Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj !

21.05.06, 10:47
Zobaczymy czy bedzie ciekawiej i cieplej!
Obserwuj wątek
    • lablafox Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 11:25
      Mammajko , bedzie cieplej i będzie piękniej.
      Bzy nawet w tak mokrą i wietrzną pogodę cudne są i pachną odurzająco.
      Myślę ,że to takie atmosferyczne czyszcze nie kraju przed wizytą papieża
      nastąpiło , wywiało , wymyło i będzie pięknie.
      Miłej niedzieli Wszystkim.
      Acha - nadal wieje i pada , ale to deszczyk tylko w porównaniu z wczorajszymi
      ulewami.
      • mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:11
        Na stronie gazetowej wypowiedz naszego wykladowcy z UTW - religioznawcy.
        Dokladnie to samo powiedzial we czwartek pytany o ksiazke. Facet jest dobry -
        laczy wiedze z delikatnoscia i poszanowaniem dla religii jako takich.
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3357970.html
        • mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:12
          LX - masz racje, wprawdzie u mnie burze przeszly bokiem, ale jeszcze nadciaga
          ulewa i bedzie pewnie "zytko jako gaj" - jezeli je kto posial smile
          • verbena1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:30
            Mammajko, Kod da Vinci czytalam ,byc moze wybiore sie na film aby porownac i
            zobaczyc jak jest zrobiony.
            Nie rozumiem calego zamieszania i szumu wokol filmu. Historia sprawnie
            napisana,temat religii zawsze intrygujacy i dajacy pole do fantazjowania ,teza -
            co by bylo gdyby...sprzedaje sie znakomicie.
            Bojkotowanie filmu przyciagnie jedynie wiecej widzow do kina, to jest dobrze
            znany chwyt reklamowy.
            • jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 12:40
              Dzien dobry, choc w sumie srednio dobry. Od rana znowu awaria neostrady, moze im
              jaki pierun w serwer w nocy walnal, pogoda pod psem, zimno, wieje, pada.
              Goscie pojechali na wycieczke, ja postaram sie w tym czasie skonczyc robotke, a
              jak skoncze to zadzwonie do tepsy. Te psy. wink))

              Milej niedzieli big_grin
              • verbena1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 13:05
                Jutko,wspolczuje i trzymam kciuki,abys wrescie doczekala sie normalnego
                internetowania.
                Tydzien u mnie bardzo wizytowy pomimo burz i nawalnic pogodowych.
                Odwiedzilam wreszcie znajomych z adoptowana chinska dziewczynka. Noa ma juz
                ponad roczek,jest sliczna,ufna i rozesmiana istotka. Pomyslec tylko ,ze
                znaleziona zostala w pudelku po butach na zapadlej chinskiej prowincji.
                Urodzila sie chyba pod szczesliwa gwiazda bo znalazla kochajacych rodzicow i
                zupelnie nowe zycie.
                Ciesze sie razem z moimi znajomymi, po latach cierpliwego czekania,
                niezliczonych formalnosci i klopotow maja wreszcie wymarzone dziecko.
                Pojechali po nia do Chin razem z innymi ludzmi adoptujacymi chinskie niemowleta.
                Powiedzieli - w urzedzie emigracyjnym sa ogromne kolejki po dokumenty dla
                dzieciaczkow opuszczajacych kraj z nowymi rodzinami z calego swiata.
                Zastanawiajace.
                • antyproton Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 13:55
                  Verbeno , nie ma sie czemu dziwic.
                  Chinskie dzieci sa posluszne , skromne , uprzejme , ucza sie pilnie i mowia
                  zawsze tak. wink

                  Sa prawie tak samo grzeczne jak polskie wink)

                  A tak powaznie to mam ogromny podziw i szacunek do ludzi adoptujacych dzieci.
                  Szczegolnie jesli juz maja swoje jest to wielki przejaw czlowieczenstwa.
                  Dalbym im order usmiechu i krzyz zasluzonych.





    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 20:45
      >Ze względu na pogodę,dziś było totalne
      lenistwo:spanie,wylegiwanie się z książką
      na kanapie,TV.Co prawda obiad sam się nie zrobił,
      więc trochę czasu spędziłam też w kuchni.
      • ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 20:59
        Dzisiaj zawiozłam mamę, ciocię, siostrę cioteczną i dużę dziecko siostry poza
        Warszawę na groby przodków. Przy okazji odwiedziliśmy dalszą rodzinę. Co roku
        organizujemy taką eskapadę, spotkania są niesamowicie sympatyczne i
        cieplutkie.
        • mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 21.05.06, 21:27
          A mnie odwiedzila przyjaciolka u ktorej zazwyczaj spedzam czesc wakacji (w tym
          uroczym dworku), szkoda ze tak krotko byla ale troche mi poprawila nastroj
          ponurawy przy tej pogodzie...
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 00:07
      Za dziewiec dni poczatek zimy, tymczasem weekend byl sloneczny i cieply, pogoda
      na plywanie, prace ogrodowe i zrobienie prania. W sobote w milym towarzystwie
      obejrzelismy "Da Vinci Code". Niedziele spedzilismy leniuchujac w domu - no,
      niezupelnie leniuchujac, odrabiajac zaleglosci w pracach domowych i roznych
      projektach.

      Pozdrawiam, zanurzajac sie z powrotem w prace
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • joujou Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 08:05
        >Cześć Luizo,dzieńdoberek wszystkim smile
        Wiadomo,że poniedziałek nie należy do tych
        ulubionych dni,ale dzisiejszy zaczął się
        pięknym słońcem za oknem i śpiewem ptaków
        więc nie powinniśmy narzekać.Dobrego dnia!
        • jutka1 Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 09:06
          U nas tez slonce! smile))
          Dzisiaj planuje sporo czasu na ogrod. Robota skonczona i dostarczona, i nic
          innego nie wisi nad glowa, tak wiec laba.

          Dziendobrybardzo i milego dnia smile
          • joujou Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 10:12
            >Rozumiem,że goście już pojechali?
            • jutka1 Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 10:17
              Ano big_grin
              • mammaja Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 10:36
                Slonko to przyswieca, to chowa sie za chmury, a ja musze ruszyc sprawe, przed
                ktora uchylam sie od tygodnia - a w ktora jakos dalam sie wrobic. Oj, jak tego
                nie lubie! Najlepiej zajac sie ogrodnictwem, prawda! Przynajmniej efekty beda
                widoczne! (Chyba ze przyjdzie szrancza, ale moze jednak niesmile Milego tygodnia!
                • jakotakot Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 12:36
                  Dzien dobry ! Melduje sie cala upaprana farba i letko ukonczona. Trza sie
                  bedzie chyba przekwalifikowac, bo pomalutku sil nie starcza do drapania sie po
                  rusztowaniach. Tylko na co ? Wright rozbujal swoja kariere architektoniczna
                  dopiero po 60-ce, wiec chyba mozna ?
                  • oktoberka Re: Poniedzialek 22 maja 22.05.06, 12:51
                    Witajcie dziewcynywink
                    Zaraz umykam ale się przywitamsmile Jakotakotko, w końcu jesteś...!wink Martwiłam
                    się już,że i Ciebie wykorzystują pracodawcy,a Ty listę realizujesz...smile
                    Zostałaś się malarką jak rozumiem,wychudzoną i umięśnioną od ciężkiej pracy,
                    tylko pozazdrościćsmile)
                    Na wszystko mamy jeszcze czas- podobnosmile)
                    Letę,ale mi się nie chce...smile
                    O.
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 13:55
      >Ja też letę i też mi się nie chce...
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 19:06
      >Co tu taka cisza??? Pogoda się poprawiła i
      wszyscy na łono natury się przenieśli??? To
      właściwie bardzo dobrze,przede wszystkim zdrowo wink
      Ja właśnie wróciłam ze szkolenia,cały dzień byłam
      poddenerwowana,bo liczyłam,że na koniec jakiś teścik
      nam zrobią albo cuś,a tu taka fikcja...płacisz i masz
      certyfikat i wszyscy zadowoleni big_grin
      Teraz zrobię sobie kawkę i luz blues...
      • mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 19:25
        A ja siedze dosc wsciekla, nie tylko ze wrocilam zmeczona "z miasta", to nie
        wiem ile i kiedy osob ma zamiar mnie odwiedzic w zwiazku z pozegnaniem naszego
        siostrzenco - wnuka ze Szkocji, zupelnie nie chce mi sie nic robic, cos tam mam
        w polproduktach, moze coreczka przyjedzie i zrobi?
        A jestem wkurzona, bo na sprawy koniecznie wymagajace pieniedzy w budzecie
        panstwa ma byc ich jeszcze mniej, maja podobno zniknac tzwn.dotacje celowe,ja
        sie chyba wypisze ze wszystkiego!!! To po co mnie tak ratowala kochana rodzinka?
        • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 19:31
          >Ty Mammaju masz się oszczędzać,a nie przemęczać
          i wkurzać,dobrze wiesz,że nie jesteśmy z żelaza...
          • ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 20:42
            Dzionek, w porównaniu do wczorajszego, był cieplutki. Obejrzałam w kinie "Kod
            da Vinci" i sporo czasu spędziłam na skuterze. Na moim ciele przybyły kolejne
            zadrapania i siniaki, stare zaś są teraz barwy fioletowej. Ależ, czy może to
            dziwić, jeśli trasa w większości prowadziła po piaszczystych ścieżkach leśnych
            z góry do dołu i z dołu pod górę, nierównych polano łąkach, na których trzeba
            było pchać z kępy na kępę skuter ważący 97 kg. To chyba przeradza się już w
            jakieś zboczenie smile
            • verbena1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:31
              Musialam przed chwila koniecznie wrzucic list do skrzynki
              (odleglosc500m),widzialam nadciagajaca ogromna chmure,wzielam wiec parasolke i
              poszlam. Lunelo jak z wiadra,grzmoty,blyskawice,koniec swiatasmile)
              Fajnie bylo,lubie burze i pioruny. Od gory bylam sucha,od pasa w dol mokra i
              zapryskana blotem. Gdybym sie nie wstydzila zdjelabym buty i potaplala w wodzie.
              Juz przebrana ide ogladac Majewskiego w tv.
              Milego wieczorusmile)
              ps.Ewelino,martwie sie o Ciebiesmile
              • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:36
                >Ewelino,a ja wręcz przeciwnie,bardzo Cię
                podziwiam smile
            • jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:55
              Ewelino, fajnie masz z tym skuterem! A siniakami sie nie przejmuj, wazne, ze
              robisz to, co Ci sprawia frajde smile))
              • mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 22:45
                Hej! Kolacja pozegnalna przebiegla bez wstrzasow, dziewczyny szybciutko zrobily
                gorace danie z polproduktow, bardzo serdeczne pozegnania itp.itd. Ewelino,
                imponujesz mi tym skuterem niebywale! Dzieki Joujou za dobre slowo. Dzisiejki sa
                przynajmniej autentyczne. Czytam je z ciekawoscia i widze oczyma duszy zmoknieta
                Verbene i wszystkie wasze codziennoscismile
                • ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 23:04
                  Dzięki za wsparcie, chociaż moje siniaki czasami budzą emocje. Chociażby na
                  basenie niektórzy patrzyli na mnie jak na maltretowaną przez męża żonę.

                  Padam na twarz, strasznie spać się chce. Dobranoc.
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 22.05.06, 21:44
      >Tak się właśnie zastanawiam,dlaczego
      Markowi( i chyba nie tylko jemu) przeszkadzają
      te nasze dzisiejki,przecież to fajne,że możemy
      pogadać o tym,jak nam minął dzionek smile
      Poza tym chociażby na przykładzie Eweliny możemy
      uwierzyć,że jeszcze tyle przed nami,że ciągle
      jesteśmy w stanie realizować swoje marzenia smile
    • luiza-w-ogrodzie Diabelski wtorek 23.05.06, 00:09
      Czuje sie jak na karuzeli, systemy sie sypia, bazy danych sie okocily (chyba
      oskorkuje amerykanskich kolegow, alarm, alarm! Menedzerowie potrzebuja
      porzadnych danych a nie tych zboczonych, w zwiazku z tym oddalam sie
      pospiesznym truchtem palcow na klawiaturze, przez ramie pozegnalnie obrzucajac
      Was zazdrosnym spojrzeniem.... nawet sobie nie pogadam.
      Dobranocdziendobrywieczor co tam komu potrzebne
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Diabelski wtorek 23.05.06, 00:18
        Luizo, trzymaj sie w pracy, nie daj sie, i nie zapomnij zjesc dobrego lunchu.
        smile))
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 07:38
      >Melduję się pierwsza,dzieńdoberek smile
      Za oknem nijak,trochę słońca,trochę chmur i
      chyba chłodniej niż wczoraj.
      Zaraz się zbieram i jadę na moją działeczkę,trzeba
      się trochę rozruszać i pobyć na powietrzu.
      Miłego dnia!
      • jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 08:36
        Dzien dobry, Joujou smile))

        Przy pierwszej kawie obserwuje swiat za oknem, wprawdzie szary i podeszczowy,
        ale pelen wiosny. Swierki sa oblepione jasnymi koncowkami galezi, sosna juz
        przekwitla i widaz zalazki szyszek, agrest i porzeczki powoli dojrzewaja, a
        hortensje maja zalazki kwiatow.
        Jak tu sie nie usmiechnac?

        Milego dnia smile
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 08:49
      >Cześć Juteczko! Ja też piję kawkę słuchając
      bardzo spokojnej płyty S.Wierzcholskiego,patrzę
      za okno i dobry nastrój mija,bo nadciągają ciężkie
      chmury i chyba będzie lało sad a ja chcę na działkę!
      • jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 09:13
        Tutaj tez zbiera sie na deszcz.
        Jesli nie dasz rady na dzialke, to znajdziesz sobie cos innego fajnego do
        roboty, wiec nie trac dobrego nastroju!
        smile
        • luiza-w-ogrodzie Gdzie ten piekny maj? 23.05.06, 09:19
          Jest szaro, ciezkie chmury nad glowa, co jakis czas kropi i temu wszystkiemu
          towarzyszy zimny wiatr. Wrocilam z pracy, zjadalm obiad, chyba pojde na
          kominki, albo wleze do wanny w goraca woda i kieliszkiem shiraza. I ksiazka.
          Cieszcie sie wiosna, bo za pol roku role sie odwroca :o[+]
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
      • ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 09:37
        998, 999, 1000 !!! ... i od nowa numerek 1, 2, 3 ...n-ty tysiączek leci w
        kolejce, która codziennie ustawia się do Krajowego Rejestru Karnego po
        zaświadczenie o niekaralności. "Za czym ta kolejka" tak stoi, jak z filmu
        Barei ? Ano, cierpliwie czeka na dworzu, bo pomieszczenie małe a służby
        porządkowe co i rusz baczą na porządek i tych bardziej niezdyscyplinowanych
        petentów wypraszają na zewnątrz

        U nas ciężkie powietrze jak w pralni, tzn duszno i czuję jak mi mózg puchnie
        • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 11:57
          >Byłam na działce,deszczyk lekko pokropił,ale
          go wiaterek przegonił i wyszło słońce,jest
          cieplutko.Zabrałam się ochoczo do pracy
          (a jest co robić,bo zielsko nie czekało)
          no iiii...telefon od mojego przyszłego pracodawcy.
          Zaprasza mnie na jutro do głównej siedziby swojej
          firmy na dwudniowe przeszkolenie.Prawdopodobnie w
          przyszłą środę zaczynam pracę,a że jest to samodzielne
          stanowisko więc muszę się podszkolić.No i rzuciłam wszystko,
          bo muszę się przygotować,raniutko wyjeżdżam i cieszę się
          cholernie smile Coś zaczyna się dziać.To na razie,wpadnę póżniej,
          jak się obrobię smile
          • jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 12:18
            JouJou, gratulacje!
            Ciesze sie razem z Toba, swietna nowina!
            big_grin
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 09:13
      >No to letę,na razie smile
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 14:00
      >Jakie to życie jest głupie i zaskakuje nas
      co chwilę.Przed chwilą łzy radości,a teraz łzy
      smutku.Zadzoniłam do mojej dość bliskiej znajo-
      mej przekazać jej radosną nowinę(to ona pomogła mi
      w jakimś sensie załatwić tę pracę,poza tym kiedyś
      miałyśmy wspólne plany zawodowe) i dowiaduję się,że
      zmarł jej mąż(43 lata,zawał).Umarł na jej rękach i
      nic nie można było zrobić.Dziewczyna została sama z
      trzema córkami(najstarsza właśnie zdaje maturę),w dodatku
      miesiąc temu pochowała swoją matkę.Cholera jasna,dlaczego
      tak jest,że tyle nieszczęść wali się na człowieka na raz?
      • ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 14:28
        JJ to smutne, ale przynajmniej cieszę się, że w kwestii zawodowej pojawiła się
        jakaś nadzieja.
        • lablafox Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 16:44
          JJ mysle sobie ,ze czasami moze i dobrze ,że wali sie hurtem , potem człowiek
          tak powoli ,ale systematycznie sie wygrzebuje.
          Przerażają mnie takie wiadomości ,o zawałach, młodych ludzi m.innymi.
          Dobrze ,że masz szansę na nową pracę. , trudno mówić w tej sytuacji "ciesz
          się", ale jest to powod do dobrej nadziei , prawda?
          Ewelino , podziwiam kondycję, p o d z i w i a m !!
      • jutka1 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 18:03
        Nie znamy dnia ani godziny..
        Ja juz przestalam pytac "dlaczego", "dlaczego tak mlodo", "dlaczego w ogole".
        Zbyt wiele tego w ostatnich paru latach "zaliczylam".

        Jj, wspieraj znajoma, jesli taka potrzeba, ale tez zyj dalej, ciesz sie zyciem,
        praca, bliskimi.
        • bodzio49 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 20:48
          Ja załatwiłem zaświadczenie o niekaralności w sądzie w ciągu jednej wizyty w 20
          minut. To jest zysk z mieszkania w małym mieście. Latwiej cokolwiek załatwić.
          Lubię dłuższe wyjazdy do dużych miast ale po powrocie jeszcze bardziej doceniam
          to ze jestem znow u siebie. I to z wielu powodów.
          Przy okazji gratuluję wytrwałości dzielnym czterdziestkom+ i popieram apel by
          cieszyć się zyciem kazdego dnia.
          Śliczny maj mamy tego roku. Pozdrowionka
          • mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 22:00
            W ogole dzisiaj nie mialam czasu - tzn. ze moje zycie wraca do normy. Smutno
            kiedy sie wali na czlowieka - potem rzeczywiscie trzeba troche oddechu -
            oczywiscie w wypadku opisanym przez JJ trudno o oddech... Jutro musimy pojechac
            na Mazury, z powodu chorob wszystko zaniedbane, sprawy itd. Mam nadzieje
            wieczorem wrocic!
    • joujou Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 23.05.06, 22:42
      >Musiałam tu zajrzeć jeszcze na chwilę.Jest mi już
      trochę lepiej.Nie mogłam dziś pojechać do koleżanki
      z wiadomych względów,ale długo rozmawiałyśmy przez
      telefon.Jest już po pogrzebie,załatwia sprawy i potrzebowała
      tej rozmowy:razem ryczałyśmy,ale i też śmiałyśmy się chwilami.
      Wiem,że sobie poradzi i myślę,że ona też wie iż jest kilka osób,
      na które może liczyć-to też jest ważne.
    • luiza-w-ogrodzie Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydzien 24.05.06, 00:04
      Zeby chociaz ten deszcz mogl sie zdecydowac i lunac porzadnie, a tymczasem
      tylko przelatuja rzesiste krotkie deszczyki, wychodzi slonce, ciagna sie
      chmury, tecze i znowu popaduje. Potrzebujemy deszczu, jest znowu susza,
      zapowiadaja ze zima bedzie sucha, co sie bedzie dzialo z rolnictwem? Po
      cyklonie Larry kilogram bananow kosztuje 5-15 $ (byly po 1-6$) i tak bedzie,
      dopoki nie odrosna plantacje.

      Joujou, ciesz sie radosciami, ktore zycie przynosi, ciesz sie samym faktem
      zycia; smutku i smierci nikt z nas nie uniknie, ale po co je rozpamietywac?
      Pocieszaj kolezanke jesli tego potrzebuje i usmiechaj sie, nawet przez lzy.

      Pozdrawiam serdecznie
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydz 24.05.06, 07:43
        Luizo, tutaj ochlodzenie, w nocy przeszla burza. Zycze Wam w AU deszczu. Cena
        bananow mnie powalila! smile
        Wczoraj wieczorem znow mialam awarie neosrady (brak "t" zam. wink))
        Teraz, o dziwo, dziala.

        Jade dzis na promocje ksiazki wspolautorowanej przez sp. przyjaciela.
        Potem juz zostane "w miescie", bo po poludniu ide na X rocznice otwarcia mojej
        ulubionej knajpy (inaczej nazywana dzamprezka smile))

        Milego dnia big_grin
        • luiza-w-ogrodzie Re: Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydz 24.05.06, 11:24
          Mimo Jutkowych zyczen spodziewanego deszczu nie bylo, byle jak pokropilo z
          ciezkiej chmury, wiatr zmienil sie na polnocny i zrobilo sie cieplej.

          U mnie juz wieczor, wlasnie skonczylam opisywanie zdjec z wakacji na rafie -
          dla Mamy. Wysle Jej wszystko jutro, idac na pociag (bede pracowac na polnoc od
          City, bo corka ma wywiadowke a jej szkola jest kilka przystankow autobusowych
          od filii firmy).
          A poza tym medytuje nad moim zyciem, jak zawsze po mistycznych pogawedkach z
          inna sydnejska forumowiczka. I tak sobie mysle ze powinnam zycie ciagnac sama,
          a nie z kims, kto nie inspiruje mnie do niczego oprocz wloczenia sie po
          lasach :oD Ale to za powazny temat na ten wieczor, oddalam sie wiec na inne
          watki, lypiac okiem na kieliszek shiraza a drugim okiem na ksiazke (starenkie
          wywiady z Lemem) a trzecim okiem zagladajac w glab siebie po dzisiejszej
          godzinnej jodze, poswieconej rozwazaniom nad "wisdom" czyli madroscia zyciowa.
          Zyczac Wam refleksyjnej, spokojnej srody odplywam na winnej fali...
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • oktoberka Re: Sroda zapowiada sie deszczowa i tak caly tydz 24.05.06, 12:22
            Cześć,
            u mnie też chłodno i pochmurno i choć nie jest wieczórsmile, pogoda jakoś sprzyja
            do reflesyjnej postawy...tylko za duzo refleksji nie jest wskazane,wybijają z
            normalnego,pracowitego,zagonionego rytmu..i po co,Lui,no po co?wink))

            Ew,jaki kolor ma Twój skuter...?

            Pozdrawiam wszystkich
            piszących i tylko czytającychsmile))
            O.
          • jutka1 Zagladanie - Luizo - i prosba z prywata 24.05.06, 13:04
            Luizo, zajrzenie w glab siebie od czasu do czasu jest bardzo pozytywne big_grin
            Moze dzisiaj w przerwie miedzy ogrodem i dzampreza tez pozagladam, natchnieta
            Twoim swietlanym przykladem.... Moze co zobacze albo znajde nowego? big_grin

            PS. Moja droga, na shiraza sie nie lypie, shiraza sie pije wink))

            PPS. Czy moglabys mi podac przez kumpla jedna flache Lindemana i 3 paczki sosu
            do kurczaka po tajsku? Prosze? Muy obligada..... smile))
            • verbena1 Re: Srodowo 24.05.06, 17:35
              Jutro mamy dzien wolny - swieto Wniebowstapienia. Chyba to jest Boze Cialo?
              Niezbyt sie orientuje w koscielnych swietach po tylu latach na emigracji.
              Szykuje sie dlugi weekend a pogoda pod psem. Trzeba bedzie rozrywac sie w domu.
              Szkoda,mozna by sie wybrac na majowke.
              Dzis wieczorem planowane spotkanie w ogrodzie u klubowiczki Milosnikow Ogrodow.
              Boje sie ,ze nic z tego nie wyjdzie, burzowe chmury nie chca sie rozwiacsad(
              • dado11 Re: Srodowo 24.05.06, 22:09
                My, jutro i pojutrze, mamy prohibicję w związku z przyjazdem papieża (obejmuje podobno całe woj.
                mazowieckie!!!), no i kompletny chaos w mieście...
                Dziś w "parafialnym" sklepiku ogonek po flaszki na zapas wychodził na chodnik przed sklepem.
                Tak nakręca koniunkturę wszelki zakaz w naszym buntowniczym narodziesmile vide: tłumy na ekranizacji
                "Kodu Leonarda", np. Poza tym kupa roboty, próby zdążenia ze wszystkim przed czcigodną wizytą,
                zupełnie nieoczekiwany długi weekend, dziecko wyjeżdża do Pragi, no i rodzina w weekend do
                podjęcia... Pogoda szczęśliwie współpracuje, żadnych ekscesów, w miarę ciepło i słonecznie. W kosim
                gnieździe nerwowo - 6 różowych, głodnych pisklaków - pełne skrzydła roboty...
                Dziś też zrobiłam sobie prezent i poszłam do fryzjera, obcięłam długo zapuszczane włosy, i czuję się
                świetniesmile))
                No i pozdrawiam was wszystkich wesoło, D.
                • mammaja Re: Srodowo 24.05.06, 22:29
                  Hej, witaj Dado, juz dawno cie nie bylo! A ja dzisiaj bylam w Węgorzewie i
                  okolicach, przejechałam własnoręcznie ponad 600 km. Pola rzepaku kwitna jasno
                  zolto, wygladaja oblednie! W ogole pieknie na Warmii i Mazurach, jeszcze pusto i
                  czysto. Zalowalam ze nie sprawdzilam gdzie Dado polecala knajpe w Piszu -
                  skonczylo sie na kawie. I pogoda byla calkiem dobra!
                  Co z Fedorczyk? Jak sie ostatnio ululala tak zamilkla!!!!
                  • lablafox Re: Srodowo 24.05.06, 23:15
                    Wpadam na krótko , tylko zobaczyć co słychać , u mnie kolejny przelezany prawie
                    cały dzień.
                    Trzymajcie się .
            • luiza-w-ogrodzie Re: Zagladanie - Luizo - i prosba z prywata 25.05.06, 01:51
              jutka1 napisała:

