antyproton
08.07.05, 20:17
Brakuje mi tu kacika gdzie by sobie mozna bylo pogadac jak facet z facetem.
Z kuflem piwa , kieliszkiem czegos mocnego i cygarem w zebach.
O wszystkim , o zyciu , sporcie , polityce , samochodach , biznesie ,
dziewczynach.
Tak jak sie normalnie rozmawia ze znajomymi facetami w barze.
Zauwazyliscie jak zmieniamy od razu postawe , temat , slownictwo jak tylko
wcisnie sie miedzy nami jakas kobieta ?
Nie ma co ukrywac , jestesmy inna generacja niz dzisiejsze dwudziestolatki ,
oni przy dziewczynach zachowuja sie tak samo jak bez.
No to do sedna ...
Nie wiedzialem jak nazwac klub :
klub prawdziwego mezczyzny - za pretensjonalnie ,
klub seniora - tknie emerytura ,
klub testosteronu - hehehe , coraz go mniej , panowie , coraz mniej .
Tak wiec niech bedzie normalnego , takiego jakimi byli nasi dziadkowie i
ojcowie , przed era emancypacji kobiet .
Z kobietami mamy przegrane . W czasach ktore ida , one beda gora .
Sa bardziej opanowane , wygadane , sumienne , obowiazkowe , pracowite .
Nie mamy szans z naszymi wadami , tak milymi i cenionymi przez nas .
Pewnie , wybitne jednostki , jeszcze dlugo ich wiekszosc bedzie rodzaju
meskiego , ale przecietny obywatel , ktory bedzie sie pial na wyzsze szczeble
w spoleczenstwie to bedzie kobieta .
To tyle na wstep , zapraszam i zapodaje pierwszy watek ....