a po wykopkach kupia
                sobie nowego Mercedesa wink

                Podobnie dziala gielda. Cena ropy idzie do gory i panika na gieldzie.
                Oczywiscie na leb i szyje leca akcje tych firm, ktore potrzebuja rope do
                prowadzenia swojej dzialalnosci i wzrost jej ceny wplywa na profit.
                Przykladowo; linie lotnicze (drozsza ropa=drozsze billety=mniej klientow=mniej
                lotow=mniejszy profit). Z drugiej strony sa firmy, ktore tylko zacieraja rece
                cieszac sie z takiego obrotu sprawy (cena ropy) poniewaz ich zyski pojda do
                gory. Przykladem jest firma Shell. Teraz widzisz, ze nie kupisz udzialu w
                liniach lotniczych, bo ceny ich akcji spadaja i w konsekwencji stracisz
                pieniadze, ale kupisz akcje Shell'a, poniewaz te gwarantuja zysk - np; tylko w
                ostatnim miesiacu z podskoczyly o 25%

                Investycja w indywidualna firme jest ryzykowna i wymaga dobrej znajomosci nie
                tylko rynku, ale tez obecnych trendow ekonomicznych i sledzenia kazdego
                posuniecia zarzadu tejze. Dlatego tez powstaly fundusze powiernicze, gdzie za
                bardzo mala oplata (ok. 1%) specjalista zarzadza powierzonymi pieniedzmi
                udzialowcow, kupuje kilka firm i sledzi na biezaco ich dzialalnosc. Kazdy
                fundusz investuje w specyficzny sektor gospodarki i w tej sytuacji, drobny
                investor jedynie musi zdecydowac, w jaki (jego zdaniem) warto wlozyc pieniadze
                z nadzieja na zysk. Przykladowo, teraz (pisze o Ameryce Polnocnej) wszyscy
                madrzy mowia aby uciekac z funduszy investujacych w tzw. starej ekonomi, gdzie
                cena ropy wplynie na zysk (firmy produkujace samochody, linie lotnicze itp) czy
                finanse, a wiec banki (wzrost stopy oprocentowania i zwolnienie tempa
                wzrostu=wieksze bezrobocie=ludziska nie beda mieli pieniedzy placie hipoteki,
                pozyczki i rachunki z kart kredytowych=straty). Ci sami madrzy mowia, ze czas
                na investowanie w fundusze zajmujace sie wydobyciem, ekspluatacja i przetworem
                zasobow naturalnych i... IT. Tak; technologia po kraszu w 2000 roku osiagnela
                podobno dno i teraz wlasnie jest czas aby kupic akcje Microsoft'u, Intel'a czy
                Cisco (lub oczywisci funduszy, ktore w te firmy investuja).

                Mam nadzieje, ze toroche pomoglem.
                • dan8 Re: przydatny adres 25.06.05, 12:43
                  Moze dla osob zainteresowanych finansami przyda sie ten adres
                  www.portfel.pl
                  • jej_maz baaaardzo przydatny adres 25.06.05, 19:31
                    Dzieki Dan. Mnie osobiscie najbardziej podoba sie ten artykul a zwlaszcza
                    wprowadzenie (tlusty druk), ktore potwierdza to co caly czas tu powtarzam, ze
                    nie potrzeba miec bardzo duzo pieniedz, aby zaczac;
                    gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,49966,2542975.html
    • jej_maz Re: ...cd 25.06.05, 18:20
      Mam wrazenie, ze pomimo iz jest to juz druga edycja tego watku i troszke sie juz
      napisalem, to zaczalem ze zlej strony. Powinienem zaczac od tego kartoflanego
      przykladu. Moje nastepne investycyjne rozmyslania beda wiec nawiazywaly do tego
      punktu, aczkolwiek pozwolcie, ze od czasu do czasu i jedynie dla wlasnej
      satysfakcji (no... nie tylko, ale o tym za chwile) napisze ze "a nie mowilem?"
      wink) Aby nie byc goloslownym...

      "Szklana kula
      Autor: jej_maz
      Data: 27.02.2005 20:33

      Oil - madrzy ludzie przewiduja (pamietacie? ja jestem tylko messanger!) ze cena
      ropy osiagnie juz w tym roku 60US$ za barylke"

      No i mamy 60 U$ za barylke! Zwroccie uwage na date; 27 luty a wiec raptem cztery
      miesiace a cena wowczas byla 51 U$ za ta sama barylke. Tu przypomina mi sie
      odpowiedz Emerytusa na te prognozy - napisal "apage Satanas" - przykro mi;
      benzyna (ktora dzisiaj w Toronto kosztuje ponad 90 centow kanadyjskich za litr)
      pojdzie jeszcze wyzej zanim cena troche spadnie sad

      OK - ale co nam daje to, ze wiemy iz costam najprawdopodobniej pojdzie do gory
      lub cena spadnie? Otorz "ustawiamy" nasze investycyjne srodki tak, aby mialy
      wiatr w plecy a nie w twarz. Nie chce tu pokazywac wykresow, ale np; akcje Forda
      - najwiekszego producenta (obok GM) tzw. SUV (4x4 zracych benzyne na potege)
      spadly z ponad 14$ do ciut ponad 9 $ od stycznia do maja, czy DuPont (gigant
      chemii) z 54$ do 44$ i ciagle beda szly w dol! W tym samym czasie EnCana
      (wydobycie i produkcja gazu i ropy) poszedl do gory z 26$ do 42$ czy
      ConocoPhillips (conglomerat energetyczny) z 40$ do 60 i nawet te ceny ciagle sa
      uwazana za niskie!. Jak wiec widac, w zaleznosci od naszej decyzji w lutym,
      dzisiaj albo mamy 50% pieniedzy wiecej albo mniej. WOW! 50% w szesc miesiecy!
      Oczywiscie taki zwrot jest niczym innym tylko fantastycznym zarobkiem i na pewno
      fundusze powiernicze inwestujac w wiele innych firm beda mialy srednia rzedu
      20-30% w tym samym czasie (moje AGR Resources o ktorym juz tu pisalem ma 26% w
      ostatnim roku). Zastanowmy sie teraz, ile zysku przyniosly pieniadze schowane
      pod materacem w porownaniu z tymi 26% AGF?

      Intrygujace, prawda? I wlasnie taki jest cel tego watku; nie porady finansowe,
      ale uswiadomienie wszystkim mozliwosci dostepnych dla kazdego a nie narzekanie,
      ze inni maja a my nie - ci "inni" inwestuja, zamiast zakopywac pieniadze w
      sloiku pod drzewem lub kisic na koncie oszczednosciowym, ktore daje 2-3% zwrotu.

      Oczywiscie wszystkie podawane przyklady sa pisane z perspektywy Kanady i US, ale
      jestem absolutnie przekonany, ze podobne mozliwosci sa w Polsce tez - wystarczy
      sie tylko tym zainteresowac. I jeszcze jedno; investowanie jak widac na
      przykladzie tego wpisu, nie jest hazardem, ale bazuje na wiedzy popartej
      doswiadczeniem. Mozna stracic, oczywiscie, ale straty sa wynikiem blednej
      decyzji a nie brakiem szczescia.

      PS. Nastepny etap (obok zlota); IT, a wiec Microsoft 25.04 U$, Intel 26.1 U$,
      Cisco 19.3 U$, Motorola 18.55 U$ i Broadcom 36.79 U$sa podobno ustawione do
      rajdu w gore - zobaczymy czy madrzy maja racje i zapamietajmy dzisiejsze ceny
      akcji tych firm i zobaczymy co sie z nimi stanie w przyszlosci... ja w kazdym
      badz razie "zaryzykuje" pare groszy i wrzuce na jakis fundusz powierniczy, ktory
      w nie investuje... ot... powiedzmy (bez wiekszego wyszukiwania) w CIBC (mam
      konto w tym banku) Nasdaq Index Fund. Obecnie jest na poziomie 2.7675 U$.
      • jej_maz PS 25.06.05, 18:29
        Przy okazji, dla zainteresowanych, podaje link do raportu tego CIBC Nasdaq Index
        Fund
        www.cibc.com/ca/mutual-funds/no-load-growth/nasdaq-indx-fund-usd.html aby
        pokazac jak powinien wygladac podstawowy raport funduszu powierniczego.
        • jej_maz PS II 26.06.05, 23:30
          A to link do CIBC Precious Metals Fund (a wiec zloto), ktory obecnie jest na
          poziomie 9.1869 CD$ (kanadyjski dolar) i w najblizszych dwoch tygodniach bedzie
          (podobno) ostatni moment gdzie jeszcze mozna bedzie wskoczyc w biegu do tego -
          juz ruszajacego - pociagu wink Podaje to jedynie dla analizy i pozniejszego
          porownania, aby sprawdzic, czy ci wszyscy madrzy sa naprawde tacy madrzy.
          Zobaczymy co bedzie w grudniu.
          www.cibc.com/ca/mutual-funds/no-load-growth/precious-metals-fund.html
          • mammaja Re: PS II 26.06.05, 23:50
            Narazie wystarcza mi na rachunki biezace.Zobaczymy co bedzie w grudniu smile
            • lablafox Marku- Proszę o wskazówki na bazie 27.06.05, 10:38
              tego artykułu.
              Jest konkretna sytuacja .
              Jak powinien wytrawny gracz na giełdzie, w niej się zachować???
              Ceny akcji mogą się obniżać do środy
              Ceny akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) będą się raczej
              obniżać do środy, uważają maklerzy. Według nich duży wzrost może nastąpić,
              jeśli Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniży stopy procentowe o więcej niż 25
              punktów bazowych.
              „Myślę, że dzisiaj i w ciągu najbliższych dni rynek będzie się obsuwał” –
              powiedział Tomasz Leśniewski, makler z DM BZ WBK.

              Według niego, ostatnie duże wzrosty były zbyt silne i nie uzasadnione przez
              sytuację makro i poszczególnych spółek.

              Leśniewski powiedział jednak, że rynek może ruszyć do góry, jeśli RPP zrobi
              niespodziankę i w tym tygodniu obniży stopy procentowe o więcej niż 25 punktów
              bazowych. „Wtedy może być emocjonalny wzrost, ale nie zakładam nowych
              szczytów” – dodał makler.

              W piątek na zamknięciu indeks największych spółek WIG 20 stracił 1,20% wobec
              poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2031,67 pkt. Obroty na rynku
              podstawowym w systemie notowań ciągłych wyniosły 666 mln zł.

              Akcje PKN Orlen spadły o 1,6% do 49,60 zł, Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA)
              o 2,3% do 19,50 zł. Korekta dotknęła także walory PKO BP, które straciły w
              piątek 2,5% i kosztowały na zamknięciu 26,80 zł.
              • jej_maz Re: 22.07.05, 16:56
                Nie zauwazylem tego predzej ale moja odpowiedz jest ze nie wiem. To zalezy
                przede wszystkim od tego co kto rozumie przez "gracz na gieldize". Brzmi to
                bardzo zle jako ze inwestowanie nie jest gra a gielda nie jest ruletka.
    • jej_maz Re: ...cd 22.07.05, 16:51
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2833090.html
      Jest to najwazniejsza wiadomosc gospodarcza tego stulecia (i ma duza szanse nia
      pozostac do jego zakonczenia). 21 lipca jest komentowany jako dzien uzyskania
      niezaleznosci przez Chiny. Napisze po naszemu co to oznacza dla US;

      - wyzsze ceny produktow Chinskich nie tylko w sklepach
      - to laczy sie ze zmiejszeniem profitow amerykanskich firm, zwlaszcza tych,
      ktorych dochod jest zalezny od amerykanskiego klienta
      - a wiec upadek cen na gieldzie
      - wzrost bezrobocia
      - wzrost deficytu
      - czyli wyzsze oprocentowanie pozyczek
      - a wiec peknie balon cen nieruchomosci z tego powodu
      = bardzo powazna recesja

      Wszystko to oczywiscie nie jutro ani za tydzien ale nadchodzi. Piszac te slowa
      zloto na gieldzie jest w cenia 425 U$. Wszyscy widza 500U$ przed koncem roku.
      Macie zloto?
    • jej_maz zakonczenie 29.11.05, 02:26
      Re: PS II
      Autor: mammaja
      Data: 26.06.05, 23:50
      --------------------------------------------------------------------------------
      Narazie wystarcza mi na rachunki biezace.Zobaczymy co bedzie w grudniu smile


      Ten wpis Mammaji niejako zobligowal mnie do odpowiedniego zakonczenia moich
      przemyslen na temat pieniedzy na tym forum. Postaram sie krotko, bez zbednych
      tutaj zestawien, cyfr, czy porownan. Mamy grudzien na karku i wyglada na to ze
      wiele przepowiedni z mojej "szklanej koli" stalo sie faktem; o cenie ropy juz
      pisalem, zloto doszlo do 500U$ za uncje (dzisiaj 498.7) tak jak to przewidywali
      madrzy ludzie (pisalem o tym w marcu). Fundusze powiernicze investujace w dane
      sektory gospodarki, koncza te polrocze z bardzo dobrym, kilkunastoprocentowym
      zyskiem a moj ulubiony stock Motorola, balansuje w okolicach 25 U$, gdzie pod
      koniec czerwca akcja "chodzila" za 18,55 U$ (ile procent zysku, policzcie sobie
      sami).

      Zamiarem tego watku, bylo pokazanie Panstwu, ze ciezka praca, jest jedynie
      polowa sukcesu - nalezy rowniez madrze gospodarowac tymi ciezko zarobionymi
      pieniedzmi. Nie przyjmuje do wiadomosci, ze ktos nie ma na investowanie -
      wystarczy 25, 50 zlotych miesiecznie, odkladanych systematycznie w odpowiedni
      sposob, aby po stosunkowo krotkim czasie, zmienilo sie to w znaczacy kapital.
      Sprawdzie prosze w wielu dostepnych na internecie kalkulatorach investycyjnych.

      Co dalej widac w szklanej koli? Zloto bedzie szlo w dol az do konca marca,
      gdzie zacznie sie kolejna marsz w gore... kto wie czy za rok o tej porze nie
      zobaczymy 800 U$ za uncje? Ropa juz "nabiera oddechu" i juz niedlugo zobaczymy
      85U$ za barylke, firmy produkujace SUV (Ford i GM) leca na leb i szyje i od
      czasu kiedy o tym pisalem stracily ponad 50% wartosci zwalniajac tysiace
      pracownikow... to dopiero poczatek... itd itp... ale nie: nie bede Panstwa juz
      tym tematem zanudzal, zyczac pomyslnosci.

      Z glebokim uklonem - Mark
      • mammaja Re: zakonczenie 29.11.05, 14:11
        Marku, to jest super ciekawy temat - wcale nas nie zanudzaszsmile Chetnie
        poinwestuje w rope, ale u nas wszystko takie niepewne. Milo,ze sie odeawales smile))))
        • jej_maz Re: 01.12.05, 23:12
          Mammaja - dzieki za mile slowa smile

          Oh jak to milo powiedziec "a nie mowilem?" wink) Dzisiaj zloto 502.50 U$ za uncje.
          • antyproton Re: 01.12.05, 23:30
            No to co radzisz ?
            Mam juz wykopywac i sprzedawac czy jeszcze czekac ?

            wink)))
            • jej_maz Re: 02.12.05, 03:06
              smile) Trzymac! Aczkolwiek jest to jednak bardzo konserwatywna rada. Rzecz polega
              na wykorzystywaniu fluktuacji rynku. Madrzy mowia, ze nim zloto podejdzie do
              tych 800U$ za uncje, najpierw spadnie do poziomu 400-450. Poza tym pamietaj, ze
              to nie kruszec trzymany w sloiku pod podloga przynosi w takich warunkach zysk -
              to akcje companii zajmujacych sie jego wydobyciem sa podstawowym zrodlem
              zarobku. Dla zwyklego, drobnego investora jak my, taki fundusz powierniczy o
              ktorym pisalem poprzednio jest najlepsza forma investycji. Co ja robie? Wlasnie
              dzisiaj zakonczylem wyprzedaz wszystkich akcji kopalni zlota, poczekam jakis
              czas i bede wykupywal z powrotem. W miedzyczasie zobaczymy jak bedzie sie
              zachowywala ropa - niezle spadla ostatnio i wyglada na to ze powoli
              przygotowuje sie na skok do gory...i tak w kolko to sie toczy.

              Happy capitalism wink)
            • jej_maz ...wiem, wiem... 03.01.06, 18:03
              ...napisalem juz zakonczenie, ale po prostu nie moge nie zworcic uwagi na to;
              macie zloto? Nie ze kruszec, ale akcje companii go wydobywajacych? Nie? To
              zrubcie sobie przysluge i kupcie a przynajmniej podwoicie pieniadze w tym roku.

              Prosperity w 2006 dla wszystkich!
              • luiza-w-ogrodzie Re: ...wiem, wiem... 19.01.06, 02:03
                jej_maz napisał:

                > ...napisalem juz zakonczenie, ale po prostu nie moge nie zworcic uwagi na to;
                > macie zloto? Nie ze kruszec, ale akcje companii go wydobywajacych? Nie? To
                > zrubcie sobie przysluge i kupcie a przynajmniej podwoicie pieniadze w tym
                roku.

                Amerykanskie koncerny wydobywcze czy australijskie?
                W Australii nadchodzi boom na wydobycie no i ceny commodities podskoczyly.
                Wchodze w to ;oD
                • jej_maz Re: ...wiem, wiem... 19.01.06, 02:29
                  luiza-w-ogrodzie napisała:


                  > Amerykanskie koncerny wydobywcze czy australijskie?
                  > W Australii nadchodzi boom na wydobycie no i ceny commodities podskoczyly.
                  > Wchodze w to ;oD

                  Uwazaj; zloto osiaglnelo pare dni temu 463$ za uncje i jest gotowe do malej
                  redukcji - ciut za duzo i za szybko poszlo do gory. Poczekaj wiec z "wjsciem".
                  Kiedys wspomnialem o firmie Desert Sun Mining DEZ. Bylo wowczas na poziomie 2.12
                  $US, pozniej spadlo do $1.03 aby pare dni temu dojsc do $3.45. Pamietasz ten
                  fundusz powierniczy o ktorym pisalem jak byl po 8$ z groszami? Teraz jest juz
                  po 13$. Rzecz polega na systematycznym oszczedzaniu i wykorzystywaniu tych
                  wahan cenowych.

                  Wracajac do pytania, to najlepiej zaiteresowac sie duzymi firmami, takimi jak
                  Agnico Eagle Mines Ltd (rekord 300% w ostatnich trzech miesiacach!), Goldcorp
                  Inc czy Barrick Gold Corporation. Musisz troche poczytac ktore sa najlepsze do
                  investycji.
                  • jej_maz errata 19.01.06, 02:46
                    Oczywiscie powinno byc, ze kruszec jest na poziomie 563$ nie czterysta...typo...
                • ord Re: 19.02.06, 20:05
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > Wchodze w to ;oD


                  OK Luizo - potwierdza sie to co mowilem miesiac temu zeby poczekac; zloto i
                  akcje companii zajmujacych sie jego wydobyciem jest w trakcie redukcji,
                  podobnie jak ropa. O ile jednak zloto moze jeszcze pojsc w dol nawet tak nisko
                  jak U$475 za uncje, (chociaz jest to najgorszy scenariusz i sadze, ze zatrzyma
                  sie na U$515) to olej chyba juz powoli osiagaja swoj poziom i nie sadze aby
                  ropa zeszla ponizej U$56.75 za barylke. Mysle, ze U$100 osiagniemy raczej
                  predzej niz pozniej.

                  Uwazam, ze teraz jest czas na kupno firm "olejowych" i ja osobiscie staram sie
                  zajac pozycje w:

                  Mutual Found; AGF Canadian Resources C$51.060

                  Exxon Mobil Corp (XOM) - U$60.55
                  Chevron Corp New (CVX) - U$57.17
                  Bp Plc (BP) - U$68.51
                  Conocophillips (COP) - U$61.09
                  Tesoro Petroleum Corporation (TSO) - U$62.80
                  Sunoco Inc (SUN) - U$77.10
                  Valero Energy Corp New (VLO) - U$54.49
                  Frontier Oil Corp (FTO) - U$42.64
                  EnCana Corp (ECA) - U$42.99
                  Canadian Natural Resources (CNQ) - U$55.11
                  Talisman Energy (TLM) - U$54.40
                  Cameco Corp (CCJ) - U$73.37

                  Ze zlotem ciut ostrozniej, tzn - jezeli np; chcemy kupic 1000 akcji Desert Sun
                  Mng Corp (DEZ) - U$4.16 to ja kupuje 250 w przyszlym tygodniu, pozniej poczekam
                  patrzac co sie dzieje i dodam po 250 w zaleznosci od sytuacji na rynku. Tak czy
                  inaczej najblizsze trzy-cztery tygodnie to czas na zakup. Moim zdaniem kazda z
                  ponizej podanych companii przynajmniej podwoi cene swoich akcji do konca roku.
                  Cena kruszcu osiagnie niebawem U$742-U$850 za uncje w swojej drodze do U$1800.

                  Mutual Found; CIBC Precious Metals C$13.518

                  Agnico-Eagle Mines Limited (AEM) - U$25.81
                  Anglogold Ashanti Ltd (AU) - U$54.12
                  Barrick Gold Corporation (ABX) - U$28.65
                  Eldorado Gold (EGO) - U$4.56
                  Goldcorp Inc New (GG) -U$25.10
                  Glamis Gold Ltd (GLG) - U$29.01
                  Meridian Gold (MDG) - U$23.83
                  Newmont Mining Corporation (NEM) - U$56.21
                  Placer Dome Inc (PDG) - U$23.54
                  Desert Sun Mng Corp (DEZ) - U$4.16 - moj faworyt
                  Yamana Gold Inc (AUY) - U$8.03 - moj faworyt
                  Bema Gold Corporation (BGO) - U$4.03

                  Jest to moja ostatnia "publiczna" tak specyficzna opinia. Nie sadze, aby bylo
                  dla mnie bezpieczne kontynuowanie tego watku w takiej formie i robie to bardzej
                  dla udowodnienia wszystkim (a zwlaszcza Bodziowi wink) ze mozna kupic BMW 550i,
                  X5 lub Porsche Cayenne w cenie Peugeota, bez wiekszego ryzyka, a juz jestem
                  zywym dowodem na to, ze juz na pewno mozna kupic swoj spokoj malym Mercedesem
                  dla zony smile))
    • jej_maz Re: ...cd 19.01.06, 01:52
      Z czystej ciekawosci; czy ktos zainteresowal sie inwestowaniem, czy tracilem tu
      czas?
    • ord Re: ...cd 05.02.06, 05:49
      Tak tylko dla rekordu; zloto US$575 - nastepny etap US$875
      • antyproton Re: ...cd 05.02.06, 14:41
        OK, Mark .

        Proponuje test, czy takjak twierdzisz inwestycja w akcje na gieldzie moze dac
        dorazny zysk czy tez tak jak ja twierdze nalezy na to patrzec jak na lokate
        pieniedzy na co najmniej 10-cio letni okres.

        Oczywiscie sa momenty boomu, ostatnio byl on nawet na gieldzie warszawskiej.
        Kto to przewidzial (lub lepiej kto to sprowokowal) niezle sie wzbogacil.
        Zakladam tez ze nie mamy dostepu do poufnych wiadomosci ekonomicznych typu
        zdobycia duzych kontraktow lub przejec udzialow innych firm.

        A wiec moja propozycja :

        Masz (od forum 40+) wink) 10.000 $ .
        Podaj jakie akcje kupilbys dzisiaj , podaj tez ich aktualny kurs.

        Sprawdzimy za rok , ile udaloby nam sie na tym zarobic.

        Oczywiscie nie traktuj tego na smiertlenie powaznie, raczej jak logiczne
        wyzwanie,lamiglowke lub partie w szachy.
        W razie gdybysmy musieli po roku wycofac mniej niz wsadzilismy to nie bedzie
        znaczyc ze jestes niedojrzalym graczem,lecz ze moja teoria jest blizsza prawdy.

        smile


        • ord Re: ...cd 05.02.06, 19:09
          Przede wszystkim bardzo sie ciesze ze Cie "widze". Mam nadzieje, ze wszystko
          uklada sie tak jak sobie tego zyczysz i zaplanowales.

          Nie moge robic tego tak dokladnie jak proponujesz, poniewaz jest to forum
          otwarte a taka zabawe uwazam za zbyt powazna, aby prowadzic ze swiadomoscia, ze
          ktos moze podejsc do tego zbyt doslownie. Nie zrozum mnie zle; powinno sie
          podejsc powaznie, ale nie ja jestem tu zawodowcem a kazda decyzja poinna byc
          konsultowana z takowym.

          Poza tym, jezeli ktos czyta te watki dokladnie, powienien miec pelen obraz
          sytuacji; pod koniec czerwca (moj wpis powyzej z 26.06.05, 23:30) polecalem
          fundusz powierniczy inwestujacy w kopalnie zlota. Wowczas jednostki byly po
          9.1869 CD$ - siedem miesiecy pozniej (31 styczen 2006) cena byla 14.02 CD$ i
          jak napisalem wczoraj - zloto nie jest jeszcze nawet w polowie drogi do
          szczytu. Inaczej mowiac, nawet tak latwa forma inwestowania jak fundusz
          powierniczy w tym przypadku dal 52.4% zwrotu w te siedem miesiecy. Wybranie zas
          odpowiedniego funduszu powierniczego jest jedynie kwestia wybrania takiego
          sektora gospodarki, ktory jest w przededniu boomu, to zas, mozemy ustalic...
          czytajac codzienne wiadomosci w gazetach. Wracajac do Twojej mysli to jak
          widzisz mamy ten "zloty" fundusz a pisalem jeszcze o AGF Canadian Resources
          inwestujacy w firmy ekspluatujace kanadyjskie zloza naturalne. 25 stycznia
          ubieglego roku kupilem za 32.25 za unit - dzisiaj cena jest 54.49 z unit, czyli
          mam 68.96% zysku w rok. Podkreslam tu raz jeszcze; sa to relatywnie
          konserwatywne fundusze.

          Inwestowanie w pojedynczy stock jest bardziej ryzykowne, poniewaz potrzeba
          poswiecic wiecej czasu na analizy i przede wszystkim sie na tym znac.
          Pojedynczych firm o ktorych pisalem bylo kilka ale jednemu poswiecilem wiele
          uwagi zwlaszcza w pierwszej czesci tych watkow; Desert Sun Mining Corp DEZ.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=21064782&v=2&s=0 Zauwazylem go
          w 26go lutego ubieglego roku, gdy byl po US$2.09 - spadl do US$1.03 w polowie
          czerwca i w tych okolicach zaczalem kupowac tyle, na ile fundusze mi pozwolily.
          Troche sie tego uzbieralo ze srednia cena okolo US$1.60. Dzisiaj akcja chodzi
          po okolo US$4.50 i mysle, ze jest to dopiero poczatek.

          W tych rozmowach chcialem jedynie pokazac, ze inwestycje to nie hazard a forma
          oszczedzania, z ktora kazdy powinien sie zapoznac.
          • antyproton Re: ...cd 05.02.06, 22:01
            Przeczytalem z uwaga , ale sa to jednak wybrane dane z niektorych twoich
            inwestycji .
            Zeby dokladnie okreslic bilans strat i zyskow trzeba by zanalizowac calosc
            inwestycji , tych z najwyzszym zyskiem i tych z nizszym.

            Swoja sytuacje znasz na pewno dobrze , jezeli po roku , dwoch masz globalne
            zyski powyzej 20% to jest juz niezly wynik.Ale jest to zbyt krotki okres na
            podsumowywania.

            OK, przyjmijmy ogolnie , ze inwestujemy 5.02.06 w zloto .
            Ostatni kurs 569.00 $ USD za uncje .

            Przewaga kruszca i surowcow nad akcjami spolek lub bond jest to ,ze
            przynajmniej raczej nie straci sie calego wkladu .

            Gdzies ostatnio wyczytalem , ze po konsultacji z fachowcami tylko 16 na 50
            prywatnych inwestorow bylo w stanie zarobic wiecej niz pozostali zrob-to-sam.

            Dla mnie to jest taka kategoria zawodowa , gdzie przy totalnym krachu gieldowym
            beda cie przekonywac do zakupu bo z tego zyja .

            Zgadzam sie w 100% z twoim ostatnim zdaniem , ale jakbys wiedzial cos z
            wyprzedzeniem to oczywiscie daj znac . smile)
            • ord Re: ...cd 05.02.06, 23:46
              Absolutnie; ktos, kto moze sie poszczycic dwudziestoprocentowym zyskiem rocznie
              to jest to osiagniecie, aczkolwiek caly moj fundusz emerytalny (pelne 100%) i
              to od prawie trzech lat jest w tym funduszu AGF i srednia mam ponad 55% rocznie
              z tym ze pare razy bylem out i in w zaleznosci od sytuacji. Na przyklad; teraz
              wyglada na to, ze jest gotowy do redukcji... tzw. zlapania oddechu. Spadnie
              powiedzmy do poziomu CD$45 aby gdzies za rok osiagnac 65-70. Mysle sprzedac w
              najblizszych 2-4 tygodiach, aby odkupic pod koniec maja, wlasnie za te 45. Jest
              to jedna ze strategi wykorzystywania wahan rynku. Jest jeszcze cos, co sie
              nazywa swing trade; in and out w dwa do kilku dni. Fajna zabawa, ale duzo
              bardziej ryzykowna. Wiadomo jednak; zarobek jest wpros proporcjonalny do tegoz.
              Tak a propos, to wyglada, ze za te 2-4 tygodni wszystko bedzie niezle
              zredukowane. Poza tym masz poczte.
              • bodzio49 Re: ...cd 06.02.06, 09:08
                Po naszych wpisach na forum rok temu z ciekawości zapisałem sobie w kalendarzu
                jaki był kurs złota i walut bo o tym była wtedy mowa. Kurs złota wzrósł o 32%.
                I jeśli ktoś by wytrzymał spokojnie spadki, które w międzyczasie następowały i
                teraz sprzedał to by tyle zarobił. Pytanie tylko czy by wytrzymał i czy nie
                skusiłby się trzymając te walory dalej. Bo może się okazać, że zaraz polecą.
                Np: za dwa ostatnie lata zysk na tej inwestycji wyniósłby już tylko 43% a więc
                podobnie jak najlepsze fundusze zrównoważone gdzie nie trzeba się znać ani
                sledzić kursów.
                Natomiast Twoja inwestycja w EURO przyniosłaby stratę. Pamiętasz, byleś pewny
                że dolar straci do EURO. Wtedy EURO/USD było 1,32 teraz jest 1,20. Zdaje się,
                że wspominałeś jak twoi znajomi zamienili wówczas Dolary na EURO smile
                Ryzyko jest więc spore a rekomendacje fachowców niepewne.
                • ord Re: ...cd 06.02.06, 15:00
                  Bodzio - czekaj. Pytanie czy ktos wytrzyma cierpliwie czy nie to juz kazdy
                  powinien zadac sobie sam. Jezeli ktos nie umie czekac, to juz niczyja wina
                  tylko tego kogos. W kontekscie Euro, to ja zakaldalem i dalej zakaldam spadek
                  wartosci dolara - miedzy innymi dlatego zloto idzie do gory. Poza tym nie
                  inwestuje w waluty a w stock companii polnocnoamerykanskich a ci moi znajomi
                  wykorzystuja wahania w walutach i jakos nie narzekaja. Co jednak najbardziej
                  mnie zaskoczylo w Twoim poscie, to to, ze jako bankowiec uwazasz ze dwoletni
                  zwrot w wysokosci 43% za "tylko". Trzymajac pieniadze w banku na koncie
                  oszczednosciowym, ja mialbym 2% rocznie - nie widzisz roznicy? Poza tym nie
                  jestem fachowcem rekomendujacym cokolwiek i spie naprawde spokojne smile
                  • bodzio49 Re: ...cd 06.02.06, 17:02
                    Marku, nie porównuj stopy zwrotu ryzykownych inwestycji kapitałowych z lokatą
                    bankową i to w Kanadzie. A najlepsze nasze fundusze można zobaczyć :
                    fundusze.onet.pl/ gdzie ktoś bez doświadczenia i narzędzi może na
                    dłuższy czas zainwestować względnie bezpiecznie i nawet z wyższą stopą niz te
                    43% na 2 lata. Więc nie obrażaj się i zrozum mój punkt widzenia. To nie jest
                    zabawa dla laików. Cieszę się, że tak dobrze sobie radzisz ale nie każdy tutaj
                    ma takie możliwości. Pytał ktoś o doradców inwestycyjnych. Prawdziwi doradcy
                    inwestycyjni (z licencją) też nie doradzają w POK (punkt obsługi klienta) i
                    jest ich niewielu. Skorzytać z ich porad mogą tylko bardzo zamożni inwestorzy.
                    A jeśli chodzi o mnie to dostanę za tamten rok dywidendę w wys. prawie 100%
                    udziałów w "mojej" spółce smile i też śpie spokojnie.
                    Pisz oczywiście dalej. To ciekawa lektura i niewykluczone że ktoś skorzysta.
                    W żadnym wypadku nie jestem przeciwnikiem oszczędzania.
                    Moje nieco pesymistyczne wpisy dotyczące inwestycji na giełdzie traktujcie jako
                    przeciwwagę dla entuzjazmu Marka. Mam nadzieję, że nie obrazisz się Marku.
                    Pozdrawiam.
                    • oktoberka Re: ...cd 06.02.06, 17:11
                      Się wtrącę bo też oszczędzamsmile Zainfekowana łatwością obracania gotówką jaką
                      daję konto internetowe, pokusiłam się o założenie lokaty w przedziale między 5-
                      10.000 (nie,nie, NIE EURO jeno PLNwink) na okres 1 m-ca - bo to okres bezpieczny
                      i minimalny dla wybranej przeze mnie kwotywink
                      Pyk,pyk- i zrobione,gotóweczka czeka na przyrost...
                      Znudzona liczeniem na palcach skorzystałam z kalkulatora odsetek dostępnego na
                      stronie internetowej, i ...
                      padłam zemdlona z wrażenia, jakimż to bogactwem będzie mogła się poszczyćić
                      moja rodzina za miesiąc.
                      Oto wynik:

                      Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

                      Oszczędna O. przez duże O.
                      • oktoberka Re: ...cd 06.02.06, 17:13
                        oktoberka napisała:

                        > Się wtrącę bo też oszczędzamsmile Zainfekowana łatwością obracania gotówką jaką
                        > daję konto internetowe, pokusiłam się o założenie lokaty w przedziale między
                        5-
                        > 10.000 (nie,nie, NIE EURO jeno PLNwink) na okres 1 m-ca - bo to okres
                        bezpieczny
                        >
                        > i minimalny dla wybranej przeze mnie kwotywink
                        > Pyk,pyk- i zrobione,gotóweczka czeka na przyrost...
                        > Znudzona liczeniem na palcach skorzystałam z kalkulatora odsetek dostępnego
                        na
                        > stronie internetowej, i ...
                        > padłam zemdlona z wrażenia, jakimż to bogactwem będzie mogła się poszczyćić
                        > moja rodzina za miesiąc.
                        > Oto wynik:
                        >
                        > Tylko dla ludzi o mocnych nerwach
                        >
                        > Oszczędna O. przez duże O.


                        Widać lepiej oszczędam niż wklejam linki, druga próba...

                        www.infor.pl/kalkulatory/lokaty.php
                        • oktoberka Re: ...cd 06.02.06, 17:17
                          Niestety, kalkulator lepiej ode mnie dba o tajemnicę mojego bogactwa, więc Wam
                          ją podam, bo na pewno z zazdrości już Was skręca...
                          To macie:

                          Odsetki od lokat
                          Kwota lokaty: XXXX
                          Okres lokaty: 1 jednostka: miesiąc
                          Stopa procentowa: 1,60 %
                          Kapitalizacja: miesięczna

                          Wynik: XXX9,33 zł
                          Efektywna stopa procentowa: 1,59%
                          - zobacz aktualne wskaźniki
                          - zobacz aktualne akty prawne

                          Jeżeli ktoś nie zauważył to przyrost - to ta liczba, która dzieli się przez 3;-
                          ))
                          Mówcie do mnie
                          O.Rokeferelówna
                          Bawink))
                          • ord Re: ...cd 06.02.06, 17:43
                            Link wkleilas dobrze - obliczylem te 10.000 w dwa lata na 43% - ja tez tak chce!
                            • oktoberka Re: ...cd 08.02.06, 12:28
                              ord napisał:

                              > Link wkleilas dobrze - obliczylem te 10.000 w dwa lata na 43% - ja tez tak
                              chce
                              > !
                              Marku,
                              myślałam i myślałam o czym Ty mi odpisałeś, a że głowa mię boli,nie szło mi
                              sprawnie, ale chiba już wiem!wink
                              Tak przy okazji - proszę za często nie używać za często określenia ""10 000
                              Oktoberki" bo jeszcze mi kto pozazdrości jak tego Lexusa a ja uczciwe pieniądze
                              zarabiam!wink
                              Tak w ogóle to nie 10 tys a mniej,ale co z tego?
                              Bodzio napisał to co i ja myślę, w części co prawda dolnej wypowiedzi bo górna
                              zbyt specjalistycznasmile
                              Bodzio napisał bowiem:
                              Jeśli zarabia się tyle że starcza tylko na zaspokojenie najpotrzebniejszych
                              potrzeb to nie kupuje się margaryny zamiast masła by zaoszczędzić 10 zł
                              miesięcznie na kupno akcji. O zaoszczedzeniu kilkuset złotych mogą myśleć tylko
                              nieliczni. Ale ci mają już emeryturę względnie zabezpieczoną. A ewentualne
                              nadwyżki pewnie kiedyś "zagospodarują" dzieci. Mi to nie odpowiada. A teraz to
                              już nic nam się nie należy? Po prostu za mało tutaj zarabiamy żeby moc brać z
                              Ciebie przykład Marku. Cenami już was dogoniliśmy tylko zarobki wciąż nie te.

                              I ja się z Bodziem zgadzam,ale min i Ty zapewne nie wiesz w ogóle o czym mowa,
                              prawda?
                              Fajnie,że wyliczyłeś 200 zł tygodniowo do odłożenia ale to daje kwotę 800 zł
                              miesięcznie....no chciałabym tak. Za chwilę skonsumuję i ten "odłożony" kapitał
                              a wierz mi, nie żyjemy rozrzutnie, a dla Ciebie - w sensie standardów w jakich
                              żyjesz - zapewnie skromniutko, a może nawet biednie.
                              Bynajmniej nie jęczę i nie narzekam, tylko realia są inne, przynajmniej dla
                              tej "grupy" forumowiczów, która się właśnie wypowiadawink
                              Zawsze jednak z ciekawością podczytuję info o inwestowaniu bo gdzieś mnie
                              ciągnie w tą stronę i gdybym miała nadwyżki, spore nadwyżki dochodów, chyba
                              byłabym jakimś giełdowym graczem...wink))
                              O.
                              PS. Jeszcze nie jest dostępny poniższy artykuł online bo numer jest świeży, ale
                              może będzie- to zajrzyj tam,głupotka,dla mnie jednak przystępnie napisana
                              Giełdowe ABC
                              • ord Re: ...cd 08.02.06, 15:19
                                Dziekuje za uwagi i to bardzo wazne. Nie wiem kto ile zarabia, nie interesuje
                                mnie to i nie to jest tu najwazniejsze. Iwestowac moze i powinien kazdy. OK -
                                zamiast mowic o 200zl tygodniowo, zobaczmy co mozna zrobic z 10-cioma.
                                Uzywam tego kalkulatora;
                                www.ici.org/cgi-bin/calcs/SAV14.cgi/investment_company_institute

                                Starting Amount $ - 0 - zaczynamy od zera, pustej kieszeni
                                Return You Can Earn On Your Savings % 10 (to tak na razie)
                                Total Amount You Need $ - tu nic nie wstawiac
                                Length of Time Invested - powiedzmy dziesiec lat a wiec 10
                                years - 10 and - 0 months
                                Additional Amounts Invested $ - te nasze 10 zlotych
                                Weekly - wybieramy ta opcje bo odkladamy tygodniowo
                                Monthly
                                Yearly


                                klikamy results i.... dostajemy kwote 8,234 zl


                                Teraz zmienmy troche sposob investowania; bedziemy ciut bardziej agresywni i
                                liczymy na 20% zwrotu rocznie. Reszta zostaje ta sama i co nam wychodzi? 15,260
                                zlotych! To tylko z 10zlotych odkladanych tygodniowo!

                                Teraz pobawmy sie innym ustawieniem tego kalkulatora. W rubryce Total Amount
                                You Need $ wstawmy... milion! Tak; 1.000.000, bo chcemy sie dowiedziec, ile
                                nalezy odkladac aby zostac milionerem powiedzmy po... dwodziestu latach. Fajnie
                                by bylo miec tyle pieniedzy - spokojna starosc zapewniona. Jestesmy juz po 40 a
                                wiec musimy byc ciut (ale nie za bardzo) agresywni bo za pozno zaczelismy, a
                                wiec investujemy z opcja na stawiona na 20% zwrotu. Jaki wynik dostajemy? 78 zl
                                tygodniowo! Nie wiem, czy to jest "az 78" , czy "tylko 78" ale odkladajac taka
                                kwote tygodniowo przez dwadziescia lat i investujac z profitem 20% rocznie
                                zostajemy milionerami zaczynajac od zera.

                                Ci ktorzy odnosza sukcesy w zyciu, nie znaja pojecia "niemozliwe" - ci ludzie
                                zawsze mowia "sprobujmy".

                                Powodzenie smile
                    • ord Re: ...cd 06.02.06, 17:15
                      Bozesz o kto to obrazony!? Ciesze sie zes sie w koncu odezwal, bo tak szczerze
                      to liczylem na Twoj udzial ze strony Polski. I wlasnie; mowisz ze mozna miec
                      nawet wiecej niz te 43% i to wzglednie bezpiecznie inwestujac w kraju? Cholera,
                      moze ja wsyle tam moje pare groszy? Mozesz troche szczegolow? ...100% diwident -
                      jak tak to juz wiem dlaczego Jutek i teraz Antyproton wrocili do Polski wink Toc
                      Wy tam macie "Ameryke" (pamietacie taka odzywke jak "cool" jeszcze nie bylo
                      znane?

                      PS - pytanie o wiecej szczegolow jest jak najbardziej powazne.
                      • ewelina10 Bodziu 06.02.06, 17:23
                        ... 43 % !!! Bodziu poproszę o więcej szczegółów smile
                        • omeri Re: Bodziu 06.02.06, 18:40
                          43%!! Też proszę Bodziu o szczegółysmile
                          • antyproton Re: Bodziu 06.02.06, 20:38
                            Zubrowka - 45% .
                            wink)

                            Bodzio podal dane za ostatni rok , dwa dobrej hossy na gieldzie.
                            Jest to okres , ktory sie zdaza co ok. 8-10 lat.
                            Przedostatni - lata ok. 1995- 1998 .
                            • bodzio49 Re: Bodziu 06.02.06, 22:43
                              Zgadza się, że to był niezły okres ale i Mark podał dane za ostatni rok. Taki
                              fundusz to alternatywa dla tych co nie mają ani wiedzy ani dużo pieniędzy na
                              bezpieczne strategie ani narzędzi a chcieliby coś zainwestować na dłuższy czas.
                              Zresztą inwestowanie w towary jeszcze się u nas nie przyjęło i jeszcze przez
                              jakiś czas będzie niedostępne. Zmarnowaliśmy szansę(technologię i kasę) jaką
                              dali nam amerykanie.
                              W podanym linku są wyniki za 3 lata. Nie był to okres jakiejś wyjątkowej
                              koniunktury a zyski są przyzwoite. Są oczywiście wahania ale w długim okresie
                              to się wyrównuje. Warunek względnego bezpieczeństwa - długi okres w
                              przeciwieństwie do bezpośrednich inwestycji gdzie konieczne są zmiany i trzeba
                              cały czas trzymać rękę na pulsie. Bliższych informacji ani gwarancji nie
                              będzie. Nie mam (jeszczesmile) licencji doradcy a listy funduszy działających na
                              naszym rynku znajdują się na wielu portalach. Radzę poczytać i wybrać samemu.
                              Lokaty zakładane przez internet są najniżej oprocentowane. Ciekawe ilu z Was
                              wpłaciło na IKE? Zakładacie lokaty na g-niany procent płacicie jeszcze od
                              dochodów podatek a założę się, że niewielu korzysta z tego co Wam Państwo
                              podarowało.
                              Lokata bankowa to sposób na bezpieczne przechowanie pieniędzy w banku i
                              zabezpieczenie ich przed inflacją a nie na zyski. A są jeszcze obligacje, bony
                              skarbowe, instrumenty pochodne itd, itp. Gdybym chciał tutaj doradzać musiałbym
                              zrezygnować z pracy (w tej chwili bardziej z szukania he,he)Nie mam takiej
                              ambicji ani możliwości. Polecam więc darmowe lektury na portalach.
                              A dywidenda w wys. 100 % udziału to nie takie znowy rzadkie zjawisko choć
                              niedostępne dla inwestorów z zewnątrz. Trzeba najpierw bardzo zaryzykować i
                              wiedzieć gdzie smile
                              Pozdrawiam i sukcesów życzę.
    • ord raz jeszcze do Bodzia 07.02.06, 03:09
      Ty podajesz wyniki za ubieglego roku - ja je przewidzialem rok temu (wroce do
      tego) a to duza roznica wink Nie o ambicje radzenia tu chodzi, a o wymiane
      doswiadczen jak gospodarowac pieniedzmi aby bylo ich cit wiecej na ta tak
      szybko nadchodzaca jesien zycia. Nie mowmy tez o "dywidenda w wys. 100 %
      udzialu", ktore jednak sa "niedostepne dla inwestorow z zewnatrz" - rozmawiajmy
      raczej o czyms ogolnie dostepnym i latwym do zrozumienia, jak np; fundusze
      powiernicze. Poza tym uwazam, ze jest wielkim, falszywym mitem opinia,
      ze "trzeba najpierw bardzo zaryzykowac" - zapewniam, ze nie ma takiej potrzeby
      (wroce tez i do tego) a ze wiedziec w co to prawda, ale tez nie trudno cos
      takiego znalesc. Tak czy inaczej szkoda ze nie moszesz znalesc chwili czasu,
      aby podzielic sie z nami swoja wiedza i doswiadczeniami.

