Dla mnie temat rzeka

).Zdecydowanie wolę filmy polskie od
filmów "obcych".Nie chodzi mi o filmy współczesne,bo tych oglądam
zdecydowanie mniej,ale zwłaszcza filmy lat 60-tych i 70-tych lubię ogladać.
Może porozmawiamy o naszych filmach,jest ich przecież tak dużo,tak wielu
bohaterów na pewno utkwiło w naszej pamięci,że nie powinno nam zabraknąć
wspólnych tematów do rozmowy.No chyba,że uważacie jak Maklakiewicz-"rejsowy"
inżynier Mamoń,że polskie filmy to:"nuda...nuda..nuda"

).