              > Luizo, zajrzenie w glab siebie od czasu do czasu jest bardzo pozytywne big_grin

              > PPS. Czy moglabys mi podac przez kumpla jedna flache Lindemana i 3 paczki sosu
              > do kurczaka po tajsku? Prosze? Muy obligada..... smile))

              Podam, podam, ino jaki rocznik? Ostatnio widuje tylko 2005, sama tez poluje na
              2004 i 2002.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • jutka1 Re: Zagladanie - Luizo - i prosba z prywata 25.05.06, 08:45
                Jak upolujesz 2004, to prosze jedna odloz dla mnie (a pozostale wszystkie
                skrzynki kupuj na pniu wink. Jesli sie nie uda, to wole 2005 od 2002 smile))
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 01:55
      Pojechalam dzisiaj do biura rzut beretem przez most do City, wysoki budynek
      firmy stoi na wzgorzu, siedze na dziewiatym pietrze przed wielkim oknem 3x4
      metry i wpatruje sie w panorame polnocno-zachodniego Sydney i zarys Gor
      Blekitnych pod niemal bezchmurnym niebem. I gdzie te deszcze, grzecznie sie
      pytam?
      Zabieram sie do pracy, a Wy spijcie slodko
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 07:25
        Jestem Mammajko, jestem. Tylko roboty huk i dostęp do kompa ograniczony. Więc
        popisuję z doskoku. Pogoda "zmienna". Szkoła dziecinki kazała dzieciom zjawić
        się pół godziny wcześniej, w ramach unikania korka. A my mamy wysyłki do
        soboty, więc do klienta zamiast 30 min. będziemy dojeżdżać półtorej godziny, bo
        nam wsdzystkie trasy pozamykali. A dojazdy mamay kilka razy dziennie. W górę
        serca i lecependzesmile))
      • ewelina10 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 07:36
        Bilbordy przykryte, miasto czyściutkie, pełna prohibicja, jeszcze tylko
        trawniki z rulonu rozwinąć i baczyć by się spod nich nic nie wydostało.

        Dzisiaj młodziutka krasnoludka w domu ja zaś będę jeżdzić za swoimi sprawami po
        Warszawie i mam nadzieję, że mi nikt nie będzie blokował ulic.

        Lbx co ci jest, co z tym leżeniem, wracaj szybko do zdrowia ?
        Octoberko skuterek jest czarny ze wstawkami żółtego, ale w głowie mi się mieni
        wszystkimi kolorami tęczy smile))
        • jutka1 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 08:57
          Piekne slonce (choc zapowiadali deszcz). Traktorek naprawiony, wiec dzisiaj w
          planie koszenie ogrodu, plus wyjazd do tepsy w celu podziekowania za neosRade (zam.)

          Luizo, niesamowite, chyba pamietam ten budynek - to ten, ktory widac z BallsHead
          Point?

          Lx, kuruj sie!

          Warszawiacy, trzymajcie sie i dojedzcie wszedzie, gdzie trzeba.

          Milego dnia big_grin
          • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 12:51
            Jutko, pokos sobie ogrod a ja w ramach pomocy wysylam fluidy. Chyba sie
            niedlugo poloze bo mialam meczacy dzien a piatek i weekend tez zapowiadaja sie
            nielekko.
            Z Balls Head Point widac stary budynek firmowy w samym City, a ja pracowalam na
            drugim brzegu rzeki, na wzgorzach. Nie pamietam, czy ten budynek tez widac z
            tego punktu widokowego. Pokazywalam go Tobie wiozac Ciebie z lotniska, ale nie
            spodziewam sie zebys pamietala :oD

            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • jutka1 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 13:01
              Jesli to ten budynek "w lesie" blisko szkoly Twojej corki, to pamietam smile

              Koszenie skonczone w rekordowym czasie 1g.45min. Caly czas jezdzilam na szybkim
              biegu, bo balam sie, ze lada chwila zacznie padac... W momencie, kiedy
              zaparkowalam traktor spadla pierwsza kropla deszczu. Cos mnie niebiosa musza
              dzis lubic - na weekend zapowiadaja spadek temperatury do 13C i deszcze, po
              deszczu koszenie jest niemozliwe, a we wtorek mam gosci szt.6 z daleka i
              chcialam, zeby ogrod wygladal jak trzeba smile)) N.b. jesli lubisz irysy, to
              zajrzyj do albumu - troche fotek wkleilam wczoraj.

              Spij dobrze Luizo i odpoczywaj. Jakos idea "ciezkiego week-end'u" nie bardzo mi
              sie podoba, daj na luz kobieto i odpocznij. No.
              Tfoja ciocia dobra rada Jutka.
              smile)))))))
              • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 13:13
                Niii, w lesie to ja pracuje na codzien, ale faktycznie dzis bylam w tym biurze
                obok corczynej szkoly. Albo masz dobra pamiec, albo natretnie wbijalam Tobie
                ten budynek do glowy za kazdym razem, kiedy tamtedy przejezdzalysmy :o)))

                Fajnie, ze wyszlo Tobie z koszeniem. Zeby u mnie tak deszcz padal i zatrzymywal
                sie na zawolanie, toby dobrze bylo. Na razie nie moze zaczac padac, cos tam
                kropi na wybrzezu, ale do nas nic nie dociera. Zdjecia z Twojego ogrodu juz
                widzialam, szczerze zazdraszczam bzow, ktore u nas rosna tylko w gorach, bo
                Sydney jest dla nich zbyt gorace. Wlasnie sobie zdalam sprawe ze od kilkunastu
                lat nie powachalam bzu!

                Ciezki weekend bedzie i inaczej tego nie widze, cycat. Jutro wieczorem zamiast
                siedziec z niejakim Shirazem Lindemanem bede pomagac skautom do dziesiatej w
                nocy, zas w sobote rano zrywam sie wczesnie, bo corke musze odwiezc do polskiej
                szkoly (podwozacy ja dotychczas nastoletni kolega dostal szlaban na samochod).
                W sobotnie poludnie jest moja kolej zeby zawiezc ja i kolezanke na oboz
                muzycznym zwiazany ze skautowskim musicalem a po odwiezieniu trzeba sie
                porozgladac po okolicy za domem. A moze sie nie bede rozgladac, tylko dam sobie
                siana i pojade nad ocean pogapic sie na fale.

                Mowie wszystkim dobranoc i oddalam sie majestatycznie w pizamie do sypialni
                Luiza-w-Ogrodzie
                ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • jutka1 Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 13:16
                  I pamiec mam dobra, i wbijalas mi do glowy smile)))

                  No, nie zazdroszcze week-endu. Pojedz pogapic sie na fale i daj se siana z tym
                  domem. Same klopoty tylko... big_grin
                  • mammaja Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 14:56
                    I ja dalam sobie siana dzisiaj, tzn. zamiast jechac na coczwartkowe posiedzenie
                    w samym "oku cyklonu" czyli prawie na trasie (mialam zamiar zostawic samochod na
                    Saskiej Kepie, ale przeczytalam ze 111 zmienili "bieg") i popracowalam w
                    ogrodzie, ktory bardzo tego potrzebuje. Popoludniu mam tylko UTW - ale to po
                    mojej stronie rzeki smile Odpoczywam jednym slowem po wczorajszej podrozy i patrze
                    na nieprzerobione prace domowe,ktore kiedys trzeba bedzie zrobic sad(((
        • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek w wysokosciowcu 25.05.06, 12:54
          ewelina10 napisała:

          > Octoberko skuterek jest czarny ze wstawkami żółtego, ale w głowie mi się
          mieni wszystkimi kolorami tęczy smile))

          To lepiej, niz gdyby Twoja glowa i przyleglosci mienily sie teczowo :o[+]
          Parkuje w pracy obok zatoki do parkowania motocykli, gdzie wsrod
          roznych "japonczykow" ktos stawia sliczna jasnozielona Vespe. Zawsze gdy ide z
          parkingu do biura i widze ten skuter, wyobrazam sobie jak Ty smigasz bo drogach
          i bezdrozach.

          Szerokiej drogi
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 07:40
      ... już wiem, że nie wszędzie dzisiaj dojadę
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 09:02
        Też się zastanawiam, czy uda mi się Dziecinkę na rehabilitację na Armi Ludowej
        przy Marszałkowskiej, dotaszczyć. O wizycie w banku na Muranowie nie mam co
        marzyć bo jest koło pomnika Bohaterów Getta. Ale to tylko w teorii, bo
        oczywiście to się dało przewidzieć i byłam wczoraj. Niestety te dojazdy do
        drukarni nad nami wiszą i są nie do uniknięcia. Niestety lud pracujący nie
        został wzięty pod uwagę, a w końcu nie wszyscy mogą zrobić sobie wolne, albo
        uniknąć przemieszczania się.
        • oktoberka Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 10:29
          Witajcie,
          Słońce i jest pięknie,choć czytałam,że tylko około 20 stopni nma być
          dzisiaj.Oby im się nie sprawdziło i było trochę cieplejsmile

          Dlaczego pytałam Ew o kolorego skuterka?smile Widziałam taką fajną babeczkę
          przemykającą na skuterku pomiędzy samochodami,a nie jest to taki częsty widok:-
          ))
          Pozdrawiam
          O.
    • dado11 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 18:58
      A cóż to Mammaju tak cię ciąga po świecie??? Knajpa jest (tak na wsiakij pożarnyj...) ok. 3 km za
      Piszem po lewej, przy drodze na Orzysz (Giżycko); och, zapachniało świeżutkim sandaczem,
      mmmmm....
      Właśnie wyekspediowałam dziecko w podróż do Pragi; całe przedpołudnie spędziłam w bankach,
      urzędach, i tym podobnych, uroczych instytucjach. Szczęśliwie nie kolidowały moje trasy z trasą
      papieża, więc jakoś szybko poszłosmile Teraz oddałam się delektowaniu nowego driniowego wynalazkusmile
      Oczywiście na pohybel prohibicjismile Uwaga: 50 ml Absolut Ruby Red + 50 ml Passoa + duuużo lodu +
      sok light pomarańczowo-grapefruitowy Hortexsmile Qurcze, chyba zostanę świadomym alkoholemwink)))
      Pychasmile Pozdrawiam D.
      • mammaja Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 22:42
        Pisalam kiedys, ze tez mamy tam kawaleczek trawy (kolo Gizycka) nad woda, ale
        wlasnie nie ma czasu zjamowac sie sensownie. Niemniej spedzilam tam wiele
        wspanialych chwil, kiedy mlodziez byla mlodsza smileA w Wegorzewie mialam randke z
        geodeta smile
        • ewelina10 Re: Dzisiejki 168 - tak, jeszcze ten piekny maj 25.05.06, 23:00
          Na samą noc trafiła mi się przygoda z dentystą. Na szczęście już po wizycie smile
    • luiza-w-ogrodzie Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 00:17
      Zadzwonie dzisiaj do Mamy z zyczeniami, zapytam sie przy okazji co slychac i
      czy ma pieniadze na lekarstwa. Pogadamy sobie o planach na moj przyjazd w
      przyszlym roku. Ale to dopiero gdy wroce do domu, teraz Polska spi.
      U nas senny nastroj, mimo ze zawital sloneczny poranek ale po wczorajszym meczu
      Australia-Grecja (1:0 dla naszych!) miasto jakos powoli sie budzilo. Dziecko
      tez swietowalo zwyciestwo, wrocil do domu gdy juz spalam. Zobaczymy, co nasze
      chlopaki zrobia na Mistrzostwach Swiata.

      Pozdrawiam wszystkich jeszcze nie spiacych
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 09:50
        Ja sie dzis wybieram z wiacha do mamy.
        Przedtem jednak wizyta w tepsie w celu pokazania im, w ktora tylna czesc ciala
        moga mnie pocalowac i gdzie sobie moga wsadzic te ich neosRade.
        Poza tym bank, poczta, zakupy, czyli tzw. zycie codzienne.

        Za oknem wichura, zimno. Brrr.

        Milego dnia big_grin
        • joujou Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 18:42
          >Dzień dobry,cześć i czołem smile
          Cały dzień p......owiewało jak na Uralu,
          popadywało,a teraz zrobiło się nawet przyjemnie.
          Rano miałam plany ambitne,ale podusia tak się do
          mnie przytuliła,że zaspałam...
          Udało mi się jednak załatwić kilka ważnych spraw i
          teraz mogę z dumą powiedzieć,że nie zmarnowałam dnia.
          • joujou Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 18:51
            >Zawiozłam dziś kwiaty na grób mojej mamy,
            jedne wstawiłam do wazonu,drugie posadziłam,
            zrobiłam trochę porządku,pomodliłam się...to
            tyle,co mogę dla Niej zrobić.
            >Sama też otrzymałam kwiaty,całusy i życzenia od mojego
            jedynaczka smile
            • mammaja Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 20:09
              Zrobilo mi sie okropnie wstyd, bo nie pojechalam do mamy na cembtarz, a bylam
              blisko...Jutro zaraz rano pojade. Sama w ramach dobroci dla matek zrobilam
              badanie na osteoporoze. Wyszlo calkiem dobrze! Poza tym wizyta Ojca Swietego,
              ogladam w TV, kiedys to sie jezdzilo - ale lata juz nie te i papiez tez nie ten,
              niestety, chociaz jest w porzadku. Na wieczor wyszlo slonce, niebo
              wyniebiescialo! Cos mnie chandra wziela, taki los!
              • joujou Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 20:27
                >A mnie bardzo wzruszyło,że mój syn
                w tym roku pojechał sam na działkę i podobno
                dogadał się z jakąś sąsiadką,która pomogła
                mu skomponować przepiękny bukiet z różnych
                kwiatów ogrodowych smileWieczorem dostałam jeszcze
                bez i upajam się teraz zapachem kwiatów w wazonach smile
        • dado11 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 18:42
          Dzieńdobereksmile zadzwoniłam do mamy, złożyłam życzenia i zaprosiłam na tortsmile poza tym obijałam się
          pół dnia siedząc przy telefonie/komputerze, udało mi się jednak pomiędzy ulewą a gradobiciem, skosić
          część trawnika. Teraz pociągam systematycznie "reservę" nabytą przed prohibicjąsmile Dziecko
          zachwycone dzwoniło z Pragi, no i jest fajniesmile Tyle, że zimno...brrr...
          Ale jutro będzie ładniejsmile pozdr. D.
          • verbena1 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 21:18
            Brr,co za pogoda,caly dzien leje nieprzerwanie.
            Bylam u znajomej na urodzinach,milo spedzony dzien.Przed chwila wlaczylam
            komputer a tu niespodzianka,urodzil nam sie nowy Admin. Musze sie z tym oswoic.

            Z mamuska rozmawialam wczoraj,wymienilysmy informacje na temat swoich
            chorob,jak zwyklesmile))
            • fedorczyk4 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 22:53
              Moja Mać dostała prezent o którym marzyła. Kolację wedle życzenia i
              poprzestawiała mi rośliny na tarasie. To też w ramach Dnia M. bo normalnie
              warczę jak tylko zbliża się do moich mebli i roślin. Był prawdziwy i
              fenomenalny szampan, przysłany przez przyjaciółkę, dobre wino i pyszne żarełko.
              Ja dostałam wielki bukiet róż od mojej rodzinki. Niestety pokłóciłyśmy się (jak
              zawsze) na tematy religijne.
              • ewelina10 Re: Piatek, Dzien Matki 26.05.06, 23:10
                fedorczyk4 napisała: Niestety pokłóciłyśmy się (jak zawsze) na tematy
                religijne.

                Skąd ja to znam ? smile Smutno, bo czasami na łzach się kończy. Ale cóż mogę
                poradzić jak rozum nie sługa i myśli nieuczesane krążą po głowie, chociaż
                zdecydowanie byłoby łatwiej i wygodniej

                Zamiast kwiatków duży słój kawy jacobs, rafaelki i to jeszcze z wizytą przed
                południem. A moje dziecia - starsze złożyło życzenia przez telefon, młodsze
                przyjechało i zostało na nockę.
                • ewelina10 sobota wolna 27.05.06, 08:32
                  Uwielbiam sobotę. Patrząc na oświetloną słońcem piękną i bujną roślinność aż
                  trudno mi sobie wyobrazić opady deszczu, które mi tutaj zapowiadają smile

                  Mżonek zajął się swoim busem w środku, robi umocowania do skuterów, przestawia
                  ścianki i takie jeszcze, żeby było bezpiecznie i z wjazdem na podjazd. Niiie,
                  nie, ja takich sztuczek jeszcze nie dokonuję, to moja połowa szarżuje.
                  Mężczyźni nigdy nie dają za wygraną.

                  A ja sobie chyba wyskoczę pozglądać na "szmatki". Toż to już w przyszłą sobotę
                  wybieram się do Gdyni na ślub bratanka a jeszcze nie mam żadnego odzienia.
                  • jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 08:57
                    Dzien dobry Ew. smile
                    Nasze deszcz ida do Was. W nocy lalo, teraz mzy, ale sadzac po chmurach -
                    rozjasnia sie.
                    Week-end przede mna dosc pracowity na froncie domowym. Porzadki w papierach i
                    rachunkach, likwidacja chaosu w plytach, ibid. w czesci ksiazek. I oczywiscie
                    prasa z tygodnia do przeczytania (podobno w Polityce jest dobry artykul o
                    powstawaniu Samoobrony big_grin), zakupy, obiad u Rodzicielki.

                    Ew., kiedys wymienialysmy sie uwagami o ksiazkach... Czy czytalas Alex Kava'e?
                    Czytam wlasnie w tlum. na polski "Zlo konieczne", i zapowiada sie ciekawie.

                    Milego week-endu smile
                    • ewelina10 Re: sobota wolna 27.05.06, 09:05
                      Nie, nie czytałam, ale, jak ciekawa, pewno przeczytam.
                      Jutek porządki w taką ładną pogodę ? zostaw na deszcze

                      Jadę do sklepu po śruby mocujące
                      • jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 09:15
                        U nas pogoda ciagle nieciekawa, dzdzy. Tylko na horyzoncie jakby sie rozjasnia.

                        Jesli w ogole nie czytalas Kava'y, to zacznij od poczatku, bo bohaterowie sie
                        powtarzaja i lepiej chronologicznie:

                        2000 Dotyk zła (A Perfect Evil)
                        2001 W ułamku sekundy (Split Second)
                        2003 Łowca dusz (The Soul Catcher)
                        2004 Granice szaleństwa (At the Stroke of Madness)
                        2004 Fałszywy Krok (One False Move)
                        2006 Zło konieczne (A Necessary Evil)

                        Polecam.
                        J. smile
                        • lablafox Re: sobota wolna 27.05.06, 09:21
                          Sobota - słoneczna,choć niebo takie jakieś popielatawe.
                          Pierwsza tura gości o 16:00 - najbliższa rodzina.
                          Jutro - dzieciaki z rodzinami.
                          A ja słaba jestem i najchetniej wyjechałabym nad morze.
                          • jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 09:39
                            Lx, nie forsuj sie i doprowadz zdrowienie do konca. Inaczej chorobsko wroci jak
                            bumerang.
                            Milego week-endu z rodzina. Tylko jw.
                            smile
                        • ewelina10 Re: sobota wolna 27.05.06, 11:11
                          Jutek, ale po przeczytaniu tych 5 części mogą pojawić się u mnie problemy
                          lękowe. Będę bała obejrzeć się za siebie wink Ale w wolnej chwili obiecuję
                          przeczytać pierwszą część, żeby mnie czarny mrok nie wypełnił do końca, o czym
                          na pewno doniosę smile Jak się spodoba to pozostałe cztery części też sobie
                          rozłożę na raty.
                          Chętnie na dzisiejszy nastrój chciałabym, aby ktoś polecił mi książkę dobrą,
                          pogodną, ciepłą ale bez lania klusek, dająca do myślenia, i pozbawioną
                          moralizatorstwa i melodramatu, koniecznie dającą przynajmniej namiastkę
                          prawdziwości smile
                          • jutka1 Re: sobota wolna 27.05.06, 11:36
                            Polecam dwie pozycje:

                            1) Zbior opowiadan Davida Schicklera "Pocalunki na Manhattanie".
                            Fajne, smieszne momentami, ksiazka ma klimat. Podobala mi sie.
                            Przepisuje z okladki:
                            "Bohaterami tych niezwyklych opowiesci sa mieszkancy starego, tajemniczego domu
                            w sercu Nowego Jorku. Ksiegowy, rozmawiajacy ze staroswiecka winda, makler,
                            ktory tlumi poczucie absurdalnosci zycia, co noc zniewalajac kobiety, reporterka
                            podrozujaca po swiecie w poszukiwaniu "pokrewnej duszy" - i wiele innych postaci
                            - tworza barwna galerie ludzi spragnionych milosci.
                            W tej zabawnej, a zarazem refleksyjnej ksiazce mezczyzni i kobiety, dobro i zlo,
                            milosc i erotyzm stykaja sie, walcza ze soba i jednaja. A wszystko to na tle
                            Manhattanu - magicznego miejsca Schicklera, opisanego na poly romantycznie, na
                            poly surrealistycznie".

                            2) "Traktat o luskaniu fasoli" Wieslawa Mysliwskiego. Ja jeszcze nie czytalam,
                            ale wszedzie widze entuzjastyczne recenzje, a i temat mnie pociaga, wiec jest na
                            mojej liscie ksiazek do przeczytania. Ocen sama, czy to Cie zainteresuje:
                            ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,31793,wiadomosc.html
                            • ewelina10 Re: sobota wolna 27.05.06, 11:41
                              Juteczko, chętnie skorzystam, wygląda zachęcająco smile Zaraz sobie zapiszę
                              w kajeciku, by nie zagubić w tej masie postów smile
                              • mammaja Re: sobota wolna 27.05.06, 12:03
                                Pogoda wrocila, chociaz w nocy bylo wsciekle zimno! Wybieram sie odwiedzic
                                brata na drugi koniec miasta, jak sie dzisiejki przeleja to moze ktos otworzy,
                                bo bede dopiero wieczorem! Zycze bardzo milej soboty!
                • lablafox Re: Piatek, Dzien Matki 27.05.06, 09:15
                  Wczoraj załamka.
                  Napiekłam placków z owocami , narobiłam się i kicha - placki drozdżowe , wyszły
                  gumowe .Nie wiem dlaczego.Wczoraj przyjechało tez na Dzien matki -najstarsze
                  nasze dziecię-chłop juz pod 40-ke z żona i córka no i oczywiscie z
                  kwiatami.Zawsze przywoził mi bukiety polnych kwiatów , zbieranych gdzies po
                  drodze lub pęki bzu.Zawsze podkreślał ,ze ja mówiłam że lubię takie kwiaty i
                  żadna sztuka iść i kupic .Dziś donica z kompozycją kwiatową- znaczy sie ,ze mu
                  sie polepszyło finansowo, to dobrze.Pozostałe dzieci sms-y i telefony no i
                  spotykamy sie w niedziele na kawie , z podwójnej okazji.
                  Mojej Mamie dałam balsam do ciała , który bardzo lubi i rafaelki i bukiet od
                  mojego męża.Dobrze ,ze ją mamy.
                  • bodzio49 wolna sobota 27.05.06, 13:10
                    Pogoda nieciekawa dzisiaj choc cieplo. Chyba pojde poszukac tych Jutkowych
                    pocalunkow na Manhattanie. Wyglądają ciekawie. Zainteresowało mnie szczegolnie
                    to codzienne zniewalanie niewiast. Co to znaczy zniewalanie? Dawno juz nic nie
                    czytałem poza obowiazujacymi pozycjami.
                    • antyproton Re: wolna sobota 27.05.06, 13:18
                      To co tam u was , zima wrocila czy co ? smile
                      U mnie tez pochmurno ale 25 ° zapewnione .

                      Moj zywoplot tak cos patrzy na mnie spodelba .
                      Jakgdyby myslal , ze chcialbym mu jakas krzywde wyrzadzic czy cus .
                      Aaaa , tam nie mam serca zeby krzywdzic roslinki ...

                      smile))
                      • jutka1 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:29
                        Dzien dobry Neutrino smile)
                        Zostaw ten zywoplot, niech sobie rosnie smile
                        A trawe moge ja skosic, traktorek naprawiony.
                        ;-D
                    • jutka1 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:18
                      SJP:
                      zniewolić dk VIa, ~lę, ~lisz, ~wol, ~lił, ~lony — zniewalać ndk I, ~am, ~asz,
                      ~ają, ~aj, ~ał, ~any
                      1. «zjednać, ująć sobie kogoś, pozyskać czyjąś sympatię, przychylność»
                      Aktorka talentem swoim zniewoliła publiczność.
                      Zniewalający głos, uśmiech.
                      Zniewalające spojrzenie.

                      2. książk. «zmusić, skłonić kogoś do czegoś»
                      Zniewolić kogoś do zmiany decyzji.
                      ◊ przestarz. Zniewolić kobietę «zmusić kobietę do stosunku płciowego; zgwałcić»
                      ***************
                      Mysle, ze chodzi o nr 1. big_grin

                      Ksiazka fajna, polecam big_grin
                      • bodzio49 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:37
                        "Bohaterami tych niezwyklych opowiesci sa mieszkancy starego, tajemniczego domu
                        w sercu Nowego Jorku. Ksiegowy, rozmawiajacy ze staroswiecka winda, makler,
                        ktory tlumi poczucie absurdalnosci zycia, co noc zniewalajac kobiety"
                        Chyba jednak nie smile
                        • jutka1 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:40
                          zjednać, ująć sobie kogoś, pozyskać czyjąś sympatię, przychylność

                          Co noc zjednujacy sobie kobiety/pozyskujacy sympatie kobiet...
                          Ech, masz racje. Chodzi o seks, ale nie gwalt, tylko pozyskiwanie zgody na
                          tenteges wink))))
                          • bodzio49 Re: wolna sobota 27.05.06, 13:57
                            Jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie o pieniądze smile
                            • bodzio49 moze by tak 27.05.06, 13:59
                              ktos nowe dzisiejki otworzył ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka