Dodaj do ulubionych

Dzisiajki 155

20.02.06, 10:52
W oczekiwaniu na przedwiosnie, ale juz slonecze i pelne nadzieji na dobre
wiadomosci, dzisiajki z pieknym numerkiem smile
Obserwuj wątek
    • mantra1 Re: Dzisiajki 155 20.02.06, 10:54
      Lomatko! Jednoczesnie zalozylysmy. Prosze wiec o wywalenie pirackich smile)
    • jutka1 Re: Dzisiajki 155 20.02.06, 10:56
      Pozwole sobie wkleic ostatnie 3 wpisy z odcinka 154 smile))

      jutka1 20.02.06, 07:03 + odpowiedz

      Mialam nadzieje, ze odespie weekendowe zaleglosci, jesli sie wczesniej poloze..
      a tu po prostu wczesniej sie obudzilam smile

      Siodma rano, a tu juz zupelnie jasno smile

      Jest gesta mgla, na trawie szron. Czyzby znowu wracaly chlody?

      Milego poniedzialku! smile
      • mammaja Re: Dzisiajki 155 20.02.06, 11:02
        No prosze, jak czyhaja piraci na dzisiajki!
        A dzionek wreszcie pieknie sloneczny i ze zdziwieniem zobaczylam plytki
        tarasowe, prawie juz suche, zamiast lodowiska. No, ale to "wystawa poludniowa",
        od polnocy sniegu i lodu jeszcze dosyc. Podobaja mi sie szkoccy kobziarze i
        tance szkockie,
        ale narazie wzywa real i trzeba znowu jechac w miasto!Wspanialego tygodnia
        wszystkim!
        • joujou Re: Dzisiajki 155 20.02.06, 12:23
          >Dzieńdoberek smile Nastrój przeciętny i
          właściwie nic nowego...
          • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 155 20.02.06, 14:33
            Pogoda dzisiaj calkiem, calkiem. Dziecinka ma wakacje wiec moglam i ja pospac
            sobie serdecznie. Krowisia wybiegana, le maz przebadany i sakazany na pas w
            nocy i 2 godziny rehabilitacji dziennie. Roboty jak zwykle od diabla, ale chyba
            istotnie wiosna pachnie, bo zaczelam kombinowac co by tu zmienic w mieszkaniu
            jak tylko bede mogla scierac i malowac na tarasie. Tez zycze Wszystkim
            wszystkiego na nadchodzacy i lete do banku i innych milych instytucji.
            • dado11 Re: Dzisiajki 155 20.02.06, 16:11
              Cześć wszystkimsmile Rozpoczęłam tydzień w duchu sportowymsmile Godzina na siłowni to było to, czego mi
              było trzeba, teraz troszkę sztywnieję, ale wieczorkiem wskoczę do gorącej wanny i jutro jak skowroneksmile
              Pogoda była piękna, prawie +10 st, słońce, śnieg topnieje w zabójczym tempie, nasza pani kosica
              znalazła już faceta, więc znowu będziemy mieć wieczorne koncerty wiosnąsmile)))
              Coraz bardziej mi przeszkadzają okna, przez które nic nie widaćsad(( Jak mnie przyprze, to lada dzień nie
              wytrzymam! Pozdrawiam bojowosmile D.
              • kornikuno Re: Dzisiajki 155 - poniedzialek... 20.02.06, 17:16
                pieknie i slonecznie sie rozpoczal (pewnie efekt wczorajszej burzy - pierwszej
                w tym roku).
                W tej chwili szaro ale cieplo.
                Milego wieczoru
                IzaBella
                • annabellee1 Re: Dzisiajki 155 - poniedzialek... 20.02.06, 18:15
                  Dzien dobry. U mnie spokojnie. Sobie popracowałam i najpierw szło opornie ale
                  potem ruszyło mi niezle.Przy okazji, jak juz sie zanurzyłam w robocie nagle
                  objawila mi sie zupelnie inna koncepcja -jakby sama do mnie przyszla. I to
                  pomysl napraaawde ok, by na opere spojrzec z zupelnie inego punktu
                  widzenia.Komercyjnego.Czlowiek sie zupelnie inaczej czuje jak troche odwali
                  konkretu a nie osacza temat i nie wie co i jak i z kim.
                  A dzien byl ladny przrywany motaniem sie z Tps ktora jest dzieckiem specjalnej
                  troski i mi wszystko zle ponaprawiala.Nawet mi sie nie chce o tych palantach
                  pisac.Pozdr wszystkich.
      • luiza-w-ogrodzie Szamotulscy dudziarze 20.02.06, 22:36
        LX, oczywiscie ze pamietam dudziarzy, tym bardziej, ze szamotulska czesc mojej
        rodziny jest bardzo znana w tym miescie ze swojego wkladu w zachowanie szamotulskiego folkloru
        Ale niestety dudy brzmia bardzo skromnie w porownaniu z kobzami - maja
        mniejsze worki i mniej piszczalek, wiec nie ma tych milych sercu i kolanom
        wibracji.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • luiza-w-ogrodzie Sloneczny wtorek 20.02.06, 22:46
      Wczoraj bylo caly dzien szaro i ciemno, dzisiejszy sloneczny poranek jest mila
      odmiana. Czuje sie jesien w powietrzu i w widoku tlustych jesiennych pajakow.
      Mam juz zaplanowany jesienny urlop - 12 dni zaczynajac od Wielkiego Piatku.
      Jeszcze nie wiem, gdzie sie wybiore - moze w gory.

      Chcialabym pojsc na spacer w czasie lunchu; zaluje ze nie wzielam z domu
      aparatu. W pracy zapowiada sie spokojny dzien. Czas skonczyc kurs, ktory miedle
      na Internecie od kilku dni, i zaczac cwiczyc nowe umiejetnosci. No i trzeba
      podlaczyc nowego laptopa. Moja szefowa, biedaczka, padla do lozka z zapaleniem
      zatok, wiec telefon bedzie cichy. Moze tez poczytam i po pisze na forach?

      Do uslyszenia tego pieknego krysztalowego poranka
      Luiza-w-Ogrodzie
      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Sloneczny wtorek 20.02.06, 22:56
        Mglisty poniedzialek sie konczy, a na jutro zapowiadaja deszcz ze sniegiem.
        Tyle o pogodzie... smile
        • luiza-w-ogrodzie Sloneczny wtorek - nie tylko o pogodzie 20.02.06, 23:01
          jutka1 napisała:

          > Mglisty poniedzialek sie konczy, a na jutro zapowiadaja deszcz ze sniegiem.
          > Tyle o pogodzie... smile

          Dzien dobry wieczor, Jutko. A poza pogoda cos sie u Ciebie dzieje?
          Pozdrawiam babioletnio
          Luiza-w-Ogrodzie
          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • jutka1 Re: Sloneczny wtorek - nie tylko o pogodzie 21.02.06, 10:08
            Wstaje rano, za onem bialo. Znow napadalo sniegu, z 5-6 cm, i ciagle sypie.

            Pozapogodowo dzien zapowiada sie spokojny. Klient najpierw zarezerwowal moj czas
            dzis do poludnia, a potem spoznia sie z podeslaniam roboty, tym samym zabierajac
            mi czesc popoludnia. No coz, nie pierwszy raz mu sie zdarza, i nie ostatni zapewne.

            Ide po drewno etc.

            Milego dnia smile))
            • luiza-w-ogrodzie Re: Sloneczny wtorek - nie tylko o pogodzie 21.02.06, 10:16
              Dzien dobry, Jutko. Wlasnie zwiedzalam forum o randkach w internecie i jakos
              sie tu przyblakalam, ale dlugo nie zostane. Chyba czas sie oderwac od
              komputera, mam ksiazke do skonczenia ("Historyk" Kosovej) i trzeba wczesnie isc
              spac - jutro duzo zajec.
              Milego dnia zycze Wam po slonecznej swiata stronie
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia - uzyteczne strony internetowe
              • jutka1 Re: Sloneczny wtorek - nie tylko o pogodzie 21.02.06, 10:29
                Spij dobrze Luizo smile))
                Pozdrawiam ze snieznej strony swiata smile))
                • dado11 Re: Sloneczny wtorek - nie tylko o pogodzie 21.02.06, 10:55
                  U nas od rana lało, teraz pada deszcz, jest +5 st., szarosad Znów pod płotem zakopał nam się TIR i od
                  świtu ciężki sprzęt rozsadzał nam bębenki w uszachsad Szczęśliwie ziemia jeszcze zmrożona, to nie za
                  wiele narozwalali, ale nie zdzierżyliśmy i zawiadomiliśmy Straż Miejską. Mieszkamy wszak przy
                  nieutwardzonej osiedlowej uliczce, zupełnie nie dla ciężkiego transportu... Poza tym dzień bardziej
                  domowy niż zewnętrzny, na szczęściesmile przy takiej pogodzie....
                  Pozdrawiam, D.
                  • fedorczyk4 Re: Sloneczny wtorek - nie tylko o pogodzie 21.02.06, 11:25
                    Powpisywałam się pospiesznie, gdzie tylko cosik mialam do powiedzenia i
                    ponieważ lemąż jeszcze nie wrócił z rehabilitacji więc korzystam i dobrego
                    dnia....Lecę po zakupy, bo mam rodzinkę na obiedzie, a potem robota i inne
                    radości zycia. Ale wysypiam się ostatno jak suseł robi mi to wspaniale. Dado
                    serdecznie Ci współczuję TIRa, ja miewam tylko nocne telefony z obelgami.To
                    łatwiej znieśćsmile))
              • oktoberka Re: Sloneczny wtorek - nie tylko o pogodzie 21.02.06, 13:06
                Witam, witam...własnie się doczytałam Lui, że czytasz tą samą książkę co jawink)
                I jak, podoba ci się? Ja właśnie kończę więc nic nie powiem....wink
                O.
                • luiza-w-ogrodzie "Historyk" Kostovej 21.02.06, 22:14
                  Oktoberko, mozesz mi wszystko powiedziec ;oD bo czytam te ksiazke drugi raz.
                  Dostalam ja na urodziny w zeszlym roku i wtedy przelecialam jednym tchem a
                  teraz sie rozsmakowuje i jezdze palcem po mapie.
                  Podoba mi sie sposob pisania i podejscie do tematu, autorka musiala miec do
                  czynienia z historykami, a juz obrazki z konferencji w Budzie wypisz wymaluj
                  polskie uniwersytety lat 80-tych.

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  Australia - uzyteczne strony internetowe
                  • oktoberka Re: "Historyk" Kostovej 22.02.06, 08:24
                    luiza-w-ogrodzie napisała:

                    > Oktoberko, mozesz mi wszystko powiedziec


                    No to Lui, powiem szczerze, że lubię opowieści historyczne czy
                    historycznopodobnewink i lubię opowieści o wampirach wink), więc zaczęłam
                    Historyka z dreszczem oczekiwanej przyjemności i...ciut się zawiodłamcrying Klimat
                    ogólny jest dla mnie odrobinę gotycki, i fajnie; realistycznie opisuje warunki
                    życia czy mentalność ludzi z Europy Wschodniej, ale...brakuje mi mimo wszystko
                    trochę magii w klimacie. Co jest dziwne bo przecież tematem są sytuacje
                    magicznewink) Jestem przy samiutkim końcu czyli już przy zwierzeniach Draculi na
                    temat jego biblioteki i ...boję się skończyćwink) Cały czas miałam nadzieję,że
                    zostanę czymś naprawdę zaskoczona, a wydaje mi się teraz że jeszcze się
                    rozczaruję końcówką....
                    Ale może o to chodziło - w końcu jak rozumiem - tytuł książki podkreśla fakt,że
                    Vlad Tepes był historykiem - i książka ma klimat przede wszystkim historyczny;-
                    ))
                    Krótko - podoba mi się ale mnie nie porwaławink
                    O.
    • joujou Re: Dzisiajki 155 21.02.06, 11:51
      >Za oknem tak wstrętnie,że aż nie chce się
      myśleć o wyjściu z domu.Pochmurno,roztopy,
      wiatr,z nieba znowu pruszy-przerażliwie smutny
      obrazek.Piję już drugą kawę,bo zasiedziałam się
      w nocy z książką i teraz mój umysł nie chce się
      obudzić.Od rana "dobrzy ludzie" wink,czyli Ci,których
      lubię dają o sobie znać więc nastrój nie najgorszy.
      Dobrego dnia nam wszystkim !
      • kornikuno Re: Dzisiajki 155 21.02.06, 19:05
        Dobry wieczor,
        caly dzien padalo ale jest ciplawo;
        dzien przesiedzialam przed kompem - ciagle te moje nieszczesne archiwum CD!
        Po co ja taka robote sobie wymyslilam?
        Konca nie widac!
        Pozdrawiam
        IzaBella
        • mammaja Re: Dzisiajki 155 21.02.06, 22:03
          Ani chwilki czasu dzisiaj nie mialam - za to ciekawe spotkanie z Pania z Urzedu
          Miasta od funduszy europejskich (z mysla o UTW), potem pare innych i tak zrobilo
          sie pozno. Jazda po naszych uliczkach osiedlowych przypomina jakis upiorny rajd,
          jeszcze odwozilam teraz kolezanke do Michalina przez las i myslalam, ze utone.
          Co sie porobilo z tym czasem nie wiem, ciagle jestem do tylu.Nieustajace
          pozdrowienia.



          • kornikuno Re: Dzisiajki 155 21.02.06, 22:07
            Mammajkosmile
            powtarzam: odpocznij Dziewczyno!
            Jak padniesz to nici z calych Twoich planow i zamierzen!
            Wiec zwolnij odrobine...
            Pozdrawiam
            IzaBella
    • luiza-w-ogrodzie Sloneczna sroda 21.02.06, 22:21
      Bedzie chyba sloneczny dzien mimo grozacych deszczem zapowiedzi biura
      meteorologii. Poszlam rano do ogrodu i pomoczylam pizame do kostek, tak gesta
      byla rosa na trawie. Gdy podnioslam kroliczka, zeby go zabrac jak co rano do
      kuchni, lapki i obwisle uszka mial jak mokre szmatki. Zobaczylam tez ze zakwitl
      po raz pierwszy trzykolorowy franzypan (akurat ten, na ktorym mi najmniej
      zalezalo), co przypomnialo mi ze kolo domu na sasiedniej ulicy stoi piekny
      stary franzypan z kwiatami w rdzawym kolorze z czerwonymi zylkami i MUSZE go
      miec. Chyba napisze list do wlascicieli i zapytam, czy sie podziela galazka.

      Moja szefowa nadal chora, wiec bede mogla spokojnie skoncentrowac sie na
      zrobieniu drugiego kursu przez internet. Zaparzylam sobie herbaty Pu-Erh,
      naciagnela piekna gleboka czerwienia, postawilam mate do jogi w kacie, zeby nie
      zapomniec, po lewej stronie lezy czerwony notes i wieczne pioro. Jestem gotowa
      na nadchodzacy dzien - czego i Wam zycze na srode rano...
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia - uzyteczne strony internetowe
      • kornikuno Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 22:27
        Luizosmile
        czy moge zapytac co to za piekne zjawisko ten franzypan?
        Brzmi piekniewinktlumaczac polsko/ wlosko ...to taki franz(c)y chlebwink

        A powaznie to ciekawi mnie co to jest za roslina?
        I mysle,ze jak poprozisz sasiadow o galazke to dadza, bo nic nie "odzywia"
        naszego EGO, jak prosba o cos co nam sie "wyhodowalo" wink
        pozdrawiam
        IzaBella
        • luiza-w-ogrodzie Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 23:05
          kornikuno napisała:

          > Luizosmile
          > czy moge zapytac co to za piekne zjawisko ten franzypan?
          > Brzmi piekniewinktlumaczac polsko/ wlosko ...to taki franz(c)y chlebwink
          > A powaznie to ciekawi mnie co to jest za roslina?

          Franzypan (lac. Plumeria rubra, polska botaniczna nazwa to uroczyn czerwony) to
          wolno rosnace drzewo cieplego klimatu, ktore ma piekne, woskowate w dotyku,
          trwale, kolorowe i pachnace kwiaty. Najbardziej popularna jest bialo-zolta odmiana o zapachu migdalow, ale sa
          setki kolorowych odmian o roznych zapachach,
          najczesciej owocowych: mango, kokosu, truskawek.

          Nazwa drzewa pochodzi od nazwiska francuskiego markiza Frangipani, ktory
          perfumowal rekawiczki esencja migdalowa, skad we Francji nazwa "franzypanki"
          przyjela sie na oznaczenie migdalowych ciasteczek, a jak znaleziono w Ameryce
          Srodkowej to drzewo, z racji zapachu nadano mu nazwe "frangipani". Zawedrowalo
          jako roslina ozdobna do cieplych krajow - na Hawaje, do Australii i Afryki.

          > I mysle,ze jak poprozisz sasiadow o galazke to dadza, bo nic nie "odzywia"
          > naszego EGO, jak prosba o cos co nam sie "wyhodowalo" wink

          Franzypany BARDZO wolno rosna, stad nie kazdy chce sie podzielic galazka.
          Piecdziesiecioletni franzypan moze miec tylko 3-4 metry wysokosci i korone
          podobnej szerokosci.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia - uzyteczne strony internetowe
          • kornikuno Re: Sloneczna sroda 22.02.06, 02:21
            Luizosmile
            dzieki za "objasnienie"...
            Hmmmmmm! ten markiz Frangipani, to raczej wloskim obywatelem jest, bo jak z
            imienia wynika : frangipani ossia rozdrobnic chleb?
            moze, ktoras z Pan wl/fr dopomoze?
            Ech! milo jest ,ze roslina jest!
            Dzieki serdeczne
            IzaBella
      • jutka1 Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 22:55
        Ws. franzypanow niech sie Luiza wypowie, co to, ja tylko powiem, ze kwiat cudnej
        urody i zapachu.

        Pozdrawiam jeszcze wtorkowo, zasypana sniegiem i po calodziennych wojnach z
        firma netowa (4 razy byla dzis awaria, a teraz siadlo 5. raz) - kiedys ich
        zabije... Dzis przez awarie stracilam czesc korespondencji z klientem - dobrze,
        ze na laptopie byl back-up.
        • fedorczyk4 Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 23:04
          A jaka będzie nasza środa? Na pewno bez franzypanów. Nie cierpię odwilży. Dzień
          też był taki jakiś rozlazły mimo ze w sumie odwaliłam jakąś tam ilość
          obowiązków. Było u mnie wnucze i to zdecydowanie było miłe. Strasznie śmieszny
          bąbel. Nie interesuje go (i dobrze) telewizja, ale jeśli trafi na program o
          gotowaniu to końmi się go nie daje odciągnąć. A jeść to on lubi, oj lubi.
          Wszystko i w każdej ilości. W marcu skończy rok. Już.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 23:07
            Fed, naucz wnuczka gotowac i odrozniac dobre i zdrowe jedzenie od byle jakiego.
            Przyda mu sie w zyciu, gdy bedzie umial kupic wlasciwe produkty i z nich zlozyc
            cos do jedzenia zamiast wetkniecia paczki z zamrazarki w mikrofalowke.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia - uzyteczne strony internetowe
            • fedorczyk4 Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 23:17
              luiza-w-ogrodzie napisała:

              > Fed, naucz wnuczka gotowac i odrozniac dobre i zdrowe jedzenie od byle
              jakiego.
              >
              > Przyda mu sie w zyciu, gdy bedzie umial kupic wlasciwe produkty i z nich
              zlozyc
              >
              > cos do jedzenia zamiast wetkniecia paczki z zamrazarki w mikrofalowke.
              >
              > Pozdrawiam
              > Luiza-w-Ogrodzie

              Coś Ty od nauki to on ma tatusia. Mój syn właśnie kupił sobie książkę kucharską
              za 700 PLN. Była bardzo przeceniona! Gotuje skubany znacznie lepiej niż ja i na
              dodatek w dużej mierze zawodowo, bo prowadzi knajpę i twierdzi że jak ma się
              czepiać kucharza to musi wiedzieć o cosmile) A co do mikrofali to wystaw sobie
              Aśćka, że w rodzinie nie występuje u nikogo to zwierze. Jestem zdecydowanie
              przeciw takim ułatwiaczom fast foodowego żywienia. Pozdrawiam Cię i to
              marcepanowe drzewosmile))
              • luiza-w-ogrodzie Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 23:25
                fedorczyk4 napisała:

                > Coś Ty od nauki to on ma tatusia. Mój syn właśnie kupił sobie książkę
                kucharską za 700 PLN. Była bardzo przeceniona! Gotuje skubany znacznie lepiej
                niż ja i na> dodatek w dużej mierze zawodowo, bo prowadzi knajpę i twierdzi że
                jak ma się czepiać kucharza to musi wiedzieć o cosmile) A co do mikrofali to
                wystaw sobie > Aśćka, że w rodzinie nie występuje u nikogo to zwierze. Jestem
                zdecydowanie > przeciw takim ułatwiaczom fast foodowego żywienia. Pozdrawiam
                Cię i to > marcepanowe drzewosmile))

                No to przepraszam za niewczesne uwagi na temat gotowania ;oD i widze ze mamy
                identyczne poglady na ten temat i na temat mikrofalowek.
                A franzypany poogladaj sobie w linkach, jakie sa w moim poscie do Kornika.
                Wtedy bedziesz z prawdziwym uczuciem je pozdrawiac ;oPPP
                Zycze milego wieczoru w zapachu migdalow
                Luiza-w-Ogrodzie
                ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia - uzyteczne strony internetowe
                • fedorczyk4 Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 23:34
                  Przepiękne są. Wcale Ci się nie dziwię że masz zakusy na sąsiadów. I nie da się
                  ukryć że z migdałów najbardziej lubię ich zapach. Rozmarzyłam się i zatęskniłam
                  po raz pierwszy za wiosną. Jestem zupełną neofitką w dziedzinie roślinnej, ale
                  że mam spory (jak na centrum miasta) dziko nasłoneczniony, prawie taras, to od
                  2 lat z upodobaniem eksperymentuje sobie. Tyle że muszę uwzględniać ziowe
                  przetrzymywanie, a w domu już mi się ćwierć rośliny nie zmieści. Więc w tym
                  roku tylko jednoroczne i nadające się do opatulania.
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Sloneczna sroda 21.02.06, 23:51
                    Fed, franzypany mozna hodowac w Polsce, ale nie toleruja mrozow, wiec na zime
                    trzeba doniczki wniesc do domu albo do lekko ogrzewanego garazu. Na zime traca
                    liscie i niemal sie ich wtedy nie podlewa.
                    Porady z jednego z linkow:
                    -------------------
    • luiza-w-ogrodzie Pochmurna sroda 22.02.06, 07:59
      Jestem w domu, juz po obiedzie (pyszna zupka minestrone), na zegarze prawie
      szosta wieczorem, niebo szare i moze spadnie deszcz.
      Podrzucilam "franzypanowym" sasiadom list z zapytaniem, czy mogliby rozstac sie
      z jedna galazka, ciekawe, czy oddzwonia.

      Siedze rozleniwiona po jodze w czasie lunchu, polatalam sobie od niechcenia po
      watkach a teraz odrywam sie od komputera zeby posortowac zdjecia z ostatnich
      szesciu miesiecy i wsadzic je do albumow. Moze sie znajdzie cos do
      zeskanowania, to podrzuce do Albumu 40+.

      Dobranoc Wam wszystkim, niech sroda bedzie dla Was laskawa
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • oktoberka Śnieżna środa 22.02.06, 08:28
        Znów pada śnieg i do tego mokry,br...Może już dość tej zimy, co?wink)
        Mój Spirito jest dziś od rana HighVolt - czego życzę wszystkim zmagającym się z
        kolejnym dniem egzystencjiwink))
        O.
        • jutka1 Re: Śnieżna środa 22.02.06, 09:02
          U nas sliska sroda. Snieg z deszczem wyparl mroz - poczekam, az piaskarka etc.
          przejada przez droge, wczesniej nie waze sie wyjechaz z domu.
          Internet ciagle ma awarie. Marze o neostradzie...

          Milej srody zycze smile
          • fedorczyk4 Re: Śnieżna środa 22.02.06, 09:22
            U mnie chwila względnego spokoju. Dziecie pognało żegnać się z najlepszą
            przyjaciółką którą tatuś karnie zabiera do szkoły zakonnic. Le mąż zwiedza w
            towarzystwie wysokopostawionym ewentualnych kontrahentów. Obowiązki zawodowe
            czekają mnie dopiero koło 13, więc weszłam na forum korzystając z tego że
            jedynie Radio Maryja zkłóca mi ciszę. Swoją drogą jak mi ten parszywiec radyjny
            kiedy wlezie ciemną nocą pod rękę to go zatłukę własnym butem. Zrobiłam
            wszystko co mogłam na drodze legalnej i nie legalnej, co nie zatruło by
            dodatkowo życia nam i innym uciśnionym i bez skutku. Jak ryczało tak ryczy. Cóz
            to za koszmarna szczekaczka to się normalnemu człowiekowi w głowie nie mieści.
            Pogoda jest zdecydowanie bue, ale dla mnie to i lepiej, bo jak juz kiedyś
            pisałam, przy brzydkiej pogodzie Krowisia spotyka na spacerze mniej wrogów do
            zjedzenia i może sie wyszaleć. No to idę z nia sobie a Wam życzę dobrego dnia
            • byfauch Re: Śnieżna środa 22.02.06, 09:50
              fedorczyk4 napisała:
              > jedynie Radio Maryja zkłóca mi ciszę (...)

              Może można to czymś zakłócić?
              Jeśli to sąsiad zza ściany może włączyć jakieś urządzenie elektryczne żeby mu
              to ustrojsto chociaż trzeszczało. Pogadaj z jakimś elektrykiem.
              • fedorczyk4 Re: Śnieżna środa 22.02.06, 10:17
                To sąsiad z dołu. Już tak kombinowałam, ale dom jest okablowny i radio jest z
                kabla więc ja mu mogę .....nic. Sąsiadka z boku i my, pracujemy w domu więc
                akcja odwetowa polegająca np. na wyciu radiem, najpierw zabiłaby nas. Sytuacja
                jest patowa. Mąż sąsiadki próbował z nim gadać, ja donosiłam w administracji
                (pisemnie)i nic. Sąsiad który ma go przez ścianę na kolanach prawie prosił, bo
                ma jeden pokój wyłączony z zycia i nic. Taka menda mi się trafiła.
                • lablafox Re: Śnieżna środa 22.02.06, 10:26
                  Możecie jeszcze , nagrywając "dowody" zgłosić na policję tzw. "zakłócanie
                  porządku publicznego" zwłaszcza ,ze ten dom jest waszym miejscem pracy, może to
                  pomoże , albo na prokuraturę?
                  • fedorczyk4 Re: Śnieżna środa 22.02.06, 10:29
                    Nie pomoże bo normy akustyczne są bardzo zawyżone i od 6 do 22 można uczyć
                    słonia stepować na blaszanej podłodze i guzik komu do tegosad Ale dzięki za
                    dobre słowo. Uściski
        • annabellee1 Re: Śnieżna środa 22.02.06, 09:14
          Witajcie. Ohidna pogoda.
          I spadajacy snieg polamal mi rynny - bede miala wydatki wiosna, ale to nic
          nowego- takie sa uroki zycia na wsi.Kazdego roku cos latam i cos dosadam co
          wypdlo.Moze ten snieg choc roze uratowal.
          A poza tym cos mi sie nie chce siadac do roboty.
          Czlowiek musi byc dla siebie samego katem.Straszne!
          Ta nazwa Frangipane kojarzy mi się z Francja.Przywiozłam sobie jakies olejki w
          czasach studenckich. O tej nazwie i prosze po tylu latach wrocila do mnie.
          Oj . Oj Strasznie mi sie nie chce. Ale trzeba. Milego dnia wszytskim zycze..
    • byfauch Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 10:28
      Może wykonać parę telefonów z dobrym akcentem rosyjskim? smile
      • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 10:33
        byfauch napisał:

        > Może wykonać parę telefonów z dobrym akcentem rosyjskim? smile

        No i tu własnie jest pies pogrzebany. To byłoby nękanie podpadajace pod
        paragraf. Musiałabym kupić sobie kom. na kartę etc. No a przecież nie będę na
        l... pasiatego jeszcze pieniędzy wydawaćwink
        • jutka1 Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 11:02
          Fed,a moze bys zalozyla watek "Z pierwszej reki czyli zaslyszane w RM"? Jak by
          nie bylo, teraz TAM ostatnie newsy (zam.) sie podobno pokazuja, a ja nie slucham
          tej tuby smile))
          • mammaja Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 11:19
            Oslepiajaca biel powitala mnie za oknem! Znowu! OJ, troche dosyc tego!~
            Ale dzisiaj dzien na luzie, kochani, caly dzien nie bede sie spieszyc,
            pozalatwiam telefony, porzadki w papierach - wyjde tylko do sklepiku. Mzonek
            odmowil zawiezienia do przychodni, mowi ze musi sie przejsc, uzbrojony w kijki
            narciarskie. No, coz - dorosly jest, sila go nie zatrzymam, niech lezie powoli smile
            Posiedze moze troche na forum jak wroce z zakupow, piszecie tymczasem, piszcie !
      • jutka1 Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 11:34
        Oooo, czesc Krwawy smile))
        Jak bylo w krainie piramid?
        smile))
        • byfauch Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 11:54
          jutka1 napisała:
          > Oooo, czesc Krwawy smile))
          > Jak bylo w krainie piramid?

          Całkiem fajnie.
          Zczekuj mailboksa. smile
          • kornikuno Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 12:43
            witajcie,
            dzien rozpoczal sie od wydzwaniania do Wloch w sprawie fiskusa,
            w koncu jak sie dodzwonilam to panienka zaczela mi jakis kit wciskac
            tylko niepotrzebnie zie zdenerwowalam...
            Tutaj szarawo ale nie pada ( jeszcze).
            milego i spokojnego dnia wszystkim zycze
            IzaBella
            • annabellee1 Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 16:24
              Co to znaczy dom okablowany? Kukuruzniki?
              Ja bym wlaczala swoje jak bym wychodzila.A potem z nim pogawedzila i doszla do
              jakiejs ugody.Sasiedzi to straszna zmora.Tak jak wspolnicy.
    • joujou Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 17:26
      >Póżno się dziś witam,ale...miałam
      bardzo przyjemny dzień smile,pycho mi
      się jeszcze śmieje.Życzę więc Wam miłego
      wieczoru.
      • mammaja Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 20:17
        Oczywiscie guzik wyszedl ze spokojnego dnia, nie obeszlo sie bez wozenia mzonka
        do przychodni, bez wizyty corci z psami na obiadek, itp, itd, ale w sumie i tak
        spokojnie, tylko nie tak jak mialo byc. Corcia przyniosla do wspolnego
        obejrzenia film o Johnny Cash"u "Spacer po linie" - no nie moglam odmowic,
        zreszta swietnie grany no i ta muzyka z lat 60- tych i 70 -tych - ciagle mloda
        smileTak ze znowu "spadla cicho kartka z kalendarza".....
        • dado11 Re: Dzisiajki 155 22.02.06, 21:24
          Witam, dziś kolejny wypad do siłowni i naprawdę dałam sobie popalićsmile Po godzinie intensywnych
          ćwiczeń byłam mokra jak szczur, ale zadowolonasmile Teraz znów sztywnieję i ze zdumieniem odkrywam
          mięśnie, o których już dawno zapomniałam... Na poprawę nastroju pognałam też do fryzjera i nareszcie
          nie mogę związać włosów w kitkęsmile Kilka dni temu rozpoczęłam program naprawy ciała i ducha i
          powyższe stanowi część planusmile)) Na razie plan obejmuje miesiąc (dieta, ćwiczenia, może jakieś
          solarium, kosmetyczka) potem wypad na kilka dni w góry i myślę, że będę jak nowasmile Teraz po
          odstawieniu lekarstwa na grypę spik mnie gna do łóżka już koło 22, więc i mniej się tu udzielam...
          Jutro mnie czeka niemiła wizyta w urzędzie i długa dyskusja o zawiłościach polskich przepisów, ale
          jakoś to będzie, grunt to pozytywne myśleniesmile Poza tym dzień znów z białym opadem, zrobiło się
          zimno, teraz ok. -2 stsad(( Pozdrawiam już nieco sennie, D.
          ps. kosia para przegnała solidarnie wszelką konkurencję z ogrody i wykonuje prześmieszne tańce
          godowe, można się gapić na okrągło, tym bardziej że pozwalają do siebie podejść całkiem blisko.
          Zaraz wkleję do albumu kosa, którego dziś miałam na wyciągnięcie rękismile)) D.
          • joujou Re: Dzisiajki 155-tłusty czwartek! 23.02.06, 09:34
            >Witam serdecznie i życzę przyjemnego
            pączkowego dnia smile Może zapomnijmy dziś
            o kaloriach,bo to przecież tradycja.
            Tak więc życzę dużo uśmiechu i pysznych
            pączków!
          • annabellee1 Re: Dzisiajki 155 23.02.06, 09:44
            To w Zalesiu panuje duch naprawy.Ja mam to samo.Jem ryż i juz widze zmiany..W
            przyszlym tyg fryzjer kosmetyczka i spacery .Silownia to chyba zbyt
            extremalne.Gdzie chodzisz?
            Ja jezdze na rowerze.W ramach sportu.Codziennie I tez kombinuje by wyjechac ale
            raczej gdzies gdzie cieplo.Moze w kwietniu bo w marcu musze byc na podoredziu w
            sprawach zawodowych. Moze sie zdarzy jaki cud finansowy.Mi sie czasem zdarzają..
    • luiza-w-ogrodzie Szary czwartkowy poranek 22.02.06, 22:09
      Jakos zalatuje jesienia. Szaro i pochmurnie, podobno ma padac. W pracy
      korzystam z ostatniego dnia ciszy przed ruszeniem programu badania rynku co ma
      sie wydarzyc dzisiejszego popoludnia. Jak sie zacznie, bede miala pelne rece
      roboty i czasu wystarczy mi tylko na herbatke ;oD

      Pozdrawiam (szczegolnie serdecznie forumowiczow walczacych na froncie pracy) i
      dorzucam smiesznote nie motywujaca do pracy

      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • verbena1 Re: Szary czwartkowy poranek 22.02.06, 22:39
        Luizo, bardzo smieszne smiesznoty, dzieki za stronke.
        Przyda sie na te szare i zimne lutowe wieczory. Brr, jaki dzis przenikliwy ziab.

        Poczytalam o plumerii, piekne kwiaty. Gdybym miala oranzerie....
        Kiedys corka przywiozla mi nasionka australijsich roslinek. Wyroslo pare
        anemicznych trawek. Nie ten klimat, niestety. Na szczescie mam w Holandii
        roslin do wyboru i koloru. Tylko ogrodki jakies takie miniaturowe,nie mozna sie
        rozpedzic.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Szary czwartkowy poranek 22.02.06, 22:58
          Verbeno, czego to sie nie robi zeby rozgrzac zmarznietych forumowiczow z
          Dalekiej Polnocy...

          Wracajac do franzypanow (jakos popularny sie ten temat zrobil), nie pamietam,
          zebym widziala je w Polsce, nawet w poznanskiej Palmiarni. Moze dlatego, ze to
          sa rosliny najlepiej czujace sie w naprawde wysokich temperaturach. U nas
          najlepiej rosna w strefie podzwrotnikowej, a w Sydney najlepiej rosna w
          slonecznych miejscach oslonietych przed wiatrem, np pod murem domu.

          Pozdrawiam znad tabelek i zielonej herbaty
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 W szary srodowy wieczor... 22.02.06, 23:03
            ... dokonalam wandalizacji (zam.) wlasnego samochodu. Przy odskrobywaniu lodu z
            przedniej szyby chcialam zrobic ladnie i zeskrobac pod wycieraczka. Wycieraczke
            nieco podnioslam, i zostala mi reku sad((

            Pomine, ze za skrobaczke sluzyla mi podeszwa jednej z letnich szpilek, ktore
            spaly w schowku, bo to nie narzedzia wina, tylko reki smile
            • luiza-w-ogrodzie Oblodzonych przedmiotow nie bierze sie do reki 22.02.06, 23:05
              Jutko, oblodzonych przedmiotow nie bierze sie do reki bo sa kruche i lamliwe.
              Reki uzywa sie wylacznie do rzeczy cieplych, najlepiej miekkich lub sprezystych
              i nielamliwych.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • jutka1 Re: Oblodzonych przedmiotow nie bierze sie do rek 22.02.06, 23:23
                OK Luizo, bede sie stosowac do lekcji smile))
          • jutka1 Sloneczny czwartkowy poranek 23.02.06, 10:04
            Slonce zza mgly, lsni snieg, slicznie jest.
            Dzis dzien nadrabiania wszelakich zaleglosci, bo od jutra/pojutrza duza robota
            mnie dopada.

            Milego dnia smile
            • fedorczyk4 Re: Sloneczny czwartkowy poranek 23.02.06, 10:21
              Tu jeszcze prawie środek tygodnia, a u Was taki bojowy duch że uch....Mnie tam
              na żadne wysiłki nie stać na razie. Z trudem usiłuję wybudzić się ze snu
              zimowego. Tyle mojego że ani pączków, ani faworków nie lubie. Dado podziwiam
              Cię. Ale to nie nowość, bo podziwiam Cię juz tak ze 40 lat. Wcześniej byłam
              zazdrosnasmile)
              • mammaja Re: Sloneczny czwartkowy poranek 23.02.06, 13:18
                Od rana nie mialam netu, bo naprawiali linie telefoniczna. Wreszcie skonczyli,
                mam i telefon i net, ale juz czsu na nic nie ma sad Pozdrawiam do wieczora!
                • joujou Re: Sloneczny czwartkowy poranek 23.02.06, 14:57
                  >Za oknem prawdziwie wiosenna pogoda.
                  Po faworkach nie ma już śladu,u syna był
                  kolega i wpędzlowali wszystko smile
                  Mam zaproszenie na babski,pączkowy wieczór.
                  Jeszcze się zastanawiam,ale chyba się wybiorę,
                  tym bardziej iż jestem dziś sama.
                  • ewelina10 Re: Sloneczny czwartkowy poranek 23.02.06, 15:57
                    Strasznie się napracowałam i czas na mały przerywnik. Taki piękny dzionek, chcę
                    jeszcze trochę słońca złapać smile))) Może zdążę przed powrotem mżonka, który
                    dzwonił z trasy, że za pół godziny stawi się w domu. Muszę się spieszyć, bo
                    potem nici będą ze spaceru jak wdamy się w pogawędkę o podróży ...
    • joujou Re: Dado 22.02.06, 23:33

      • joujou Re: Dado 22.02.06, 23:35
        >Coś się nie udało w poprzednim poście.
        Chciałam Ci powiedzieć,że Cię podziwiam,bo
        ja ciągle zaczynam od jutra.Pisz jak najwięcej
        na ten temat,bo to jest mobilizujące.Życzę Ci
        wytrwałości!
        • skynews Czwartek:-) 23.02.06, 09:39

          Dien dobry szystkimsmile

          Joujou,
          ja tez podziwiam Dadosmile
          Do calosci jeszcze troche plywania - u kobiet wydluza i wysmukla miesnie nadajac im piekny ksztalt.

          Do wiosny jest jeszcze troche czasu, wystarczajaco duzo
          aby przygotowac sie do noszenia lzejszej odziezysmile
          Zmiana fryzury tez czyni cuda !

          Enjoy !
          • verbena1 Re: Czwartek:-) 23.02.06, 16:48
            Tlusty czwartek a ja bez paczkowsad
            Przychodza wieczorem moje kolezanki i chcialam kupic cos paczko-podobnego.
            Pani w cukierni powiedziala ,ze paczki robi sie tylko w Sylwestra. Wiem jakie
            to paczki, tluste gnioty z rodzynkami. Kupilam cos okraglego nadziewanego bita
            smietana i oblanego czekolada. Pewnie bedzie slodkie do obrzydliwosci.
            No nic, obejdziemy sie smakiem i wspomnieniami z polskich tlustych czwartkow.
            Smacznych paczkow zycze.
            • mammaja Re: Czwartek:-) 23.02.06, 20:59
              Paczki kupilam wczoraj, ale zostaly od razu zjedzone. Dzisiaj czestowano na
              UTW, wiec przynajmniej jednego (jeden?) zjadlamsmile Dzisiaj bylo spotkanie z
              przemilym mecenasem na temat prawa rodzinnego, testamentow, wlasnosci gruntow,
              pytan bylo bez liku, widac wielka potrzebe tego tematu. Chyba odpoczne!
              • dado11 Re: Czwartek:-) 23.02.06, 22:38
                Witamsmile Dzięki za słowa uznania i wsparta tym orężem, jutro znowu gnam się męczyć z ranasmile
                Właśnie obejrzałam "Żony ze Stepford" według mnie gniot, a przy takiej obsadzie, to mogła być
                perełka... Trochę na temat dyskusji o związkach, rozwodach, podziale ról...
                Wizyta w urzędzie okazała się być czystą przyjemnością, od lat krytykowany urząd gminy Ursynów
                osiągnął standardy euro, a w podejściu do klienta eurosupersmile Pani sama wypytała o wszysko, pokazała
                i wytłumaczyła jak głąbowi o co biega i obiecała, że wszystkie dokumenty dotrą do mnie na adres,
                jaki sobie winszuję! Niesamowite, prawda?
                Druga niezwykła rzecz, to poranna przygoda z kosicą - siedziała na płocie i czekała na jabłko, więc
                szybko pobiegłam po rumiany przysmak, podeszłam do płotu, a ona nawet na centymetr nie drgnęła...
                musiałam poprosić, by się przesunęła, żebym mogła nabić jabłko na kijek. Siedziała spokojnie na
                wyciągnięcie ręki... Coś niesamowitegosmile
                A wracając do planu naprawy ciała i duszy... gorąco polecam, z każdym dniem czuję się lepsza, dużo
                więcej mi się chce, i tak naprawdę najtrudniej było zacząć. Zrzuciłam już 2 kilo (w tydzień), jem mniej i
                nie łączę węglowodanów i białek, słodyczy i tak nie lubię, a poza siłownią jeszcze co rano trochę takiej
                sobie niewymyślnej gimnastyki.
                Pozdrawiam więc z optymizmemsmile D.
                ps. rodzina wsunęła górę pączkówsmile
            • lablafox Re: Czwartek:-) 23.02.06, 23:24
              verbena1 napisała:

              > Tlusty czwartek a ja bez paczkowsad
              > Przychodza wieczorem moje kolezanki i chcialam kupic cos paczko-podobnego.
              > Pani w cukierni powiedziala ,ze paczki robi sie tylko w Sylwestra. Wiem
              jakie
              > to paczki, tluste gnioty z rodzynkami. Kupilam cos okraglego nadziewanego
              bita
              > smietana i oblanego czekolada. Pewnie bedzie slodkie do obrzydliwosci.
              > No nic, obejdziemy sie smakiem i wspomnieniami z polskich tlustych czwartkow.
              > Smacznych paczkow zycze.

              Verbeno , podsyłam link do przepisów na pączki chruściki czyli faworki.dziś
              juz za późno zebyś je smażyła ( ja samażę na oleju) , ale w przyszłym roku jak
              znalazł , a jeszcze do konca karnawału kilka dni zostało.

              kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/0,62706.html
              Ja na babskim spotkaniu byłam od rana . Pączków zjadłam 6 - 2 w firmie , 2 w
              babińcu , 2 w domu.Najsmaczniejsze z konfitura z rózy.
              Kolacji juz nie zmieściłam.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek:-) 23.02.06, 22:41
            skynews napisał:

            > Do calosci jeszcze troche plywania - u kobiet wydluza i wysmukla miesnie
            nadajac im piekny ksztalt.

            ...oraz ujedrnia biust i posladki, poszerza barki i wzmacnia uda i ramiona.

            Pozdrawiam wszystkich plywajacych
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • monia.i Re: Czwartek:-) 24.02.06, 00:05
              Reguluje oddech, poprawia ogólną kondycję...
              Sky...czasem Twoje posty przypominają mi teksty z jakiejś babskiej gazety...smile
              • joujou Re: Czwartek:-) 24.02.06, 08:50
                >Witam serdecznie i piątkowo.Wczoraj wybrałam się
                na babski wieczorek,było...tak sobie.Przez cały
                dzionek zjadłam tylko jednego pączka i kilka faworków,bo
                tak naprawdę,to nie przepadam za słodyczami(czasami coś mnie
                napadnie).Dzisiejszy ranek mrożny i tak ogólnie nie najlepiej
                się czuję,mam nadzieję,że nie jest to jakieś przeziębienie.
                • joujou Re: Już piątek :-) 24.02.06, 08:52
                  >Miłego dnia i dobrego weekendu wszystkim.
                  • annabelle1 Re: Już piątek :-) 24.02.06, 09:14
                    Witajcie.Słoneczko mi przez okno daje po oczach.Dzis musze wypelznac z nory i
                    moze dobrze bo juz glupieje Problem jednak w tym,ze ciagle wygladam jakbym
                    wpadla pod ciagnik, a musze sie dzis upublicznic.No nie wiem.Ale
                    musze.Skonczylam tez wczoraj pisanine,ale dzis wymyslilam rano cos jeszcze, wiec
                    wroce znowu do tematu.Ale wyszlo mi niezle.
                    Mysle,ze to bedzie fajny weekend dla wszystkich - to słoneczko,ten lekki mrozik
                    zwiastuje dobre dni cisnieniowo i wegle. Pozdrowka dla wszystkich.
                    • jutka1 Re: Już piątek :-) 24.02.06, 09:23
                      Annabelle,
                      Czy mi sie wydaje, czy nick zmienilas/zmodyfikowalas? (wyszukiwarka mi nie
                      dziala, dlatego pytam, i z ciekawosci smile))
    • luiza-w-ogrodzie Piatek wstal sloneczny 23.02.06, 22:40
      Jechalam do pracy podziwiajac szaro-rozowe chmurki jak z obrazow Turnera i
      ogolnie napawajac sie pogoda. Wczoraj po przyjechaniu do domu zastalam nagranie
      od wlascicieli pieknego franzypana, bardzo im sie podobal moj list i oczywiscie
      dadza mi galazke - za jakis miesiac, jak drzewo przestanie kwitnac.

      Juz jest piatek rano, tegoroczny projekt wreszcie sie zaczal, co znaczy ze mam
      baze danych za 7 tygodni do przerobienia dzisiaj, zatem bede nieobecna
      usprawiedliwiona.

      Pozdrawiam, zyczac Wam pieknego weekendu
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny 24.02.06, 09:32
        Piatek wstal z lekka zachmurzony, zero stopni. Mam nadzieje, ze serwis wymieni
        mi dzis wycieraczki - na week-end zapowiadaja opady.
        Poza tym czekam na ostateczna wersje od klienta (tak, tak, to ten sam, zawsze
        spozniony i "w biegu" zmieniajacy zdanie sto razy big_grin), a w poniedzialek-wtorek
        na duze zlecenie, ktore zajmie mi 7-10 dni. No i dobrze, bo rachunki sie pietrza.

        Week-end zapowiada sie spokojny i pracowity, ale Wam zycze szalenstw i imprez
        (jesli to Wam w duszy gra) - lub tez spokoju i odpoczynku, jesli tego trzeba.
        Kazdemu wedle zyczenia.
        I milego piatku smile
        • fedorczyk4 Re: Piatek wstal sloneczny 24.02.06, 10:07
          Za oknem pełnia zimy. W planach bankowe plątaniny i dluugi krowisiowy spacer.
          Potem lektura Lalki na głos, bo dziecince nie bardzo jakoś idzie, więc muszę ją
          wspomóc. Muszę się jescze troszkę nakrecic kawą i trzy, dwa, jeden.. start.
          • annabelle1 Re: Piatek wstal sloneczny 24.02.06, 10:12
            Zmodyfikowalam. Bo za szczera bylam wczoraj i dzis mam moralniaka.Czy tych moich
            rozwodowych by sie nie dalo w yciac?? To przez ten dom,siedze i siedze.No i..
            • jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Annabelle 24.02.06, 10:28
              Napisz do jej_meza, to wytnie smile
    • luiza-w-ogrodzie Dobranoc, spokojnego weekendu 24.02.06, 10:18
      Przegladam domki wakacyjne szykujac sie do wakacji wielkanocnych i wpadlam na
      chwile zeby Wam powiedziec dobranoc, spokojnego weekendu...
      • jutka1 Re: Dobranoc, spokojnego weekendu 24.02.06, 10:27
        Dobranoc Luizo smile

        Milego week-endu rowniez smile
      • mammaja Re: Dobranoc, spokojnego weekendu 24.02.06, 10:31
        Dziendobry - rano telefon od corki, ze pies strasznie placze, nie moze stanac
        na przednia lape, w ogole rozpacz. No i trzeba bedzie znowu do weta jezdzic,
        kurde, jak nie przemarsz wojsk to s.... Stopni -2, bialo i bialo. Przyznam sie,
        ze wpuscialam sie w zaproszenie polskiego choru z Bialorusi.Poznalam dyrygentke
        na wakacjach i tak wyszlo... Chor tylko 30 osob, ale autokar kosztuje 1000 $,
        dla nich ogromna suma, dla nas zaledwie ok 3000 pln, trzeba im pomoc, tak bardzo
        marza o przyjezdzie do Warszawy.Juz dostalam namiary, gdzie sa pieniadze na
        takie cele, ale trzeba znowu wypelniac formularze itp, itd. Planujemy ich wystep
        na uroczystosci 3 maja. I tak zycie coraz cos nam przynosi do roboty smile
        • jutka1 Re: Dobranoc, spokojnego weekendu 24.02.06, 10:33
          Mammaju, cos mi sie wydaje, ze ten "ruch w interesie" daje Ci sporo energii i
          radosci (mam na mysli chor etc.) big_grin
        • lablafox Piątek w Polsce. 24.02.06, 10:34
          Ostre słońce , 0 stopni , pięknie , zaraz wybywam do miasta.
          Dzień dobry wszystkim i każdemu z osobna.
          • ewelina10 Re: Piątek w Polsce. 24.02.06, 10:55
            Mammajko kokietujesz, a kokietujesz ... życzę powodzenia smile

            Zima znów wróciła. Dzisiaj nie biegałam. Ścieżka marna a mój kręgosłup źle
            znosi kiedy stawiam stopy na pokruszonych nierówno kawałkach lodu.

            Nie chce mi się wyruszać na miasto, ale mus to mus jak trza to trza smile

            Pogodnego dnia życzę.
            • mammaja Re: Piątek w Polsce. 24.02.06, 11:59
              Ewelinko, nie kokietuje smile Juz dawno znalazlam taki cytat, ktory dal mi wiele
              dp myslenia: "Są ludzie, ktorzy niosa na sobie wiele spraw innych, ze drudzy
              widzac to dorzucaja mu nastepne, w nadzieji, ze czlowiek - wielblad jeszcze i to
              uniesie"
              To bardzo zabawne - ale tak jest. Ja i tak nauczylam sie wielu sprawom mowic -
              nie! Ale ten chor "Czerwone maki" tak pieknie spiewa i wydaje sie naprawde
              potrzebujacym pomocy, a ze Bialorus jest teraz "trendy" czemy nie uszczknac i
              dla nich z funduszy polonijnych ?
              • ewelina10 Re: Piątek w Polsce. 24.02.06, 20:46
                ... jak pięknie śpiewają, to się należy smile))

                czas na relaks. może matriksa sobie obejrzę smile
                • fedorczyk4 Re: Piątek w Polsce. 24.02.06, 21:50
                  To w takim razie ja pozwolę sobie na zamknięcie tego wydania dzisiajek. Idę
                  paść. Mammajko pomył swietny jak przyjadą będą mieli naszą klakę.
            • kornikuno Re: Piątek .... 24.02.06, 12:05
              dzien dobry,
              tutaj za sloncem uganiaja sie chmury i odwrotnie!
              Cieplawo!
              bylam juz na wybiegu; zakupy zrobione, pralka rozwieszona, dom lekko ogarniety,
              czeka mnie czyszczenie muli ( nie lubie tej roboty, bo zawsze poharatam sobie
              lapy).
              Milego dnia i week - endu wszystkim.
              IzaBella
              • dado11 Re: Piątek .... 24.02.06, 15:00
                Słowo się rzekłosmile wszystko mnie boli, poranna godzinka z okładem na sprzętach poprawiających to i
                owo, odzywa się w każdym kawałeczku ciałasmile)) I dobrze! Potem chudy jak sznurek lunch i do robotysmile
                Dziś krócej więc mogę zabrać się za sprawy domowe. Na dworze zima, nieustającosad, wprawdzie temp. na
                plusie, ale jakoś zimnawo. Zaraz się zaczyna weekend i będzie można się polenićsmile W sobotę lub niedzielę
                idziemy na targi kosmetyczne wesprzeć wystawiających się tam przyjaciół i rozejrzeć w nowościach.
                Mammaju, fajnie że walczysz o ten chór, jak się uda daj znać gdzie i kiedy wystąpią::
                Pozdrawiam, D.
                • mammaja Re: Piątek .... 24.02.06, 18:22
                  Oczywiscie dam znac, Dado! Urgun bardzo biedna, lapka calkiem zwisajaca, nie
                  moze na niej stanac - ale naszczescie nie ma zadnego zlamania. Gdzies musiala
                  wykrecic mocno w stawie barkowym.Wet zrobil kilka zdjec i nic, a mocno
                  spuchniety staw.
                  Na obiad pierogi ze szpinakiem z zaprzyjaznionej (wyprobowanej raczej)
                  garmanzerii, bardzo dobre. Pierwszy raz jadlam. A poniewaz teraz wychodze to
                  sobie otworze nowe dzisiejki, a wy najpierw te skonczcie! Milego wieczoru!
                • annabelle1 Re: Piątek .... 24.02.06, 19:35
                  Ja tez chetnie gdy ten chor. Nie wiem czy tu mieszkalas Dado jak sprowadzilismy
                  do Z. dzieci z Białorusi na wakcje.Chyba dwa czy trzy lata przyjezdzaly.Po
                  Czarbobylu.Potem bylismy z rewizyta i wlasnie spotkalismy sie z tymi ich
                  genialnymi chorami.A ludzie jacy mili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka