mammaja 21.05.06, 10:47 Zobaczymy czy bedzie ciekawiej i cieplej! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lablafox Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 11:25 Mammajko , bedzie cieplej i będzie piękniej. Bzy nawet w tak mokrą i wietrzną pogodę cudne są i pachną odurzająco. Myślę ,że to takie atmosferyczne czyszcze nie kraju przed wizytą papieża nastąpiło , wywiało , wymyło i będzie pięknie. Miłej niedzieli Wszystkim. Acha - nadal wieje i pada , ale to deszczyk tylko w porównaniu z wczorajszymi ulewami. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:11 Na stronie gazetowej wypowiedz naszego wykladowcy z UTW - religioznawcy. Dokladnie to samo powiedzial we czwartek pytany o ksiazke. Facet jest dobry - laczy wiedze z delikatnoscia i poszanowaniem dla religii jako takich. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3357970.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:12 LX - masz racje, wprawdzie u mnie burze przeszly bokiem, ale jeszcze nadciaga ulewa i bedzie pewnie "zytko jako gaj" - jezeli je kto posial Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:30 Mammajko, Kod da Vinci czytalam ,byc moze wybiore sie na film aby porownac i zobaczyc jak jest zrobiony. Nie rozumiem calego zamieszania i szumu wokol filmu. Historia sprawnie napisana,temat religii zawsze intrygujacy i dajacy pole do fantazjowania ,teza - co by bylo gdyby...sprzedaje sie znakomicie. Bojkotowanie filmu przyciagnie jedynie wiecej widzow do kina, to jest dobrze znany chwyt reklamowy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:40 Dzien dobry, choc w sumie srednio dobry. Od rana znowu awaria neostrady, moze im jaki pierun w serwer w nocy walnal, pogoda pod psem, zimno, wieje, pada. Goscie pojechali na wycieczke, ja postaram sie w tym czasie skonczyc robotke, a jak skoncze to zadzwonie do tepsy. Te psy. )) Milej niedzieli Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 13:05 Jutko,wspolczuje i trzymam kciuki,abys wrescie doczekala sie normalnego internetowania. Tydzien u mnie bardzo wizytowy pomimo burz i nawalnic pogodowych. Odwiedzilam wreszcie znajomych z adoptowana chinska dziewczynka. Noa ma juz ponad roczek,jest sliczna,ufna i rozesmiana istotka. Pomyslec tylko ,ze znaleziona zostala w pudelku po butach na zapadlej chinskiej prowincji. Urodzila sie chyba pod szczesliwa gwiazda bo znalazla kochajacych rodzicow i zupelnie nowe zycie. Ciesze sie razem z moimi znajomymi, po latach cierpliwego czekania, niezliczonych formalnosci i klopotow maja wreszcie wymarzone dziecko. Pojechali po nia do Chin razem z innymi ludzmi adoptujacymi chinskie niemowleta. Powiedzieli - w urzedzie emigracyjnym sa ogromne kolejki po dokumenty dla dzieciaczkow opuszczajacych kraj z nowymi rodzinami z calego swiata. Zastanawiajace. Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 13:55 Verbeno , nie ma sie czemu dziwic. Chinskie dzieci sa posluszne , skromne , uprzejme , ucza sie pilnie i mowia zawsze tak. Sa prawie tak samo grzeczne jak polskie ) A tak powaznie to mam ogromny podziw i szacunek do ludzi adoptujacych dzieci. Szczegolnie jesli juz maja swoje jest to wielki przejaw czlowieczenstwa. Dalbym im order usmiechu i krzyz zasluzonych. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 20:45 >Ze względu na pogodę,dziś było totalne lenistwo:spanie,wylegiwanie się z książką na kanapie,TV.Co prawda obiad sam się nie zrobił, więc trochę czasu spędziłam też w kuchni. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 20:59 Dzisiaj zawiozłam mamę, ciocię, siostrę cioteczną i dużę dziecko siostry poza Warszawę na groby przodków. Przy okazji odwiedziliśmy dalszą rodzinę. Co roku organizujemy taką eskapadę, spotkania są niesamowicie sympatyczne i cieplutkie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 21:27 A mnie odwiedzila przyjaciolka u ktorej zazwyczaj spedzam czesc wakacji (w tym uroczym dworku), szkoda ze tak krotko byla ale troche mi poprawila nastroj ponurawy przy tej pogodzie... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 00:07 Za dziewiec dni poczatek zimy, tymczasem weekend byl sloneczny i cieply, pogoda na plywanie, prace ogrodowe i zrobienie prania. W sobote w milym towarzystwie obejrzelismy "Da Vinci Code". Niedziele spedzilismy leniuchujac w domu - no, niezupelnie leniuchujac, odrabiajac zaleglosci w pracach domowych i roznych projektach. Pozdrawiam, zanurzajac sie z powrotem w prace Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
joujou Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 08:05 >Cześć Luizo,dzieńdoberek wszystkim Wiadomo,że poniedziałek nie należy do tych ulubionych dni,ale dzisiejszy zaczął się pięknym słońcem za oknem i śpiewem ptaków więc nie powinniśmy narzekać.Dobrego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 09:06 U nas tez slonce! )) Dzisiaj planuje sporo czasu na ogrod. Robota skonczona i dostarczona, i nic innego nie wisi nad glowa, tak wiec laba. Dziendobrybardzo i milego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 10:36 Slonko to przyswieca, to chowa sie za chmury, a ja musze ruszyc sprawe, przed ktora uchylam sie od tygodnia - a w ktora jakos dalam sie wrobic. Oj, jak tego nie lubie! Najlepiej zajac sie ogrodnictwem, prawda! Przynajmniej efekty beda widoczne! (Chyba ze przyjdzie szrancza, ale moze jednak nie Milego tygodnia! Odpowiedz Link
jakotakot Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 12:36 Dzien dobry ! Melduje sie cala upaprana farba i letko ukonczona. Trza sie bedzie chyba przekwalifikowac, bo pomalutku sil nie starcza do drapania sie po rusztowaniach. Tylko na co ? Wright rozbujal swoja kariere architektoniczna dopiero po 60-ce, wiec chyba mozna ? Odpowiedz Link
oktoberka Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 12:51 Witajcie dziewcyny Zaraz umykam ale się przywitam Jakotakotko, w końcu jesteś...! Martwiłam się już,że i Ciebie wykorzystują pracodawcy,a Ty listę realizujesz... Zostałaś się malarką jak rozumiem,wychudzoną i umięśnioną od ciężkiej pracy, tylko pozazdrościć) Na wszystko mamy jeszcze czas- podobno) Letę,ale mi się nie chce... O. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 13:55 >Ja też letę i też mi się nie chce... Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 19:06 >Co tu taka cisza??? Pogoda się poprawiła i wszyscy na łono natury się przenieśli??? To właściwie bardzo dobrze,przede wszystkim zdrowo Ja właśnie wróciłam ze szkolenia,cały dzień byłam poddenerwowana,bo liczyłam,że na koniec jakiś teścik nam zrobią albo cuś,a tu taka fikcja...płacisz i masz certyfikat i wszyscy zadowoleni Teraz zrobię sobie kawkę i luz blues... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 19:25 A ja siedze dosc wsciekla, nie tylko ze wrocilam zmeczona "z miasta", to nie wiem ile i kiedy osob ma zamiar mnie odwiedzic w zwiazku z pozegnaniem naszego siostrzenco - wnuka ze Szkocji, zupelnie nie chce mi sie nic robic, cos tam mam w polproduktach, moze coreczka przyjedzie i zrobi? A jestem wkurzona, bo na sprawy koniecznie wymagajace pieniedzy w budzecie panstwa ma byc ich jeszcze mniej, maja podobno zniknac tzwn.dotacje celowe,ja sie chyba wypisze ze wszystkiego!!! To po co mnie tak ratowala kochana rodzinka? Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 19:31 >Ty Mammaju masz się oszczędzać,a nie przemęczać i wkurzać,dobrze wiesz,że nie jesteśmy z żelaza... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 20:42 Dzionek, w porównaniu do wczorajszego, był cieplutki. Obejrzałam w kinie "Kod da Vinci" i sporo czasu spędziłam na skuterze. Na moim ciele przybyły kolejne zadrapania i siniaki, stare zaś są teraz barwy fioletowej. Ależ, czy może to dziwić, jeśli trasa w większości prowadziła po piaszczystych ścieżkach leśnych z góry do dołu i z dołu pod górę, nierównych polano łąkach, na których trzeba było pchać z kępy na kępę skuter ważący 97 kg. To chyba przeradza się już w jakieś zboczenie Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:31 Musialam przed chwila koniecznie wrzucic list do skrzynki (odleglosc500m),widzialam nadciagajaca ogromna chmure,wzielam wiec parasolke i poszlam. Lunelo jak z wiadra,grzmoty,blyskawice,koniec swiata) Fajnie bylo,lubie burze i pioruny. Od gory bylam sucha,od pasa w dol mokra i zapryskana blotem. Gdybym sie nie wstydzila zdjelabym buty i potaplala w wodzie. Juz przebrana ide ogladac Majewskiego w tv. Milego wieczoru) ps.Ewelino,martwie sie o Ciebie Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:36 >Ewelino,a ja wręcz przeciwnie,bardzo Cię podziwiam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:55 Ewelino, fajnie masz z tym skuterem! A siniakami sie nie przejmuj, wazne, ze robisz to, co Ci sprawia frajde )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 22:45 Hej! Kolacja pozegnalna przebiegla bez wstrzasow, dziewczyny szybciutko zrobily gorace danie z polproduktow, bardzo serdeczne pozegnania itp.itd. Ewelino, imponujesz mi tym skuterem niebywale! Dzieki Joujou za dobre slowo. Dzisiejki sa przynajmniej autentyczne. Czytam je z ciekawoscia i widze oczyma duszy zmoknieta Verbene i wszystkie wasze codziennosci Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 23:04 Dzięki za wsparcie, chociaż moje siniaki czasami budzą emocje. Chociażby na basenie niektórzy patrzyli na mnie jak na maltretowaną przez męża żonę. Padam na twarz, strasznie spać się chce. Dobranoc. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:44 >Tak się właśnie zastanawiam,dlaczego Markowi( i chyba nie tylko jemu) przeszkadzają te nasze dzisiejki,przecież to fajne,że możemy pogadać o tym,jak nam minął dzionek Poza tym chociażby na przykładzie Eweliny możemy uwierzyć,że jeszcze tyle przed nami,że ciągle jesteśmy w stanie realizować swoje marzenia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Diabelski wtorek 23.05.06, 00:09 Czuje sie jak na karuzeli, systemy sie sypia, bazy danych sie okocily (chyba oskorkuje amerykanskich kolegow, alarm, alarm! Menedzerowie potrzebuja porzadnych danych a nie tych zboczonych, w zwiazku z tym oddalam sie pospiesznym truchtem palcow na klawiaturze, przez ramie pozegnalnie obrzucajac Was zazdrosnym spojrzeniem.... nawet sobie nie pogadam. Dobranocdziendobrywieczor co tam komu potrzebne Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Diabelski wtorek 23.05.06, 00:18 Luizo, trzymaj sie w pracy, nie daj sie, i nie zapomnij zjesc dobrego lunchu. )) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 07:38 >Melduję się pierwsza,dzieńdoberek Za oknem nijak,trochę słońca,trochę chmur i chyba chłodniej niż wczoraj. Zaraz się zbieram i jadę na moją działeczkę,trzeba się trochę rozruszać i pobyć na powietrzu. Miłego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 08:36 Dzien dobry, Joujou )) Przy pierwszej kawie obserwuje swiat za oknem, wprawdzie szary i podeszczowy, ale pelen wiosny. Swierki sa oblepione jasnymi koncowkami galezi, sosna juz przekwitla i widaz zalazki szyszek, agrest i porzeczki powoli dojrzewaja, a hortensje maja zalazki kwiatow. Jak tu sie nie usmiechnac? Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 08:49 >Cześć Juteczko! Ja też piję kawkę słuchając bardzo spokojnej płyty S.Wierzcholskiego,patrzę za okno i dobry nastrój mija,bo nadciągają ciężkie chmury i chyba będzie lało a ja chcę na działkę! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 09:13 Tutaj tez zbiera sie na deszcz. Jesli nie dasz rady na dzialke, to znajdziesz sobie cos innego fajnego do roboty, wiec nie trac dobrego nastroju! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Gdzie ten piekny maj? 23.05.06, 09:19 Jest szaro, ciezkie chmury nad glowa, co jakis czas kropi i temu wszystkiemu towarzyszy zimny wiatr. Wrocilam z pracy, zjadalm obiad, chyba pojde na kominki, albo wleze do wanny w goraca woda i kieliszkiem shiraza. I ksiazka. Cieszcie sie wiosna, bo za pol roku role sie odwroca :o[+] Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 09:37 998, 999, 1000 !!! ... i od nowa numerek 1, 2, 3 ...n-ty tysiączek leci w kolejce, która codziennie ustawia się do Krajowego Rejestru Karnego po zaświadczenie o niekaralności. "Za czym ta kolejka" tak stoi, jak z filmu Barei ? Ano, cierpliwie czeka na dworzu, bo pomieszczenie małe a służby porządkowe co i rusz baczą na porządek i tych bardziej niezdyscyplinowanych petentów wypraszają na zewnątrz U nas ciężkie powietrze jak w pralni, tzn duszno i czuję jak mi mózg puchnie Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 11:57 >Byłam na działce,deszczyk lekko pokropił,ale go wiaterek przegonił i wyszło słońce,jest cieplutko.Zabrałam się ochoczo do pracy (a jest co robić,bo zielsko nie czekało) no iiii...telefon od mojego przyszłego pracodawcy. Zaprasza mnie na jutro do głównej siedziby swojej firmy na dwudniowe przeszkolenie.Prawdopodobnie w przyszłą środę zaczynam pracę,a że jest to samodzielne stanowisko więc muszę się podszkolić.No i rzuciłam wszystko, bo muszę się przygotować,raniutko wyjeżdżam i cieszę się cholernie Coś zaczyna się dziać.To na razie,wpadnę póżniej, jak się obrobię Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 12:18 JouJou, gratulacje! Ciesze sie razem z Toba, swietna nowina! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 09:13 >No to letę,na razie Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 14:00 >Jakie to życie jest głupie i zaskakuje nas co chwilę.Przed chwilą łzy radości,a teraz łzy smutku.Zadzoniłam do mojej dość bliskiej znajo- mej przekazać jej radosną nowinę(to ona pomogła mi w jakimś sensie załatwić tę pracę,poza tym kiedyś miałyśmy wspólne plany zawodowe) i dowiaduję się,że zmarł jej mąż(43 lata,zawał).Umarł na jej rękach i nic nie można było zrobić.Dziewczyna została sama z trzema córkami(najstarsza właśnie zdaje maturę),w dodatku miesiąc temu pochowała swoją matkę.Cholera jasna,dlaczego tak jest,że tyle nieszczęść wali się na człowieka na raz? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 14:28 JJ to smutne, ale przynajmniej cieszę się, że w kwestii zawodowej pojawiła się jakaś nadzieja. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 16:44 JJ mysle sobie ,ze czasami moze i dobrze ,że wali sie hurtem , potem człowiek tak powoli ,ale systematycznie sie wygrzebuje. Przerażają mnie takie wiadomości ,o zawałach, młodych ludzi m.innymi. Dobrze ,że masz szansę na nową pracę. , trudno mówić w tej sytuacji "ciesz się", ale jest to powod do dobrej nadziei , prawda? Ewelino , podziwiam kondycję, p o d z i w i a m !! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 18:03 Nie znamy dnia ani godziny.. Ja juz przestalam pytac "dlaczego", "dlaczego tak mlodo", "dlaczego w ogole". Zbyt wiele tego w ostatnich paru latach "zaliczylam". Jj, wspieraj znajoma, jesli taka potrzeba, ale tez zyj dalej, ciesz sie zyciem, praca, bliskimi. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 20:48 Ja załatwiłem zaświadczenie o niekaralności w sądzie w ciągu jednej wizyty w 20 minut. To jest zysk z mieszkania w małym mieście. Latwiej cokolwiek załatwić. Lubię dłuższe wyjazdy do dużych miast ale po powrocie jeszcze bardziej doceniam to ze jestem znow u siebie. I to z wielu powodów. Przy okazji gratuluję wytrwałości dzielnym czterdziestkom+ i popieram apel by cieszyć się zyciem kazdego dnia. Śliczny maj mamy tego roku. Pozdrowionka Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 22:00 W ogole dzisiaj nie mialam czasu - tzn. ze moje zycie wraca do normy. Smutno kiedy sie wali na czlowieka - potem rzeczywiscie trzeba troche oddechu - oczywiscie w wypadku opisanym przez JJ trudno o oddech... Jutro musimy pojechac na Mazury, z powodu chorob wszystko zaniedbane, sprawy itd. Mam nadzieje wieczorem wrocic! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 22:42 >Musiałam tu zajrzeć jeszcze na chwilę.Jest mi już trochę lepiej.Nie mogłam dziś pojechać do koleżanki z wiadomych względów,ale długo rozmawiałyśmy przez telefon.Jest już po pogrzebie,załatwia sprawy i potrzebowała tej rozmowy:razem ryczałyśmy,ale i też śmiałyśmy się chwilami. Wiem,że sobie poradzi i myślę,że ona też wie iż jest kilka osób, na które może liczyć-to też jest ważne. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydzien 24.05.06, 00:04 Zeby chociaz ten deszcz mogl sie zdecydowac i lunac porzadnie, a tymczasem tylko przelatuja rzesiste krotkie deszczyki, wychodzi slonce, ciagna sie chmury, tecze i znowu popaduje. Potrzebujemy deszczu, jest znowu susza, zapowiadaja ze zima bedzie sucha, co sie bedzie dzialo z rolnictwem? Po cyklonie Larry kilogram bananow kosztuje 5-15 $ (byly po 1-6$) i tak bedzie, dopoki nie odrosna plantacje. Joujou, ciesz sie radosciami, ktore zycie przynosi, ciesz sie samym faktem zycia; smutku i smierci nikt z nas nie uniknie, ale po co je rozpamietywac? Pocieszaj kolezanke jesli tego potrzebuje i usmiechaj sie, nawet przez lzy. Pozdrawiam serdecznie Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydz 24.05.06, 07:43 Luizo, tutaj ochlodzenie, w nocy przeszla burza. Zycze Wam w AU deszczu. Cena bananow mnie powalila! Wczoraj wieczorem znow mialam awarie neosrady (brak "t" zam. )) Teraz, o dziwo, dziala. Jade dzis na promocje ksiazki wspolautorowanej przez sp. przyjaciela. Potem juz zostane "w miescie", bo po poludniu ide na X rocznice otwarcia mojej ulubionej knajpy (inaczej nazywana dzamprezka )) Milego dnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydz 24.05.06, 11:24 Mimo Jutkowych zyczen spodziewanego deszczu nie bylo, byle jak pokropilo z ciezkiej chmury, wiatr zmienil sie na polnocny i zrobilo sie cieplej. U mnie juz wieczor, wlasnie skonczylam opisywanie zdjec z wakacji na rafie - dla Mamy. Wysle Jej wszystko jutro, idac na pociag (bede pracowac na polnoc od City, bo corka ma wywiadowke a jej szkola jest kilka przystankow autobusowych od filii firmy). A poza tym medytuje nad moim zyciem, jak zawsze po mistycznych pogawedkach z inna sydnejska forumowiczka. I tak sobie mysle ze powinnam zycie ciagnac sama, a nie z kims, kto nie inspiruje mnie do niczego oprocz wloczenia sie po lasach :oD Ale to za powazny temat na ten wieczor, oddalam sie wiec na inne watki, lypiac okiem na kieliszek shiraza a drugim okiem na ksiazke (starenkie wywiady z Lemem) a trzecim okiem zagladajac w glab siebie po dzisiejszej godzinnej jodze, poswieconej rozwazaniom nad "wisdom" czyli madroscia zyciowa. Zyczac Wam refleksyjnej, spokojnej srody odplywam na winnej fali... Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
oktoberka Re: Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydz 24.05.06, 12:22 Cześć, u mnie też chłodno i pochmurno i choć nie jest wieczór, pogoda jakoś sprzyja do reflesyjnej postawy...tylko za duzo refleksji nie jest wskazane,wybijają z normalnego,pracowitego,zagonionego rytmu..i po co,Lui,no po co?)) Ew,jaki kolor ma Twój skuter...? Pozdrawiam wszystkich piszących i tylko czytających)) O. Odpowiedz Link
jutka1 Zagladanie - Luizo - i prosba z prywata 24.05.06, 13:04 Luizo, zajrzenie w glab siebie od czasu do czasu jest bardzo pozytywne Moze dzisiaj w przerwie miedzy ogrodem i dzampreza tez pozagladam, natchnieta Twoim swietlanym przykladem.... Moze co zobacze albo znajde nowego? PS. Moja droga, na shiraza sie nie lypie, shiraza sie pije )) PPS. Czy moglabys mi podac przez kumpla jedna flache Lindemana i 3 paczki sosu do kurczaka po tajsku? Prosze? Muy obligada..... )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Srodowo 24.05.06, 17:35 Jutro mamy dzien wolny - swieto Wniebowstapienia. Chyba to jest Boze Cialo? Niezbyt sie orientuje w koscielnych swietach po tylu latach na emigracji. Szykuje sie dlugi weekend a pogoda pod psem. Trzeba bedzie rozrywac sie w domu. Szkoda,mozna by sie wybrac na majowke. Dzis wieczorem planowane spotkanie w ogrodzie u klubowiczki Milosnikow Ogrodow. Boje sie ,ze nic z tego nie wyjdzie, burzowe chmury nie chca sie rozwiac( Odpowiedz Link
dado11 Re: Srodowo 24.05.06, 22:09 My, jutro i pojutrze, mamy prohibicję w związku z przyjazdem papieża (obejmuje podobno całe woj. mazowieckie!!!), no i kompletny chaos w mieście... Dziś w "parafialnym" sklepiku ogonek po flaszki na zapas wychodził na chodnik przed sklepem. Tak nakręca koniunkturę wszelki zakaz w naszym buntowniczym narodzie vide: tłumy na ekranizacji "Kodu Leonarda", np. Poza tym kupa roboty, próby zdążenia ze wszystkim przed czcigodną wizytą, zupełnie nieoczekiwany długi weekend, dziecko wyjeżdża do Pragi, no i rodzina w weekend do podjęcia... Pogoda szczęśliwie współpracuje, żadnych ekscesów, w miarę ciepło i słonecznie. W kosim gnieździe nerwowo - 6 różowych, głodnych pisklaków - pełne skrzydła roboty... Dziś też zrobiłam sobie prezent i poszłam do fryzjera, obcięłam długo zapuszczane włosy, i czuję się świetnie)) No i pozdrawiam was wszystkich wesoło, D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Srodowo 24.05.06, 22:29 Hej, witaj Dado, juz dawno cie nie bylo! A ja dzisiaj bylam w Węgorzewie i okolicach, przejechałam własnoręcznie ponad 600 km. Pola rzepaku kwitna jasno zolto, wygladaja oblednie! W ogole pieknie na Warmii i Mazurach, jeszcze pusto i czysto. Zalowalam ze nie sprawdzilam gdzie Dado polecala knajpe w Piszu - skonczylo sie na kawie. I pogoda byla calkiem dobra! Co z Fedorczyk? Jak sie ostatnio ululala tak zamilkla!!!! Odpowiedz Link
lablafox Re: Srodowo 24.05.06, 23:15 Wpadam na krótko , tylko zobaczyć co słychać , u mnie kolejny przelezany prawie cały dzień. Trzymajcie się . Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Zagladanie - Luizo - i prosba z prywata 25.05.06, 01:51 jutka1 napisała: > Luizo, zajrzenie w glab siebie od czasu do czasu jest bardzo pozytywne > PPS. Czy moglabys mi podac przez kumpla jedna flache Lindemana i 3 paczki sosu > do kurczaka po tajsku? Prosze? Muy obligada..... )) Podam, podam, ino jaki rocznik? Ostatnio widuje tylko 2005, sama tez poluje na 2004 i 2002. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zagladanie - Luizo - i prosba z prywata 25.05.06, 08:45 Jak upolujesz 2004, to prosze jedna odloz dla mnie (a pozostale wszystkie skrzynki kupuj na pniu . Jesli sie nie uda, to wole 2005 od 2002 )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 01:55 Pojechalam dzisiaj do biura rzut beretem przez most do City, wysoki budynek firmy stoi na wzgorzu, siedze na dziewiatym pietrze przed wielkim oknem 3x4 metry i wpatruje sie w panorame polnocno-zachodniego Sydney i zarys Gor Blekitnych pod niemal bezchmurnym niebem. I gdzie te deszcze, grzecznie sie pytam? Zabieram sie do pracy, a Wy spijcie slodko Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 07:25 Jestem Mammajko, jestem. Tylko roboty huk i dostęp do kompa ograniczony. Więc popisuję z doskoku. Pogoda "zmienna". Szkoła dziecinki kazała dzieciom zjawić się pół godziny wcześniej, w ramach unikania korka. A my mamy wysyłki do soboty, więc do klienta zamiast 30 min. będziemy dojeżdżać półtorej godziny, bo nam wsdzystkie trasy pozamykali. A dojazdy mamay kilka razy dziennie. W górę serca i lecependze)) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 07:36 Bilbordy przykryte, miasto czyściutkie, pełna prohibicja, jeszcze tylko trawniki z rulonu rozwinąć i baczyć by się spod nich nic nie wydostało. Dzisiaj młodziutka krasnoludka w domu ja zaś będę jeżdzić za swoimi sprawami po Warszawie i mam nadzieję, że mi nikt nie będzie blokował ulic. Lbx co ci jest, co z tym leżeniem, wracaj szybko do zdrowia ? Octoberko skuterek jest czarny ze wstawkami żółtego, ale w głowie mi się mieni wszystkimi kolorami tęczy )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 08:57 Piekne slonce (choc zapowiadali deszcz). Traktorek naprawiony, wiec dzisiaj w planie koszenie ogrodu, plus wyjazd do tepsy w celu podziekowania za neosRade (zam.) Luizo, niesamowite, chyba pamietam ten budynek - to ten, ktory widac z BallsHead Point? Lx, kuruj sie! Warszawiacy, trzymajcie sie i dojedzcie wszedzie, gdzie trzeba. Milego dnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 12:51 Jutko, pokos sobie ogrod a ja w ramach pomocy wysylam fluidy. Chyba sie niedlugo poloze bo mialam meczacy dzien a piatek i weekend tez zapowiadaja sie nielekko. Z Balls Head Point widac stary budynek firmowy w samym City, a ja pracowalam na drugim brzegu rzeki, na wzgorzach. Nie pamietam, czy ten budynek tez widac z tego punktu widokowego. Pokazywalam go Tobie wiozac Ciebie z lotniska, ale nie spodziewam sie zebys pamietala :oD Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 13:01 Jesli to ten budynek "w lesie" blisko szkoly Twojej corki, to pamietam Koszenie skonczone w rekordowym czasie 1g.45min. Caly czas jezdzilam na szybkim biegu, bo balam sie, ze lada chwila zacznie padac... W momencie, kiedy zaparkowalam traktor spadla pierwsza kropla deszczu. Cos mnie niebiosa musza dzis lubic - na weekend zapowiadaja spadek temperatury do 13C i deszcze, po deszczu koszenie jest niemozliwe, a we wtorek mam gosci szt.6 z daleka i chcialam, zeby ogrod wygladal jak trzeba )) N.b. jesli lubisz irysy, to zajrzyj do albumu - troche fotek wkleilam wczoraj. Spij dobrze Luizo i odpoczywaj. Jakos idea "ciezkiego week-end'u" nie bardzo mi sie podoba, daj na luz kobieto i odpocznij. No. Tfoja ciocia dobra rada Jutka. ))))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 13:13 Niii, w lesie to ja pracuje na codzien, ale faktycznie dzis bylam w tym biurze obok corczynej szkoly. Albo masz dobra pamiec, albo natretnie wbijalam Tobie ten budynek do glowy za kazdym razem, kiedy tamtedy przejezdzalysmy :o))) Fajnie, ze wyszlo Tobie z koszeniem. Zeby u mnie tak deszcz padal i zatrzymywal sie na zawolanie, toby dobrze bylo. Na razie nie moze zaczac padac, cos tam kropi na wybrzezu, ale do nas nic nie dociera. Zdjecia z Twojego ogrodu juz widzialam, szczerze zazdraszczam bzow, ktore u nas rosna tylko w gorach, bo Sydney jest dla nich zbyt gorace. Wlasnie sobie zdalam sprawe ze od kilkunastu lat nie powachalam bzu! Ciezki weekend bedzie i inaczej tego nie widze, cycat. Jutro wieczorem zamiast siedziec z niejakim Shirazem Lindemanem bede pomagac skautom do dziesiatej w nocy, zas w sobote rano zrywam sie wczesnie, bo corke musze odwiezc do polskiej szkoly (podwozacy ja dotychczas nastoletni kolega dostal szlaban na samochod). W sobotnie poludnie jest moja kolej zeby zawiezc ja i kolezanke na oboz muzycznym zwiazany ze skautowskim musicalem a po odwiezieniu trzeba sie porozgladac po okolicy za domem. A moze sie nie bede rozgladac, tylko dam sobie siana i pojade nad ocean pogapic sie na fale. Mowie wszystkim dobranoc i oddalam sie majestatycznie w pizamie do sypialni Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 13:16 I pamiec mam dobra, i wbijalas mi do glowy ))) No, nie zazdroszcze week-endu. Pojedz pogapic sie na fale i daj se siana z tym domem. Same klopoty tylko... Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 14:56 I ja dalam sobie siana dzisiaj, tzn. zamiast jechac na coczwartkowe posiedzenie w samym "oku cyklonu" czyli prawie na trasie (mialam zamiar zostawic samochod na Saskiej Kepie, ale przeczytalam ze 111 zmienili "bieg") i popracowalam w ogrodzie, ktory bardzo tego potrzebuje. Popoludniu mam tylko UTW - ale to po mojej stronie rzeki Odpoczywam jednym slowem po wczorajszej podrozy i patrze na nieprzerobione prace domowe,ktore kiedys trzeba bedzie zrobic ((( Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 12:54 ewelina10 napisała: > Octoberko skuterek jest czarny ze wstawkami żółtego, ale w głowie mi się mieni wszystkimi kolorami tęczy )) To lepiej, niz gdyby Twoja glowa i przyleglosci mienily sie teczowo :o[+] Parkuje w pracy obok zatoki do parkowania motocykli, gdzie wsrod roznych "japonczykow" ktos stawia sliczna jasnozielona Vespe. Zawsze gdy ide z parkingu do biura i widze ten skuter, wyobrazam sobie jak Ty smigasz bo drogach i bezdrozach. Szerokiej drogi Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 07:40 ... już wiem, że nie wszędzie dzisiaj dojadę Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 09:02 Też się zastanawiam, czy uda mi się Dziecinkę na rehabilitację na Armi Ludowej przy Marszałkowskiej, dotaszczyć. O wizycie w banku na Muranowie nie mam co marzyć bo jest koło pomnika Bohaterów Getta. Ale to tylko w teorii, bo oczywiście to się dało przewidzieć i byłam wczoraj. Niestety te dojazdy do drukarni nad nami wiszą i są nie do uniknięcia. Niestety lud pracujący nie został wzięty pod uwagę, a w końcu nie wszyscy mogą zrobić sobie wolne, albo uniknąć przemieszczania się. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 10:29 Witajcie, Słońce i jest pięknie,choć czytałam,że tylko około 20 stopni nma być dzisiaj.Oby im się nie sprawdziło i było trochę cieplej Dlaczego pytałam Ew o kolorego skuterka? Widziałam taką fajną babeczkę przemykającą na skuterku pomiędzy samochodami,a nie jest to taki częsty widok:- )) Pozdrawiam O. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 18:58 A cóż to Mammaju tak cię ciąga po świecie??? Knajpa jest (tak na wsiakij pożarnyj...) ok. 3 km za Piszem po lewej, przy drodze na Orzysz (Giżycko); och, zapachniało świeżutkim sandaczem, mmmmm.... Właśnie wyekspediowałam dziecko w podróż do Pragi; całe przedpołudnie spędziłam w bankach, urzędach, i tym podobnych, uroczych instytucjach. Szczęśliwie nie kolidowały moje trasy z trasą papieża, więc jakoś szybko poszło Teraz oddałam się delektowaniu nowego driniowego wynalazku Oczywiście na pohybel prohibicji Uwaga: 50 ml Absolut Ruby Red + 50 ml Passoa + duuużo lodu + sok light pomarańczowo-grapefruitowy Hortex Qurcze, chyba zostanę świadomym alkoholem))) Pycha Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 22:42 Pisalam kiedys, ze tez mamy tam kawaleczek trawy (kolo Gizycka) nad woda, ale wlasnie nie ma czasu zjamowac sie sensownie. Niemniej spedzilam tam wiele wspanialych chwil, kiedy mlodziez byla mlodsza A w Wegorzewie mialam randke z geodeta Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 23:00 Na samą noc trafiła mi się przygoda z dentystą. Na szczęście już po wizycie Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 00:17 Zadzwonie dzisiaj do Mamy z zyczeniami, zapytam sie przy okazji co slychac i czy ma pieniadze na lekarstwa. Pogadamy sobie o planach na moj przyjazd w przyszlym roku. Ale to dopiero gdy wroce do domu, teraz Polska spi. U nas senny nastroj, mimo ze zawital sloneczny poranek ale po wczorajszym meczu Australia-Grecja (1:0 dla naszych!) miasto jakos powoli sie budzilo. Dziecko tez swietowalo zwyciestwo, wrocil do domu gdy juz spalam. Zobaczymy, co nasze chlopaki zrobia na Mistrzostwach Swiata. Pozdrawiam wszystkich jeszcze nie spiacych Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 09:50 Ja sie dzis wybieram z wiacha do mamy. Przedtem jednak wizyta w tepsie w celu pokazania im, w ktora tylna czesc ciala moga mnie pocalowac i gdzie sobie moga wsadzic te ich neosRade. Poza tym bank, poczta, zakupy, czyli tzw. zycie codzienne. Za oknem wichura, zimno. Brrr. Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 18:42 >Dzień dobry,cześć i czołem Cały dzień p......owiewało jak na Uralu, popadywało,a teraz zrobiło się nawet przyjemnie. Rano miałam plany ambitne,ale podusia tak się do mnie przytuliła,że zaspałam... Udało mi się jednak załatwić kilka ważnych spraw i teraz mogę z dumą powiedzieć,że nie zmarnowałam dnia. Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 18:51 >Zawiozłam dziś kwiaty na grób mojej mamy, jedne wstawiłam do wazonu,drugie posadziłam, zrobiłam trochę porządku,pomodliłam się...to tyle,co mogę dla Niej zrobić. >Sama też otrzymałam kwiaty,całusy i życzenia od mojego jedynaczka Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 20:09 Zrobilo mi sie okropnie wstyd, bo nie pojechalam do mamy na cembtarz, a bylam blisko...Jutro zaraz rano pojade. Sama w ramach dobroci dla matek zrobilam badanie na osteoporoze. Wyszlo calkiem dobrze! Poza tym wizyta Ojca Swietego, ogladam w TV, kiedys to sie jezdzilo - ale lata juz nie te i papiez tez nie ten, niestety, chociaz jest w porzadku. Na wieczor wyszlo slonce, niebo wyniebiescialo! Cos mnie chandra wziela, taki los! Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 20:27 >A mnie bardzo wzruszyło,że mój syn w tym roku pojechał sam na działkę i podobno dogadał się z jakąś sąsiadką,która pomogła mu skomponować przepiękny bukiet z różnych kwiatów ogrodowych Wieczorem dostałam jeszcze bez i upajam się teraz zapachem kwiatów w wazonach Odpowiedz Link
dado11 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 18:42 Dzieńdoberek zadzwoniłam do mamy, złożyłam życzenia i zaprosiłam na tort poza tym obijałam się pół dnia siedząc przy telefonie/komputerze, udało mi się jednak pomiędzy ulewą a gradobiciem, skosić część trawnika. Teraz pociągam systematycznie "reservę" nabytą przed prohibicją Dziecko zachwycone dzwoniło z Pragi, no i jest fajnie Tyle, że zimno...brrr... Ale jutro będzie ładniej pozdr. D. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 21:18 Brr,co za pogoda,caly dzien leje nieprzerwanie. Bylam u znajomej na urodzinach,milo spedzony dzien.Przed chwila wlaczylam komputer a tu niespodzianka,urodzil nam sie nowy Admin. Musze sie z tym oswoic. Z mamuska rozmawialam wczoraj,wymienilysmy informacje na temat swoich chorob,jak zwykle)) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 22:53 Moja Mać dostała prezent o którym marzyła. Kolację wedle życzenia i poprzestawiała mi rośliny na tarasie. To też w ramach Dnia M. bo normalnie warczę jak tylko zbliża się do moich mebli i roślin. Był prawdziwy i fenomenalny szampan, przysłany przez przyjaciółkę, dobre wino i pyszne żarełko. Ja dostałam wielki bukiet róż od mojej rodzinki. Niestety pokłóciłyśmy się (jak zawsze) na tematy religijne. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 23:10 fedorczyk4 napisała: Niestety pokłóciłyśmy się (jak zawsze) na tematy religijne. Skąd ja to znam ? Smutno, bo czasami na łzach się kończy. Ale cóż mogę poradzić jak rozum nie sługa i myśli nieuczesane krążą po głowie, chociaż zdecydowanie byłoby łatwiej i wygodniej Zamiast kwiatków duży słój kawy jacobs, rafaelki i to jeszcze z wizytą przed południem. A moje dziecia - starsze złożyło życzenia przez telefon, młodsze przyjechało i zostało na nockę. Odpowiedz Link
ewelina10 sobota wolna 27.05.06, 08:32 Uwielbiam sobotę. Patrząc na oświetloną słońcem piękną i bujną roślinność aż trudno mi sobie wyobrazić opady deszczu, które mi tutaj zapowiadają Mżonek zajął się swoim busem w środku, robi umocowania do skuterów, przestawia ścianki i takie jeszcze, żeby było bezpiecznie i z wjazdem na podjazd. Niiie, nie, ja takich sztuczek jeszcze nie dokonuję, to moja połowa szarżuje. Mężczyźni nigdy nie dają za wygraną. A ja sobie chyba wyskoczę pozglądać na "szmatki". Toż to już w przyszłą sobotę wybieram się do Gdyni na ślub bratanka a jeszcze nie mam żadnego odzienia. Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 08:57 Dzien dobry Ew. Nasze deszcz ida do Was. W nocy lalo, teraz mzy, ale sadzac po chmurach - rozjasnia sie. Week-end przede mna dosc pracowity na froncie domowym. Porzadki w papierach i rachunkach, likwidacja chaosu w plytach, ibid. w czesci ksiazek. I oczywiscie prasa z tygodnia do przeczytania (podobno w Polityce jest dobry artykul o powstawaniu Samoobrony ), zakupy, obiad u Rodzicielki. Ew., kiedys wymienialysmy sie uwagami o ksiazkach... Czy czytalas Alex Kava'e? Czytam wlasnie w tlum. na polski "Zlo konieczne", i zapowiada sie ciekawie. Milego week-endu Odpowiedz Link
ewelina10 Re: sobota wolna 27.05.06, 09:05 Nie, nie czytałam, ale, jak ciekawa, pewno przeczytam. Jutek porządki w taką ładną pogodę ? zostaw na deszcze Jadę do sklepu po śruby mocujące Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 09:15 U nas pogoda ciagle nieciekawa, dzdzy. Tylko na horyzoncie jakby sie rozjasnia. Jesli w ogole nie czytalas Kava'y, to zacznij od poczatku, bo bohaterowie sie powtarzaja i lepiej chronologicznie: 2000 Dotyk zła (A Perfect Evil) 2001 W ułamku sekundy (Split Second) 2003 Łowca dusz (The Soul Catcher) 2004 Granice szaleństwa (At the Stroke of Madness) 2004 Fałszywy Krok (One False Move) 2006 Zło konieczne (A Necessary Evil) Polecam. J. Odpowiedz Link
lablafox Re: sobota wolna 27.05.06, 09:21 Sobota - słoneczna,choć niebo takie jakieś popielatawe. Pierwsza tura gości o 16:00 - najbliższa rodzina. Jutro - dzieciaki z rodzinami. A ja słaba jestem i najchetniej wyjechałabym nad morze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 09:39 Lx, nie forsuj sie i doprowadz zdrowienie do konca. Inaczej chorobsko wroci jak bumerang. Milego week-endu z rodzina. Tylko jw. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: sobota wolna 27.05.06, 11:11 Jutek, ale po przeczytaniu tych 5 części mogą pojawić się u mnie problemy lękowe. Będę bała obejrzeć się za siebie Ale w wolnej chwili obiecuję przeczytać pierwszą część, żeby mnie czarny mrok nie wypełnił do końca, o czym na pewno doniosę Jak się spodoba to pozostałe cztery części też sobie rozłożę na raty. Chętnie na dzisiejszy nastrój chciałabym, aby ktoś polecił mi książkę dobrą, pogodną, ciepłą ale bez lania klusek, dająca do myślenia, i pozbawioną moralizatorstwa i melodramatu, koniecznie dającą przynajmniej namiastkę prawdziwości Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 11:36 Polecam dwie pozycje: 1) Zbior opowiadan Davida Schicklera "Pocalunki na Manhattanie". Fajne, smieszne momentami, ksiazka ma klimat. Podobala mi sie. Przepisuje z okladki: "Bohaterami tych niezwyklych opowiesci sa mieszkancy starego, tajemniczego domu w sercu Nowego Jorku. Ksiegowy, rozmawiajacy ze staroswiecka winda, makler, ktory tlumi poczucie absurdalnosci zycia, co noc zniewalajac kobiety, reporterka podrozujaca po swiecie w poszukiwaniu "pokrewnej duszy" - i wiele innych postaci - tworza barwna galerie ludzi spragnionych milosci. W tej zabawnej, a zarazem refleksyjnej ksiazce mezczyzni i kobiety, dobro i zlo, milosc i erotyzm stykaja sie, walcza ze soba i jednaja. A wszystko to na tle Manhattanu - magicznego miejsca Schicklera, opisanego na poly romantycznie, na poly surrealistycznie". 2) "Traktat o luskaniu fasoli" Wieslawa Mysliwskiego. Ja jeszcze nie czytalam, ale wszedzie widze entuzjastyczne recenzje, a i temat mnie pociaga, wiec jest na mojej liscie ksiazek do przeczytania. Ocen sama, czy to Cie zainteresuje: ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,31793,wiadomosc.html Odpowiedz Link
ewelina10 Re: sobota wolna 27.05.06, 11:41 Juteczko, chętnie skorzystam, wygląda zachęcająco Zaraz sobie zapiszę w kajeciku, by nie zagubić w tej masie postów Odpowiedz Link
mammaja Re: sobota wolna 27.05.06, 12:03 Pogoda wrocila, chociaz w nocy bylo wsciekle zimno! Wybieram sie odwiedzic brata na drugi koniec miasta, jak sie dzisiejki przeleja to moze ktos otworzy, bo bede dopiero wieczorem! Zycze bardzo milej soboty! Odpowiedz Link
lablafox Re: Piatek, Dzien Matki 27.05.06, 09:15 Wczoraj załamka. Napiekłam placków z owocami , narobiłam się i kicha - placki drozdżowe , wyszły gumowe .Nie wiem dlaczego.Wczoraj przyjechało tez na Dzien matki -najstarsze nasze dziecię-chłop juz pod 40-ke z żona i córka no i oczywiscie z kwiatami.Zawsze przywoził mi bukiety polnych kwiatów , zbieranych gdzies po drodze lub pęki bzu.Zawsze podkreślał ,ze ja mówiłam że lubię takie kwiaty i żadna sztuka iść i kupic .Dziś donica z kompozycją kwiatową- znaczy sie ,ze mu sie polepszyło finansowo, to dobrze.Pozostałe dzieci sms-y i telefony no i spotykamy sie w niedziele na kawie , z podwójnej okazji. Mojej Mamie dałam balsam do ciała , który bardzo lubi i rafaelki i bukiet od mojego męża.Dobrze ,ze ją mamy. Odpowiedz Link
bodzio49 wolna sobota 27.05.06, 13:10 Pogoda nieciekawa dzisiaj choc cieplo. Chyba pojde poszukac tych Jutkowych pocalunkow na Manhattanie. Wyglądają ciekawie. Zainteresowało mnie szczegolnie to codzienne zniewalanie niewiast. Co to znaczy zniewalanie? Dawno juz nic nie czytałem poza obowiazujacymi pozycjami. Odpowiedz Link
antyproton Re: wolna sobota 27.05.06, 13:18 To co tam u was , zima wrocila czy co ? U mnie tez pochmurno ale 25 ° zapewnione . Moj zywoplot tak cos patrzy na mnie spodelba . Jakgdyby myslal , ze chcialbym mu jakas krzywde wyrzadzic czy cus . Aaaa , tam nie mam serca zeby krzywdzic roslinki ... )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:29 Dzien dobry Neutrino ) Zostaw ten zywoplot, niech sobie rosnie A trawe moge ja skosic, traktorek naprawiony. ;-D Odpowiedz Link
jutka1 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:18 SJP: zniewolić dk VIa, ~lę, ~lisz, ~wol, ~lił, ~lony — zniewalać ndk I, ~am, ~asz, ~ają, ~aj, ~ał, ~any 1. «zjednać, ująć sobie kogoś, pozyskać czyjąś sympatię, przychylność» Aktorka talentem swoim zniewoliła publiczność. Zniewalający głos, uśmiech. Zniewalające spojrzenie. 2. książk. «zmusić, skłonić kogoś do czegoś» Zniewolić kogoś do zmiany decyzji. ◊ przestarz. Zniewolić kobietę «zmusić kobietę do stosunku płciowego; zgwałcić» *************** Mysle, ze chodzi o nr 1. Ksiazka fajna, polecam Odpowiedz Link
bodzio49 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:37 "Bohaterami tych niezwyklych opowiesci sa mieszkancy starego, tajemniczego domu w sercu Nowego Jorku. Ksiegowy, rozmawiajacy ze staroswiecka winda, makler, ktory tlumi poczucie absurdalnosci zycia, co noc zniewalajac kobiety" Chyba jednak nie Odpowiedz Link
jutka1 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:40 zjednać, ująć sobie kogoś, pozyskać czyjąś sympatię, przychylność Co noc zjednujacy sobie kobiety/pozyskujacy sympatie kobiet... Ech, masz racje. Chodzi o seks, ale nie gwalt, tylko pozyskiwanie zgody na tenteges )))) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:57 Jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie o pieniądze Odpowiedz Link