mammaja 24.02.06, 18:24 Marcowe idy, marcowe dzisiejki, marcowe koty - wszystko przybliza nam wiosenke, chociaz jej nie widac! No i ostatki z balami i szalenstwem przed nami Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Dzisiajki 156- juz prawie marcowe 25.02.06, 00:20 Wrocilam z milego spotkania u przyjaciol, udalo sie nie rozmawiac o polityce, to juz sukces. Jak to dobrze, ze jutro sobota! Milego weekendu! Odpowiedz Link
jutka1 Bura sobota 25.02.06, 08:48 Szaroburo. Chlodno, wilgoc w powietrzu, ogolnie niezbyt przyjemnie. Niedlugo jade do serwisu wymienic wycieraczke. 200+ PLN, psiakosc Potem zakupy, potem wizyta u rodzicielki, potem moze praca ("moze", bo slynny klient wczoraj nie przyslal zlecenia w ostatecznej wersji, tak jak i przez poprzednie dwa obiecane dni). Brak szacunku dla czasu innych, ot, co - obserwuje czesto, niestety. Oj, chyba zaczynam marudzic, wiec na wszelki wypadek sie oddale, zyczac wszystkim milej soboty Odpowiedz Link
fedorczyk4 Słoneczna sobota 25.02.06, 09:57 Nie żeby niebo bezchmurne, ale jest, jest słońce. Życzę miłego week endu i gnam na spacer. Odpowiedz Link
mammaja Re: Słoneczna sobota 25.02.06, 10:52 Nawet zimowy pejzaz wyglada pieknie w tym sloncu! Niedlugo wyruszamy na jakies zakupy, bo dom wyjedzony do cna Wrzucilam do albumu zdjecie Czerwonych Makow, bo taki sympatyczny zespol! Mam nadzieje, ze dzien minie bez szczegolnych niespodzianek, czego i wam zycze Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Słoneczna sobota 25.02.06, 12:34 U nas słonecznie. Strasznie cieszę się, bo mamy dzień Tuptusia. Młodych zachęcam do wolnego dnia i bez zobowiązań. Nie poznaję mżonka. Kiedy został dziadkiem złagodniał, skruszał i wręcz na potęgę rozpieszcza malucha. W stosunku do synów był bardziej surowy i nie miał tyle cierpliwości ani czasu Dziadka miłość jest ślepa, ale w tym domu to nie jedyna osoba, która odczuwa potrzebę spaczenia ))) Wielkie zakupy zrobione, i czekają by hojnie obdarować i nie przegapić szansy. Odpowiedz Link
lablafox Re: Słoneczna sobota 25.02.06, 13:52 Sobota pochmurna . W domu małe . Gralismy w Chinczyka. Teraz młode pływają w wannie więc chwila dobroci dla mnie. Ewelino z okazji Tuptusiowego Swieta wszystkim wszystkiego co dobre zyczę. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Lbx 25.02.06, 14:27 Tuptuś ma święto cotydzień, bo wtedy "dziadki" go do siebie zabierają )))) Odpowiedz Link
kornikuno Re: Ewelino.... 25.02.06, 15:41 .... milego Tuptusiowego Swieta... No coz, Dziadkowie zostajac takowymi - lagodnieja, widze to po moim MMZ, bo z wymagajacego Tatki ( sam wychowywal swoje dzieci, od kiedy mialy 2 i 3 lata) stal sie na wszystko ( no praaaaawie) pozwalajacym Dziadkiem.Tak to juz jest! Pogodnego dnia IzaBella Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Ewelino.... 25.02.06, 17:01 Korniczku mój mżonek to z takich, co to w kuchni rzadko bywają i w miękkim fotelu nie usiedzą. Późno ta przemiana, no ale dawniej nie było się jeszcze dziadkiem ... )))) hy hy hy i pomyśleć ... mój mżonek twierdził, że niańczenie dzieci to babska powinność a męska rzecz - zarabiać te "prawdziwe" pieniądze na swoją kobietę. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Ewelino.... 25.02.06, 17:42 )))))))))))) no wlasnie szczegolnie to "nanczenie" dzieci.... IzaBella Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 26.02.06, 09:40 Znowu pada snieg. Skonczy sie to kiedys w koncu? Przede mna wiekszosc dnia na spokojnie w domu. Skoncze ksiazke, zaczne druga, poslucham muzyki, i po prostu "pobede". Po poludniu wyjazd do znajomych, moze mi sie w koncu uda pchnac sprawe neostrady. Relaksujaca niedziela, ot co. Milego dnia wszystkim Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Niedziela 26.02.06, 10:02 Śnieg wolno pada, zima nie odpuszcza, a my jedziemy "łódkę" obejrzeć Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 26.02.06, 14:18 >Dzień dobry w niedzielę Jestem właśnie po godzinnym spacerze.Na dworze ciepło,przepiękne słońce na przemian ze śnieżną zadymką(teraz zadymka się uspokoiła).Te niedzielne spacery zawsze dobrze na mnie wpływają i zamierzam je kontynuować. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Niedziela 26.02.06, 14:52 Pojechalam troche sie przewietrzyc. Pusto, na sciezkach rowerowych nieliczni entuzjasci dwoch kolek. Zanioslo mnie na targ staroci. Lubie ogladac te wszystkie dziwne rzeczy ,stare plyty,ksiazki, niekompletne serwisy,obtluczone garnki,figurki z porcelany. Dla kazdego cos milego. Zatrzymalam sie przy straganie z ksiazkami bo zauwazylam tytul "Polski pejzaz w akwareli". Wdalam sie w rozmowe ze sprzedajacym. Jedno trzeba przyznac Holendrom, latwo nawiazuja rozmowe i sa bardzo otwarci. Mily pan opowiedzial swoje przygody podczas wizyty w Polsce. Potem zeszlismy na tematy kulinarne i tak zeszlo nam pol godziny na pogawedce. Kupilam ksiazke o ludowych strojach holenderskich wydana 30 lat temu. Prawie antyk za smieszna cene. Swietne zdjecia kobiecych nakryc glowy. Teraz zabieram sie do dalszej mrowczej pracy nad filmami video. Wczoraj przez nieuwage skasowalam caly zrobiony film. Pare godzin pracy! Jutko, czlonkowstwo w klubie mam chyba zapewnione?))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 26.02.06, 15:50 Masz na mysli klub... "roztargnionych, nieuwaznych..."? (nie chce uzywac slowa blondynka, zeby nie urazic kolezanek o tym kolorze wlosow )) Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 26.02.06, 16:22 >Verbenko,też bardzo lubię takie targi staroci.Może udałoby Ci się zrobić fotki tych nakryć głowy i wkleić,jako ciekawostkę? Odpowiedz Link
verbena1 Re: Niedziela 26.02.06, 19:35 Jutko - klub nieuwaznych, ha,ha ,coz za subtelne okreslenie. Zgadzam sie Jou, jak tylko zeskanuje zdjecia z ksiazki, nie omieszkam wkleic do albumu. Z pracy nad filmami nici, sasiadka zaprosila na kawe i przesiedzialam tam cale popoludnie. Maja dwoch malych urwisow,pobawilam sie z nimi chwile i poczulam sie dosyc zmeczona. Co za energia tkwi w takich malych ludzikach. Wspolczuje rodzicom. Wrocilam do siebie i... co za spokoj i cisza. Zupelnie inny swiat. Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 26.02.06, 16:26 > Jakiś czas temu przez kilka dni porządkowałam zdjęcia,tworzyłam foldery tematyczne.Nie chciało mi się zrzucić tego na płytkę i odkładałam to z dnia na dzień aż wkradł się jekiś cholerny wirus,z którym nie mogliśmy się uporać i syn musiał na nowo robić system.Wszystko diabli wzięli,a ja od nowa zaczynam zabawę. Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela 26.02.06, 17:28 Dziś niezwykle spokojna niedziela, nic nierobienie jest super Szybki spacer z przeszkodami dla czworonogów, jakieś gotowanko, jakieś pranko, takie tam sobie powolne ruchy Na forum nam zawitały jakieś nowe, agresywne istoty o szalenie konsekwentnym typie braku ortografii, aż zęby bolą to czytać((( Nie będę się wtrącać, bo coś tu chyba jest nie halo Niemniej na resztę tej uroczo rozlazłej niedzieli przewiduję lenistwo strukturalne Z deserem intelektualnym, w postaci TV Pozdrawiam powolnie D. Odpowiedz Link
annabelle1 Re: Niedziela 26.02.06, 18:42 Witajcie.Ja mialam dzien sympatyczny.Wizyta u mamy gdzie tez siostra i popisy naszego rodzinnego bejbiska,ktory wlasnie opanowal trudna sztuke chodzenia.Oczywiscie mamy ją,bo to ona, za geniusza.Nawet jej ojciec sie zatroskal ze to ciezko takie dziecko wycowywac i bylo to absolutnie serio.Dama ma 9 msc. Cudo istne taki dzieciaczek.A drugie cudo ogorkowa mojej mamy i golabki.Akurat skonczylam ryzową diete.I od razu ..no ale u mamy.. chyba mozna pogrzeszyć. Widze,ze stalam sie przyczyna jakiegos zamieszania na watku rozwodowym ale.. ulalo mi sie, a ze ..wiec poprosilam jej meza i usunąl.Ja jeszcze sie na roznych forach udzielam, po co ktos ma znac moje perypetie.Nic do chwalenia. Niestety. I dziekuje mżowi jej za usuniecie.Milego wieczoru. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 156- juz prawie marcowe 26.02.06, 19:41 >Ja podobnie,jak Dado dziś na wolnych obrotach. Wczoraj porobiłam wszystko i dziś luz blues,no może nie całkiem blues,bo dość głośno słucham niemal cały dzień Enigmy i Ery i czuję się zupełnie oderwana od codzienności-wewnętrzna emigracja(jak ja to lubię)... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 156- juz prawie marcowe 26.02.06, 19:58 A ja czuje sie wykorzystana przez wlasna rodzine, chociaz to przeciez nic nowego. Corka musiala pozyczyc smochod, syn musial pozyczyc komputer, pozostaly mi gary i wspanialy obiad, ktory zostal zjedzony bez naleznego szacunku!!!!!(Corka sie spoznila, syn co chwile wstawal zobaczyc jak graja hokeisci). No i tak niedziela zeszla, jak odwiozlam mloda z psami do domu, machnela lapka pa,pa i juz jej nie bylo. Przynajmniej obiadek udal sie smakowo. Wieczorem biale platki sniegu w swietle latarni - nastroj prawie grudniowy, ech, gdzie ta wiosna Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiajki 156- juz prawie marcowe 26.02.06, 20:12 Mammaju, jeszcze troche cierpliwosci, za pare lat powiesz - brakuje mi tego zamieszania i ciaglego pospiechu Przyjdzie czas spokojnego siedzenia przy kominku i dziergania skarpetek dla wnukow. Widzisz siebie taka? Ja nie Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialek po burzy 26.02.06, 23:08 Po goracej, slonecznej sobocie spedzonej w wiekszosci na plazy przyszla wilgotna niedziela, ktora skonczyla sie niezbyt widowiskowa ale bardzo ulewna burza. Wstalam dzisiaj rano i okazalo sie ze w ogrodzie spadlo ponad 6 cm deszczu. Swietnie, zbierzemy deszczowke do podlewania owadozernych roslin, ktore nie lubia wody z kranu. Skorzystaja tez podkradzione z plotow i wsadzone do doniczek sadzonki bialej mandevilli (zwanej tez dipladenia) i passiflory (czerwono kwitnaca odmiana) - ciekawe, jakie bedzie miala owoce. Zaczynam nowy tydzien, za oknem szary i mokry las, herbatka paruje, 48 emajli czeka na odpowiedz. Polatam troche po watkach zanim zanurze sie w pracy po uszy. Dzien dobry wszystkim, zycze Wam lagodnego przejscia z weekendowych nastrojow do poniedzialku. Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek po burzy 26.02.06, 23:44 Dzien dobry burzliwa Luizo )) Czy Twoja passiflora bedzie owocowac, a jesli tak to kiedy, i czy moglabym prosic o przesylke??? )) U nas caly dzien padal snieg, teraz tez. Jest zimno, slisko, nieprzyjemnie. Jutro ma byc powtorka. Gdzie ta wiosna... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:00 Dobry wieczor, Jutko. Passiflora ma na razie postac dziewieciu nieukorzenionych patyczkow z dwoma zwiednietymi liscmi kazdy, wiec mowienie o owocach jest duuuuzym wyprzedzeniem. Ale tego badziewia rosnie tu pelno na plotach, wiec nie wiem, czemu taki chwast Ciebie podnieca ;oD. Myslalam zeby wyslac Tobie paczka, ale: jesli samolotem, to zamarzna w luku, jesli statkiem, to sie z nich zrobi zacier. Musisz poczekac as przyjade - albo wpadnij w wolnej chwili ;oD Wiosna nadejdzie, nie boj zaby, nigdy tak nie bylo, zeby wiosny nie bylo. My tu przerabiamy wczesna jesien: chlodne noce, upalne dni, currawongi spiewajace jesienne piosenki... Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
antyproton Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:12 Witam nocne currawongi ) Tez poczytalem watki , przyznam bez bicia ze nic nie rozumiem. Jak milo poczytac wasza bezbledna polszczyzne Jutek , spieknial ci swiat przetarty nowymi wycieraczkami ? ) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:18 Zara, zara, jakie nocne currawongi? Currawongi sa dzienne. Wy nocni pisacze mozecie byc lelkami ;oD Poczytalam watki, ale przerywalam w jednej trzeciej - domyslenie sie ossochozzzi wyczerpuje szare komorki potrzebne do pracy. Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
antyproton Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:30 lelkami ? czy ty nas czasem Luiso nie obrazasz ? ) currawongiem moge byc , mam akurat dwudniowy zarost , najezony wlos i zachrypniety glos wiec mysle ze sie nadaje . Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:23 Nie wiem, czy spieknial, ale jest widoczny )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:26 jutka1 napisała: > Nie wiem, czy spieknial, ale jest widoczny )) ...co mi przypomina, ze mimo ulewy w nocy, stan szyb w mojej pierdoletce wcale sie nie poprawil, chyba trzeba umyc... Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
antyproton Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:34 Luiso , w pierwszym momencie chcialem cie poprosic o wyjasnienie tego barwnego okreslenia czegostam....ale po chwili zastanowienia pomyslalem , o ilez ciekawiej jest wyobrazac sobie rozne mozliwe interpretacje . ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 00:44 "Barwne okreslenie czegostam"? Ja nie wymyslam barwnych okreslen, jestem Panna zodiakalna, sucha oschla i bez fantazji. Podumowujac, nie wiem, o co Tobie chodzi, Anty, ale mozemy grac dalej, mimo tego ze jestes nieogolony ;oD zamorsko pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
skynews Re: Poniedzialek po burzy 27.02.06, 07:29 Lekkie sniadanie: pol bulki z chudym bialym serem i wedzona makrela, lekko pokropione sokiem z limonki - szklanka soku swiezo wycisnietego z afrykanskich pomarańcz - filizanka espresso przy porannej prasie i...do roboty - pogoda bez znaczenia, samochod zagrzany 30 min przed wyjsciem z domu Molego dnia i udanego tygodnia wszystkim Enjoy ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Poniedzialek 27.02.06, 09:26 Witam. Sky twoje śniadanko smaczne, ale z tą makrelą z rana dla mnie nie za bardzo ... Ładnie, śnieg mieni się w słońcu, ale mam to w nosie. Wszystko powinno już stopnieć. Znowu nie mogłam biegać po takiej ścieżce ... Odpowiedz Link
joujou Re: Poniedzialek 27.02.06, 09:35 >Witam serdecznie z pięknym słońcem za oknem i uśmiechem na gębuli(tylko z czego ja się tak cieszę od rana,zupełnie nie mam pojęcia Przyjemnego tygodnia wszystkim! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Poniedzialek 27.02.06, 09:39 Dziecina ciągle jeszcze ma ferie, więc nadal nadrabaiam zaległości w odsypianiu. Wczoraj był komplet na obiedzie. Wnucze jest z dnia na dzień śmieszniejsze. Taka bardzo sprytna bląd pieczarka na bardzo solidnej podstawie. Zaczął chodzić i za miesiąć kończy rok. Co mi przypomniało że na moje oko ja też skończyłam niedawno rok bytności na 40+. Mam pewnie już ząbki i umiem chodzić Pogoda jest piekna, dzień mimo że późno się zaczyna, ale zapowiada się bardzo pracowity. Wszystkim miłego.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 27.02.06, 10:39 Piekny dzien. Za oknem bialo (wlacznie z droga), poziom sniegu podniosl sie przez noc o pare centymetrow. Mam nadzieje, ze do wczesnego popoludnia drogi beda w miare przejezdne, bo odwoze rodzicielke do siostry, ktora jutro idzie do szpitala, a mama bedzie pomagac szwagrowi przy siostrzencach. To tylko 50 km, ale przy stanie prowincjonalnych drog przejazd moze byc troche utrudniony. Klient wlasnie zawiadomil, ze do srody "nie pracujemy" bo cos tam. Czyli mam ponad tygodniowy poslizg, co sie tlumaczy na co najmniej dwu-trzytygodniowe opoznienie platnosci (a moze i dluzej ) za calosc (bo za czesci projektu jedna po drugiej nie chce placic, podejrzewam, ze z lenistwa swojego i ksiegowych). Coz. Takie jest zycie, nie ma co medzic (czyt. mendzic , trzeba sie dostosowac do realiow, i tyle. Milego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialek 27.02.06, 11:08 U mnie tez piekny dzien, wysoko na niebie sloneczko, daje jakis ladunek optymizmu mimo sniegu i mrozu.Mam nadzieje ze uda sie wreszcie spokojnie popracowac mimo Krasnoludki krzatajacej sie po domu. Verbeno, nie widze sie z robotka przy kominku, ale nigdy nic nie wiadomo! Trzeba wierzyc, ze jak najdluzej uda sie zyc w biegu! Wtedy i przysiasc jest przyjemnie! Udanego tygodnia wzystkim ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Poniedzialek 27.02.06, 12:41 Mam zastrzeżenia i chyba złożę reklamacje na dzisiejszy "dzień" ... Chcę, aby dzisiejszy dzień rozpoczął się od początku. Jest już południe, a ja nic konkretnego nie zrobiłam a przeca roboty huk czeka !!!!!! Powinnam już wyjechać, pilne sprawy w urzędach ... Schrzaniłam połowę dnia na jakieś bzdety, mam trudności z koncentracją, robię ciągle jakieś błędy i nie mogę pracować, jacyś ludzie z security kręcą się mi się po całym budynku ... Ja tak nie chcę, ja się sprzeciwiam ... znowu ktoś się dobija do domofonu ... A może udać, że nikogo nie ma w domu ... jest mi wstyd -- Ew. Odpowiedz Link
skynews Re: Poniedzialek 27.02.06, 17:41 Ewelina10 napisała: "Witam. Sky twoje śniadanko smaczne, ale z tą makrelą z rana dla mnie nie za bardzo ..." Ewelino, miala byc buleczka z miodem na pierwsze sniadanko, ale jak zwykle w poniedzialek rano brakuje w domu tego i owego, a poza tym jako ze nie zanosilo sie dzisiaj na drugie sniadanie z braku czasu, zdecydowalem sie na rybke, potrzebowalem jednak troche kalorii. Dobrze ze limonke znalazlem bo inaczej zapach i smak tranu by mnie zemdlily)) Zima i sniegiem sie nie przejmuj - juz wkrotce... Enjoy ! Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialek 27.02.06, 22:23 Tempo pracy serwera wyborczej przypomina zolwia, nie chce mi sie czekac godzinami az sie cos otworzy! Czy wy tez tak macie? Odpowiedz Link
skynews Re: Poniedzialek 27.02.06, 22:35 Mm, nie jestes sama, ja mam wprawdzie b. szybkie lacze ale tez widze ze gazeta.pl dzisiaj sie dlawi i wylogowuje po co drugim kliknieciu(( Probuje wyslac ten post i juz trzeci raz musze sie ponownie logowac(( Enjoy ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 27.02.06, 23:37 Cale popoludnie i czesc wieczoru logowanie nie dzialalo, ale widze, ze naprawili. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Poniedzialek 27.02.06, 23:39 Aaa, to dlatego nikogo tu nie bylo! Czasami forum sie tak wlecze ze az dziw ze to 21 wiek, ale dzisiaj jest dobrze, tfu, tfu na psa urok. Milego wieczoru Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 27.02.06, 23:47 Jak tutaj byla tzw. kaszana, to Ty smacznie spalas Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Poniedzialek 27.02.06, 23:50 jutka1 napisała: > Jak tutaj byla tzw. kaszana, to Ty smacznie spalas Przynajmniej jedna dobra strona mieszkania w Australii ;oP Sciskam i lece w strone chlopakow z IT Support po nowego laptoka Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Ostatni dzien lata :o( 27.02.06, 22:46 Dzisiaj ostatni dzien kalendarzowego lata, chociaz do rownonocy jesiennej jeszcze trzy tygodnie. Z poludnia od Antarktydy zawiewa zima, dzisiaj byla mrozna noc - temperatura spadla ponizej 20 stopni! Nie ma co, trzeba uciekac do cieplych krajow. Wlasnie ogladam Australie na roznych stronach internetowych, szukajac pomyslu na wakacje - moze wybrac sie na 12 dni ferii wielkanocnych do na rafe koralowa zachodniego wybrzeza, do Broome - stolicy polawiaczy perel albo do Perth? Nigdy jeszcze nie bylam na zachodnim wybrzezu Australii. Poza tym dostaje dzisiaj nowego laptoka, za poltorej godziny ide oddac starego i beda mi kopiowac cala informacje na nowego, w trakcie czego dyskretnie sie ulotnie na spacer po lesie. Bedzie wiec przerwa w nadawaniu z Australii. Na razie niebo jest czyste i swieci piekne slonce, las obsechl po przedwczorajszej burzy i wczorajszych przelotnych deszczach, przelece sie i zobacze czy cos ciekawego nie kwitnie, jesli tak, to pojde w las z aparatem pojutrze albo w czwartek. Pozdrawiam znad zielonej herbaty Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ostatni dzien lata :o( 27.02.06, 23:39 Luizo, dzien byl typowo zimowy, wokol bialo, snieg proszyl, slonce swiecilo, slisko. Zazdraszczam pory roku Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Ostatni dzien lata :o( 27.02.06, 23:40 Nie zazdraszczaj - i do nas przyjdzie ZIMA, a wtedy u Was bedzie LATO. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Ostatni dzien lata :o( 27.02.06, 23:50 jutka1 napisała: > Gdzie Waszej zimie do naszej! Niestety, w tej Australii nic nie jest jak trzeba - Kagana nie czytalas? Odpowiedz Link
skynews Wtorek 28.02.06, 08:46 Dziendobry wszystkim Nasypalo troche w nocy - czasy dojazdow wydluza sie wiec. Forum i caly portal gazety "chodza" dzisiaj bezblednie, jak do tej pory. Zatrzeslo wczoraj gazeta po wypowiedziach politykow ze w Polsce nie ma wolnych mediow i ze GW zaczyna byc brukowcem - widac to bylo dostepie online do calego portalu)) Enjoy ! Odpowiedz Link
joujou Re: Wtorek 28.02.06, 09:07 >Witam w mrożny,ale słoneczny dzień. Dla mnie to dzień zadumy,gdyż dzisiaj 12 rocznica śmierci mojej mamy.Po południu jadę więc na cmentarz zapalić znicz u rodziców, potem msza w ich intencji.No cóż,takie jest życie. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Wtorek 28.02.06, 09:10 Dzien dobry ze slonecznej acz zimnej Tuluzy ( rano bylo -1C°). Wczoraj po kilku probach wejscia na forum dalam sobie spokoj, bo co otworzylam watek i cos napisalam to dostawalam "kopa" ...i logowanie... Myslalam, ze to tutaj cos nie tak, ale widze, ze wszyscy mieli te same problemy! Milego dnia zycze IzaBella Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek 28.02.06, 09:59 Mnie radości wylogowywania ominęły. Nie miałam wczoraj czasu na forum. Dzisiaj tez roboty po pióropusz. Jedyna forma relaksu i sportu to spacer kurtzgalopem z psicą.Dobrego dnia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek 28.02.06, 10:01 Dzionek sloneczny, bezchmurne niebo, tak trzymac. W oczekiwaniu na maraton pracowy, ktory (moze) zacznie sie od jutra, dzis zajme sie zaleglosciami domowymi, zeby miec to "na zas" z glowy. Tylko na ostatki wieczorem gdzies wyskocze, ale bez ekscesow, jako ze nie spozywam na v=czas jakis procentow... Nie szkodzi, herbata tez dobra, a i towarzystwo nie upierdliwe, pardon, wiec sie nie beda czepiac )) JouJou, trzymaj sie. To sa smutne rocznice, wiem cos o tym. Milego wtorku Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek 28.02.06, 19:14 Dzionek wypelniony po brzegi, rano praca w malym zespole dla uniwertytetu III Wieku, potem galopem do Anina do szwagierki, z ktora staramy sie nawiazac jakis kontakt, ale wlasciwie nie wiadomo jak to jest.Bardzo biedna - chociaz ma doskonala opieke. Potem wozic mzonka do banku, na zkupy itd, no i tak zeszlo, szkoda ze na forum sami zapracowani. Zlodowacenie na naszej ulicy i okolicznych, nie bedacych odsniezanymi osiaga apogeum!(w dzien podtapia w sloncu, potem znowu mrozi, slizgawka ze lyzwy zalozyc!) Odpowiedz Link
dado11 Re: Wtorek 28.02.06, 20:50 Właśnie uświadomiłam sobie, że minęła niedawno druga rocznica mojego forumowania na F40+ i wychodzi na to, że się troszkę już tu zasiedziałam Ale dobrze mi z tym Popełniłam w tym czasie ponad 2050 postów To kawał dobrej roboty.... Na południowych rubieżach stolycy nadal zalega gruba warstwa śniegu i lodu, dzień był piękny i pracowity, w przerwie w pracy polatałam z czworonogami na spacerze, bardzo było miło Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
joujou Re:Środa 01.03.06, 09:21 >Odsypiacie jeszcze śledzika,czy już ciężko pracujecie? Dzień dobry wszystkim,a jaki będzie to się okaże, bo chyba u mnie nadciąga psychiczny niż i muszę podjąć z nim walkę.Za oknem słonecznie, wietrznie i chyba zimno(zaraz przekonam się osobiście, bo trzeba zrobić zakupy). Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek (był przedwczoraj) 02.03.06, 10:33 Dadoooo, ja się pierwszy raz wpisałam 28 lutego roku zeszłego i popełniłam ciut ponad 1500 wpisów, więc wszystkiego nam najlepszego z okazji pojawienia się.... )))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek (był przedwczoraj) 02.03.06, 11:33 Ponuro dosc i szaro, ciemny dzien.Gratuluje rocznicowym forumowiczkom! Nawyk zagladanie na forum jest dla mnie nie do przezwyciezania. Zreszta po co przezwyciezac, kiedy tak tu milo Dzisiaj dzien pracowity - i znowu zbliza sie koniec tygodnia - co to sie porobilo z tym czasem! Nie rozumiem, kiedys tak wolno biegl, a teraz tylko miga, jak za oknem ekspresu. Czy wy tez to macie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek (był przedwczoraj) 02.03.06, 12:32 Niestety, czas pedzi na zlamanie karku - kiedys tak nie bylo ;-( Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Pierwszy dzien jesieni 28.02.06, 22:56 Srodowy poranek, gesta rosa, dziwne chmury w trzech warstwach - najwyzsza jak cienkie piora, srodkowa klebiasta i biala i najnizej rozowoszare wilgotne obloczki. Chyba bedzie padac. Podziwiam mojego nowego laptoka, ktory wlogowuje sie w system jak mu dam odcisk palca - koniec ze zmudnym wstukiwaniem hasel dostepu! Cale szczescie ze maszyna juz ustawiona i dziala, bo mam dzisiaj duzo pracy (i joge w czasie lunchu). Milego wieczoru Wam zycze i odplywam w glebiny baz danych Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
ewelina10 Środa pierwszy dzień marca :) 01.03.06, 09:37 Witam Trochę za zimno jak na pierwszy dzień marca Odpowiedz Link
jutka1 Re: Środa pierwszy dzień marca :) 01.03.06, 10:16 U nas tez zimno. Jeszcze nie jest jasne, czy dzis zaczynam duza robote, czy nie. Czekam na wiesci, a w miedzyczasie bede kontynuowac prace domowe. Milego dnia Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Środa pierwszy dzień marca :) 01.03.06, 11:07 Jutek wiem coś na ten temat Znam ból niepewności, ryzyka, oczekiwania (w naszym przypadku) na wynik przetargu, i towarzyszącej temu determinacji. Ale wygląda na to, że na rynku coś drgnęło. To nasi inwestorzy zaczynają do nas częściej dzwonić i prosić, stają się bardziej wypłacalni, dzięki czemu nie musimy ich kredytować. Jutek życzę aby i twój zleceniodawca szybciej się decydował. Odpowiedz Link
mammaja Re: Środa pierwszy dzień marca :) 01.03.06, 12:36 Zmobilizowalam sie i pozamawialam papierowe odbitki zdjec przez internet.Fajna zabawa, ale tez zajmuje sporo czasu.Ale obiecalam ludziom jeszcze z wycieczki do Zelazowej Woli i innych spotkan.A robota czeka. Dzisiaj Popielec, wieczorkiem pojde posypac glowe popiolem ))))Slonce piekne, a w pokoju cieplo, jak na dworze nawet nie wiem.Slucham sobie radia ijest mi dobrze, ze nie musze wychodzic Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Juz czwartek 01.03.06, 22:45 Juz czwartek, podobna pogoda jak wczoraj. Znowu pochodze po lesie w czasie lunchu, bo nie powinno byc goraco. Chociaz ostatnio mimo pochmurnej pogody omal sie nie posliznelam na jaszczurce wygrzewajacej sie na srodku sciezki. Dobrze, ze to nie byl waz. Herbatka paruje, klimatyzacja szumi, emajle bezszelestnie sypia sie na kupke do przejrzenia. Zabieram sie do pracy, zyczac Wam spokojnego wieczoru. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz czwartek 02.03.06, 01:35 Zaiste, juz czwartek. Zaczytalam sie i masz babo placek, druga dochodzi Jeszcze sie poszwaledam, bom wcale nie spiaca Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Juz czwartek 02.03.06, 01:57 No to se polataj po watkach a ja ide polatac po lesie. Sciskam zamorsko Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek i slonce 02.03.06, 12:45 Wczoraj (dzis) szwaledalam sie do trzeciej. Obejrzalam film dokumentalny o Rewolucji Francuskiej. Niektore przeslania i nauki moglyby sluzyc ku przestrodze, lecz nie sluza. Za oknem slonce, snieg sie skrzy, ja ciagle czekam az klient sie zmobilizuje. Przypomnialo mi sie, jak w listopadzie obiecywalam sobie, ze dla niego nie bede wiecej pracowac, bo jest nieslowny i nie dotrzymuje terminow... no i mam za swoje. Milego dnia zycze Odpowiedz Link
joujou Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 13:04 >Zrobił się ładny,słoneczny dzień.Byłam na zakupach i przedłużyłam spacerek,bo nie chciało mi się wracać do domu. Gratulacje dla Dado i Fed z okazji forumowej rocznicy,oby tych rocznic jak najwięcej Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 13:56 Wróciłam przed chwilką z miasta. Zimno i mroźno mimo słoneczka. Papiery odkładam na kupki, a te kupki robią się niebezpiecznie duże. Kasę mam znowu pustą. Ubezpieczyciel sobie wziął za moje autko i Firmę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 14:18 Jutko, ja tez obejrzalam ten film o rewolucji> Byl bardzo ciekawy. No moze pod koniec przysnelam, ale nabralam ochoty, zeby poczytac i przypomniiec sobie to i owo Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 15:08 Tez nabralam ochoty na przypomnienie sobie tego i owego. Film byl ciekawy, niezle zrobiony, i zupelnie przystajacy do wspolczesnej rzeczywistosci (mimo, ze brytyjski czy amerykanski) ;-D Odpowiedz Link
oqo Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 20:58 właśnie dzisiaj sprzedałem córkę facetowi którego trawię od dłuższego czasu.... i nie oczekuję żadnych komentarzy w tym temacie przez najbliższe 24 godziny . Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 15:07 Ew, znam ten bol. Wczoraj wywalilam na ubezpieczenie spoleczne (ten kwartal plus zalegly 2005 rok z odsetkami), za miesiac trzeba bedzie za samochod, w czerwcu ubezpieczenie domu. Mam wrazenie, ze pracuje na oplacenia rachunkow i ubezpieczen wszelakich Odpowiedz Link
lablafox Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 23:16 jutka1 napisała: > Ew, znam ten bol. Wczoraj wywalilam na ubezpieczenie spoleczne (ten kwartal plu > s > zalegly 2005 rok z odsetkami), za miesiac trzeba bedzie za samochod, w czerwcu > ubezpieczenie domu. Mam wrazenie, ze pracuje na oplacenia rachunkow i > ubezpieczen wszelakich > Wrazenie odnoszę takie samo - pracuje aby opłacać. Dziś byliśmy na premierze filmu Jan Paweł II. Dopiero co wróciliśmy. Odpowiedz Link
monia.i Re: Czwartek i slonce 02.03.06, 23:26 Lablafox - podziel się wrażeniami Lubię Voighta - fragmenty widziane w tv robiły na mnie wrażenie, nie powiem... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek i slonce 03.03.06, 00:34 Jakie wrazenia? Czy dobrze pamietam, ze TVP juz puscila ten film? Odpowiedz Link
lablafox Re: Czwartek i slonce 03.03.06, 10:18 jutka1 napisała: > Jakie wrazenia? > Czy dobrze pamietam, ze TVP juz puscila ten film? > Wrazenia? Hmmm. Film poprawny , jeśli tak to można określić - ozpoczyna się zamachem na Pl.św.Piotra - potem retrospekcje - czasy przedwojnia , wojny, lat 50, 60, do pontyfikatu. Młody Karol , Cary Elwes w tej roli,bardzo mi się podobał. Jon Voigh , zwłaszcza pokazywany z lewego profilu , z głosem K.Kolberga czasami łudząco podobny do papieża. Każdy z nas w Pontyfikacie JPII w jakis sposób uczestniczył - więc było to takie repetytorim uczuc , doznań, przeżyć. Dobrze ,ze film teraz nakręcony , bo zawiera w sobie właśnie to w czym uczestniczyliśmy, dla kolejnego pokolenia będzie dobrym filmem biograficzno- historycznym(???)- dot. zachowań i reakcji ludzi oraz relacji międzyludzkich w tym wymiarze właśnie, taki zapis kronikarski na tasmie filmowej. W sumie film , dla mnie bardzo ciepły, momentami wzruszający. Dobry. PS. A ,że diabeł siedzi w szczególach , utkwiła mi w pamięci scena pracy w kamieniołomach , w których Karol i jego kolega swobodnie rozmawiając zdejmują okulary ochronne . Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 156- juz prawie marcowe 02.03.06, 09:42 >Witam wszystkich i życzę dobrego dnia! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek zupelnie marcowy 02.03.06, 22:05 Szaro, kropi, drzewa puszczaja znowu mlode listki, ale w buszu widac ze juz jesien - nie ma wielu kwiatow a na drzewach i pnaczach sa jesienne jagody. Currawongi nawoluja sie fletowym gwizdaniem, ktore kojarzy mi sie zawsze z kominkiem i grzybobraniem. Znowu zapowiada sie szalenie pracowity dzien wiec bede tylko z doskoku. Witam piatkowo i zycze milych weekendowych planow. Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek zupelnie marcowy 03.03.06, 00:36 Piatek zaczal sie tutaj zupelnie zimowo. Gdzie ta wiosna? Moze jak rano sie obudze, to juz bedzie?... (pomarzyc mozna...) Odpowiedz Link
jutka1 Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 08:44 ... a taka mialam nadzieje, ze obudze sie i nagle bedzie wiosna! Podpisuje dzis umowe dzierzawy "dzialki za lipa" - dzieki Niebiosom, znalazlam zaufanego rolnika, ktory na swoj koszt dzialke oczysci, zorkanuje, zbronuje etc. i obsieje. Tak wiec z ogrodu bede miec widok na wzgorza i lany zboza, a nie - jak dotychczas - na chaszcze i coraz wyzsze samosiejki. Klient ciagle milczy, i znajac go, zapewne przysle mi zamowienie w week-end z panika, ze to mialo byc na przedwczoraj Nic to, przezyjemy... Poza tym kawa jest mocna i aromatyczna, slonce swieci, pani krasnoludka "ochędoży" dzis obejscie, wieczorem przyjdzie kolezanka z mezem na kolacje, w sumie mily dzien sie szykuje. Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 09:03 >Witam Was z pięknym,marcowym słońcem za oknem i chyba nie najgorszym humorem.Moja kawa też mocna i stawiająca na nogi. Krasnoludce i wszystkim forumowym znajomym życzę dobrego dnia i przyjemnego weekendu! Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 09:13 EH! Witam wszystkich ale dzien mi sie zle zaczął bo skrzynka pocztowa nieoplacona i nie mam listow.Godzine sie motalam by ja oplacic z karty.OKazalo sie od kilku dni ta forma platnosci nie dziala.No wiec przelewem.Ale za ile ten przelew dojdzie nie wiem. A jestem w srodku roznych takich i kontakt ze swiatem jest mi konieczny.Ach!! No i jade zaniedługo na studia wiec nie bede mogla aktywowac.Szlag czlowieka moze trafic.A poza tym sloneczko.POzdr Odpowiedz Link
lablafox Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 10:26 W Poznaniu słonecznie , zimowo , zimno. Jutka - zapowiadaja u was śniezyce. Do wiosny 18 dni. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 11:05 lablafox napisała: > Jutka - zapowiadaja u was śniezyce. > Do wiosny 18 dni. *********** O kurcze frak. Znowu sniezyce? Nie moge juz z tym sniegiem... Byle powodzi nie bylo, jak stopnieje... Wiosna jest dla mnie w tej chwili pojeciem abstrakcyjnym, bladym wspomnieniem seledynowej mgielki na drzewach, zolci i bieli, i zapachu ziemi, wzdychajacej z ulga... Ech... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 11:51 Autko na tydzień z kawałkiem mam unieruchomione w warsztacie, słoneczko świeci więc staram sie załatwiać maksymalnie dużo spraw na piechotę. Dobrze jest mieszkać w Śródmiesciu. Spraw jak zawsze multum i ciche marzenie rodzące się w zkamarku duszy. Tak bym chciała wyjechać na kilka dni. Waruję w Warszawie bez wakacji od kilku już lat, bo to albo praca, albo przeprowadzka, albo inne inszości i zaczynam dołować. Gór mi się chce. Idę na forum Bieszczady)) Odpowiedz Link
monia.i Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 11:57 A chcesz kielicha na drogę? Ja stawiam. I może kanapeczkę ze smalcem...albo śledzikiem Odpowiedz Link
monia.i Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 12:07 No i tak w ogóle wszystkim chętnym stawiam dziś po kielichu - wypijcie za moje zdrowie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 12:22 Monieczku, czy ty sie dzisiaj posuwasz o jeden rok? Czy jakas inna okazja? )) Tak czy siak, dawaj kielicha, za Twoje zdrowie pije, i na wszelki wypadek skladam najserdeczniejsze zyczenia ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 12:34 Ano )) Dzięki bardzo To i na drugą nóżkę, Jutek... Eh...na razie wesoło mi...pod wieczór będę bardziej...refleksyjna, hłe, hłe )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 14:20 Vivat Monia. Kielicha pogryzam kanapeczką ze smalcem))))) Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 17:02 >To miał być taki spokojny piątek... Kilka spraw do załatwienia i luzik. Zdążyłam wrócić do domu,sparzyć kawę,gdy zadzwonił telefon...ze szkoły syna.Prawdę mówiąc zamarłam,bo tego typu telefony nie wróżą nic dobrego. Wychowawca prosił,bym przyjechała,gdyż mój syn został pobity przez kolegę z klasy,oni właśnie wezwali pogotowie. Gnałam z duszą na ramieniu,syn został już zabrany do szpitala z podejrzeniem pęknięcia śledziony.USG i inne badania niby nie potwierdzają pęknięcia.Lekarz zaproponował,że może go zostawić na obserwację,lub ja mogę zabrać syna do domu i obserwować,a gdyby coś się działo natychmiast przywieżć do szpitala.Tłumaczył mi,że USG może nie wykazać drobnych pęknięć i one mogą dać objawy po kilku godzinach.Zabrałam syna do domu i go pilnujemy,myślę,że będzie dobrze,bo już jest poprawa(tylko cierpi z głodu-na herbatce). Jutro jedziemy na kontrolę.Przyczyną pobicia było to,że piłka kopnięta przez syna uderzyła nie ćwiczącego lumpa w bolącą nogę. Doszło do pyskówki,a po lekcji,gdy tylko syn wszedł do szatni od razu dostał cios pięścią w brzuch,a potem gdy już leżał na podłodze koleś mu jeszcze dołożył kopa.Na szczęście nie trafił w głowę,a w ramię.Nie miałam czasu i głowy,by to dziś szczegółowo wyjaśniać.Wiem,że mój syn nie jest fajtłapą, ale do zaczepnych też nie należy.Natomiast tamten sieje postrach w klasie.Tym razem nie odpuszczę tej sprawy. Podarowałam kradzież komórki i porządnej bluzy,ale nie teraz...Jeszcze dwa dni temu wspomniałam,że pozowanie do aktu jest drobiazgiem w stosunku do tego,co naprawdę dzieje się na co dzień w szkołach(zwłaszcza tych typowo męskich). Zobaczymy,jaką decyzję podejmie dyrektor tej szkoły? Muszę kończyć,bo ból rozsadza mi głowę. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 17:05 Bardzo współczyję , synowi zdrowia życze a Wam spokoju. Nie podaruj. Nie chcę dodawac co mi się na usta ciśnie. Moralność polska ... Kran Odpowiedz Link
skynews Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 18:09 Joujou, szokujace, serdecznie wspolczuje. Za "moich czasow" tez byly drobne bijatyki, ale nikt nie kopal lezacego - obowiazywaly jednak jakies zasady. Nie znam sie, ale USG to za malo - tomografia jamy brzusznej i rezonans magnetyczny sa bardziej pomocne w diagnozowaniu, pomijajac to ze dziecko powinno pozostac w szpitalu jak najdluzej - jest to wazne dla wysokosci odszkodowan jakie zaplaci szkola lub bezposredni sprawca uszkodzenia ciala. Joujou, skontaktuj sie z adwokatem, ale nie z tych po PRL'owskich uczelniach marksistowsko-leninowskich tylko z profesjonalista z zagranicznej kancelarii adwokackiej, ktorych obecnie nie brakuje w Polsce. Warto, bo mysle ze mozna wygrac co najmniej kilkaset tysiecy PLN, ktore moga sie przydac np. na dalsze leczenie (nie wiadomo jakie skutki bedzie mialo to pobicie za kilka lat). Zycze Ci powodzenia. Enjoy ! Odpowiedz Link
byfauch Re: Piatek zupelnie zimowy... 04.03.06, 00:32 skynews napisał: > (...)np. na dalsze leczenie (nie wiadomo jakie skutki bedzie mialo to pobicie > za kilka lat). Powinienieś pracować w telefonie zaufania. Umiesz pocieszać. Odpowiedz Link
skynews Re: Piatek zupelnie zimowy... 04.03.06, 00:39 byfauch napisał: > skynews napisał: > > (...)np. na dalsze leczenie (nie wiadomo jakie skutki bedzie mialo to pob > icie > > za kilka lat). > > Powinienieś pracować w telefonie zaufania. > Umiesz pocieszać. )) ...niczego nie mozna wykluczyc. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 18:12 JouJou, Bardzo przykre, serdecznie wspolczuje synowi i Tobie bolu i nerwow. (( Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Piatek zupelnie zimowy... 03.03.06, 18:30 JouJou rozumiem, co się dzieje w Twoim sercu. Sprawy tak nie można pozostawić. Mam wątpliwości - czy dobrze sie stało, że syna wypuszczono do domu. Trzymaj się mocno. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Joujou 04.03.06, 07:47 Znalazłam w końcu chwilę,żeby zajrzeć,a tu taka przykra sprawa. Mam nadzieję,że z Twoim synem dalej wszystko w porządku. Doskonale rozumiem odczucia podczas odbierania telefonów ze szkoły, chociaż - to ma rozluźnić atmosferę - ostatni taki telefon dotyczył faktu,że mój 19-letni syn nie zmienia obuwia Pozdr O. Odpowiedz Link
jutka1 Monieczku, wiwat i hurraaa !!! :-)))))))))))))))) 03.03.06, 14:54 Moniu, na druga i na trzecia nozke! Zycze Ci z calego serca wiele milosci, usmiechu i smiechu, szczescia, slonca, radosci. Dolkom masz mowic won, i same pojda. Usciski wirtualne, Ty nasza Rybko Ty! )))) Odpowiedz Link
joujou Re: Moniu! 03.03.06, 14:30 >Serdeczne życzenia kolejnych dni,miesięcy i lat pełnych miłości i radości, ciągłego uśmiechu na twarzy jak również tego,aby cieszyć się życiem w każdym jego momencie >Mam nadzieję,że też załapię się na kielicha Dziś byłby bardzo wskazany,bo już nie pamiętam tak zwariowanego dnia. Teraz już mi trochę ulżyło,ale jeszcze niedawno drżałam ze strachu.Póżniej opiszę... Odpowiedz Link