Dodaj do ulubionych

List L.Kaczyńskiego do proboszczów

01.10.05, 04:19
List Lecha Kaczyńskiego do Proboszczów





ZOBACZ TAKŻE


• Lech Kaczyński wysłał proboszczom list (01-10-05, 00:04)







Lech Kaczyński, kandydat na prezydenta RP 01-10-2005, ostatnia aktualizacja
01-10-2005 00:07



Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Wielebny Księże Proboszczu,

jako kandydat na prezydenta RP zdaję sobie dobrze sprawę z odpowiedzialności
wobec Boga z jaką wiąże się objęcie tego stanowiska. Wiem też, jak wielką
rolę odgrywa religia w życiu duchowym i moralnym naszego narodu. Moim głównym
oparciem społecznym jest partia Prawo i Sprawiedliwość, której jestem
honorowym prezesem. W swojej dotychczasowej niemal 5-letniej działalności
nigdy nie traciliśmy z oczu spraw, które są najważniejsze z perspektywy
przekraczającej kadencyjność parlamentów i rządów. Ufundowaliśmy Prawo i
Sprawiedliwość na przekonaniu o głębokim zakorzenieniu Polski i Europy w
chrześcijaństwie, którego posłanie społeczne i cywilizacyjne bywa dziś
zapominane. Pamiętamy o tym posłaniu na każdym poziomie naszego zaangażowania
od gmin i samorządów po współpracę międzynarodową naszych posłów, choć
staramy się unikać czasem zbyt silnych emocji i egzaltacji. Zdaję sobie
również sprawę, jak wiele różnych osób zabiega dziś o zrozumienie wśród
polskich katolików. Jeśli skłoni to nasz naród do głosowania, to bardzo
dobrze. Wybory powszechne są wszak tą chwilą, kiedy najważniejsze sprawy
naszego kraju zależą w równym stopniu od każdego z nas, jakże często nasza
nieobecność przy urnach wyborczych oddawała władzę ludziom na to nie
zasługującym! W sprawie wyboru niech jednak przemówią fakty i codzienna
dotychczasowa praca. Wydawnictwo, które przesyłam Księdzu Proboszczowi
zawiera raport PiS z prac w dziedzinie szeroko rozumianej promocji zasad
chrześcijańskich w życiu społecznym, obejmuje sprawy praw rodziny, ochrony
życia, współpracy europejskiej, obrony wolności religijnej w świecie. Raport
ten dokumentuje jeden z zasadniczych wymiarów pracy prawa i sprawiedliwości,
który pragnę wspierać również jako prezydent RP. Z wyrazami głębokiego
szacunku

Warszawa, 14 września
Obserwuj wątek
    • lablafox komentarz bp T.Pieronka 01.10.05, 04:21
      Lech Kaczyński wysłał proboszczom list





      ZOBACZ TAKŻE


      • List Lecha Kaczyńskiego do Proboszczów (01-10-05, 00:07)







      Katarzyna Wiśniewska, pw 01-10-2005, ostatnia aktualizacja 01-10-2005 00:04

      Lech Kaczyński rozsyłał do proboszczów broszurę o zasługach PiS i swoich
      własnych "w obronie wiary katolickiej" i w walce z takimi "przejawami
      demoralizacji" jak warszawska Parada Równości. Deklarował, że jako prezydent
      będzie nadal "promował zasady chrześcijańskie w życiu społecznym". - To tani
      chwyt - komentuje bp Tadeusz Pieronek

      "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Jako kandydat na prezydenta RP zdaję
      sobie sprawę z odpowiedzialności wobec Boga, z jaką wiąże się objęcie tego
      stanowiska" - zaczął swój list Kaczyński.

      List wysłany 21 września (data na kopercie) dotarł - wraz z broszurą PiS - do
      proboszczów tuż przed wyborami parlamentarnymi.

      Dostali go proboszczowie w różnych miastach (m.in. z Warszawy, Koszalina,
      Zakopanego). Na Śląsku broszurce towarzyszył jednak list lokalnego lidera PiS.

      List Kaczyńskiego

      Lech Kaczyński zwrócił proboszczom uwagę, że "często nasza nieobecność przy
      urnach wyborczych oddawała władzę ludziom, którzy na to nie zasługują". I
      apelował: "W sprawie wyborów niech przemówią fakty. Wydawnictwo, które
      przesyłam księdzu proboszczowi, zawiera raport PiS z prac w dziedzinie szeroko
      rozumianej promocji zasad chrześcijańskich w życiu społecznym". Kaczyński
      wymienił tu m.in. prawa rodziny, ochronę życia i "obronę wolności religijnej w
      świecie".

      List kończy deklaracja: "Raport dokumentuje jeden z zasadniczych wymiarów pracy
      PiS, który pragnę wspierać również jako prezydent RP".

      Ów raport jest 60-stronicową broszurą zatytułowaną "Polska katolicka w
      chrześcijańskiej Europie", ilustrowaną m.in. zdjęciami polityków PiS z Janem
      Pawłem II.

      Broszura PiS

      Wstęp podpisał Jarosław Kaczyński: "Dla zdecydowanej większości z nas,
      polityków i członków Prawa i Sprawiedliwości, wiara katolicka jest po prostu
      Prawdą, która nadaje kierunek naszemu życiu i działalności. Wartością, którą
      trzeba szanować i bronić".

      PiS nie godzi się na "przejawy demoralizacji społecznej". Wśród zasług partii
      broszura wymienia - wytłuszczonym drukiem - m.in. walkę Lecha Kaczyńskiego,
      prezydenta Warszawy, z organizatorami Parady Równości, a także z targami
      erotycznymi Eroticon. Proboszczowie dowiadują się też, że Lech Kaczyński
      doprowadził do zamknięcia 45 agencji towarzyskich w Warszawie.

      Wśród "zjawisk demoralizujących" broszura wskazuje na nazbyt liberalną edukację
      seksualną w szkołach oraz pedofilię.

      Co na to Kościół

      W oświadczeniu przed wyborami Episkopat odżegnywał się od prób podpierania się
      nauką Kościoła w kampanii: "Zgodnie z zasadami Ewangelii, nauczaniem Kościoła i
      głosem sumienia wybieramy kandydatów, którzy w kampanii nie traktowali
      instrumentalnie swych związków z Kościołem".

      - Nie ma nic paskudniejszego niż podpieranie się przez polityków autorytetem
      Kościoła - komentuje bp Tadeusz Pieronek, a kampanię PiS wśród proboszczów
      nazywa "tanim chwytem": - Zdjęcia z Papieżem czy fotki z komunii św. podpinane
      do broszur wyborczych - to nie jest godne prawdziwego polityka. Zawsze to
      piętnuję, to nieuczciwe i małe.

      - Broszury nie czytałem, nie mam czasu. Od razu wyrzuciłem do kosza - mówił
      proboszcz jednej z warszawskich parafii.

      Według naszych informacji akcję przygotowywał m.in. szef klubu parlamentarnego
      PiS Ludwik Dorn i poseł Marek Jurek. Pierwszy nie miał czasu na rozmowę, drugi
      był nieosiągalny.

      - To była po prostu akcja przed wyborami parlamentarnymi - powiedział nam
      anonimowo polityk PiS. - Chyba normalne, że partia przedstawia swoje
      osiągnięcia w obronie wartości chrześcijańskich. To nie agitacja, ale
      informacja. A jeśli list podpisał Lech Kaczyński? Nie widzę w tym niczego
      dziwnego
      • felinecaline Re: komentarz bp T.Pieronka 01.10.05, 09:02
        Jeden z "tych 2 coukradli ksiezyc" probuje teraz "ukrasc" Pana Boga?
        • mantra1 Re: komentarz bp T.Pieronka 01.10.05, 12:56
          ...natomiast drugi kandydat na prezydenta RP 27 lat po slubie cywilnym stanal w
          sierpniu 2005 roku przed oltarzem z matka swoich dzieci. Podobno nie zrobil tego
          wczesniej, gdyz nie byl bierzmowany i oczywiscie zupelnie przypadkowo przystapil
          do tego sakramentu w okresie kampanii prezydenckiej wink. Jesli potencjalny
          prezydent potrzebuje tak dlugiego czasu na podejmowanie waznych decyzji, to ja
          mu swego glosu nie oddam - nie nadaje sie.
          Niech moherowe berety i kola zblizone rozstrzygna, ktory z nich wiekszy
          Polak-katolik, bo przeciez wiadomo, ze jes to dla nich glowne kryterium wyboru
          glowy tego Panstwa. Panstwa, ktore coraz bardziej staje sie "niemoje".
          P.S. "Patriotom", ktorych moze oburzyc to stwierdzenie przypominam, ze slowo
          "panstwo" nie jest synomimem slowa "kraj", ani "narod".
          • ertes mylicie sie 01.10.05, 18:11
            To sa politycy i swietnie sobie zdaja sprawe za ktore sznurki trzeba pociagac.
            Nie do nich pretensje, na pewno nie do nich. Oni tylko doskonale wykorzystuja to
            co jest do wykorzystania smile
            • witekjs Re: mylicie sie 01.10.05, 18:40
              Przyzwoitość, nie tylko ta codzienna, ale i w polityce polega na tym, że nie
              należy wykorzystywać wszystkiego "co jest do wykorzystania".
              Tego teraz, nareszcie chcielibyśmy oczekiwać...

              Witek

              • antyproton Re: mylicie sie 01.10.05, 19:11
                Przyzwoity to byl ten , ktory zaczynal strajk u boku Walesy , ryzykowal
                swoja skora , nie wypychal sie do przodu po zwyciestwie .
                Pozostal w stoczni w ktorej pracuje do dzisiaj jako jeden z ostatnich
                niedobitkow . Teraz grozi mu zwolnienie i zagrozony byt rodziny .

                Zycie to jest wyscig , wygrywa ten ktory przybiegnie pierwszy do mety i nikt
                go nie wykryje jakiego koksu uzywal .

                Jak to w tym powiedzeniu ....
                nie wazne czy jestes lwem czy zyrafa , jesli chcesz przezyc zacznij biec .
      • witekjs Re: komentarz bp T.Pieronka 01.10.05, 17:49
        Cholera.
        Nie widziałem o żadnej z tych spraw.

        To smutne, że wypowiedzi bp. Pieronka to jedynie prywatne opinie.

        Witek
    • ewelina10 Re: List L.Kaczyńskiego do proboszczów 01.10.05, 19:34
      co tu winić polityków, oni chcą tylko zebrać profity wśród wyborców i tyle
      • reksioipucek Re: List L.Kaczyńskiego do proboszczów 01.10.05, 20:13
        Czy ten list zawiera obłudne kłamstwa?Bo jezeli nie,to nie wiem o co ten hałas?
        • bodzio49 Re: List L.Kaczyńskiego do proboszczów 01.10.05, 20:23
          Szczerze mówiąc to i ja nie wiem o co ten hałas.
          List niewart tego by komentować a tu cała afera się rozkręca. Każda okazja
          dobra żeby zaistnieć.
          • fedorczyk4 Re: List L.Kaczyńskiego do proboszczów 01.10.05, 21:58
            Demagogia czystej wody. W nosie mam ich wyglad ale to co maja w mozgach napawa
            mnie lekiem i obrzydzeniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka