Dodaj do ulubionych

parole, parole ... :)

07.03.05, 09:47
kto by pomyślał - taki "konował" wink)
a może znacie inne słowa, których pierwotne znaczenie zostało zapomniane ?
Obserwuj wątek
    • jamajka10 Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 11:49
      Jasne. Dziś pasjonat z lubością podgląda np. ptaszki. A czy szewc wpadał w
      pasję z miłości do butów? A ewangeliści z miłości do literatury? wink
    • jej_maz Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 14:58
      bursa wink))
      • felinecaline Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 15:10
        No, to ostatnie slowko znowu jest baaaardzo delikatne, zwlaszcza w uzyciu przez
        zabojadzkich kuzynow z Quebec'u, ktorym mniej kojarzy sie z gielda czy sakiewka
        na pieniadze niz z sakiewka...ktora panom dala natura na bizuterie najbardziej
        intymna. Zreszta etymologicznie slusznie bo bourse= lac. scrotum = moszna.
        • jej_maz Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 15:15
          O cholewcia! Nie wiedzialem! Toz to najlepszy tytul na watek wlasnie o
          rodzinnych klejnotach! Juz lece rezerwowac taka domene www smile)))))
          • marialudwika Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 15:23
            Coprawda tutaj jest nader kulturalne towarzystwo,ale kilkanascie lat temu
            dowidzialam sie,ze w jezyku "ludu" adwokata nazywa sie papuga!
            Ciekawe,czy cos w tym jest???
            ml
          • fan-j23 Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 17:00
            jej_maz napisał:

            > O cholewcia! Nie wiedzialem! Toz to najlepszy tytul na watek wlasnie o
            > rodzinnych klejnotach!
            Mówiąc KLEJNOTY też można mieć rózne rzeczy na myśliwink))
            • jej_maz Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 17:22
              Toc to cala idea smile)))))
              • mammaja Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 17:54
                ML - nie wiem czy w jezyku ludu, ale w Warszawie "papuga" to bardzo
                popularne smile
                • marialudwika Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 18:15
                  A ja to kto? Warszawianka i do tego stara ,jak swiat!!!
                  ml
              • skynews Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 17:59

                W sobote w sejmie marszalek Borowski wyjasnial co to jest "impeachment".
                "ipiczment" - tak to wymowil - kojarzy sie Polalom z rozdawaniem picy ...smile
                • skynews Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 18:01

                  mialo byc: "kojarzy sie Polakom"
                  sorry
                • jej_maz Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 18:19
                  smile)))) a to to juz wina Clintona smile))))
                  • mammaja Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 18:27
                    Uzylam ostatnio przypadkiem slowa, doskonale mi znanego z wczesnych lat
                    szkolnych.Okazalo sie, ze nikt nie rozumie o co mi chodzi.Wiec zapytuje, czy
                    jest tu ktos, kto wie co kryje sie pod slowem "preparatka" ?
                    • ewelina10 Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 18:43
                      Preparatki nie znam, ale "preparaty" czasami się zdarzały smile
                    • skiela1 Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 19:19
                      preparatke dostaniesz?...cos mi chodzi po glowie ale nie jestem pewna..
                      • jamajka10 Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 23:15
                        wiem co preparanda,preparatyka i preponderacja, ale tamto- nie.
                        • mammaja Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 23:18
                          Tak sie mowilo na maly zeszycik - obecnie "zeszyt do slowek" - z francuskiego
                          oczywiscie smile Tez sie zapisywalo slowka - wiem, ze to bardzo archaiczne, ale
                          pelne wdzieku.
                          • felinecaline Re: parole, parole ... :) 07.03.05, 23:38
                            tego nie znalam, ale "u mnie" mowilo sie "kajecik" = (fr) cahièr, byl tez i
                            notes tez z fr i repertuar i plener i "aktorskie emplua i...juz nie wiem, sen
                            mnie mozy. Dobranoc, moze jutro znajde inne "starostki - nowostki", uwielbiam
                            taka zonglerke slowkami.
                            • skiela1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 00:06
                              Dzienniczek.
    • jan.kran Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 00:24
      Z innej beczki jezykowej smile))
      Ja sie bardzo krepuje mowic przy moich dzieciach po norwesku , ale akurat
      musialam bo kolezanka z fabryki zadzwonila.
      Przeprowadzilam krotka rozmowa , okropnie speszona bo katem oka widzialam ze
      Mloda skreca sie ze smiechu.
      Po skonczonej rozmowie stwierdzilam , ze nie ma co sie ze starszej osoby
      nabijac i w koncu wiem ze ten moj norweski nie jest perfekt.
      Na co Ona powiedziala , ze ja mowie niekiedy bardzo staroswieckim norweskim ,
      uzywam slow sprzed kilkudziesieciu lat blizszych Ibsenowi niz wspolczesnemu
      norweskiemu.
      Rozwiazanie czemu tak mowie jest proste , pracuje w fabryce gdzie podopieczni
      mowia niekiedy takim wlasnie zabytkowym norweskim, bo sami niemalze Ibsena
      pamietajasmile))
      Kran.
      • skiela1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 02:58
        A czy slyszeliscie kiedykolwiek wyraz parzybrodka?
        • onionka Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 04:57
          parzybrodka to nie, ale parzybroda tak. To odnosilo sie do potrawy przyrzadanej
          z kapusty przez ubogie spoleczenstwo wiejskie jakos w pierwszej polowie II
          wieku. Tylo mi wiadomo. Przepraszam, nie przedstawilam sie datychczas. Jestem
          Ala, mam 40 lat i bardzo lubie podczytywac to forum. Niniejszym dziekuje, ze
          jestescie i pozdrawiam wszystkich serdecznie.
          • skiela1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 14:19
            Witam.Tak przybroda,przybrodka(zdrobniale)to danie z kapusty i kartofli.Cos
            posredniego miedzy zupa a jarzyna. Kartofle sa rozgotowanee i wymieszane z
            kapusta na gesta pacie.Kapusta jest dosc grubo krojona,z calej glowy,i jej
            dlugie wstazki placza sie jedzacemu po brodzie,parzac.
    • skiela1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 03:25
      Tez z innej beczki.Wlasnie przegladalam rozne strony warszawskie i na jednej
      bylo tak-
      ....jezeli chca panstwo zaabonowac newsletter ,prosimy....Czy to jest poprawnie
      po polsku?
      • ertes Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 04:10
        To jest tak zwana polska nowomowa gdzie uzywa sie jezyka angielskiego wyraznie z
        powody niechlujstwa.
        • skiela1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 14:20
          Ale w urzedzie?
    • emerytus Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 07:16
      W XVII wieku słowo "kobieta" znaczyło w odpowiednim kontekście tyle, co
      nierządnica. O kobietach mówiono zaś niewiasty lub białogłowy.
      W staropolszczyźnie nie było ostrzejszego wulgaryzmu niż "kiep". Było to
      obsceniczne określenie żeńskiego organu płciowego.
      pozdrawiam
      • skiela1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 14:22
        no no w sam raz na dzisiejszy dzien,Zaczynamy o kobietach...
        • mantra1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 14:39
          skiela1 napisała:

          > no no w sam raz na dzisiejszy dzien,Zaczynamy o kobietach...
          ****
          ktore, jak wszystko dziela sie na "unikalne" i "unikatowe".
          I choc zdawac by sie moglo, ze unikalne to te wyjatkowe, najlepsze, co to "ze
          swica takich szukac", a tu okazuje sie, ze guzik prawda. Wedlug Slownika
          poprawnej polszczyzny PWN, wbrew powszechnemu uzyciu to wlasnie przymiotnik
          "unikatowy" znaczy ‘niepowtarzalny, jedyny’, natomiast "unikalny" to taki,
          ktorego mozna uniknac. No, ale slownik swoje, a zycie swoje smile)
          Pozdrawiam wszystkie (oczywiscie unikatowe)Panie wink
          • bodzio49 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 19:59
            A wiecie co to są pipsy.
            • lablafox Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 20:14
              A kto chodził na blałki??
              • meg_s Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 21:18
                blauka - no jasne !!!!!
            • skiela1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 23:20
              Pipsy? to pytanie do jej_meza,to musi byc cos zawiazane z finansami.
              • mammaja Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 23:25
                ja nie wiem co to sa bialki, wiec moze chodzilam a nie wiem.
                A u mnie w podstawowce na majtki gimnastyczne mowilo sie "szarawary". Ha,ha.
                Mialy rzeczywiscie kroj dosc obszerny!
              • bodzio49 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 23:49
                skiela1 napisała:

                > Pipsy? to pytanie do jej_meza,to musi byc cos zawiazane z finansami.
                Zgadza się. Z grubsza smile to setne części grosza. Na takich marżach się zarabia
                na rynku finansowym. Daje to pogląd na to jakimi sumami trzeba obracać żeby
                zarobić.
                • mantra1 Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 23:55
                  A co to jest kwećka? Kto zgadnie - dostanie cuksa smile)
                  A te blauki czy blauki to co w koncu jest?
                  • em_em Re: parole, parole ... :) 08.03.05, 23:59
                    blauka to wagary smile))
                    • ada296 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 00:05
                      cytuję za goglami : płk dr Roman KWEĆKA adiunkt Zakładu Działań
                      Połączonych Wydziału Wojsk Lądowych AON

                      ale nie o niego pewnie chodziło ??? sad((
                      smile
                      • mantra1 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 00:56
                        To pewnie z Lodzi ten adiunkt smile)
                        A kwećka to w lodzkim slangu takie "cuś" do ubijania kartofli na puree'. Nawet
                        nie wiem, jak to sie nazywa po ludzku. Tluczek? Ubijak? W domu sie na to zawsze
                        mowilo kwećka, bo rodzina po kadzieli niemal cala z miasta Lodzi smile)
                        • ada296 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 00:57
                          cuksa dostanę ???
                          plizzz smile
                          • mantra1 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 00:58
                            Nawet trzy: za adiunkta, doktora i pulkownika smile)
                            • ada296 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 01:02
                              buziaki Siostra
                              trzy smile
                              za adiunkta, doktora i pułkownika
                              cuksy w naturze przy okazji odbiorę smile
                              • mantra1 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 01:08
                                3mam Cie za slowo. Jakie lubisz?
    • byfauch Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 14:35
      em_em 08.03.2005 23:59 + odpowiedz


      blauka to wagary smile))


      Z niemieckiego "blau machen", czyli wagary albo bumelka.
      em-em prawdopodobnie ze Sląska.
      • felinecaline Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 14:54
        za moich licealnych czasow na wagary chodzilo sie "na baje" - to wlasnie bylo
        na Slasku.
        Kraszanka = superlatwe, bez slownika pisanka, zwlaszcza na Opolszczyznie. Sa
        pieeeeeekne.
        • skiela1 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 15:14
          Tak ale dokladniej mowiac-pisanki sa roznokolorowe,we wzorki,a kraszanki sa
          jednego koloru.Trzeci gatunek ten najnowoczesniejszy to obklejanki.
    • skiela1 Re: parole, parole ... :) 09.03.05, 14:50
      A co to sa kraszanki?(tylko bez slownika-prosze,bo latwe).
    • ewapf Re: parole, parole - inne znaczenie... :) 09.03.05, 15:19

      Kilka słow, których znaczenie jest obecnie inne niż onegdaj smile i które do głowy,
      na poczekaniu, mi przyszłysmile)

      ksiądz - dawniej: książę
      księżyc - " syn księcia, pózniej: miesiąc
      laska - " kij, pręt leszczynowy
      pisać (gr, pikto) -" rysować, malowac
      niebo - " (w praindoeuropejskim) chmura, obłok, mgła
      niewiasta - " panna młoda, narzeczona, "swieża" synowa
      czerstwy - " świeży (!)
      kobieta - " przed XVIII w. znaczenie pejoratywne sad
      puszcza - " pustynia, miejsce niezamieszkałe
      bydło - " byt, pobyt, siedziba, mieszkanie
      miasto - " miejsce
      zakon - " prawo (!)
      ciekawy - " skłonny do biegania= ruchliwy= do XVIIIw.- niespokojny
      ćma - " ciemność
      pożegnać - " pobłogosławić, rozstać się
      list - " liść
      przekaz - " przeszkoda
      prawie - " prawdziwie, słusznie, należycie
      drugi - " zamiast: "wtóry" (secundus) = inny = jeden z wielu

      razem walczących drug (druh)
      żona (gr. gyne) " kobieta

      smile)
      • skiela1 Re: parole, parole - inne znaczenie... :) 09.03.05, 15:25
        ksiaze,prawo-inaczej sie teraz pisze a znaczenie to samo.smile))))))))
        • comma Re: parole, parole - inne znaczenie... :) 31.03.05, 19:57
          a mnie się podoba słowo: impresario, które już chyba wyszło z użycia, choć z
          terminem "impresariat" spotkałam się zupełnie niedawno. Ciekawe, czy
          współcześnie impresario zdołałby wywrzeć impresję?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka