Dodaj do ulubionych

Komitety wyborcze

31.07.05, 17:35
Czy ktoś z Was wie może jak zostać członkiem takiego komitetu - nie
ukrywam ,że chciałabym dorobić parę groszy.
Obserwuj wątek
    • ewelina10 Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 17:41
      lablafox napisała:
      > Czy ktoś z Was wie może jak zostać członkiem takiego komitetu - nie
      > ukrywam ,że chciałabym dorobić parę groszy.

      moja znajoma dostala kiedus propozycje z urzedu pracy, ale była zarejestrowana
      jako bezrobotna
      • ewelina10 Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 17:43
        jedna reka pisze stad takie pismo druga reka zajeta przez juniorka
        • lablafox Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 17:49
          No tak , czyli nie mam szans.
          Juniorek juz rwie się do kompa?
          • mammaja Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 18:51
            Lx, mysle , ze raczej chodzi ci o komisje wyborcza, ktora nadzoruje przebieg
            glosowania i potem liczy glosy. Rozne sa systemy - naogol kandydatow zglaszaja
            partie polityczne biorace udzial w wyborach. Przy np. wyborach samorzadowych
            zaglaszaly rowniez Stowarzyszenia, w koncu jak jest b. duzo chetnych to robi sie
            losowanie. Mozna rowniez byc mezem zaufania delegowanym przez dane ugrupowanie
            czy partie, ale to bezplatnie. Bylam kiedys "pilnowac wyborow" w takiej komisji,
            to bardzo w sumie ciezka praca, jezeli jest dluzo list i dlugo w noc liczy sie
            glosy. Przy prezedenckich oczywiscie nie jest tyle pracy, co do sejmu i senatu,
            lub samorzadu.
            • lablafox Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 18:57
              Tak Mammaju , chodzi mi o komisje wyborcze.
              Do ciężkiej pracy i nienormowanej to jestem przyzwyczajona.
          • ewelina10 Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 20:02
            lablafox napisała:
            > Juniorek juz rwie się do kompa?

            ... udało mi się czymś go przez chwilę zająć smile z roweru nici. nawet długi
            dystans by mnie tak nie zmęczył jak dzisiaj tuptuś.

            ... zaczęło grzmieć i muszę się odklikać
    • ewelina10 Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 19:58
      skontaktowałam sie ze znajomą i zasięgnęłam trochę bardziej szczegółowych
      informacji.

      rzeczywiście jest tak, że ona złapała kontakt z jakimś przedstawicielem grupy
      bezrobotnych w urzędzie pracy, który jej w tym pomógł (stąd wzięła się moja
      pomyłka). Urząd nie miał z tym nic wspólnego, zaś przypadek zdecydował, że w
      tym miejscu się spotkali. Za pracę w komisji wyborczej w dniu wyborów otrzymała
      wynagrodzenie 130 złotych, które uzależnione jest od wielkości komisji. Ona
      była wówczas na świadczeniu przedemerytalnym, ale jak twierdziła, warunek
      bezrobotnego nie był wymagany.

      Obecnie ta grupa bezrobotnych związała się z Samoobroną, której znajoma nie
      popiera. Będzie starała się również taką pracę ale tym razme w biurze poselskim
      partii, na którą zechce zagłosować.

      jeszcze mi podawała informacje o zbieraniu danych i podpisów ludzi
      popierających jakąs partię, ale twierdziła, że to robią ludzie zasadniczo bez
      wynagrodzenia i z poparcia dla jakiejś partii.
      • mammaja Re: Komitety wyborcze 31.07.05, 21:37
        I racje ma twoja znajoma Ewelinko, po to sa patrie, zeby czlonkowie zbierali
        podpisy pod listami popierajacymi ich liderow.
        Natomiast co do komisji wyborczych - niestety bywaja w nich rozne szwindle -
        odwolywanie sie do Panstwowej Komisji Wyborczej i czekanie na ponowne
        przeliczanie glosow trwa dlugo - ale jednak zdarza sie, ze ktos dopnie swego.W
        ten sposob stracila mandat radnej pewna znana artystka - okazalo sie ze
        poprzedni na liscie mial jednek wiecej glosow niz wykazala komisja. Trwalo to
        jednak chyba poltora roku. Ilosc "zameldowan" i zgloszen "czasowego pobytu" jest
        ogromna, przed wyborami, zwlaszcza tymi gdzie licza sie diesiatki glosow, a nie
        tysiace.
        Rowniez w czasie liczenia glosow trzeba bardzo pilnowac, zeby nikt nie postawil
        dodatkowego krzyzyka - co czyni glos niewaznym. W pradawnych czasach Komitetow
        Obywatelskich byla pelna mobilizacja pilnowania komisji. Ostatnio opowiedziano o
        kilku takich "kwiatkawch", ze glowa mala. Dlatego ja bym juz nie chciala byc w
        komisji wyborczej smile
    • cuski Nie komitety lecz komisje !!! 09.08.05, 05:26
      Trzeba miec PLECY !!!
      A w jakim wojewodztwie mieszkasz, moze moglbym Ci pomoc !!!

      PS. I nie komitety lecz komisje !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka