Jestem od paru dni na urlopie. Co nalezy robic w czasie urlopu? Przyjemne
rzeczy.
Postanowilam w ramach relaksu polezec w wannie,w pachnacej pianie,z ksiazka i
muzyka w tle. Zanurzam sie w wannie,okrywam piana,siegam po ksiazke,och,mokre
rece. Recznik wisi po drugiej stronie lazienki.Wstaje ostroznie,majac na
uwadze sliskie podloze.
Rece wytarte,mozna czytac.Po paru minutach rece uniesione wysoko dretwieja a
zakladka wpada do wody.
Odkladam ksiazke,zamykam oczy i zaczynam oddawac sie marzeniom. Na krotko.
Muzyczka w radiu konczy sie i ktos irytujacym glosem reklamuje
telefony,pralki itd. Chce wylaczyc radio ale musze znow wstac bo stoi wysoko
na polce. Uff. Nie bede opisywac dalszego ciagu,siegania po
szampon,wychodzenia po raz kolejny z wanny itd.
Wymeczyl mnie ten relaks okrutnie.
Powiedzcie sami,dlaczego w zyciu wszystko jest inaczej niz na filmie (nie
liczac czarnej komedii)

))
Moze macie jakies mniej uciazliwe sposoby wypoczynku urlopowego w domu?
Pozdrawiam
Verbena urlopujaca

))