      Nie tak dawno bedac w jednych z naszych tutejszych delikatesow, uslyszalem
      rozmowe dwoch rodaczek na temat trzeciej, ktora akurat przyjechala sportowym
      Lexusem. Komentarz byl taki, ze "albo zlodziej albo Zyd, bo uczciwego czlowieka
      na to nie stac". Pomijam tu aspekt moralny tej wypowiedzi, ale uswiadomilem
      sobie jak czasy komuny, a wiec oderwania od gospodarki rynkowej, calkowicie
      wypaczyly sposob patrzenia na pieniadze i to calych generacji. Zapewniam, ze
      mozna w sposob uczciwy zyc zyciem wygodnym nie zarabiajac kroci a ten watek
      jest po to, aby obudzic Panstwa zainteresowanie jak to robic.
    • ord Jak 07.02.06, 03:11
      OK - wrocmy do podstaw - fundusze powiernicze sa najprostrza forma inwestycji.
      Firmy zatrudniajace profesjonalistow z dziedzin finansowych z naszych wkladow
      kupuja akcje indywidualych i ich zdaniem najlepszych kompanii z danego sektora
      gospodarczego.
      Pozytyw; nie musimy studiowac poszczegolnych firm, a wybieramy jedynie sektor
      gospodarki.
      Negatyw; te fimy licza sobie procent od zyskow, ktory bysmy zaoszczedzili
      inwestujac samemu bezposrednio w akcje danych kompanii.

      Teraz jak inwestowac?
      Po pierwsze; wybrac odpowiedni sektor gospodarki (moze nawe kilka), ktory
      uznamy za rozwijajacy sie i z przyszloscia.
      Po drugie, znajdujemy firme oferujaca fundusz powierniczy w tym sektorze. Tu
      uwaga; powaznie podejsc do sprawdzenia kto, co, jak, rzetelnosc,
      profesjonalizm, wiedze itd itp.
      Po trzecie ustalic tygodniowa, dwutygoniowa czy miesieczna automatyczna wplate.
      Dlaczego? Otoz wkladajac jednorazowo (np; te 10.000 Oktoberki) moze sie okazac
      duzym "wydatkiem" poza tym kupujemy jednostki za cene w danym dniu, ktora nie
      koniecznie jest najnizsza. Ustalajac (ciagle Octoberka wink 200 zl tygodniowo
      (minus dwa tygodnie wakacji wink po roku czasu mamy zaoszczedzone te same 10.000,
      ale mniejszym wysilkiem (w koncu zwykle "odkladanie") plus cena bedzie srednia
      w skali roku, bez obaw i sledzenia tych wzlotow i upadkow, ktorych zwykly
      smiertelnik wedlog Bodzia moze nie wytrzymac. Ile mozna z takiego sposobu
      zaoszczedzic/zarobic? Kalkulatorow na internecie jest od cholery i ciutciut -
      zaluzcie odpowiednia dla kazdego kwote do tygodniowego lub miesiecznego
      odkladanie, ustalcie procent (nie za duzo... moze 10 byloby na poczatek ok?),
      powiedzmy ze bedziemy odkladac przez pietanascie lat do emerytury... i co Wam
      wychodzi? Niezle, co? I o to chodzi!
    • ord w co 07.02.06, 03:15
      Teraz; bierzemy gazete (np; GW, Rzeczpospolita, Polityke czy jakis inny madry
      magazym) i czytamy. Hmmm... na pierwszej stronie; wojna w Iraku, napiecie w
      Iranie, wybrany Hamas w Palestynie nie chce uznac Israela, ambasada Danii w
      Damaszku w ogniu. Te informacje sa tuz obok relacji z kolejnych rekordow
      gospodarki Indii czy Chinskiej "rewolucja industrialnej", ktora juz daje 11%
      GDP rocznie. Cholera - wnioski same sie pchaja w oczy; problemy na Bliskim
      Wshodzie zahamuja wydobycie ropy, ktora przeciez tak strasznie jest potrzebna
      nie tylko wysoko rowinietym krajom na codzienna konsumpcje, ale jeszcze wiecej
      jej potrzebuja kraje rozwijajace sie i to w takim tempie jak Indie i Chiny. Te
      ostatnie potrzebuja nie tylko ropy, ale wszystkich mozliwych zloz mineralnych
      jakie tylko dostepne sa na ziemi a maja w cholere pieniedzy aby je kupic nie za
      bardzo patrzac na ich cene. Przeciez to az krzyczy ze kupujac akcje firm
      zaangarzowanych w wydobycie i przetwor zloz mineralnych to jest to, gdzie w
      najblizszych latach powonno sie inwestowac. Ja siedze w Kanadzie i tym samym
      znam tutejszy rynek. Ostatnio nawet obilo mi sie o uszy, ze jest juz jedynie
      kwestia czasu, kiedy nasz dolar zrowna sie z US. Dlaczego? Bo Kanada zlozami
      stoi! Dlatego tez - jak juz pisalem - caly moj fundusz emerytalny jest w AGF
      Canadian Resources, gdzie nawet nie ruszjajac pieniedzy ani razu przez ostatnie
      piec lat, zwrot jest az 25% rocznie a jestem przekonany, ze przez najblizsze
      piec lat bedzie jeszcze wiecej. Ryzyko? Hmmm... zawsze jakies jest; a noz
      widelec zloza ropy podkarpackiej okaza sie wieksze niz te z Zatoki Perskiej?
      Moze wybuchnie wojna jadrowa i wowczas nikomu juz nie bedzie potrzebna miedz,
      czy inne zloza naturalne? Ale wowczas... komu beda w ogole potrzebne pieniadze?

      Powyzsze rozumowanie jest jedynie przykladem. Mozna pomyslec o starzejacym sie
      spoleczenstwie a wiec wszystko zwiazane z opieka zdrowotna, czyli farmaceutyka,
      biotechnologia itd.

      To jest moj sposob myslenia i nikomu nie narzucam moich wnioskow. Moze sie
      nawet jestem w bledzie. Ale prznajmniej probuje, czego kazdemu polecam.

      Zyczac powodzenia.
      • ord PS 07.02.06, 03:39
        Wracajac na krotki moment do tego zlota, to wlasnie gazety piszace o deficycie
        US zwracaja ludzi uwage na kruszec jako bezpieczne miejsce w czasach niepewnego
        dolara. Jak wiec widac, znalesc "w co" inwestowac, nie jest znowu az takie
        trudnie - wystarczy czytac gazety wink
        • bodzio49 Re: PS 07.02.06, 09:50
          To nie mit Marku tylko jedna z podstawowych reguł inwestowania. Wyższych zysków
          można oczekiwać tylko godząc się na większe ryzyko.
          Gdyby było naczej to nie jezdziłbym dziś tylko Peugeotem.
          A chwilę czasu właśnie znalazłem, a to co wcześniej pisałem i teraz wynika
          właśnie z moich doświadczeń.
          U nas prawie nie ma specjalistycznych funduszy inwestujących w jedną branze
          ponieważ nie ma prwdziwej giełdy towarowej a fundusze dzielą się na:
          - fundusze pieniężne - inwestycje w krotkoterminowe instrumenty rynku
          pieniężnego, zyski nieco większe niż na lokatach bankowych ale całkowicie
          bezpieczne,
          - fundusze obligacji - inwestują głównie w bezpieczne obligacje, zyski nieco
          większe ale występują wahania rentowności, duże bezpieczeństwo,
          - fundusze stabilnego wzrostu - obligacje skarbowe i korporacyjne, akcje do
          około 20% portfela. Większe zyski ale i możliwość ich braku,
          - fundusze zrównoważone, jak wyżej tylko do 50% akcji w portfelu. Większe
          zyski, większe ryzyko ale w dłuższym okresie to ryzyko maleje. Takie bym
          polecał dla oszczędzania na jesień życia.
          - fundusze akcyjne, potencjalnie duże zyski i duże wahania, ryzyko strat.
          Na portalach finansowych jest dużo informacji na temat inwestowania
          przygotowanych przez fachowców więc nie widzę specjalnego sensu by tutaj to
          powielać i narażać się na słuszne krytyczne uwagi. Słuszne ponieważ nie ma tu
          jednej prawdy. Takie pojęcia jak zysk, ryzyko, duży czy mały zarobek to pojęcia
          bardzo względne i każdy rozumie je inaczej.
          Jeśli zarabia się tyle że starcza tylko na zaspokojenie najpotrzebniejszych
          potrzeb to nie kupuje się margaryny zamiast masła by zaoszczędzić 10 zł
          miesięcznie na kupno akcji. O zaoszczedzeniu kilkuset złotych mogą myśleć tylko
          nieliczni. Ale ci mają już emeryturę względnie zabezpieczoną. A ewentualne
          nadwyżki pewnie kiedyś "zagospodarują" dzieci. Mi to nie odpowiada. A teraz to
          już nic nam się nie należy? Po prostu za mało tutaj zarabiamy żeby moc brać z
          Ciebie przykład Marku. Cenami już was dogoniliśmy tylko zarobki wciąż nie te.
          Dodam tylko jeszcze żeby mnie nie łapano za słówka, że można oczywiście już
          inwestować w papiery zagraniczne, fundusze zagraniczne. Też jakaś alternatywa.
          • ord Re: PS 22.04.06, 21:34
            Bodzio - zagladasz tu czasami? Zloto ciut przed 650US$, ropa 75US$, moj DEZ
            doszedl do 8$ od czasow jak pisalem o nim jak byl 2$ a reszte sam sobie sprawdz.
            To dopiero poczatek - jak pisalem - najwiekszej szansy naszego pokolenia na
            dostatnia starosc. Jak wiec widzisz czytanie gazet zamienia inwestowanie w
            logiczny zysk i nie ma tu nic z hazardu wink
            • bodzio49 Re: PS 23.04.06, 10:10
              Ech.., bardzo bym chciał żeby to było takie proste. Siedzę teraz w temacie
              bardziej(glebiej) niz kiedykolwiek. Tak, spolki surowcowe mają sie w ostatnim
              czasie lepiej niz kiedykolwiek, zreszta i ideksy gieldowe bija rekordy. Pytanie
              tylko dlaczego i jak dlugo. Ale nie bede sie wymadrzal. Jesli nie widzisz w tym
              hazardu to gratuluję opymizmu smile Co do alternatywnych sposobów inwestowania to
              zwiazane z tym boomem fundusze akcyjne zarabiają teraz w granicach 20% za
              ostatni kwartał.
              Powodzenia życzę.
              • ord Re: PS 23.04.06, 18:19
                Bodziu - nawet proba przejscia przez ulice zawiera w sobie element (i to nawet
                spory) ryzyka.

                Pamietam komentarz jakiegos faceta z grupy osob oczekujacych na autobus moknac
                na deszczu. Wlasnie przejechal w sumie mlody czlowiek w fajnym samochodzie.
                "Alez trzeba krasc aby dorobic sie takiego samochodu" - skomentowal. "Uczciwa
                praca tylko garb" - dodal. Niestety jest to gleboko zakorzenione podejscie wielu
                ludzi po komunistycznym praniu mozgu, gdzie tylko brudne i styrane rece w
                jakiejstam fabryce swiadczyly o uczciwosci czlowieka. Przesadzam? Moze, ale czy
                na pewno? Dzisiaj czytam, ze jakis facet, ktory jest drugim co do zaangarzowania
                investorem na polskiej gieldzie, kupuje Stocznie Gdanska. Zlodziej, czy bardzo
                zdolny inwestor?

                Poranna prasa; Rosja pomaga Iranowi z nuklearna technologia, US sie wscieka, a
                na dokladke Bin Ladin ciagle zyje. Hamas przezyje bez pieniedzy z US i zachodu,
                bo Rosja i Iran mu pomoga - oznacza to, ze ataki na Israel nie skoncza sie
                destabilizujac region jeszcze bardziej. Bogata w rope kanadyjska probvincja
                Alberta przezywa niesamowity boom - nie ma nic piekniejszego jak zloza ropy w
                tak stabilnym kraju jak Canada. Dalej; Chinska ekonomia ciagle powyzej 10% GDP i
                na dokladke Zhou Xiaochuan (glowny bankier Chin) powiedzial, ze ani mysli
                urynkowic chinskiej waluty, bo wowczas produkcja wszystkiego w Chinach
                stracilyby na swojej konkurencyjnosci. India juz nawet nie chwali sie, bo
                wszyscy wiedza ze tez dobrze im idzie. Zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju
                zloza mineralne coraz bardziej wzrasta. Dalej; deficyt US ciagle rosnie, drukuje
                sie coraz wiecej pieniedzy, ktorych wartowsc staje sie coraz bardziej zblizona
                do uzywanego do ich produkcji papieru. Dziwnym zbiegiem okolicznosci w tym samym
                czasie zloto doszlo prawie do 650US$ a to jak wiadomo zawsze bylo uwazane za
                prawdziwa walute. Zobaczymy 1000 za uncje w tym roku? Nieee, ale 850 chyba tak.
                Amerykanie nie maja pojecia co sie dookola nich dzieje i jak maniacy uzywaja
                kart kredytowych, ktore i tak juz sa zdrowo przegrzane. Ladna pogoda przegania
                wszystkie chmury zlych wiadomosci a juz jak sie depnie na pedal gazu ulubionego
                Lincolna Navigator, ktory pali 35 litrow na setke to jest to! Nie wazne, ze
                zapasy benzyny sa minimalne i ropa przekroczyla 75US$ za barylke co widac przy
                pompie na stacjach benzynowych - inflacja zaczyna galopowac.

                Niby kilka zupelnie nie zwiazanych ze soba wiadomosci daja calkiem jasny obraz
                co robic. Moim zdaniem moje zloto jest bezpieczniejsze niz pieniadze na koncie w
                banku; cena zlota przy inflacji idzie w gore i ja zarabiam, podczas gdy pieniadz
                "bezpiecznie" ulokowany na koncie przez ta inflacje po prostu traci na wartosci.

                Jakakolwiek akcja zbrojana (a mowia nawet o uzyciu broni jadrowej) US w. Iranie,
                wywiduje cene ropy do 100US$ w mgnieniu oka. Jezeli skonczy sie tylko na
                pyskowkach (tak ja mysle) to cena dojdzie do ok 80US$ i to niebawem, po czym
                spadnie dosyc ostro. Ja osobiscie bede trzymal wszysktie akcje "ropne" gdzies do
                konca sierpnia (koniec tzw; sezonu rozjazdow wakacyjnych w US), po czym
                zobaczymy czym zagrozi sezon huraganow. Tak jak pisalem juz dawno; poczatkujacy
                inwestor nie powinien kupowac akcji pojedynczych firm a raczej odkladac w
                odpowiednie fundusze prowiernicze. Rok temu pisalem o dwoch; AGF Canadian
                Resources, gdy unit byl po 32$ - dzisiaj kosztuje 61.13$ i ciagle powinien byc
                trzymany. Drugim byl CIBC Precious Metals Found - rok temu cena unitu 8.70$
                dzisiaj 17.50$ i tez powinno sie go trzymac. Jeszcze jedno; najlepsza investycja
                jaka my, dziadkowie, mozemy zrobic dla przyszlosci naszych wnukow? Wykupic im
                lekcje nauki Cantonese lub Mandarin.

                PS - Bodzio - czy patrzyles jakie ryzyko jest zwiazane z tymi Twoimi 20%? Jak na
                cos, co okreslasz mianem bezpiecznego wkladu, to jest troche za duzo. Takie jest
                moje zdanie, ale ja w koncu nie jestem ekspertem - Ty jestes.
                • bodzio49 Re: PS 23.04.06, 19:04
                  Nie jestem ekspertem i chyba juz nie bede i nie nazywałem inwestycji w fundusz
                  akcyjny bezpieczna tylko pokazałem, że przynosi podobne zyski. Poleci w dol gdy
                  poleca spolki w ktore inwestuje.
                  A co do reszty to chetnie przyznam, ze mozesz miec racje. Jest taka mozliwosc.
                  Ale o ile w zyciu nigdy nie unikalem ryzyka to w inwestycjach jestem raczej
                  ostrozny. Najchetniej inwestuje w to na co mam choc minimalny wplyw albo choc
                  moge ocenic ryzyko. Ale nie powiedziane że nie pohazarduje sie troche. Mam
                  wielka ochote smileAle jeszcze troche poczekam. Jest duze prawdopodobienstwo ze
                  jeszcze w tym roku bedzie wieksza korekta. Wtedy bedzie dobry czas zaczynac,
                  nie teraz.
                  • ord Re: PS 23.04.06, 19:08
                    bodzio49 napisał:


                    > jeszcze w tym roku bedzie wieksza korekta. Wtedy bedzie dobry czas zaczynac,
                    > nie teraz.



                    Zgadzam sie i do poczytania wowczas (sierpien-wrzesien).
                    • bodzio49 Re: PS 23.04.06, 19:18
                      Ja obstawiam listopad, grudzuien smile
                      • ord Re: PS 23.04.06, 19:27
                        smile ja pisalem o terminie, gdzie bede sprzedawal zamykajac zysk i siedzac
                        (ciagle) nad podatkami z ubieglego roku az boje sie co bedzie w przyszylm wink)))
                        • bodzio49 Re: PS 23.04.06, 19:31
                          I ja dzisiaj zajmowałem sie pitami bo pogoda zepsuła się nieco i padało.
                          Mi beda musieli oddac kilkaset zetow. Nie jestem tylko pewien czy sie z tego
                          powinienem cieszyc smile
                        • antyproton Re: PS 23.04.06, 19:31
                          Potem bedzie rok, dwa dolka
                          i w sumie wyjdzie wam 15% odsetek rocznie.
                          Tyz piknie.
                          Popatrtzcie jakie zyski maja "normalne" przedsiebiorstwa.
                          15% to juz niezly wynik, jakie z tego wnioski ?
                          • bodzio49 Re: PS 23.04.06, 20:23
                            E... w dolku tez mozna zarabiac jesli gra sie aktywnie.
    • ord Re: ...cd 11.05.06, 05:11
      Zloto powyzej 700U$ za uncje, ropa 72U$ za barylke, dolar amerykanski leci na
      leb i szyje... jak ja lubie te klocki wink)
      • ord Dla tych co sledza; 13.05.06, 23:35
        Zloto w najblizszym czasie (godziny... dni...) zacznie korekcje, ktora moze byc
        bardzo agresywna. Mowi sie naweto o 20% co by dalo okolo 550U$ za uncje.
        Dlaczego? Otoz zapowiadany poziom 750U$ za uncje, przyszedl ciut szybciej niz
        powinien. Bedzie to ostatnia szansa na "wejscie w temat", lub zwiakszenie
        pozycji. Ja jestem za trzymaniem pomimo redukcji i dokupieniu ile wlezie po
        drodze. Osobiscie sprzedaje wszystkie akcje firm wydobywczych i bede
        koncentrowal sie tylko na samym zlocie a wiec GLD-ETF, gdzie kazde 10 akcji jest
        odpowiednikiem 1 uncji kruszcu.

        Ropa jest zalezna od sytuacji geopolitycznej. Wartosc barylki jest ok 40-50U$ -
        reszta to "dodatek" za Iran czy tam inna Nigerie. Osobiscie nie bardzo sie bede
        przejmowal korekcja, jako ze firmy "olejowe" i tak maja profit, nawet przy cenie
        40U$ za barylke. Najgorsze, ze temperatura wody w Zatoce Meksykanskiej jest 2-3
        stopni cieplejsza niz w ubieglym roku i jesienia zapowiada sie bardzo nieciekawy
        sezon huraganow, a to zapowiada ponowny wzrost cen.

        U$ - ten idzie w cholere. Juz dawno kazdy powinien sie przeflancowac na...
        kanadyjski, ktory bedze niebawem wymienialny 1:1 z amerykanskim. Nie jest to
        kwestia "czy", ale "kiedy" a i tu mysle ze szybciej niz wielu sie spodziewa.
        ---
        Cheers - Mark
        • bodzio49 Re: Dla tych co sledza; 23.05.06, 22:37
          A my jesteśmy już chyba po większej korekcie na giełdzie i to jest chyba dobry
          moment na przygodę z akcjami lub chociaż z dobrym funduszem akcyjnym.
          • ord Re: Dla tych co sledza; 24.05.06, 15:46
            Milo miec racje. Powiem wiecej; w tej zabawie coraz mniej mi chodzi o punkty,
            procenty, straty, zyski, a coraz bardziej o satysfakcje z wlasnej umiejetnosci
            rozumienia i przewidywania rynku. W pare godzin po moim ostatnim wpisie, rynek
            zaczal spadek, ktory okazal sie niesamowicie... "agresywny" - jak sam napisalem.

            Bodzio - nie wiem jak w kraju, ale tutaj zacznie sie parotygodniowe tzw;
            suckers' rally (nie wiem jak to przetlumaczyc, ale chodzi o krotkotrwala hosse
            na rynku, ktora jedynie pozwoli zawodowcom sprzedac akcje tym, co daja sie
            nabrac na ta falszywa zwyzke). Osobiscie nie wierze w sysk w drugiej polowie
            roku. Moze troche w IT a wiec NASDAQ, ale ekonomia (moim zdaniem!!!) zacznie
            powazniej odczowac wyzsz stope oprocentowania, wyzsze ceny ropy i inflacje.
            Inaczej mowiac; powodzenia, ale ja bym byl baaardzo ostrozny.

            Ja sprzedalem wszystkie swoje zabawki w piatek 12-go. Teraz zaczne odkupywac po
            tej 20% znizce ale tylko zloto i inne resources. Malo tego; bede bardzo ostrozny
            jakie zloto i mysle, ze bedzie to tylko czysty kruszec (a wiec GLD). Co do
            mineralow to bede zadowolony tylko majac moj fundusz powierniczy AGF (Canadian
            resources).

            Powodzenia i happy capitalism.
          • ewelina10 Re: Dla tych co sledza; 14.06.06, 18:29
            23.05.06, 22:37
            Bodzio - A my jesteśmy już chyba po większej korekcie na giełdzie i to jest
            chyba dobry moment na przygodę z akcjami lub chociaż z dobrym funduszem
            akcyjnym.

            Ord: Inaczej mowiac; powodzenia, ale ja bym byl baaardzo ostrozny.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Rada zachowanie ostrożności chyba trafna.

            Przy każdej okazji bankowcy zachęcają. Nie dziwię się, ich prowizja i
            przetrwanie od tego zależy.

            Nie śledzę już uważnie cen na giełdzie, ale ten lęk przed spadkiem wciąż we
            mnie tkwi.

            GW: Wydarzenia na giełdzie przykuły uwagę kilkudziesięciu tysięcy aktywnych
            indywidualnych inwestorów ...
            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3414269.html Do przedstawicieli
            niektórych dużych brokerów ciężko się było we wtorek dodzwonić. Ci, którzy
            podnieśli słuchawkę, nie chcieli podzielić się swoją oceną sytuacji i
            przewidywaniami.

            Za eGospodarka.pl: To będzie trudna, bo przedświąteczna sesja. Ceny surowców po
            zamknięciu sesji w Polsce naprawdę mocno spadły (miedź, złoto, ropa) i nadal w
            nocy spadały. www.finanse.egospodarka.pl/15513,Panika-ze-znakiem-
            zapytania,2,48,1.html

            Banki w Polsce nastawiły się na klienta inwestującego w fundusze, nęcąc go
            możliwością osiągania dużych zysków, jednocześnie, obniżając oprocentowanie
            lokat bankowych, wszelkimi sposobami zniechęcają do takiego sposobu
            oszczędzania.

            Na giełdzie osiąga się zyski, ale często, dochodzi tam również do tragedii.
            • ewelina10 Re: Dla tych co sledza; 14.06.06, 18:34
              Przepraszam, stronę eGospodarki można otworzyć klikając na jej stronę "główną"
            • ord Re: Dla tych co sledza; 15.06.06, 01:50
              Ewelino - dziekuje za wpis. Przynajmniej wiem ze ktos tu zaglada wink. Oczywiscie
              ze do tragedii dochodzi, ale wierz mi; jedynie wowczas, gdzy podchodzi sie do
              inwestowania bez znajomosci tematu i bez przygotowania. Co mam na mysli; zobacz
              sama.

              Pozwolcie mi teraz na moment samozadowolenia.

              Trzynastego maja (kilka wpisow powyzej) napisalem;

              "Zloto w najblizszym czasie (godziny... dni...) zacznie korekcje, ktora moze byc
              bardzo agresywna. Mowi sie naweto o 20% co by dalo okolo 550U$ za uncje.
              Dlaczego? Otoz zapowiadany poziom 750U$ za uncje, przyszedl ciut szybciej niz
              powinien"

              Czternastego (nastepnego dnia) zloto osignelo rano na gieldzie poziom 730.40U$
              za uncje i nastapilo dokladnie to co przewidywalem w cytowanym wpisie i zaczelo
              swoja agresywna korekte. Dzisiaj spadlo do poziomu 542.27U$ za uncje, aby
              zakonczyc dzien cena 555.01U$... niemalze co do dolara! OK - wystarczy tego
              samozadowolenia, ale nie bede ukrywal, ze mam ogromna satysfakcje wink

              Teraz nastapi to o czym pisalem w odpowiedzi do Bodzia;

              "Bodzio - nie wiem jak w kraju, ale tutaj zacznie sie parotygodniowe tzw;
              suckers' rally (nie wiem jak to przetlumaczyc, ale chodzi o krotkotrwala hosse
              na rynku, ktora jedynie pozwoli zawodowcom sprzedac akcje tym, co daja sie
              nabrac na ta falszywa zwyzke). Osobiscie nie wierze w zysk w drugiej polowie
              roku."

              Wlasnie dzisiaj zaczelo sie to "suckers rally". Potrwa dokladnie do 30 czerwca i
              bedzie to ostatni moment, aby wyprzedac wszystkie akcje firm z rynku
              amerykanskiego (sila rzeczy tylko na tym sie koncentuje i troche znam). Moim
              barometrem jest S&P500 a wiec index piecuset najwiekszych firm US. Dzisiej
              zakonczyl dzien na poziomie 1230.04U$ i powinien dojsc do 1290U$. Pozniej
              nastapi powazne oslabienie gospodarcze w US, kotre potrwa przynajmniej do konca
              roku (nie za bardzo interesuja mnie dluzsze prognozy). Co wiec robic? Ci ktorzy
              maja jakies pieniadze ulokowane w papierach wartosciowych firm "tradycyjnej
              ekonomii" powinni skorzystac z tej parotygodniowej zwyzki aby sprzedac w
              wszystko w cholere i... kupic zloto. Przy dzisiejszych cenach kruszec jest
              bajecznie tani i zyzk bedzie naprawde swietny; widze 2-3tysiace dolarow za uncje
              do poczatku 2008. Obok zlota cena uranu bedzie wzrastala z tym samym tempie. Nie
              chce tu pisac co ja kupuje, aby nie byc oskarzony o nielegale doradztwo, ale
              wiem jedno; bedzie dobrze smile

              Happy capitalism - Mark
              • ord Re: Dla tych co sledza; 16.06.06, 05:15
                Wybaczcie, ale nie moglem sobie tego wpisu darowac wink Wczoraj pisalem o poczatku
                hossy a dzisiaj stock market oszalal skaczac do gory jak wsciekly, zas akcje
                firm wydobywczych ktore sledze wzrosly ponad 10% (tylko dzisiaj!) a w momencie
                jak pisze te slowa, zloto jest na rynku azjatyckim na poziomie 582U$ za uncje
                (wczoraj bylo po 542.27U$).

                OK - moze piszac to moze mam kolejna chwile slabosci samozadowolenia, ale chce
                Panstwu pokazac, ze inwestowac powinno sie i ze nie jest to czarna magia jezeli
                tylko sie do tego odpowiednio przygotowuje.

                Teraz juz obiecuje ze dam Wam spokoj na dluzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka